Podboje Boya. Tadeusz Żeleński: kobieciarz czy feminista?

Wydawnictwo: Bellona
6 (30 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
9
6
10
5
6
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Boya przez całe życie ciągnęło do artystek. Wśród jego wybranek była choćby Dagny Juel – natchnienie nie byle kogo, bo Strindberga, Muncha, Przybyszewskiego. Żoną zostanie muza Wyspiańskiego i Witkacego. Słabość Żeleńskiego do sceny obrazuje zauroczenie kilkoma aktorkami, np. siostrą reżysera teatralnego Leona Schillera. Serce złamała mu Jadwiga Mrozowska, aktorka, śpiewaczka i… podróżniczka,...

Boya przez całe życie ciągnęło do artystek. Wśród jego wybranek była choćby Dagny Juel – natchnienie nie byle kogo, bo Strindberga, Muncha, Przybyszewskiego. Żoną zostanie muza Wyspiańskiego i Witkacego. Słabość Żeleńskiego do sceny obrazuje zauroczenie kilkoma aktorkami, np. siostrą reżysera teatralnego Leona Schillera. Serce złamała mu Jadwiga Mrozowska, aktorka, śpiewaczka i… podróżniczka, której imieniem nazwano jedną z przełęczy w Pamirze. Drugą młodość przeżywał z największą „gorszycielką” epoki – Ireną Krzywicką, dziennikarką i feministką. Interesowały go więc kobiety nieprzeciętne, o których warto chyba dowiedzieć się więcej.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: https://ksiegarnia.bellona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1658

Boy w cieniu kobiet

Ciotka znów z innego wątku
Baje o świata początku,
Józio się ząb za ząb kłóci,
Że świat cały powstał z
chuci

Tak, to fragment „Słówek” jednego z najważniejszych dzieł Boya. Twórca „Zielonego balonika”, bez wątpienia najważniejszego kabaretu epoki Dwudziestolecia, z wielkim wdziękiem uzasadniał postawioną w tym krótkim wierszyku tezę. Podobnie wyglądało jego życie i właśnie o tym jest książka Jarosława Molendy „ Podboje Boya. Tadeusz Żeleński: kobieciarz czy feminista?”.

Tytułowa kwestia, czy Boy był kobieciarzem, czy feministą, według mnie nie została potraktowana wystarczająco głęboko w tej książce. Przede wszystkim nie jest to książka o Boyu, a o kobietach, z którymi był związany w czasie swego życia, które zostało brutalnie przerwane w czasie II wojny światowej, gdy Tadeusz Żeleński podzielił los innych lwowskich profesorów zdradziecko pomordowanych przez hitlerowców w 1941 roku.

Certował się co nocy z Cecylią Celestyn,
Z ilu dań ma się składać ich miłosny festyn;
Dziś błąd swój poniewczasie pojmować zaczyna
Cesia, całując chłodne ciało Celestyna

Czytając biografię Boya w kontekście historii jego podbojów, można domyślać się skąd pomysł na ten zabawny fragment. A może właśnie całkiem niezabawny? Jak powiedziałem, niewiele dowiemy się tutaj o manewrach miłosnych autora „Piekła kobiet”. Pewnie wynika to z dyskrecji ideowego ucznia Don Juana, co tylko dobrze o nim świadczy. Możemy się jedynie domyślać, że przy tej aktywności na niwie Erosa musiało to być życie niebywale...

Ciotka znów z innego wątku
Baje o świata początku,
Józio się ząb za ząb kłóci,
Że świat cały powstał z
chuci

Tak, to fragment „Słówek” jednego z najważniejszych dzieł Boya. Twórca „Zielonego balonika”, bez wątpienia najważniejszego kabaretu epoki Dwudziestolecia, z wielkim wdziękiem uzasadniał postawioną w tym krótkim wierszyku tezę. Podobnie wyglądało jego życie i właśnie o tym jest książka Jarosława Molendy „ Podboje Boya. Tadeusz Żeleński: kobieciarz czy feminista?”.

Tytułowa kwestia, czy Boy był kobieciarzem, czy feministą, według mnie nie została potraktowana wystarczająco głęboko w tej książce. Przede wszystkim nie jest to książka o Boyu, a o kobietach, z którymi był związany w czasie swego życia, które zostało brutalnie przerwane w czasie II wojny światowej, gdy Tadeusz Żeleński podzielił los innych lwowskich profesorów zdradziecko pomordowanych przez hitlerowców w 1941 roku.

Certował się co nocy z Cecylią Celestyn,
Z ilu dań ma się składać ich miłosny festyn;
Dziś błąd swój poniewczasie pojmować zaczyna
Cesia, całując chłodne ciało Celestyna

Czytając biografię Boya w kontekście historii jego podbojów, można domyślać się skąd pomysł na ten zabawny fragment. A może właśnie całkiem niezabawny? Jak powiedziałem, niewiele dowiemy się tutaj o manewrach miłosnych autora „Piekła kobiet”. Pewnie wynika to z dyskrecji ideowego ucznia Don Juana, co tylko dobrze o nim świadczy. Możemy się jedynie domyślać, że przy tej aktywności na niwie Erosa musiało to być życie niebywale wyczerpujące.

Bo też temperament pań opisanych w książce Jarosława Molendy był niespotykany (przynajmniej w odniesieniu do dzisiejszych czasów). Książkę rozpoczyna prezentacja matki pisarza, która jako wzorzec kobiety postępowej i odważnej funkcjonował przez całe jego życie. Takie były też kobiety jego życia – Dagny Juel, muza młodopolskich poetów; Zofia Pareńska – żona Tadeusza, literacka Zosia z „Wesela”; Jadwiga Mrozowska – wybitna podróżniczka, kobieta, która wyprzedziła swoją epokę; Izydora Schiller – wybitna aktorka i obiekt westchnień artystycznego świata Dwudziestolecia i w końcu skandalistka Irena Krzywicka.

Portrety kobiet Boya ukazują postaci bezkompromisowe i wolne, osoby, którym ani śniło się podporządkować konwenansom początku XX wieku. To one inspirowały Boya, by jako lekarz i publicysta odważnie wypowiadał się w sprawach antykoncepcji i emancypacji, która w okresie Dwudziestolecia była wciąż aktualnym postulatem. Na pewno wizerunki tych kobiet są inne niż dzisiejsze wyobrażenie o feminizmie jako o swego rodzaju dominacji nad męskim światem i obyczajowymi rygorami w dziedzinie seksu. Książka Jarosława Molendy może być dla współczesnego czytelnika ciekawym przewodnikiem po tych często pomijanych kobietach, które miały istotny wpływ na twórczość Boya i innych przedstawicieli tamtej epoki. Jest w tej książce także tęsknota za prawdziwą, nieskrępowaną niczym kobiecością, której dziś tak często nam brakuje.

Nie masz nic milszego ponad
Ciągnący żeński pensjonat

Kiedy wieczór już zapada,
Ciotka do snu się układa:
Józiu! Zostaw ten rozporek
I chodź odmówić paciorek.

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1261
PrzeCzytana | 2019-02-21
Przeczytana: 20 lutego 2019

Przez pewien czas przeżywałam wielką fascynację Tadeuszem Boyem Żeleńskim i kupowałam o nim wszystko, co zobaczyłam. Pewnego razu wpadła mi w oko, napisana przez Jarosława Molendę książka: Podboje Boya. Tadeusz Żeleński, kobieciarz czy feminista? Kupiłam oczywiście i ostatnio przeczytałam.


Wnosząc po tytule, książka ta powinna zawierać opisy romansów słynnego pisarza. Miałam nadzieję, że dzięki niej poznam go również z tej nieco “mniej formalnej” strony. Niestety nie do końca tak się stało, ponieważ Podboje… to głównie życiorysy kobiet, w których kochał się Żeleński. On sam jest pokazany jedynie w ich świetle i raczej zdawkowo. Nie tego się spodziewałam po książce o takim tytule.

Sześć silnych kobiet
Po przełknięciu pierwszego zaskoczenia uznałam jednak, że to w sumie i tak jest interesujące. Kim były kobiety, które zawładnęły sercem tego inteligenta? Wanda Grabowska, Dagny Juel, Zofia Pareńska, Jadwiga Mrozowska, Izydora Schiller i Irena Krzywicka to sześć postaci, które dość...

książek: 97
AnnaLava | 2018-11-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: listopad 2018

Mimo ogromnej pracy jaką autor włożył w przygotowanie się do tej książki, mimo stosów literatury, przez którą się przekopywał, coś niestety nie poszło dobrze 😖 Po pierwsze- brakło mi takiej gawędziarskiej swady, po drugie - niektóre informacje przedstawiono tak, że miały posmak taniego tabloidu, po trzecie- niespójność. Mimo podziału na rozdziały 😉w obrębie każdego z nich panował chaos. Każdy rozdział z założenia miał traktować o odzielnej pani ale informacji było tak wiele, że miałam wrażenia siedzenia przed kotłem🤗 i jak zamieszam, tak wyłowię i bach do książki. Czuję duży niedosyt. Za mało Boya i jego kobiet w książce o Boyu i jego kobietach...

książek: 350
opersefona | 2018-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 sierpnia 2018

Największą zaletą tej książki jest oddanie ducha, czy może raczej klimatu epoki. Zachęciła mnie ona do tego, żeby poczytać więcej o elitach dwudziestolecia, a zwłaszcza ich niektórych przedstawiciel(k)ach.
Poza tym mam niestety pewne zastrzeżenia. Książka zaskoczyła mnie (raczej negatywnie) pod względem językowym, być może się czepiam, ale fragmenty takie jak: "burzliwe seksualne CV", "całą duszą oddawano się karciętom", czy "wibrująca miłością do wszystkiego, co piękne" raziły przerostem formy nad treścią.
Jestem też ciekawa czy jako jedyna zauważyłam, że w rozdziale "Jadwiga Mrozowska" autor sugeruje, że znany wiersz "A kiedy przyjdzie godzina rozstania..." Boy napisał specjalnie dla Mrozowskiej, żeby w następnym rozdziale wskazać, że wspomniany wiersz powstał dla Anny Leszczyńskiej? (dla dociekliwych strona 188 i 240)
Ostatnim, choć może najważniejszym zarzutem jest to, że tytuł książki ma niewiele wspólnego z jej treścią. Nie znajdziemy odpowiedzi na tytułowe pytanie, może...

książek: 539
Antuan_Duanel | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2018

Jest problem z tą książką. Trochę ciekawa, trochę nudnawa. Rzetelna, ale momentami szukająca taniej sensacji. O wszystkim i o niczym. Na pewno nie o podbojach Boya. A przynajmniej nie do końca jest o tym, o czym informuje potencjalnego nabywcę/czytelnika chwytliwy tytuł. Trudno uznać, że wyliczanka przedstawiona w poszczególnych rozdziałach odnosi się do autentycznych erotycznych "trofeów" TBŻ, skoro pierwszy rozdział opisuje jego... matkę (sugestii kompleksu Edypa nigdzie się nie dopatrzyłem). Poza tym w wielu przypadkach (Dagny i inne) ciężko mówić o zdobyciu (żeby zostać przy militarno-myśliwskiej terminologii); z pełnych dygresji historyjek wyłania się często obraz raczej platonicznych fascynacji, niż efektywnych 'polowań' Boya na kobiety. Bohater książki jawi się tu wręcz jako postać do pewnego stopnia aseksualna, a jeśli już przesycona erotyzmem, to takim w staromodnym wydaniu (pomimo nakreślenia nowoczesnych poglądów, w tym feminizmu Żeleńskiego). Obraz miłostek, jaki...

książek: 1429
Dotka76 | 2018-05-15
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 13 maja 2018

Dobra biografia, lecz za dużo wtrąceń autora - niejako proroka, głosiciela prawd objawionych według Molendy. A może ja mam inne zdanie? Może to nieprofesjonalne tak ciągle się mądrzyć?

książek: 315
skrybcia | 2017-10-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 października 2017

Wartościowa książka, autor dotarł do różnych ciekawych źródeł, czyta się naprawdę dobrze, ale podczas lektury bardzo denerwowało mnie to odautorskie "ba" na niemal każdej stronie. Przykra, staroświecka maniera...

książek: 1972

Bardzo dobre opracowanie, ukazujące nie tylko postać samego Boya, ale głównie sylwetki kobiet, które darzył uczuciem i z którymi był związany.
Sam tytuł sugeruje, że mowa będzie głównie o Tadeuszu Żeleńskim, jednak więcej informacji uzyskujemy o kobietach jego życia.
Książkę napisana jest ciekawie i czyta się ją bardzo szybko.
Warto przeczytać! Polecam !

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Historia podbojów Boya-Żeleńskiego, biografia Konwickiego, powieść wyróżniona Premio Nacional de la Crítica, kolejne książki Olgi Rudnickiej i Remigiusza Mroza, przemyślana, głęboko poruszająca historia miłosna i reportaż o współczesnym ojcostwie – m.in. takie książki można znaleźć w tym tygodniu na półkach z nowościami w księgarniach. Po jakie tytuły warto sięgnąć? Sprawdźcie!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd