Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Początek wszystkiego

Tłumaczenie: Aga Zano
Wydawnictwo: Moondrive
6,9 (445 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
39
8
93
7
119
6
90
5
49
4
19
3
6
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Beginning Of Everything
data wydania
ISBN
9788375154603
liczba stron
352
język
polski
dodał
maitiri

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego. Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się...

Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.

Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 548
ebookoholic | 2017-06-21

www.ebookoholic.blogspot.com

Czy zastanawialiście się, kiedy tak na prawdę dla Was wszystko się zaczęło? Z chwilą urodzin? Pierwsze kroki, słowa? Pierwszy dzień szkoły? Pełnoletność? Wyprowadzka? A może coś się takiego wydarzyło, że odmieniło Wasze życie o 180 stopni? Czy możliwość samodzielnego wyboru, dokonywania własnych decyzji. Założenie rodziny? Coś jeszcze?

Zależy jak zinterpretujemy "wszystko".

Dla młodego Ezry wszystkim była jego paczka znajomych i gra w tenisa. Jego szkoła, miasteczko, pies. Ładna dziewczyna. Nie myślał o niczym innym, bo nie miał takiej potrzeby. No bo kto by myślał o innych alternatywach, skoro jest się odnoszącym sukcesy sportowcem ze świetlaną przyszłością? I jak się domyślacie to wszystko... szlag trafił. I zaczęło się coś innego. I o tym jest właśnie książka Początek Wszystkiego od Robyn Schneider.

Mam ostatnimi czasy średni stosunek do młodzieżówek. W ogóle do czytania książek mam średni stosunek, ale staram się to przełamać i może nie powinnam się tym chwalić. Początek Wszystkiego miał być dla mnie kolejną miłą odskocznią od obowiązków uczelnianych. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to styl, który jest bardzo przekonujący, jak na tego typu literaturę. Historię opowiada nam główny bohater Ezra, licealista którego los niesamowicie pokrzywdził w wakacje - sprawił że każda rzecz, która składała się na życie chłopaka stała się dla niego obca. Sprawił że z jednego z popularniejszych chłopaków w szkole, stał się kimś niewidzialnym. Jak wiecie lubię męską narrację, więc ta w tej książce od razu mnie do siebie przekonała.

Skończyłam czytać kilka dni temu i nasunęło mi się kilka wniosków. Po pierwsze, młodzieżówki nie są już dla mnie, bynajmniej na razie, bo czytało mi się ją długo i często odkładałam. Po drugie, jak na młodzieżówkę to na prawdę dobra książka i jedna z lepszych, które czytałam, a czytałam ich sporo. Nie jest to takie YA, gdzie spotykamy niesamowicie skomplikowanych nastolatków po przejściach kochających się na zabój i uprawiających dużo seksu. Może i jest tu wątek miłości, ale nie jest najważniejszy. Na pierwszy plan wysuwa się wiele innych spraw, a całość opowiedziana jest tak, że na prawdę trafia do odbiorcy. Po trzecie, bardzo mocno porusza człowieka, ze względu właśnie na rodzaj poruszanych problemów a przede wszystkim ze względu na słownictwo i styl. Po czwarte, czyta się szybko i przyjemnie, pomimo że wyczuwa się w niej poważne i ciężkie wątki, to jest zabawna i sympatyczna. Postać Toby'ego jest bardzo sympatyczna i to właściwie jego polubiłam najbardziej. Po piąte - mimo wszystko byłam trochę rozczarowana lekturą, choć to bardziej kwestia mojego podejścia, a nie poziomu powieści, więc nie sugerujcie się do końca tym piątym wnioskiem.

Dzisiaj doszłam do szóstego wniosku. Myliłam się wcześniej ze swoją sceptyczną oceną, bo nagle doszło do mnie, jakie mocne i ważne niesie ze sobą przesłanie. Zarówno dla młodych, jak i dla starszych czytelników i jak to świetnie, że takie książki są wydawane z myślą o młodszym gronie odbiorców. Dla chłopaków i dla dziewczyn. Jeżeli młody człowiek czyta książki ze zrozumieniem i przemyśleniem, to na pewno dużo z kart tej powieści wyniesie. Nie tylko to, że nic nie jest nigdy stracone. Ale też jak ważne jest odpowiednie otoczenie, które raczej będzie nam pomagało a nie podcinało skrzydła, jak warto starać się być jak najbardziej sobą w czasach, gdy jest to prawie niemożliwe.

Czy na prawdę nasze codzienne życie - przyzwyczajenia, znajomi, hobby, to wszystko co mamy? Czy tracąc coś cennego, nie mamy już szansy na szczęście? A co jeżeli nagle się okazuje, że ten wypadek, który zniszczył wszystkie marzenia, okazał się być punktem zwrotnym? Co jeżeli jego następstwa sprawiły, że dostrzegamy jak puste było nasze życie dotychczas, a znajomości nic nie warte? Czy jeśli dzięki temu dostrzegamy kim tak na prawdę jesteśmy, poznajemy ludzi, którzy chcą nas takimi znać i którzy wspierają w każdej decyzji, to można powiedzieć, że ten wypadek był początkiem wszystkiego, zamiast końcem?

Niesamowicie mądra powieść mimo, że momentami mnie nudziła i ciężko było mi się porządnie wciągnąć to ma w sobie głęboki przekaz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hopeless

Za każdym razem, gdy sięgam po "Hopeless", zastanawiam się, ile razy można czytać tę samą książkę i za każdym razem być niezwykle wzruszonym...

zgłoś błąd zgłoś błąd