Labirynt strachu

Wydawnictwo: Novae Res
4,7 (10 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
2
6
1
5
1
4
1
3
1
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Labirynt strachu
data wydania
ISBN
9788380835573
liczba stron
382
słowa kluczowe
thriller
język
polski
dodała
Barbara J-C

…Żyjemy w ŚWIETLE, nie wiedząc, że nas otacza. Dopóki nie zgaśnie… Grupa przyjaciół decyduje się na wspólny wyjazd do domku za miastem. Miejsce okazuje się wyjątkowo urokliwe. Otaczająca przyroda koi zmysły i pozwala się wyciszyć, a duża weranda z huśtawką dodaje siedlisku klimatu – wprost idealna sceneria na beztroski letni wypoczynek. Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje poczucie sielanki...

…Żyjemy w ŚWIETLE, nie wiedząc, że nas otacza. Dopóki nie zgaśnie…

Grupa przyjaciół decyduje się na wspólny wyjazd do domku za miastem. Miejsce okazuje się wyjątkowo urokliwe. Otaczająca przyroda koi zmysły i pozwala się wyciszyć, a duża weranda z huśtawką dodaje siedlisku klimatu – wprost idealna sceneria na beztroski letni wypoczynek. Rzeczywistość jednak szybko weryfikuje poczucie sielanki młodych ludzi: zaczynają słyszeć niepokojące dźwięki i stają się świadkami niecodziennych zjawisk. Wymarzone wakacje w jednej chwili zamieniają się w najgorszy koszmar ich życia, a dom – w dziwne więzienie.

… Nagle ożyły wszystkie drzewa, ich gałęzie poruszane wiatrem zaczęły skrzypieć, trzeszczeć i łamać się, już nie było cicho. Zrobiło się bardzo niespokojnie. Cisza nocna została złamana. Las zamieniał się w piekło… Burza powróciła i chociaż grzmoty były dalekie, to następowały po sobie coraz częściej… Uznałam, że pomysł z zamkniętymi oczami nie jest chyba taki zły, nie zdążyłam go jednak zrealizować. Nastąpił kolejny bardzo długi błysk, który oświetlił las na kilka sekund. Na wprost nas, jakieś 20 – 30 metrów dalej, na drzewach wisieli ludzie - zakapturzeni mnisi, było ich co najmniej kilkunastu. Wisieli na grubych linach…
Zaczęliśmy krzyczeć …Chcieliśmy uciec, ale nie mieliśmy dokąd …

 

źródło opisu: https://zaczytani.pl/ksiazka/labirynt_strachu,druk

źródło okładki: https://zaczytani.pl/ksiazka/labirynt_strachu,druk

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 787
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

"A co się stanie, jeżeli zatrą się granice pomiędzy dniem a nocą?"

Albo inaczej: co by się stało, gdyby zgasło światło i naszym światem zawładnął mrok? Z punktu widzenia biologa (czyli podobno mnie;)) długo byśmy nie pożyli ;) brak światła to brak fotosyntezy. Brak fotosyntezy to obumarcie flory. Obumarcie flory to brak tlenu. A brak tlenu? Minuta i po człowieku;) To tak dosłownie... a w wymiarze psychicznym, emocjonalnym, mentalnym? Jeszcze gorzej. Mrok w duszy, sercu i w umyśle to niekiedy tortury gorsze niż brak tlenu i śmierć przez ów brak spowodowana.

Zaczyna się banalnie. Grupa studentów szuka idealnego lokum na zasłużony, "posesyjny" wypoczynek. Jednak marzenia studenckie nijak mają się do studenckich kieszeni – dlatego oferta jaką znajduje Marek to jak strzał w dychę. Domek w lesie, daleko od miejskiego zgiełku w cenie... uprzątnięcia ogrodu. Sześcioosobowa ekipa długo się nie zastanawia, pakują rzeczy i "ahoj przygodo!". Wyruszają spełnić marzenia o cudownym, kojącym wypoczynku w bajowej scenerii. Nie przypuszczają, że ten domek, jak ze snu przeobrazi się w koszmar ich życia.

Studenci, mroczny dom w środku lasu, tajemnica, nadprzyrodzone zjawiska. Niby to wszytko już było. Temat do cna wyczerpany zarówno w literaturze jak i kinematografii, ale ja z wielką przyjemnością zobaczyłabym Labirynt strachu na dużym ekranie. Autorka w zmyślny sposób łączy miejscowa legendę osnutą mgłą tajemnicy z rzeczywistością. Pojawiające się zjawiska paranormalne krok po kroku doprowadzają bohaterów do prawdy, którą niekoniecznie chcą poznać. Oni są do tego zmuszeni.

"Komu albo jakiej strasznej sile zależy na tym, żebyśmy tu byli".

Przypuszczam, że czytelnik zaprawiony w boju – czyli w czytaniu horrorów i mrocznych thrillerów – nie odnajdzie w Labiryncie strachu zbyt wielu momentów wywołujących dreszcze i przyspieszone bicie serca. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę czyta się tempem ekspresowym, fabuła wciąga i, co ważne, zaskakuje. Autorka serwuje zmyślny przewrót fabularny jakoś w połowie książki. Historia zostaje "wywrócona do góry nogami", bo kiedy przyswoimy i zaakceptujemy racjonalne argumenty okazuje się, że to ułuda. Że po raz kolejny zostaliśmy oszukani. Przede wszystkim w tej historii nie brak spójności, bo wszystkie podejmowane przez Autorkę wątki zostały dokładnie wyjaśnione i skrupulatnie opisane. Motywem przewodnim jest światło, jego potęga oraz brak świadomości ludzkiej jak wielką rolę odgrywa w naszym życiu jasność.

"... żyjemy w świetle, nie wiedząc, że nas otacza. Dopóki nie zgaśnie..."

380 stron w jeden dzień? Można? Jeśli książkę napisano przystępnym, prostym językiem, nie szczędząc zwrotów akcji i ciekawych motywów z dziedziny okultyzmu – można!

http://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2017/06/labirynt-strachu-beata-nowosielska.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Testament

Przeciętna. Czemu przeciętna ? Za bardzo przypominała mi poprzednie dzieła Remigiusza Mroza w tej serii. ,, Testament '' jakby skopiowano . Kranz to n...

zgłoś błąd zgłoś błąd