Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zgromadzenie cieni

Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Cykl: Odcienie magii (tom 2)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,45 (145 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
31
8
36
7
31
6
23
5
6
4
4
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Gathering of Shadows
data wydania
ISBN
9788381160681
liczba stron
530
język
polski
dodała
AMisz

Upłynęły cztery miesiące, odkąd w ręce Kella wpadł czarny kamień. Cztery miesiące, odkąd przecięły się ścieżki antariego i dziewczyny z Szarego Londynu, Delilah Bard. Cztery miesiące, odkąd książę Rhy został ranny, Kell i Lila pokonali rządzące Białym Londynem bliźniaki Dane, a kamień wraz z umierającym Hollandem wrzucili w otchłań Londynu Czarnego. Pod wieloma względami sytuacja prawie...

Upłynęły cztery miesiące, odkąd w ręce Kella wpadł czarny kamień. Cztery miesiące, odkąd przecięły się ścieżki antariego i dziewczyny z Szarego Londynu, Delilah Bard. Cztery miesiące, odkąd książę Rhy został ranny, Kell i Lila pokonali rządzące Białym Londynem bliźniaki Dane, a kamień wraz z umierającym Hollandem wrzucili w otchłań Londynu Czarnego.

Pod wieloma względami sytuacja prawie wróciła do normalności, chociaż... Rhy spoważniał, a Kella dręczą wyrzuty sumienia. Antari nie przemyca już przedmiotów między światami – jest nerwowy, nawiedzany przez sny z udziałem złowieszczej magii, skupiony na myślach o Lili, która zniknęła mu z oczu w porcie, tak jak zawsze tego pragnęła.

Tymczasem w Czerwonym Londynie trwają przygotowania do Igrzysk Żywiołów, spektakularnego i kosztownego międzynarodowego turnieju – mającego na celu rozrywkę i zachowanie dobrych stosunków z sąsiednimi mocarstwami. Na zawody przybędzie wielu gości, a wśród nich starzy przyjaciele na pewnym statku pirackim.

Jednakże, podczas gdy wszyscy w Czerwonym Londynie skupiają się na czekających ich emocjach sportowych i towarzyszących igrzyskom przyjęciach, w innym Londynie rozkwita życie, a ci, którzy mieli rzekomo odejść na zawsze, powracają. Jak cień, który znika w nocy, lecz pojawia się znów kolejnego dnia, tak odżywać zdaje się Czarny Londyn. Tyle że magia wymaga równowagi, więc by odrodził się Czarny Londyn, inne miasto musi upaść...

„Oto ideał powieści fantasy”.
– Publishers Weekly

„Bogate szczegóły rozświetlają każdy wymiar niezwykłego miasta zalanego magią, a skomplikowane postacie okazują się intrygującymi osobowościami. W tej barwnej scenerii toczy się trzymająca w napięciu akcja... Schwab już nam każe czekać na dalszy ciąg”.
– Entertainment Weekly

„Schwab jest fantastyczną pisarką, toteż akcja tej powieści płynie szybko: to świat, w który łatwo się zanurzyć, a cztery Londyny, które mamy szansę odwiedzić, stanowią ucztę dla zmysłów: są żywe, interesujące i szczegółowo pokazane. Zmyślone światy prezentują się imponująco i już choćby z tego względu warto sięgnąć po tę książkę”.
– io9

„Jest tu wszystko: magia i romans, przygoda i intryga, podstęp i oszustwo, a także trochę tajemnic ze świata piratów... Ta powieść przyciągnie zarówno dorosłych czytelników fantasy, jak i tych młodszych, lubujących się w gatunku young adult”.
– Booklist

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 579
Eleckra | 2017-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2017

"Zgromadzenie cieni" to drugi tom serii "Odcienie magii". Powracamy więc do czterech Londynów, Kella, Lili i magii żywiołów. Wreszcie.


Sama się dziwie jak bardzo na tę powieść czekałam. "Mroczniejszy odcień magii" nie zachwycił mnie do tego stopnia aby to usprawiedliwić. Ma jednak w sobie to coś, czego w pierwszym momencie nie zauważyłam, a co sprawiło, że szybko za tą historią zatęskniłam. I bardzo mnie to cieszy.
Książka jest dużo lepsza niż jej poprzedniczka. Ciągle nie jest idealna, ale już można powiedzieć, że wyróżnia się w morzu powieści fantastycznych. Wpłynęły na to przede wszystkim postacie, które bardzo się rozwinęły. Lila w relacjach z Alucardem (który swoją drogą jest świetnym bohaterem drugoplanowym) pokazała inną twarz- złodziejki, nieufnej i tajemniczej, a jednocześnie zuchwałej i towarzyskiej. Zniknęła gdzieś dziewczyna o której można było powiedzieć najwyżej dwa zdania. Krok do przodu zrobił również Kell. Stanowi przeciwieństwo Bard: odpowiedzialny, opanowany i przywiązany do swojej rodziny. Mamy także okazje poznać księcia Rhy- chłopaka, który właśnie dojrzewa, uświadamia sobie, że kiedyś będzie odpowiedzialny za całe królestwo, targanego wątpliwościami, strachem o brata, niepewnego co tak naprawdę dla niego oznacza blizna na piersi. Autorka nie tworzy wielu postaci, ale te które są obdarza indywidualnym charakterem. Nawet król i królowa których tak łatwo byłoby ukazać podobnymi do siebie mają samodzielne spojrzenie na sytuacje. Emira boi się o syna i w Kellu widzi zagrożenie dla jego życia, natomiast Maxim antariemu współczuje, ale wie, że nie może pozwolić mu odejść. Wielkie brawa dla pani Schwab.


Sama fabuła nie powala. Jest powieleniem, niekoniecznie schematów, ale tego co widzieliśmy w pierwszym tomie. Również lepszym, choć bez tak wyraźnej poprawy jak w przypadku postaci. Jednak Autorka pokazuje, że coś potrafi. Miejmy nadzieje, że będzie tylko lepiej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Sięgnęłam po książkę ze względu na dobre, a nawet bardzo dobre jej opinie i kompletnie nie żałuję. Pomimo, że do połowy trochę mnie ciągnęła (ze wzglę...

zgłoś błąd zgłoś błąd