PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach

Wydawnictwo: Bezdroża
7,8 (15 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
6
7
7
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328332867
liczba stron
144
słowa kluczowe
pies, Himalaje, podróże, góry
język
polski

Jak wygląda tupiący głaz, kto jest prawdziwym władcą dżungli i dlaczego ostry dal i momo smakują gorzej niż psiastka, a przede wszystkim – jak wyglądają Indie z perspektywy czterech łap i jednego, za to bardzo czułego nosa? Tego wszystkiego dowiecie się dzięki Diunie – wyjątkowej, psiej podróżniczce o wilczym rodowodzie. Razem z Diuną przeżyjemy chwile grozy i rozmerdanej radości. Poznamy...

Jak wygląda tupiący głaz, kto jest prawdziwym władcą dżungli i dlaczego ostry dal i momo smakują gorzej niż psiastka, a przede wszystkim – jak wyglądają Indie z perspektywy czterech łap i jednego, za to bardzo czułego nosa? Tego wszystkiego dowiecie się dzięki Diunie – wyjątkowej, psiej podróżniczce o wilczym rodowodzie.

Razem z Diuną przeżyjemy chwile grozy i rozmerdanej radości. Poznamy owce, które nie boją się wilków i ludzi, którzy są od nich jeszcze dziwniejsi. Psimi oczami spojrzymy na kolorowe hinduskie sari, lokalne tradycje i zwyczaje, przeżyjemy niezwykłe spotkania i powędrujemy w kierunku źródeł Gangesu. Na koniec przekonamy się, że prawdziwa przygoda nigdy się nie kończy!

 

źródło opisu: http://bezdroza.pl/ksiazki/psygoda-na-czterech-lap...(?)

źródło okładki: http://bezdroza.pl/ksiazki/psygoda-na-czterech-lap...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 586
Northman | 2017-06-06
Przeczytana: 30 maja 2017

Psia przygoda na krańcu świata :)

Oto książka, którą napisał... pies :) A właściwie suczka o imieniu Diuna :) "PSYgoda..." okazała się hitem moich wieczornych sesji czytania na dobranoc Córeczce - kilka dni z rzędu brnęliśmy wraz z Diuną przez kolejne strony od himalajskich szczytów aż po źródła Gangesu. I była to bardzo fajna podróż :)

Książka to super pomysł na połączenie czegoś dla dzieci z opowieścią o podróżach. Azja jako taka jest szalenie barwna, różnorodna, ciekawa... Himalaje, takie można mieć wrażenie, stają się chyba z biegiem czasu coraz mniej dzikie i nieodkryte, a coraz bardziej jakby... skomercjalizowane (a szkoda, bo to właśnie ta dzikość, tajemnica i ogrom uświadamiający człowiekowi jego małe znaczenie w starciu z naturą zawsze były według mnie tym, co ciągnie ludzi w tamten rejon świata...). W tej książeczce się tego wcale nie czuje. I bardzo dobrze.

Diuna zabiera nas w podróż przez świat ludzi, zwyczajów, tajemniczych miejsc, pokazując piękno i grozę przyrody,...

książek: 1
LucekBukinista | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

Coś ciekawego dla dzieci. Pies napisał książkę. Uwierzą, czy nie – zabawa jest fajna, wciągająca i rozwijająca. Moje dzieci nie uwierzyły, bo to nie ten wiek. Poza tym Autorka nie przebrała się za psa na fotce. Za to przygody bardzo dobrze dobrane, takie i dla dziewczynek zainteresowanych weterynarią, jak i chłopców, którzy wreszcie doszukają się yeti w Himalajach. Zapewniam, że warto także z tego powodu, że jest to książka wielokrotnego czytania – w twardych okładkach, ładnie zilustrowana, no i na okładce jest pies z plecakiem. Do takich okładek po latach wraca się ze słowami „ooo, pamiętam… Pies to napisał!”.

książek: 3
robowit | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2017

Narratorem jest pies podróżnik, ale nie przymusowy, przeganiany kamieniami powsinoga ani samozwańczy amator kolejnictwa. Suczka Diuna – wilczej budowy i łagodnej natury – leci do Azji, gdzie pomieszka w Indiach i wybierze się na trekking w Himalaje. Jest do dalekiej wyprawy dobrze przygotowana, ma paszport, własny plecaczek i stale przebywa pod troskliwą opieką Agaty i Przemka (chyba, że akurat znika im z oczu w gąszczu uliczek Delhi), czyli organizatorów wyjazdu, a w psim pojęciu – członków watahy. Tropy podróży prowadzą przez kilkanaście osobnych historyjek, zgrabnie i przystępnie opisujących indyjsko-himalajską rzeczywistość. Ten rejon świata stracił już wiele z egzotyki, ale przyjęta w książce psia perspektywa nadaje wydarzeniom jak i otoczeniu walor świeżości. Jednocześnie Autorka umiejętnie upraszcza narrację, aby książka ani na moment nie przestała być „dla dzieci”. Dobrym uzupełnieniem tej dbałości o młodego czytelnika są ilustracje o rysunkowym charakterze oraz duża...

książek: 305
Pani Lecter | 2017-06-19
Na półkach: Przeczytane

Mówią do mnie "proszę pani", ale to nic, mogę to tutaj napisać: To jest bajka, jaką lubię!
Uwielbiam historie, w których główną rolę odgrywają zwierzęta. Mogę wtedy spojrzeć na nas, ludzi z innej perspektywy, pośmiać się z tego genialnego gatunku, pozachwycać innymi, tymi merdającymi lub tupiącymi.

Książka powędrowała już do dzieci z moich najbliższych okolic, ponieważ to opowieść, którą śmiało można czytać na dobranoc. Wątpię jednak, że pociecha szybko zaśnie, bo dzieło Włodarczyk jest niezwykle barwne. I nie piszę tu tylko o ilustracjach, które swoją drogą są cudowne, kolorowe i przyciągają wzrok, ale o całokształcie. Przygody Diuny zaciekawiają, śmieszą, ale też uczą sporo o odległych dla nas miejscach, bo niewielu z nas zabierze swoje dzieci w Himalaje. Dzięki tej książce mamy okazję, by zabrać tam swoją pociechę. Nie tylko palcem po mapie, ale też wyobraźnią.

Sam zamysł na książkę jest bardzo ciekawy. Autorka nic nie zdradza, pozwala uwierzyć dzieciakom, że to Diuna...

książek: 770
dobrerecenzje | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 sierpnia 2017

Nasza przesympatyczna suczka ma na imię Diuna.
Diuna, czyli wydma.
Ma szaro-brązową sierść, szczupłą sylwetkę i lekko skośne oczy-zupełnie jak wilk, a może tylko trochę, bo to ratlerek.
Więc, nasza mała, słodka sunia zaczyna opowiadać swoją historię, swoim psim językiem o wyprawie w Himalaje.
Słowo „jedziemy” to dla Diuny bardzo psyjemne, tak jak inne psyjemności w psiastkach psysmakach, czyli psich łakociach.
Jak zatem Diuna zniesie lot samolotem?

Wszak do Indii jest bardzo daleko, więc sunia pojedzie w specjalnie dla niej przeznaczonym kontenerze.
Przecież Diuna to dzielna podróżniczka.
Co czeka dzielną Diunę w Indiach?
Czy wiewiórka palmowa da się dogonić?
Kim jest tupiący głaz?

Przyznam szczerze, że w życiu widziałam różne psy i różnych podróżników, ale nigdy nie widziałam podróżniczki na czterech łapach.
Pies podróżnik, a to ci piękna historia.
Diuna to bardzo mądry pies.
Swym mądrym noskiem uratowała życie swojej pani i panu, tam wysoko w górach.
Najbardziej spodobała mi...

książek: 1
to-wo | 2017-05-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2017

Cała książka opiera się na pomyśle, żeby o wyprawie do Azji opowiedział jeden z uczestników – pies.
No i opowiada, opowiada jak stary baca, a raczej jak młody wilkopodobny owczarek starego bacy. Ge-nial-nie po-pro-stu. Akcja toczy się w oddzielnych opowiadankach, takich na jeden kęs. Kęs w sam raz dla dziecka głodnego dobrej literatury na zaśnięcie. Dorosłemu nie sposób przy tym przysnąć, bo humor psu dopisuje, z opisów przyrody nie nauczył się jeszcze korzystać i ogólnie panuje luz bez smyczy. Gadający pies kontra gadający bawół? To się dzieciom dzisiejszym podoba, bo rozmowne stwory, machiny, kosmici kontratakują dziecięca wyobraźnię dosłownie zewsząd. Na szczęście kontrolujący tę i inne rozmówki psio-indyjskie czy psio-himalajskie może zaświadczyć niniejszym, że są to teksty wartościowe, głębiej pomyślane, edukujące nienachalnie. Dobra robota, pani Autorko przemiła (która na zdjęciu nicego ze starego bacy ni mos, więc wybacz). Pani Kseni też proszę podziękować. Za ilustrowanie...

książek: 589
SKR | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Agata „Agi” Włodarska z zamiłowania dziennikarka, postanowiła spełnić swoje marzenie i wybrać się do Indii. I nie byłoby w tym nic niezwykłego, w końcu dziś niewiele trzeba, by spełnić swoje podróżnicze pasje. A jednak... W swoją podróż zabrała psa - Diunę sukę rasy wilczak czechosłowacki. I to właśnie z perspektywy psa obserwujemy wyprawę.

Książka „Psygoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” przyciąga wzrok już samą twardą okładką, na której widnieje uśmiechnięty pies z plecakiem. Książka skierowana jest do dzieci małych - do wspólnego czytania, jak i większych - do samodzielnej lektury. Kolorowe pogodne ilustracje autorstwa Ksenii Potępy, a także nieduża objętość i krótkie rozdziały ułatwiają i umilają czas spędzony przy książce. Narracja prowadzona jest prostym językiem, z humorem. Diuna opisuje wszystko, co widzi i czuję, a przygód ma sporo, i nie raz wybawi z opresji swoich opiekunów.

Myślę, że to bardzo ciekawy wybieg i książka spodoba się dzieciom. Pozwoli też młodym...

książek: 679
Dawid | 2017-05-23
Przeczytana: 23 maja 2017

Miła książka, którą się dosyć szybko czyta. Przyjemny styl autorki pozwala nam wsiąknąć w przygodę po Himalajach i podróży po Indiach a wszystko to z perspektywy psa.

książek: 10
RozaneDziecinstwo | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 września 2017

Jest to historia prawdziwej wyprawy na kraniec świata, widziana z perspektywy niezwykłej, czworonożnej podróżniczki z wilczym rodowodem i nosem, który jest w stanie wyczuć każde niebezpieczeństwo.
Diunę poznajemy już na okładce książki, gdzie z plecakiem przemierza trasę z Polski do Indii. Przedstawia nam ona swoje przeżycia, będąc narratorem tej opowieści, i jako prapraprawiewilk, pełniąc funkcję przewodniczki watahy, w której skład wchodzą również Pani i Pan, jej dwunożni. Sympatyczną suczkę spotykamy jeszcze w Polsce, gdy wyprowadza na spacer swego Pana, wybiera się do strasznego Białego Kitla na "W", oraz zapoznaje się z dziwnym czymś, w czym przyjdzie jej spędzić kilka godzin podczas lotu do Azji.
Następnie, już w Indiach, przemierzając duże odległości wraz ze swoim "stadem" Diuna porusza się różnymi, dziwnymi środkami komunikacji, śpi w przeróżnych miejscach, poznaje różne smaki i zapachy oraz przeżywa niezliczone, często pełne grozy przygody. Na jej drodze stają: wiewiórka...

książek: 2681

Nieczęsto zdarza mi się sięgnąć po książkę ze względu na rysownika, tak było z książkami z serii „Opowiem ci mamo...”, rysowanymi przez Katarzynę Bajerowicz, tak również stało się w przypadku pozycji będącej bohaterką tej recenzji. „Psygoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” zilustrowana została przez Ksenię Potępę, znaną z internetowego komiksu o wombacie – słodkim miłośniku ciastek, kocyków i błogiego lenistwa. W opowieść Agaty Włodarczyk rysunki Kseni Potępy wpasowują się idealnie.

Główną bohaterką i narratorką historii jest Diuna – suczka, w której żyłach płynie domieszka wilczej krwi. Gdy pewnego dnia jej państwo zaczęli zachowywać się inaczej niż zwykle, nie spodziewała się, że to początek wspaniałej Przygody (a właściwie psygody). Z psiej perspektywy krok po kroku poznajemy szczegóły przygotowań i wyprawy w Himalaje, której celem są źródła Gangesu. Bohaterowie książki nie zapuszczają się w najwyższe góry, docierając nie dalej niż do śniegów, pokrywających pogórze w...

zobacz kolejne z 11 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd