Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Francuskie wesele

Tłumaczenie: Beata Geppert
Cykl: Dzikusy (tom 1) | Seria: Poza seriami
Wydawnictwo: W.A.B.
6,42 (135 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
13
7
37
6
41
5
16
4
7
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Les Sauvages
data wydania
ISBN
9788328043459
liczba stron
304
słowa kluczowe
Beata Geppert
język
polski
dodał
Galahad

Poznaj powieść na punkcie, której oszalała cała Francja! Ironiczna i nieprzewidywalna mieszanka thrillera politycznego i rodzinnej sagi, która wciąga jak najlepszy serial. Po raz pierwszy w historii prezydentem Francji może zostać imigrant z Algierii. Tymczasem w Saint-Étienne gwarną, algierską rodzinę Narrusz trawi gorączka ślubnych przygotowań. Tylko młodego Karima, świadka pana młodego,...

Poznaj powieść na punkcie, której oszalała cała Francja! Ironiczna i nieprzewidywalna mieszanka thrillera politycznego i rodzinnej sagi, która wciąga jak najlepszy serial.

Po raz pierwszy w historii prezydentem Francji może zostać imigrant z Algierii. Tymczasem w Saint-Étienne gwarną, algierską rodzinę Narrusz trawi gorączka ślubnych przygotowań. Tylko młodego Karima, świadka pana młodego, dręczy rosnący niepokój. Nim miną 24 godziny, losy szalonego rodu i politycznej nadziei kraju skrzyżują się z wielkim hukiem.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (494)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 876
Mariolka | 2017-05-03
Przeczytana: 03 maja 2017

Dobrze napisane i bardzo lekko się to czyta, choć pierwszy tom jest właściwie o niczym. Pełni funkcję preludium, wprowadzenia do tego co ma się wydarzyć w kolejnych tomach. Poznajemy bohaterów, na samym końcu zawiązuje się temat. Obyczajowo, środowiskowo, informacyjnie raczej marne.

książek: 115
zaczytanapatka | 2017-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2017

We Francji mają się odbyć wybory prezydenckie. Liderem staje się Szawisz, przedstawiciel społeczności arabskiej. Cała Francja żyje tym wydarzeniem a mieszkańcy nie mówią o niczym innym. Wszyscy mają nadzieję, że Szawisz odmieni ich los, Francja stanie się jednością, znikną wszystkie podziały a w kraju będzie żyło się lepiej. Jednak wątek polityczny jest tylko tłem dla całej historii. Do wielkiego wydarzenia przygotowuje się również rodzina Narruszów. Ważną rodzinną uroczystością ma być ślub Slima i Kenzy. Na to wydarzenie zjeżdża się cała wielopokoleniowa rodzina. Całą rodzinę poznajemy z punktu widzenia osiemnastoletniego Karima, który ma być świadkiem pana młodego. Mamy ukazaną tu ogromną część społeczeństwa zamieszkującego Francję oraz jego różnorodność. Nie da się ukryć, że każdy z bohaterów ma inne podejście co do pewnych spraw a w zbliżających się wyborach stara się kierować własnymi interesami oraz tym co dzięki nim może zyskać. Kolejne rozdziały zdradzają nam coraz więcej...

książek: 430
księgozbiór | 2017-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2017

Tytuł francuskiej powieści „Dzikusy” z początku był dla mnie mylący i bałem się, że mam do czynienia z dosyć frywolną „pościelówą”. Studiując okładkę szybko zorientowałem się, że „Dzikusy” to thriller polityczny i saga rodzinna, na której punkcie oszalała Francja. Temat bardzo aktualny, ocierający się o rzeczywistość, tak więc dla mnie obowiązkowy.
Książka opowiada o tym, co wydarzyło się w trakcie jednego z arabskich przyjęć weselnych, mających miejsce w Saint-Etienne, mieście na południu Francji. Jest to wesele o tyle niecodzienne, że dzieje się w przededniu wyborów prezydenckich, w których dużą szansę na wygraną - po raz pierwszy w historii - ma przedstawiciel społeczeństwa arabskiego.
Historia skupia się na całej rodzinie pana młodego, którą najczęściej poznajemy z punktu widzenia jednego z młodszych kuzynów, 18-letniego Karima. Szybko zauważamy, że wszystkie wyrażenia ze słowem „arabski” są tu zdecydowanie zbyt ogólnym sformułowaniem. Każda z rodzin pochodzi z innej części...

książek: 616
Dominika Rygiel | 2017-09-12
Na półkach: Przeczytane, 52 / 2017
Przeczytana: 12 września 2017

„Na początku był Chaos. (…) wielka otchłań, pełna siły twórczej i boskich nasieni, jakby jedna masa uporządkowana, ciężka i ciemna, mieszanina ziem, wody, ognia i powietrza.” Tak jak Parandowski przyrównał stworzenie świata do twórczego chaosu, tak i Sabri Louatah kreację świata Dzikusów oparł na chaotycznej i niejednorodnej mieszance czterech, przeciwległych sobie żywiołów. Francuskie wesele, tom pierwszy okrzykniętego we Francji mianem bestsellera cyklu to pełne pozornie bałaganiarskiego uroku otwarcie sagi rodzinnej, której podstawą wbrew pozorom nie są wyłącznie familijne perypetie.

Rodzina Narrusz to wielopokoleniowy klan pochodzenia algierskiego. Żyjącą w podparyskim Saint-Étienne rodzinę imigrantów prócz więzów krwi i pochodzenia, łączy wizja ważnej rodzinnej uroczystości – ślubu Slima i Kenzy. Rosnące podekscytowanie wynikające z przygotowań do tego niecodziennego wydarzenia miesza się z innym równie wiekopomnym zdarzeniem – wyborami prezydenckimi we Francji. Szawisz to...

książek: 669
Radosław Gabinek | 2017-06-19
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Osinskipoludzku.blogspot.com

Dzięki uprzejmości Wydawnictwo W.A.B poraz kolejny miałem okazję przeczytać książkę, której sam pewnie bym nie zakupił. Być może brzmi to dziwnie, ale to swego rodzaju fortel, który stosuję w ostatnim czasie. Jeśli już kupuję książkę to z reguły jest to pozycja z kategorii tych tak zwanych "pewniaków" jeśli chodź o mój gust. Czasem jednak dla odmiany lubię wypatrzyć coś innego i jeśli tylko spotka się to z uprzejmością wydawcy, to wtedy na mój czytelniczy warsztat trafiają takie książki jak właśnie "Dzikusy".

Tak naprawdę jedynym większym mankamentem powieści Sabri Lauatah jest fakt, iż istnieje jak narazie tylko tom I. Jak ogromny stanowi to dyskomfort przekona się każdy kto sięgnie po tę książkę. Z początku akcja rozkręca się powoli. Nie dziwi to że względu na fakt, iż tło społeczne jest niezbędne w przypadku takiej historii z jaką mamy tu do czynienia, o czym już za moment. Tak samo zresztą jak początek toczy się leniwie, z uwagi na co czytelnik...

książek: 269
Karolina29 | 2017-11-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 listopada 2017

Któż z nas nie był kiedyś na weselu?
Setki dyskusji, przemiał sytuacji, alkohol, rodzinne niesnaski, kłótnie, awantury, przyśpiewki i jeszcze raz alkohol.
W miejscowości Saint-Etienne nadchodzi uroczysty dzień ślubu. Rodzina algierskich imigrantów pieczołowicie przytowywuje się do ożenku jednego z nich... Wszyscy czują radosną ekscytację... Prawie wszyscy. Po drugiej stronie radosnej barykady stoi Karim, z niewiadomych dla jego bliskich przyczyn młody chłopak jest niespokojny, nie może zagrzać sobie miejsa a rosnące podniecenie wywołuje u niego jedynie nerwowość.
Tymczasem w Paryżu na plakatach widnieje uśmiechnięta twarz Szawisza- wybory zbliżają się w siedmiomilowych butach a pikatnerii całej sytuacji dodaje fakt, że po raz pierwszy w historii prezyentem może zostać imigrant z Algierii.
Jak splotą się losy bohaterów? Nim minie doba losy rodziny Narrausz i politycznej nadziei wszystkich imigrantów skrzyżują się przy dźwiękach wielkiego wybuchu.
"Dzikusy. Francuskie...

książek: 1712
goskrzys | 2018-05-03
Przeczytana: 03 maja 2018

Początkowo nie mogłam się wkręcić w tę historię, jakoś tak niemal odruchowo stając okoniem wobec akurat takiego środowiska głównych bohaterów. Ale muszę przyznać, że szybko wciągnęła mnie opisana historia, chociaż akcja rozkręca się tu w dość specyficzny sposób. W zasadzie ślimaczy się, dopiero pod koniec książki nabierając tempa. Ale mimo wszystko czyta się to nadspodziewanie dobrze.

Klimatycznie trochę mi to przypominało jakieś zwariowane arabskie połączenie „Wesela” Wyspiańskiego i pierwszej części „Ojca chrzestnego”. Cała bowiem fabuła kręci się wokół arabskiego ślubu, oddając świetnie panujący przy tym wydarzeniu nastrój. Zatargi rodzinne, konflikty i zadry między innymi odłamami mniejszości muzułmańskich, bunt młodzieńczy, poszanowanie tradycji, homoseksualizm – w weselnym korowodzie przebłyskuje cały miszmasz tej problematyki obyczajowej. A dodatkowo pojawiają się zapytania o tożsamość narodową (ciekawy jest problem zagubienia tożsamościowego drugiego i trzeciego pokolenia...

książek: 107
Zaczytana Aniaczyanka | 2017-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 października 2017

Przyznaję, że książka wydaje się być nudna, bardzo nudna (jeśli nie liczyć całej masy imion członków rodziny do zapamiętania). To w zasadzie opis jednego dnia, w którym odbywało się algierskie wesele. Jednak w najmniej spodziewanych momentach odkrywane były informacje, składające się na coś interesującego. Zostajemy nieświadomie wprowadzeni do sekretnej akcji. Do czegoś, czego się nie spodziewamy zupełnie. I dopiero na sam koniec wszystkie elementy wskakują na swoje miejsce, a w głowie czytelnika pojawia się obraz. Obraz tej samej historii, jednak wyglądający zupełnie inaczej, niż podczas czytania. I ostrzegam-zakończenie jest takie, że druga część pod ręką obowiązkowa! 😉

książek: 315
maobmaze | 2017-10-18
Przeczytana: 18 października 2017

Byłam niemal pewna, że będę musiała napisać negatywną opinię na temat tej książki. Na szczęście okazało się inaczej!
Nie umiałam się wgryźć w historię, mało tego, bałam się, że jeśli nie będę czytała w skupieniu to pominę coś, co okaże się bardzo ważne. Poza tym brakowało mi akcji, przez co przebrnięcie przez początek było trudne i nudne.
W tej pozycji jest bardzo dużo bohaterów, których nie da się zapamiętać. Na szczęście na początku książki jest drzewo genealogiczne, które ułatwia, odnalezienie się w zawiłej rodzinie Narrusz.
Autor pisze w lekki i przyjemny sposób. Potrafi rozkręcić napięcie na maxa. Pierwsza połowa książki wypadła kiepsko, za to druga nadrabia całość. Jestem niemal pewna, że "Dzikusy. Francuskie wesele" to przedsmak tego co autor naprawdę dla czytelników przygotował.
Ostatnie +/- 100 stron czytałam jak w transie. Nie mogłam się oderwać!
https://maobmaze.blogspot.de/2017/10/dzikusy-francuskie-wesele-sabri-louatah.html

książek: 242
zetbasia | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 stycznia 2018

świat algierskich imigrantów we Francji. Jeden z nich ma szanse zostać prezydentem, czy wygra wybory? Tom pierwszy... zakończenie takie, że aż się chce natychmiast sięgnąć po ciąg dalszy.

zobacz kolejne z 484 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dzikusy Louataha powróciły

W polskich księgarniach pojawił się drugi tom powieści, która jeszcze bardziej zatarła granice między thrillerem politycznych, reportażem, a nawet… prawdziwymi światem. Historia osadzona we współczesnej Francji i zbudowana w oparciu o paryskie realia, wywołała prawdziwy literacki zamęt. „Dzikusy. Upiór nawiedził Europę„ już dostępne w całej Polsce.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd