Koniec samotności

Tłumaczenie: Viktor Grotowicz
Wydawnictwo: Muza
6,94 (93 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
21
7
23
6
16
5
9
4
2
3
4
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vom Ende der Einsamkeit
data wydania
ISBN
9788328706118
liczba stron
384
język
polski
dodała
Nelyt

Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna. Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różnią się od siebie. Wydaje się, że jedyne, co ich łączy, to tragiczne wydarzenie z przeszłości: jako dzieci stracili w wypadku ukochanych rodziców. Mimo iż wszyscy zostali umieszeni w tym samym...

Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna.
Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różnią się od siebie. Wydaje się, że jedyne, co ich łączy, to tragiczne wydarzenie z przeszłości: jako dzieci stracili w wypadku ukochanych rodziców. Mimo iż wszyscy zostali umieszeni w tym samym internacie, każde z nich zaczęło żyć swoim osobnym życiem. Stopniowo oddalają się od siebie i tracą z oczu.
Najmłodszy z trójki, Jules, tak pewny niegdyś siebie, coraz bardziej wycofuje się w świat marzeń. Zaprzyjaźnia się jedynie z tajemniczą Alvą, lecz dopiero wiele lat później uświadamia sobie, ile ona dla niego znaczyła i co przez cały czas przed nim ukrywała.
Jules, jako dorosły człowiek, ponownie spotyka Alvę. Wydaje się, że mogliby odzyskać stracony czas, jednak wtedy ponownie dogania ich przeszłość.
Benedict Wells, trzydziestotrzyletni berlińczyk, jest gwiazdą na literackiej scenie w Niemczech i autorem czterech bestsellerowych powieści.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 715
marika reads | 2017-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Liz, Martin i Jules wiodą spokojne i szczęśliwe życie w Monachium. W jednej sekundzie sielanka rodzeństwa się kończy, gdy ich ukochani rodzice giną w wypadku samochodowym. Dzieciaki trafiają do państwowego internatu na wsi, który opuszczają tylko na czas ferii i świąt, spędzając je u ciotki. Tragiczne wydarzenia i nowe środowisko powoli zrywa więź i bliskość między rodzeństwem. Marty to mądrala, Liz to wyniosła piekność, a najmłodszy Jules to wrażliwy i zagubiony dzieciak. Mają ze sobą niewiele wspólnego i bardzo szybko tracą się z oczu. Bardzo wcześnie stykają się ze śmiercią bliskich, a każde z nich inaczej na to reaguje. Ich życie już na samym początku zostało zatrute, a trudne dzieciństwo jest jak niewidzialny wróg, nigdy nie wiadomo kiedy uderzy... To zdecydowanie smutna książka, ociekająca cierpieniem na każdej stronie. Historia o ogromnej stracie, największej jaka może spotkać dziecko, i o jej wpływie na dorosłe życie.
Autor w przekazywaniu emocji jest minimalistą. Z dużą powściągliwością opisuje uczucia bohaterów. Mimo to współodczuwamy smutek, który na każdym kroku spotyka bohaterów. Czy życie to równanie o sumie zerowej? Czy liczba nieszczęścia musi być wprost proporcjonalna do radości? Czy po tak tragicznych doświadczeniach na samym początku istnienia, w dalszej kolejności powinno się przydarzyć wiele dobrego by wyrównać zło? Czytając nie raz uroniłam łzę i chciałam wyrzucić książkę przez okno. Bardzo polecam.
PS. Niech was nie zwiedzie ta fatalna, niedopasowana do treści okładka, która wskazuje raczej na tanie romansidło niż dobrą i wartościową literaturę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łukasz Kubot. Żyjąc marzeniami

Rynek książek sportowych pełen jest biografii czynnych zawodników. Dominują wśród nich historie piłkarzy, ale nie brakuje także przedstawicieli innych...

zgłoś błąd zgłoś błąd