Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,59 (39 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
15
7
12
6
4
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377793992
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Tomasz

Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy zajrzeć do trzech grabarzy z cmentarza w Ponurej. Tam przy papierosie i wódce Tomasz, Rysiek i Młody bez litości karcą świat pozorów, tandetnego blichtru, ludzkiej głupoty i hipokryzji. Świat, który niczym hordy dzikich barbarzyńców...

Czy można w sposób zabawny mówić o śmierci, religii, sztuce i patriotyzmie? A o samobójstwie, alkoholizmie, literaturze i wampiryzmie? Otóż można. Wystarczy zajrzeć do trzech grabarzy z cmentarza w Ponurej. Tam przy papierosie i wódce Tomasz, Rysiek i Młody bez litości karcą świat pozorów, tandetnego blichtru, ludzkiej głupoty i hipokryzji. Świat, który niczym hordy dzikich barbarzyńców odzianych w szare garnitury próbuje wedrzeć się na teren cmentarza – tego ostatniego bastionu wolnej myśli, niczym nieskrępowanej refleksji, zapominanego już prawa do nieprzejmowania się prędkością, z jaką kręci się nasza zadyszana Ziemia. Surrealistyczny klimat powieści tworzą nieziemscy goście naszych grabarzy, jak na przykład wampir alkoholik Wincenty Murnałowski czy tytułowa Śmierć. Kpina i ironia z naszych narodowych wad i zwykłej ludzkiej małości wypełniają rozmowy grabarzy niczym trumna mogiłę. Tomasz Kowalski, autor Mędrca kaźni, kolejny raz podejmuje temat śmierci. Tym razem jednak zamierza nas rozbawić, może odrobinę postraszyć i sprawić, by po lekturze Rozmów na trzech grabarzy i jedną śmierć kolejne odwiedziny na cmentarzu wywołały na naszych twarzach choćby przelotny, ale jednak uśmiech.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/rozmowy-na-trzech-grabarzy-jedna-smierc/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/rozmowy-na-trzech-grabarzy-jedna-smierc/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (199)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2185
jeke | 2017-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2017

Cmentarz w Ponurej na południu Polski, gdzie grabarze skąpani w morzu alkoholu i tytoniu są mistrzami ceremonii pogrzebowych w tej małej miejscowości, a w wolnym czasie rozprawiają o życiu.

Tomasz-najstarszy z grabarzy, mądry, poszukujący odpowiedzi na nurtujące go wciąż pytania ukończył studia na Wydziale Filozoficzno-Historycznym. Nie mając pomysłu na życie trafił na cmentarz jako grabarz i pracował tam przez czterdzieści lat. ,,Cmentarz stał się jego życiem i sensem. Wiedział o nim wszystko. Znał każdego ze swoich podopiecznych, których osobiście układał w wykopanych przez siebie mogiłach..." Mieszkańcy Ponurej uważają go za filozofa i mędrca, a jego dwaj współpracownicy za mistrza i przewodnika.
Rysiek-absolwent liceum sztuk plastycznych. Więcej miał z rzemieślnika niż artysty. Uwierała mu atmosfera Wydziału Promocji w Ponurej i zatrudnił się na cmentarzu.
Młody-uczeń pełen zapału do pracy pytający ciągle swojego mistrza o arkana pracy grabarza. Młody chłopak jest jeszcze...

książek: 620
Pistacia_Vera | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 17 stycznia 2017

historia trzech grabarzy alkoholizujących się po pracy, którzy podczas tego picia podejmują wiele ciekawych tematów. a rozmawiają nie tylko z tytułową śmiercią, w książce są też inni barwni bohaterowie - wampir alkoholik, stara baba moherowa, stara prostytutka, biznesmen z branży pogrzebowej. książka interesująca i zabawna. polecam.

książek: 1578
dzosefinn | 2013-10-26
Przeczytana: 26 października 2013

Śmierć kojarzy nam się jednoznacznie – z utratą bliskiej osoby, końcem doczesnego życia, rzeczą, przed którą nikt się nie wywinie (no chyba, że wcześniej dopadnie cię wampir), ale to i tak nie oznacza, iż Kostucha po ciebie nie przyjdzie.

Co byście zrobili, gdyby odwiedziłaby Was Śmierć? No właśnie „syf, kiła i mogiła”. Ale tak na poważnie? Okazuje się jednak, że może ona przyjść z całkiem innych pobudek, niż wskazywałaby na to jej profesja. Odwiedza ona grabarzy w mieście o bardzo niejednoznacznej nazwie, Ponurej, do wbrew pozorom wykształconych ludzi, którzy rozprawiają między sobą (i nie tylko) na wszelakie tematy. Od nauki, poprzez bogactwo (materialne i duchowe), miłości i na śmierci skończywszy. Co dziwne – a może i nie, tym sposobem Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć łamie stereotypy, jakoby grabarze nie mieliby nic ciekawego do powiedzenia. A cmentarz staje się miejscem żywych, ponieważ odwiedza tę trójkę mieszane towarzystwo i co ważne, z każdym z osobna...

książek: 2284
Ivka | 2013-10-28
Przeczytana: 21 października 2013

Po książkę Tomasza Kowalskiego sięgnęłam z ciekawości. Zaintrygowała mnie okładka i opis z tyłu książki.

"Tomasz Kowalski. Urodzony w 1970 roku w Katowicach. Z wykształcenia prawnik. W 2010 roku zadebiutował książką „Kamienica przy RueSainte-Anne 43” podejmującą temat kary śmierci. Zarówno jego debiut, jak i „Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć” zostały napisane na kanwie dwóch tekstów dramatycznych, za które autor został uhonorowany wyróżnieniami podczas I i II Ogólnopolskiego Konkursu Dramatycznego „Lustro, Obraz, Iluzja” w Łodzi.

W 2008 roku Polskie Radio Białystok zrealizowało słuchowisko radiowe na podstawie jego monodramu pod tytułem „Kolęda”.

Tomasz Kowalski jest miłośnikiem muzyki barokowej, pączków z nadzieniem różanym, papierosów i Katowic, w których kocha spędzać wakacje. Jego ulubione święta to oczywiście… Wszystkich Świętych." Źródło Interesujące, prawda?

Jak w większości miast także w Ponurej znajduje się cmentarz. I jak na miejsce pochówku...

książek: 1272
Pinko1700 | 2013-10-04
Na półkach: Przeczytane, 2013, Posiadam

Cmentarz, zmarli, a nawet... Kostucha ? I to z papierosem w ręce ? Tego jeszcze nie grali ! Choć nasza "meta" z założenia ma być miejscem spokojnym, to w wersji pana Tomasza Kowalskiego dostojność panuje tylko na pogrzebie, w obliczu straty. Pierwszy raz czytając książkę dotyczącą grabarzy naprawdę dobrze się bawiłam ! Nie ukrywam, że cmentarze nie są miejscami mi strasznymi, ale po przeczytaniu Rozmowy na trzech grabarzy i jedną śmierć chyba całkowicie o strachu zapomniałam. Przy lekturze bawiłam się wyśmienicie- nie ma to jak docinki z grabarskiego repertuaru ! Nie mówiąc już o wielu złotych radach i filozoficznych przemyśleniach, w szczególności Tomasza. Żal było rozstawać się z tą pozycją, ale cóż zrobić ?

książek: 820
Mirya | 2017-04-25
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

Kiedy przeczytałam opis książki na stronie wydawnictwa od razu stwierdziłam, że chcę sięgnąć po tę pozycję. Przede wszystkim zachęciła mnie obecność samej Śmierci wśród bohaterów. Dodatkowo wydawało mi się, że całość akcji będzie miała miejsce w jednym miejscu - na cmentarzu w Ponurej, co mogło zaowocować dobrym materiałem na adaptację teatralną. Sięgnęłam więc po powieść bezzwłocznie.
Tomasz Kowalski urodził się w 1970 roku w Katowicach, z wykształcenia jest prawnikiem. Nakładem wydawnictwa MG ukazała się również jego druga książka Mędrzec kaźni.

Pierwsze rozdziały wprowadzają klimat grozy, ale podszytej czarnym humorem. Bo wyobraźcie sobie kaplicę, gdzieś na cmentarzu w małej mieścinie, Ponurej, gdzie drzwi się uchylają i do środka wkracza Śmierć. Tak, taka nasza, znana z literatury Kostucha, co to nawet kosę w łapie trzyma! Ale już po kilku stronach wiemy, że nie musimy się jej obawiać, bo z naszymi bohaterami to akurat trzyma sztamę i traktuje ich raczej jako kompanów do...

książek: 580
Sławomir | 2015-04-18
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 18 kwietnia 2015

Autor z dużą dozą humoru wziął się za bary z naturą ludzką, sensem istnienia i całą resztą (parafrazując innego autora). Stworzył niezwykle barwnych bohaterów roztrząsających w sposób niebanalny problemy i tego świata i zaświata.
Momentami miałem wrażenie Mrożka, Gombrowicza a niekiedy nawet Wyspiańskiego jednak z wielką lekkością czytania dającą wspaniałą rozrywkę.
Jak na razie to dla mnie najlepsza książka jaką czytałem w tym roku. Po prostu caculeńko jak zwykł mawiać jeden z jej bohaterów:)

książek: 39
Ana Swing | 2014-07-04
Na półkach: Przeczytane

Kupiłam tę książkę dla przyjaciółki.
Na gwiazdkę.
Gdy ją przeczytała zmusiła mnie abym i ja zapoznała się z tym dziełem.
Kiedy o tym czytałam, byłam w podziwie.
Tak dobrze opisane.
Jestem pełna podziwu, nie spodziewałam się po tej książce aż tylu refleksji.
Myślałam, ze będzie to bardziej opowieść, która zwróci uwagę na niektóre problemy.
A tym czasem - tam są najważniejsze kwestie.
Zmusza do myślenia.

książek: 568
dobrerecenzje | 2017-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 maja 2017

,,Ten cmentarz nie jest jedynym w Ponurej. Były też inne, jak chociażby cmentarz komunalny przy ulicy Kurzeja. Ale cóż znaczą inne miejsca, kiedy jest tylko jedno tak wyjątkowe”
Śmierć to trudny temat, jednak każdy musi się z nią zmierzyć. Właśnie ‘nią’, czyli rodzaj żeński. Tak też w książce została ukazana- jako kobieta. Co prawda z wyglądu jej nie przypomina, ale za to nie da się jej pomylić z nikim innym, co mogłaby uznać za obrazę. Została ukazana jako ta ‘typowa’ śmierć, o której każdy najpierw pomyśli – w czarnej, postrzępionej pelerynie z kapturem, oraz kosą w ręku.
Jednak nie jest to jedyna tytułowa postać. Jest jeszcze trzech dosyć niezwykłych grabarzy. Tomasz – najstarszy z nich, dla którego cmentarz stał się sensem życia. Drugi po szefie - Rysiek, który przyjął robotę z braku innej. I wreszcie Młody, uczeń, którego zapał do pracy wykorzystywali starsi koledzy.
Całą czwórkę łączy praca, przyjaźń, a także zamiłowanie do dyskusji, które są czasami mądre i trudne, i...

książek: 461
Asia | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Ciekawe rozważania o życiu, prawie do decydowania o nim, o śmierci itd. Podobało mi się umieszczenie elementów nadprzyrodzonych, jak wampir, oblivokry czy Śmierć. Jednak zabrakło jakiegoś ciągu fabularnego. Ogromną część książki stanowiła opowieść Śmierci o oblivokrach, które namieszały w życiu kilku osób. Zastrzeżenia do tej części mam takie, że dialogi były nieco drewniane, a do tego autor sam nie do końca wiedział, jak nazywa się jeden z bohaterów, raz nazywając go Stefanem, a raz Stanisławem - i to na jednej stronie. Ogólnie mogło być lepiej. Ciekawy pomysł, ale wykonanie trochę nie do końca.

zobacz kolejne z 189 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd