Wyzwanie czytelnicze LC

Koniec samotności

Tłumaczenie: Viktor Grotowicz
Wydawnictwo: Muza
6,88 (108 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
7
8
25
7
27
6
18
5
10
4
4
3
5
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vom Ende der Einsamkeit
data wydania
ISBN
9788328706118
liczba stron
384
język
polski
dodała
Nelyt

Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna. Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różnią się od siebie. Wydaje się, że jedyne, co ich łączy, to tragiczne wydarzenie z przeszłości: jako dzieci stracili w wypadku ukochanych rodziców. Mimo iż wszyscy zostali umieszeni w tym samym...

Poruszająca powieść o przezwyciężaniu straty i samotności, oraz o tym, co w człowieku jest niezmienne. Ale przede wszystkim to wielka historia miłosna.
Jules i jego rodzeństwo Marty i Liz bardzo różnią się od siebie. Wydaje się, że jedyne, co ich łączy, to tragiczne wydarzenie z przeszłości: jako dzieci stracili w wypadku ukochanych rodziców. Mimo iż wszyscy zostali umieszeni w tym samym internacie, każde z nich zaczęło żyć swoim osobnym życiem. Stopniowo oddalają się od siebie i tracą z oczu.
Najmłodszy z trójki, Jules, tak pewny niegdyś siebie, coraz bardziej wycofuje się w świat marzeń. Zaprzyjaźnia się jedynie z tajemniczą Alvą, lecz dopiero wiele lat później uświadamia sobie, ile ona dla niego znaczyła i co przez cały czas przed nim ukrywała.
Jules, jako dorosły człowiek, ponownie spotyka Alvę. Wydaje się, że mogliby odzyskać stracony czas, jednak wtedy ponownie dogania ich przeszłość.
Benedict Wells, trzydziestotrzyletni berlińczyk, jest gwiazdą na literackiej scenie w Niemczech i autorem czterech bestsellerowych powieści.

 

źródło opisu: https://muza.com.pl/

źródło okładki: https://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (377)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1032
Joanna | 2018-09-06
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2018

Benedict Wells okrzyknięty został jednym z najciekawszych pisarzy młodego pokolenia w Niemczech, a jego powieść "Koniec samotności" uznana została za najlepszą książkę napisaną w języku niemieckim ostatnich lat i uhonorowana została w 2016 roku Nagrodą Literacką Unii Europejskiej.
O znaczącej roli rodziny w kształtowaniu prawidłowej osobowości dziecka , rozwijającej się więzi uczuciowej z rodzicami czy rozwoju społeczno - emocjonalnym nie trzeba chyba przekonywać nikogo . Zdarzają się jednak przypadki losowe, kiedy przedwcześnie i bezpowrotnie zerwane zostają relacje między rodzicami a dziećmi. Doświadczyło tego troje rodzeństwa z chwilą, kiedy ich rodzice ponieśli śmierć w wypadku. Przeniesieni do internatu, każde z nich w inny sposób radzi sobie z utratą poczucia bezpieczeństwa, samotnością, wyobcowaniem i lękiem. Losy bohaterów ukazują, że nigdy nie można całkowicie odciąć się od traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, od swoich rodzinnych korzeni. Mają one wpływ na...

książek: 449
katala | 2018-07-14
Przeczytana: 14 lipca 2018

To jedna z tych książek, które we mnie zostają na dłużej. I nawet jeśli miną lata, nawet jeśli treść zaginie w mojej pamięci, to pozostaną emocje i uczucia.
Rzeczywiście określenie „przyjemność” czytania tej historii dziwnie nie pasuje do niej, choć od książki ciężko się odkleić, a pozbyć wracania do niej pamięcią, jeszcze trudniej. Coś porusza w nas historia trójki osieroconych dzieci, które trafiają do sierocińca. W różnym wieku, a więc przebywają w różnych miejscach. Starają się poradzić sobie z niespodziewaną śmiercią ukochanych rodziców, rozłąką z kochanym rodzeństwem i sobą samym w nowym świecie, co być może okazuje się najtrudniejsze. Rany jakie zadało im życie i ludzie wokół, a także oni sami, sprawiają, że ciężko wpisać ich w kategorię „normalności”. Są samotnikami, chowającymi się za narkotykami i seksem, monitorem komputera i czarnym skórzanym płaszczem czy za obiektywem aparatu, kilku skleconymi w zdania opowiadaniach czy przyjaźni z dziewczynką, która usiadła obok w...

książek: 1874
korcia | 2017-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 07 października 2017

„Koniec samotności” mnie nie zachwycił, chociaż nie mogę powiedzieć, żeby był zły. Po prostu zdominowała go filozofia, która tym razem do mnie nie przemówiła. Za mało było emocji, jak na opisane tu dramaty. Bohaterowie tej powieści mierzą się z trudnymi wydarzeniami, jednak niechętnie odkrywają się przed czytelnikiem, więc też niestety nie jest łatwo się do nich przywiązać. Niedostatek emocji częściowo rekompensuje mnogość tematów do przemyśleń. Książka mnie do siebie nie przekonała, nie ciągnęło mnie do tej opowieści, do poznania dalszych losów bohaterów, przez co czytałam tę książkę długo. Jednak może w Waszym przypadku będzie inaczej. Wiem, że wiele osób było nią zachwyconych i bardzo żałuję, że nie należę do tego grona. Jednak z pewnością czas spędzony w ta lekturą nie był stracony.

http://korcimnieczytanie.blogspot.com/2017/10/benedict-wells-koniec-samotnosci.html

książek: 1480
mania_kch | 2017-06-24
Na półkach: Przeczytane, 2017

Jules jako dziecko traci rodziców, wraz ze starszym rodzeństwem trafia domu dziecka. Tam czuje się bardzo samotny, nie mogąc poradzić sobie z otaczającą go rzeczywistością i ze słabnącą więzią z rodzeństwem zamyka się w sobie i żyje w cieniu. Chwilowego blasku w życiu dają mu sporadyczne spotkania z Alvą.

Te sporadyczne, przypadkowe spotkania na przestrzeni wielu lat doprowadzą do całkowitej zmiany ich życia. Czy na dobre?? Czas pokaże....

Historia nasycona ogromnym smutkiem, żalem i destrukcją. Zabrakło przede wszystkim emocji a filozoficzne rozmyślania zdominowały całość. Przez to stała się bardzo dołująca i momentami bardzo nudna.

książek: 2858
nieperfekcyjnie | 2017-05-13
Przeczytana: 12 maja 2017

http://www.nieperfekcyjnie.pl/2017/05/koniec-samotnosci-benedict-wells.html

Wszyscy czasami potrzebujemy samotności, która pozwoli nam na snucie planów, przemyślenia oraz złapanie chwili oddechu. Jednak nie jesteśmy stworzeni do życia w pojedynkę, ponieważ w końcu zawsze potrzebujemy drugiego człowieka. Niekiedy znajduje się on bardzo blisko nas, więc wystarczy wyciągnąć rękę. Czasami jednak musimy szukać go przez lata, jednak warto wierzyć, iż w końcu staniemy na tej samej drodze, którą będziemy mogli wspólnie kroczyć.

8 lipca 1984 roku zawalił się świat Julesa, Liz oraz Marty'ego - ich rodzice zginęli w wypadku, a dzieci trafiły do domu dziecka. Każde z nich zupełnie inaczej radzi sobie z poczuciem straty. Liz jest duszą towarzystwa i nie stroni od używek. Marty stroni od ludzi, najchętniej spędza czas przed komputerem. Jules zamyka się w sobie, przeobrażając w odludka. Odmienne wybory życiowe sprawiają, iż rodzeństwo oddala się od siebie.

Tematem przodującym jest przyjaźń...

książek: 883
darkangel | 2017-05-02
Przeczytana: 23 sierpnia 2017

Wzruszająca,piękna:)

książek: 1955
Sherry | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane
Przeczytana: 07 maja 2017

STWORZENI PRZEZ WSPOMNIENIA

Czasami może się zdawać, że życie to kwintesencja pytania "co by było gdyby". Co by było, gdyby rodzice Julesa nie zginęli? Co by było, gdyby on i jego rodzeństwo nie wylądowali w internacie? Co by było, gdyby nie poznał Alvy? Co by było, gdyby podjęli inne decyzje? Co wyglądałoby inaczej? Jakimi osobami by byli? I czy tamto życie mogłoby ich uchronić przed samotnością?

Powieść Benedicta Wellsa, zabiera nas w melancholijną podróż po wspomnieniach Julesa, na przestrzeni lat. Przedzieramy się przez ból, żałobę i smutek w dzieciństwie chłopca, który właśnie został sierotą. Towarzyszymy mu w okresie dorastania, gdzie utracił lekkość i zadziorność, z lat młodzieńczych, a stał się wycofanym outsiderem, zatopionym w świecie marzeń. Obserwujemy jego poczynania na pograniczu dorosłości - złe decyzje, gorsze konsekwencje, napierająca i przypominająca o sobie samotność, domagająca się uwagi. I w końcu - docieramy do nie mniej bolesnej czy okrutnej dorosłości -...

książek: 926
werka777 | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 maja 2017

SAMOTNY JULES…
Zamknięty w sobie, wyobcowany, rzucony na pastwę losu. Samotny pod wieloma względami, skrzywdzony przez bieg wydarzeń i odepchnięty przez siostrę. Dziecko, które przeżyło tragedię i dorosły człowiek, który staje przed niełatwymi decyzjami mierząc się oko w oko z najprawdziwszym, najboleśniejszym rozdziałem życia. Taki właśnie jest główny bohater książki, Jules. Mężczyzna, dla którego przygotowano niełatwy scenariusz, choć z uwzględnionymi scenami radości i nadziei.

…I INNI
Tę powieść tworzą jednak także postaci drugoplanowe, potrafiące wyrazistą osobowością oraz wiarygodnym zachowaniem wywołać wiele emocji. Oprócz wyciągającej pomocną dłoń Alvy, której z resztą czeka zawiła droga prowadząca do uciekającego szczęścia, pojawia się kontrowersyjna siostra bohatera, na której trudna przeszłość postanowiła wyraźnie wymalować trwały ślad. Staczająca się, sięgająca po coraz groźniejsze używki. Co ją czeka? Tego zdradzić Wam nie mogę.

RODZINNY DOM, DOM DZIECKA…
Tło wydarzeń...

książek: 699
jolasia | 2017-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Proste historie są dobre. Czasem nawet najlepsze. Bo Autor nie ma się za czym schować. Z tego powodu właśnie spodobała mi się ta książka, a nie dlatego, że Benedict Wells został okrzyknięty wielką nadzieją niemieckiej literatury i zbiera w Niemczech wyłącznie zachwyty. Nasze czasy to nie czasy wielkich sag i długich opowieści jak w czasach Tomasza Manna. Długie opowieści akceptujemy dzisiaj jedynie w serialach. Benedict Wellls ma ledwo trzydziestkę na karku i wie o tym doskonale. Trzeba opowiadać prosto, ale precyzyjnie, celnie. Odwoływać się do elementarnych wartości i podstawowych emocji człowieka. Jak jednak uniknąć banału, wszak o tym są wszystkie opowieści na świecie. Mam wrażenie, że Wellsowi udało się wyważyć proporcje między banałem a psychologiczną głębią. Stworzył postacie, które mnie wzruszają, które rozumiem, chociaż nie zawsze akceptuję ich postępowanie i motywację. Jest w jego prozie szlachetność. Klasa. Odwaga nieeksperymentowania, nieulegania własnym ambicjom. Może...

książek: 285
Justyna | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 15 maja 2017

Koniec samotności to przejmująca, wzruszająca a zarazem mądra opowieść, o stracie i samotności i o tym jak to przezwyciężyć. Julsa, Liz i Marty’ego spotyka największa tragedia, jaka może dotknąć dzieci – strata rodziców. Rodzeństwo trafia do domu dziecka.
Tak zaczyna się melancholijna opowieść Julsa. Benedict Wells jest prawie moim rówieśnikiem i nie wierzyłam, że tak młody człowiek może stworzyć tak przenikliwą, dojrzałą opowieść, o sensie egzystencji, gdy jako dziecko doświadcza się czegoś nieodwracalnego. Autor dzięki uniwersalnej treści i niebanalnemu stylowi uniknął patosu. Stwarzając niezwykłą wręcz o intymnym brzmieniu powieść. Powieść która zachwyci nie jednego czytelnika. Jestem szczerze urzeczona tą książką i zgadzam się ze słowami Martina Wolfa „mimo, że Wells przekroczył trzydziestkę to pisze jak stary mistrz”. Koniec samotności – niech Was nie zmyli tytuł, ani okładka. To nie jest tani romans. Ta powieść nie kończy się słowami „ i żyli długo i szczęśliwie”. Tę powieść...

zobacz kolejne z 367 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd