Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przesunąć horyzont

Wydawnictwo: Otwarte
7,67 (1290 ocen i 138 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
213
8
336
7
385
6
136
5
42
4
14
3
11
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
837515010X
liczba stron
260
słowa kluczowe
Himalaje, Mount Everest
język
polski
dodała
okruszek

Album o tematyce himalaistycznej. Dokumentacja Martyny Wojciechowskiej z wyprawy na Mount Everest.

 

Brak materiałów.
książek: 768
Pam | 2011-09-29
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 28 września 2011

Przeczytałam tę książkę w półtora dnia. Wypożyczyłam ją późnym popołudniem we wtorek, a skończyłam w środę wieczorem. Miałam tylko chwilę czasu na ŻYCIE, resztę czasu poświęciłam Przesuwaniu Horyzontu z panią Martyną Wojciechowską!

Jak wrażenia? Po prawie dwumiesięcznej przerwie w pisaniu własnego pamiętnika, w końcu zasiadłam do przelania moich myśli na papier.

Pani Martyna w tej książce udowadnia mi, że JAK CHCESZ, TO POTRAFISZ. Nie ma rzeczy niemożliwych, a w sytuacjach ekstremalnych trzeba zachować spokój i nauczyć się pokory. Ja tę pokorę po dwóch dniach z książką w jakiś sposób obudziłam... Stałam się wesołym człowiekiem i nawet napawam optymizmem przy mojej przyjaciółce, która aż się dziwi: "Ty? Taka szczęśliwa bez powodu?".
Tak, jestem szczęśliwa, bo mam życie. Jestem człowiekiem i mam pasje, które mogę realizować. Mam ciepły dom, dobrych rodziców, ludzi, którzy będą ze mną. Wychodzę na imprezy, kocham muzykę, uczę się. Mogę mieć jeszcze więcej, byle tylko dążyć do przodu. Nie biec, ale wybierać DROGĘ DO PRZEJŚCIA. Powoli, ale bardzo dokładnie.
Odżyły moje ambicje i plany, dzięki pani Martynie Wojciechowskiej nawet polubiłam góry, bo nigdy nie byłam jakąś wielką fanką. Nie wiem, czy one tak na mnie zadziałają, jak na nią, ale jako, że mieszkam na południu, kiedyś się wybiorę i z perspektywy czasu sprawdzę, czy do mnie ten rodzaj "uwolnienia się" też działa.
Byłam w górach niejednokrotnie na wycieczkach szkolnych, uczestniczyłam w ukochanych rajdach, ale teraz, mając lat dwadzieścia, może zabiorę się do zwiedzania w trochę inny sposób?
Sama nie wiem.

Potrzebowałam tej książki w moim życiu. Nie ma się co przejmować wieloma sprawami, trzeba się REALIZOWAĆ i być po części egoistą i Panem Własnego Losu.
D-Z-I-Ę-K-U-J-Ę.

"Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono." - W. Szymborska.

Polecam każdemu. Jest to nie tyle opis geograficzny najwyższych szczytów na ziemi (głównie Mount Everest), ale opis CZŁOWIEKA i jego wewnętrznego, filozoficznego patrzenia na świat. Prostymi słowami, można napisać coś nieprostego. Wspaniałe.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Baśnik

Wahałam się między oceną 1 a 2, ale po prostu nie mogłam dać tej 2. Pisanie Pani Majewskiej jest dla mnie totalnie odrzucające, a historie, które &qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd