Tęsknota

Tłumaczenie: Katarzyna Marczewska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,74 (94 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
39
7
25
6
9
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Petit Pays
data wydania
ISBN
9788328044791
liczba stron
272
język
polski
dodała
Ag2S

Literacki debiut znanego muzyka francuskiej sceny hip-hopowej. Nominowana do najważniejszych nagród literackich we Francji szczera i poruszająca, inspirowana osobistymi doświadczeniami autora, historia chłopca, którego dzieciństwo zostało naznaczone ludobójstwem w Rwandzie i wojną domową w Burundi. 1992 rok. Dziesięcioletni Gabriel mieszka w Burundi ze swoim francuskim ojcem, rwandyjską...

Literacki debiut znanego muzyka francuskiej sceny hip-hopowej.

Nominowana do najważniejszych nagród literackich we Francji szczera i poruszająca, inspirowana osobistymi doświadczeniami autora, historia chłopca, którego dzieciństwo zostało naznaczone ludobójstwem w Rwandzie i wojną domową w Burundi.

1992 rok. Dziesięcioletni Gabriel mieszka w Burundi ze swoim francuskim ojcem, rwandyjską matką i siostrzyczką Aną w przytulnej dzielnicy cudzoziemców. Większość czasu spędza z przyjaciółmi, miłymi łobuziakami. Jednak błogi czas dzieciństwa właśnie dobiegł końca: Gabriel obserwuje z niepokojem rozstanie rodziców, czuje zbliżającą się wojnę domową oraz tragedię Rwandy.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 71
DO_DZIEŁA | 2017-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 listopada 2017

Pamiętacie serię przygód Mikołajka, francuskiego chłopca, którego perypetie opisał René Goscinny? Na pewno pamiętacie. Mikołajek, Mikołajek i inne chłopaki, Wakacje Mikołajka… zdające się nie mieć końca (jest ich ponad 200!) krótkie zabawne historyjki o dzieciństwie i dojrzewaniu. Żart, beztroska, zabawa… takie nastroje towarzyszyły głównemu bohaterowi (i mnie jako czytelniczce) nawet wówczas, gdy nie wszystko układało się po jego myśli. Książka, o której chcę dziś napisać, przy pominięciu zdradzających dramat bohatera prologu i wstępu, zapowiadała się jak egzotyczne przygody Gabriela, rówieśnika Mikołajka, pół-Francuza, pół-Ruandyjczyka. I pewnie takimi by były, gdyby nie wojna w Burundi i ludobójstwo w Ruandzie.

Gaël Faye znany jest przede wszystkim jako francuski hiphopowiec. Od dawna pisze piosenki, a ostatnio wydał powieść. W gruncie rzeczy ciągle pisze w podobny sposób i o tym samym. Jego teksty są liryczne, pełne wrażliwości i nostalgii. Wszystkie bez nadmiernej wzniosłości opowiadają o tęsknocie. Pod takim właśnie tytułem, za sprawą wydawnictwa W.A.B. ukazała się w Polsce wydana w oryginale w 2016 roku powieść Faye’a Petit pays (dosłownie: mały kraj). Decyzja o tak niewiernym tłumaczeniu może dziwić, jednak tylko do momentu sięgnięcia po lekturę. Trudno bowiem znaleźć słowo, które lepiej opisywałoby emocje głównego bohatera, niemal alter ego pisarza, który po wybuchu wojny w Ruandzie, by się ratować, opuszcza ojczystą Burundię. Za ten ruch, ale przede wszystkim za cały przekład należy się Katarzynie Marczewskiej olbrzymie uznanie. Na uwagę zasługuje także projekt okładki i stron tytułowych autorstwa Tomasza Majewskiego. Przygotowane z taką starannością wydanie czyni lekturę książki Gaëla Faye’a jeszcze przyjemniejszą.

Tęsknota to opowieść o losach żyjącego w afrykańskiej Burundzie chłopca, który zbyt szybko musiał dorosnąć. Dzięki pierwszoosobowej narracji Gabriela czytelnik staje się świadkiem tego, jak idylliczne dzieciństwo wojna zmienia w koszmar. Jak z dnia na dzień trzeba porzucić ganianie za owocami mangowca, nurkowanie w rzece czy snucie planów o włóczęgach we wraku volkswagena kombi. Jak zaułek będący dotąd ostoją staje się przestrzenią budzącą lęk. Jak nawet w domu przestaje być bezpiecznie, a sen, jeśli w ogóle nadchodzi, ulotny jest i przestaje nieść odpoczynek. Jak ziemia będąca dla Gabriela rajem, naznaczona nienawiścią wrogich plemion Tutsi i Hutu rozpada się na jego oczach.
Beztroska głównego bohatera odchodzi w zapomnienie jeszcze przed wybuchem wojny, kiedy to rozstają się jego rodzice. Rozpad rodziny zakłóca spokój w życiu chłopca, którego świat będzie odtąd pękał na coraz więcej kawałków. Przemoc i gniew, któremu tak ławo poddali się jego przyjaciele stawia między nimi mur. Matka Ruandyjka, stając przed koniecznością grzebania krewnych, którzy padli ofiarą ludobójstwa popada w obłęd i oskarża o ich śmierć męża i Gabriela – Francuzów. Ogrom doświadczonego przez nią cierpienia sprawił, że ich relacje zostały zerwane na dobre. Mimo starań odizolowania się od brutalnego świata protagonista przekonuje się, że od wszechogarniającej przemocy nie ma ucieczki. Wojna jest faktem w którym – chcąc nie chcąc – każdy bierze udział. Będąc świadkiem powszedniego rozlewu krwi i znieczulenia na krzywdę i ból innych, w końcu sam, doprowadzony do kresu sił, powodowany bezsilnością i gniewem, pozbawia życia drugiego człowieka.

Decyzją ojca Gabriel i jego siostra Ana opuszczają pogrążoną wojną Burundię i emigrują do Francji, gdzie czeka na nich rodzina zastępcza. Po latach wiedziony tęsknotą za ojczystą ziemią mężczyzna wraca do Afryki, by przekonać się, że powrotu już nie ma. Widok ukochanej ziemi, której każdy skrawek znał na pamięć, ziemi splamionej krwią, niesie ból, podobnie jak ten odczuwany będąc z dala od niej. Pół-Francuz, pół-Ruandyjczyk urodzony w Burundi przekonuje się, że nigdzie nie jest u siebie, że każda próba ustalenia swojej tożsamości musi spełznąć na niczym. Ale przecież nie można być nikim; od dzieciństwa jak mantrę powtarzano mu, że każdy z urodzenia przynależy do jednego z obozów. Ta traumatyzująca obcość wyalienowuje Gabriela – nie tylko z Afryki czy z Europy, ale ze świata w ogóle. Obojętność związana z jego pochodzeniem jest pozorna.


Faye opisując znaną sobie rzeź wschodniej Afryki ostatnich lat ubiegłego wieku z intymnej perspektywy dziecka, wymownie obnaża zło, które się tam dokonało. Nie trzeba do tego drastycznych opisów rekonstruujących kolejne masakry czy statystyk; „wystarczy” kontrastująca z przemocą i gwałtem delikatność i bezbronność doświadczającego piekła wojny dziecka. Gaël Faye podejmuje się wielkiego przedsięwzięcia: Tęsknota to z jednej strony powieść inicjacyjna, w której naznaczona wojną rzeczywistość odbiera chłopcu dzieciństwo, z drugiej – wnikliwe i poczynione z ogromną wrażliwością studium człowieczeństwa. Przejmująca, dojrzała, szczera. Napisana z czułością daleką od naiwności. Chciałabym więcej tak fantastycznych debiutów. Chapeau bas. We Francji książkę nominowano do wielu nagród, w Polsce wyróżniona została Nagrodą Goncourtów: polski wybór.

PRZECZYTAJ CAŁĄ RECENZJĘ NA BLOGU: http://dodziela.com.pl/2017/11/08/tesknota-gael-faye/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Tajemnicze inskrypcje

W uproszczeniu powiem, że ta powieść to historia Janisa, który zaintrygowany tajemniczym napisem na ścianie (takie niby-graffiti) prowadzi w jego spra...

zgłoś błąd zgłoś błąd