Jankeski fajter

Tłumaczenie: Tomasz Pindel
Wydawnictwo: Znak
6,09 (22 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
6
7
2
6
9
5
0
4
4
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Campeón gabacho
data wydania
ISBN
9788324049523
liczba stron
360
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Trzcionka

LITERACKA PETARDA Z MEKSYKU W końcu martwy się urodziłem i niczego się nie boję Liborio – nielegalny meksykański imigrant w Stanach Zjednoczonych – nie ma nic. Żyje z dnia na dzień, pracując w podrzędnej księgarni. Jedyne, co umie, to szybko biegać i wyprowadzać piekielnie mocne ciosy. I z braku lepszego zajęcia – czyta. Pewnego dnia miesza się w uliczną awanturę w obronie platonicznej...

LITERACKA PETARDA Z MEKSYKU

W końcu martwy się urodziłem i niczego się nie boję

Liborio – nielegalny meksykański imigrant w Stanach Zjednoczonych – nie ma nic. Żyje z dnia na dzień, pracując w podrzędnej księgarni. Jedyne, co umie, to szybko biegać i wyprowadzać piekielnie mocne ciosy. I z braku lepszego zajęcia – czyta.

Pewnego dnia miesza się w uliczną awanturę w obronie platonicznej miłości. Tak rozpoczyna się jego antyodyseja we wrogim mieście…

Jankeski fajter to literacka petarda: mocno zakręcony język, hipnotyzująca i bardzo współczesna powieść – zabawna i dramatyczna zarazem. Jakby skrzyżowanie Doroty Masłowskiej z Eduardem Mendozą przenieść na pogranicze amerykańsko-meksykańskie.

 

źródło opisu: znak.pl

źródło okładki: znak.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 777
WielkiBuk | 2017-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

W Stanach Zjednoczonych, publikacja „Jankeskiego Fajtera” zeszła się z objęciem władzy przez nowego prezydenta i tym samym od razu stała się powieścią politycznie zaangażowaną, względem której ludzie ustosunkowują się nie tylko poprzez jej własną wartość i treść, ale ze względu na to, w którym obozie chcą się znaleźć, co sądzą o meksykańskiej imigracji i jak postrzegają jej potencjalne efekty. Na szczęście, w Polsce, czytelnicy mogą spojrzeć na powieść obiektywnie, odrzucając polityczne szkiełko i skupiają się na samej historii. A ta wciąga i inspiruje, wzrusza i bawi jednocześnie, poraża naturalnością i szczerością. To historia, która jest częścią dziedzictwa pogranicza. Nie pierwszą i pewnie nie ostatnią, ale dającą nadzieję, że gdzieś, ktoś naprawdę spełni swój amerykański sen.

książek: 448
Leśna_czytelnia | 2018-09-06
Na półkach: Przeczytane

Powieść Xilonen, choć początkowo trudna do przyswojenia, ma w sobie potencjał, siłę, jest lekkim powiewem świeżości na rynku literackim, zwłaszcza jeśli chodzi o meksykańską prozę. Dostrzegam w niej to, co tak zachwyciło krytyków i czytelników, ale mimo wszystko nie porwała mnie na tyle żeby piać nad nią z zachwytu. Niemniej jednak, ukłony należą się tłumaczowi, który wykonał kawał dobrej i bardzo trudnej roboty. Chapeau bas, panie Pindel!

Cała recenzja dostępna na blogu:
http://lesnaczytelnia.blogspot.com/2018/09/jankeski-fajter.html

książek: 260
mpw | 2017-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2017

„Jankeski fajter” by Aura Xilonen: „A co ty wiesz o książkach? (...) Że cholernie dużo miejsca zajmują señor”.
Fraza, styl, neologizmy, metafory, mix językowy wprawił mnie na wstępie w konsternację niemałą, zirytował (nie przepadam za wulgaryzmami), a później oczarował. Tak oczarował! Spójność języka z opowieścią ogromna. I książki - jako metafora odskoczni, aspiracji, możliwości, pasji... Człowiek pozbawiony niemalże wszystkiego. Cios. Żyje. Idzie. Czołga się. Bum. Żyje. Ból. Rany. Cios. Monolog. Poniżenie. Piekielny ból. Cios. Nie w próżnię. Wszarz. Bez szans. Miłość. Żyje. Cios. Ból. Ale jest myśl. Wielokrotnie arcy-myśl. Liborio to myśl. I to jest atut opowieści. Myśl i interpretacja rzeczywistości. Smutna, twarda, brutalna na wskroś i współczesna – w pierwszej części. A dalej… amerykański sen – tyle zdradzę… The End – nieprzystający i moim zdaniem nie na miejscu… Ale może to sen? Ale może to Literatury Moc? Pachniała mi ta powieść leciutko klimacikiem z Zadie Smith czy...

książek: 614
Katarzyna | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane

Niestety chyba nie dla mnie ten język, którym tak zachwycili się krytycy na całym świecie. Nie chwyciła mnie ta swoista mieszanka angielskiego, hiszpańskiego, slangu i przekleństw. Główny bohater też mnie jakoś specjalnie nie kupił. Zgadzam się, że jest to opowieść współczesna i aktualna. Ale niestety nie moja estetyka, nie mój klimat. Młodziutka autorka (rocznik 95) zaczęła pisać "Jankeskiego fajtera" z myślą, że będzie on filmowym scenariuszem. Myślę, że ta stylistyka sprawdziłaby się lepiej jako zadziorny, łotrzykowski film czy serial. Jako powieści niestety mówię ",,,fajterowi" 'nie'.

książek: 147
subiektywnik literacki | 2017-10-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2017

Fabuła powieści jest dość schematyczna i przypomina kolejną znaną z ekranów kin, czy z literatury opowieść o amerykańskim spełniającym się śnie. Liborio, biedny Meksykanin, dostaje się do Stanów Zjednoczonych nielegalnie przekraczając granicę. Niewiele potrafi, prócz bicia się na ulicy. To jedno wychodzi mu na zawołanie. Dostaje pracę w księgarni, bo akurat nie ma innych kandydatów. Ma dach nad głową i wyżywienie, wynagrodzenia nie otrzymuje. Dodatkowo zostaje stróżem nocnym, ponieważ śpi na stryszku nad księgarnią. Chłopak codziennie obserwuje przez witrynę dziewczynę z sąsiedztwa Aireen, która bardzo mu się podoba. Pewnego dnia obiekt westchnień zostaje napadnięty, a Liborio rzuca się dosłownie w obronie dziewczyny, zostawia księgarnię bez opieki, czym podpada u pracodawcy, spuszcza łomot oprawcom, przez co podpada półświatkowi lokalnych chuliganów, ale zaskarbia sobie serce dziewczyny, która zaczyna zwracać na niego uwagę.
I kiedy tamte typy rzuciły się na tamtą naprawdę fajną...

książek: 1072
Brethil | 2017-09-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 14 września 2017

Okładka jest... Podejrzana. No bo, jeśli się jest kimś (mną) kogo nie bawią biografie sportowców, to ten agresywnie wyglądający pan z rękawicami na równie agresywnym tle raczej nie wróży dobrze. Ale ale, nie skreślajmy od razu, zajrzyjmy na tę stronę okładki, która zazwyczaj więcej mówi o książce, a tam: Jakby skrzyżowanie Doroty Masłowskiej z Eduardem Mendozą przenieść na pogranicze amerykańsko-meksykańskie. Czyli - intrygująco na tyle, że nawet, jeśli nie jest się fanem szczególnym Masłowskiej tudzież Mendozy (to znowu ja), aż bierze chętka, żeby sprawdzić, co z tego szalonego miksu wynika. No właśnie, co wynika?


Tytułowy Jankeski fajter, czyli Liborio, meksykański imigrant, zabijaka i pracownik księgarni nie ma w życiu łatwo. Bo imigrantem jest, jak przystoi, nielegalnym. Bo nie ma niczego i nikogo ani po tej, ani po tamtej stronie granicy. Bo pewnego pięknego dnia rzuca się bronić honoru nieznajomej dziewczyny. Z pięściami oczywiście. Od tego incydentu zaczyna się szalony i...

książek: 8
candy | 2017-10-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 września 2017

Niewiele jest książek, które mają wszystko: porywającą akcję, przekonywującego bohatera, krew, miłość i łzy. A dodatkowo język: mięsisty i mocny.
Dlatego tak zachwyciła mnie powieść Aury Xilonen „Jankerski fajter”. To literacki debiut dziewiętnastoletniej mieszkanki miasta Puabla w Meksyku. Językowo- literacka petarda, utkana ze slangu i wybuchowej mieszanki hiszpańskiego z angielskim. W wyśmienitym tłumaczeniu Tomasza Pindla.
https://poliglotte.wordpress.com/2017/10/17/jankerski-fajter/

książek: 212
Adost | 2018-06-22
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2018
książek: 171
Dominik | 2018-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 sierpnia 2018
książek: 110
Dyndu | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 101 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd