Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Agonia dźwięków

Tłumaczenie: Anna Sawicka
Wydawnictwo: Marginesy
7,21 (341 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
32
8
80
7
129
6
59
5
15
4
5
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fra Junoy o l'agonia dels sons
data wydania
ISBN
9788365780072
liczba stron
336
kategoria
historyczna
język
polski
dodał
Maison

Początek XX wieku. Na końcu świata, gdzie diabeł mówi dobranoc, dogorywa w ciszy zapomniany przez Boga, ludzi i monsiniora Maurycego, biskupa diecezji Feixes, warowny klasztor La Ràpita, siedziba mniszek klauzurowych. Przewodzi im wielebna matka Dorotea, kobieta surowa i pozbawiona poczucia humoru. Brat Junoy, utalentowany muzyk, zostaje tam zesłany w charakterze spowiednika. Pozbawiony...

Początek XX wieku. Na końcu świata, gdzie diabeł mówi dobranoc, dogorywa w ciszy zapomniany przez Boga, ludzi i monsiniora Maurycego, biskupa diecezji Feixes, warowny klasztor La Ràpita, siedziba mniszek klauzurowych. Przewodzi im wielebna matka Dorotea, kobieta surowa i pozbawiona poczucia humoru.

Brat Junoy, utalentowany muzyk, zostaje tam zesłany w charakterze spowiednika. Pozbawiony dostępu do instrumentów franciszkanin dzięki sile wyobraźni nieustannie przenosi się do abstrakcyjnego raju muzyki, oazy swojej samotności. W imię zdrowego rozsądku prowadzi także ambicjonalną wojnę ze zgorzkniałą matką przełożoną, niespełnioną poetką. Brat Junoy jest zdania, że umartwianie się nie przybliża nikogo do Boga, a niedożywienie wywołuje halucynacje.

Po proteście przeciw surowej karze nałożonej na dwie nowicjuszki – z których jedna umiera, druga zaś opuszcza klasztor – popada w ostry konflikt z matką przełożoną, trafia do aresztu i staje przed sądem diecezjalnym oskarżony o herezję, nadużycia i samowolę. Rozpoczyna się proces, podczas którego wszystko zdaje się przemawiać przeciw bratu Junoyowi… W świecie, który nie podziela jego pasji, pada ofiarą nietolerancji.

Pasjonująca powieść gotycka, która po raz kolejny udowadnia maestrię katalońskiego pisarza o niepodrabialnym stylu.

 

źródło opisu: http://marginesy.com.pl/

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 314
jatuczytam | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Opinia pochodzi z mojego blogu:
http://jatuczytam.blox.pl/2017/06/Agonia-dzwiekow-Jaume-Cabr.html

Do zapomnianego, położonego na obrzeżach Katalonii warownego klasztoru La Rápita w charakterze spowiednika trafia domorosły muzyk, brat Junoy. Można rzec, że został tam zesłany za karę. Jego przewinieniem (zdawać by się mogło, że zupełnie trywialnym) było zbytnie umiłowanie gry na organach, które w oczach jego przełożonych stanowiło zaprzeczenie zakonnej skromności. Brat Junoy, zewsząd otoczony ciszą, zupełnie nie odnajduje się w rapiteńskiej rzeczywistości. Dopada go gorzka refleksja, iż dla niektórych przywdzianie habitu równoznaczne jest z wyrzeczeniem się wszelkiego szczęścia. Wiedziony tą myślą, pozbawiony dostępu do muzyki, popada w apatię i staje się obojętny na to, co dzieje się wokół.

„Bo La Rápita jest uboga jak śmierć, a zasada całkowitego ubóstwa nie robi wyjątku dla muzyki.”*

Jego marazm przerywa pojawienie się w klasztorze dwóch nowicjuszek, którym równie trudno jest przystosować się do surowych klasztornych wymogów. Osamotnione, szukają pomiędzy sobą wsparcia, a ze swych dylematów zwierzają się spowiednikowi. Takie zachowanie urąga rapiteńskim zasadom i uważane jest za niesubordynację. Wyolbrzymiony problem urasta do rangi najcięższego grzechu, a winą za sprowadzenie na złą drogę dwóch niewinnych dusz obarcza się brata Junoya. Staje on w obronie dziewcząt, jednocześnie sprzeciwiając się panującym w zakonie obyczajom, za co oskarżony zostaje o herezję. W konsekwencji trafia do aresztu, a następnie staje przed obliczem sądu diecezjalnego.

„Rapiteńskie ubóstwo jest jałowe. Jest… jest podszyte ambicją, wyuzdaniem, bo zrobiłyście z niego cel sam w sobie, a nie środek na drodze do świętości.”**

Autor powołał do życia najbardziej surowy zakon na świecie - Zakon Cysterski Ściślejszej Obserwancji w Całkowitym Ubóstwie. W „Agonii dźwięków” przedstawia osobliwą, a nawet nieco egzotyczną dla zwykłego czytelnika rzeczywistość za klasztornymi murami, gdzie zachowywanie milczenia i pokory uznawane jest za najwyższą cnotę. Rapiteńskie mniszki nie mają sobie równych w siermiężności i umartwianiu się. Ich klasztorne życie podlega skrzętnie spisanym regułom, które normują nie tylko pory odbywanych obrządków religijnych, ale także sposób ubierania się, żywienia oraz zasady utrzymywania higieny osobistej. Nakazy te znajdziemy we wtrąceniach z „Księgi Zwyczajów” rozpoczynających każdy rozdział i doskonale uzupełniających całą powieść.

„…rozwaga i przyzwoitość nakazują, aby żadna kobieta, która przestąpi próg klasztoru, ani przez moment nie pozostawała obnażona. Czynności higienicznych, takich jak kąpiel, dokonuje się wyłącznie w przeznaczonej do tego celu koszuli (z Szóstej).”***

Cabré przyzwyczaił już nas do tego, że na kartach swych książek kreśli świetne charakterystyki postaci. Nie krytykuje on otwarcie postaw swoich bohaterów, jednak poddaje ich zachowanie pod rozwagę odbiorcy. W „Agonii dźwięków” wskazuje na czysto ludzkie przywary, które także trzymają się zakonnego habitu i księżowskiej sutanny. Matka Dorotea jest uosobieniem dumy, która nie pozwala dostrzec własnych słabości. Jej przeświadczenie o własnej nieomylności prowadzi do zatarcia granicy pomiędzy tym, gdzie kończy się asceza a zaczyna nadmierna ambicja prowadząca do przesadnej pokuty. Biskupowi Feixes nieobca jest zawiść i chęć wspinania się po szczeblach kariery, zaś brat Junoy jest zawzięty w prowadzeniu ambicjonalnej, lecz jednocześnie bezskutecznej wojny z przeoryszą.

Na wspomnienie zasługuje genialne tłumaczenie iberystki, Anny Sawickiej. Dokonała ona przekładu na język polski również pozostałych dzieł Cabrégo, które ukazały się nakładem Wydawnictwa Marginesy. Każde z nich poprzedzone jest krótką przedmową objaśniającą specyfikę stylu pisania autora, okoliczności powstawania książek oraz wszelkie zawiłości językowe.

Pomimo tego, że wydarzenia opisane w „Agonii dźwięków” dzieli od czasów obecnych całe stulecie, wydźwięk książki wciąż jest aktualny. Nadużycia władzy, nietolerancja i hipokryzja ciągle stanowią bolączkę współczesnego świata. Tytułowa „Agonia dźwięków” w dosłownym rozumieniu odnosząca się do klasztornego milczenia i braku muzyki, w kontekście metaforycznym może oznaczać nieme przyzwolenie na piętnowanie odmiennych postaw i odrzucanie wszystkiego, co sprzeczne z naszymi poglądami. Cabré po raz kolejny zachwyca swą maestrią pióra, przenosząc nas w niezwykły świat własnej wyobraźni. Polecam i z niecierpliwością czekam na jego kolejną powieść.



*Jaume Cabré, Agonia dźwięków, Wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2017, s.45.
**Ibidem, s. 213-214.
*** Ibidem, s.113.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarny młot. Wydarzenie Tom 2

Historia nabiera rumieńców i nagle chyba zaczynam rozumieć, co Lemire usiłuje tym komiksem zrobić. Póki co jeszcze za bardzo pachnie mi to rozcz...

zgłoś błąd zgłoś błąd