Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Star Wars. Katalizator. Wprowadzenie do filmu Łotr 1

Tłumaczenie: Anna Hikiert
Seria: Kanon Star Wars [Uroboros]
Wydawnictwo: Uroboros
6,76 (66 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
12
7
24
6
16
5
8
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Star Wars. Catalyst: A Rogue One Novel
data wydania
ISBN
9788328042933
liczba stron
448
słowa kluczowe
star, wars
język
polski
dodał
Karaś

James Luceno wraca z kolejną książką z serii Star Wars. Wojna rozrywa galaktykę. Przez lata Republika i Separatyści walczyli ze sobą i tworzyli coraz bardziej śmiercionośne technologie po to by ją wygrać. Orson Krennic bierze udział w tajnym projekcie Senatora Palpatine’a, którego celem jest stworzenie niszczycielskiej broni - Gwiazdy Śmierci. A kluczem do jej stworzenia może być jego dawny...

James Luceno wraca z kolejną książką z serii Star Wars.

Wojna rozrywa galaktykę. Przez lata Republika i Separatyści walczyli ze sobą i tworzyli coraz bardziej śmiercionośne technologie po to by ją wygrać.

Orson Krennic bierze udział w tajnym projekcie Senatora Palpatine’a, którego celem jest stworzenie niszczycielskiej broni - Gwiazdy Śmierci. A kluczem do jej stworzenia może być jego dawny przyjaciel i wybitny naukowiec Galen Erso. Lecz czy Galen zdaje sobie do końca sprawę z tego, w jak straszliwą intrygę został wplątany…?

 

źródło opisu: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/star-wars-katalizator.html

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/ksiazki/star-wars-katalizator.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 177
karpatkadobra | 2017-06-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 10 czerwca 2017

15 grudnia 2016 roku w Polsce miała miejsce premiera szeroko zapowiadanego i ważnego dla Sagi ,,Star Wars” filmu: ,, Łotr 1. Gwiezdne Wojny – Historie”. Produkcja ta mimo, iż nie można było się w niej doszukiwać cech wskazujących na przynależność do głównego,kinowego Kanonu cz.IV – VI, to kilka dni po jej projekcji fani i krytycy na całym świecie, z dumą i zaskakująco pozytywną reakcją przyznali, że ,,Łotr 1” – Spin – off do całej serii filmów gatunkowej space opery „Gwiezdnych Wojen”, a w szczególności do ,,Nowej Nadziei” był jednym z najistotniejszych dzieł ze znaku ,,Star Wars”, opowiadającym o grupce niesamowicie walecznych Rebeliantów, zjednoczonych ze sobą w jednym wspólnym celu : misji wykradnięcia planów konstrukcyjnych ,,Gwiazdy Śmierci” i powstrzymania rosnącego jak świeże grzyby po deszczu Imperium. Dlatego też, „Łotr 1” stał się symbolem walki o wolność i znakiem sprzeciwu autorytatywnemu, wzrastającemu i opanowanemu przez Dartha Sidiousa galaktycznemu Ustrojowi. Te poboczne, ale kluczowe ,,historie” Gwiezdnych Wojen, stały się niesamowicie istotnym znakiem rozpoznawczym otwierającej w 1977 roku - dla pragnącego rozrywki i zapierających dech w piersiach przygód w przestrzeni kosmicznej widza – wspaniałej trylogii, która w 2005 roku swoim przedłużeniem – czyli dopowiedzeniem historii: Anakina Skywalkera czy konfliktu Republiki z Separatystami – w postaci 3 pierwszych części, skompletowała w ten sposób cały główny, klasyczny model ,,Gwiezdnych Wojen”, które to tak wpłynęły na życie zwykłego przeciętnego dotąd człowieka, że po ich doświadczeniu Jediizm czy Sithizm – jeśli tak to można nazwać – a nawet sama Moc stały się po prostu Religią. Ta wspaniała fabuła, wątki, przygoda rozgrywające się w nieskończonej otchłani Galaktyki , w której życie zainicjowała sama Moc, podrosły do rangi kultu, i to w takim stopniu, że o ,,Gwiezdnych Wojnach” słyszało się i słyszy się do dziś na drugim końcu świata, gdzieś daleko, nawet na Syberii.


W produkcji ,,Łotr 1. Gwiezdne Wojny – Historie” bardzo ważnymi postaciami okazały się Galen i Jyn Erso. Pierwsza z nich to naukowiec, specjalista od fizyki i mechaniki kryształów Kyberu, mająca niesamowitą wiedzę z zakresu inżynierii i konstrukcji potężnych budowli i wykorzystania różnych źródeł energii do ich utrzymania czy zasilenia. Staje się więc celem dla Imperium, gdyż biegłość i elokwencja Galena Erso w tych dziedzinach, będą niezwykle potrzebne do przekształcenia ,,Mobilnej Stacji Bojowej” z nieużytecznej gigantycznej sferycznej, stworzonej z kilometrów durastali konstrukcji w śmiercionośną Gargantuiczną ,z paraboliczną czaszą skupiającą Broń. Pozyskaniem Galena miał się zająć Orson Krennic – w Republice piastujący urząd komandora podporucznika Korpusu Inżynieryjnego, a w Imperium aspirujący do rangi Kontradmirała podobnej instytucji. Dowiadując się o zamiarach Imperium, Jyn –córka naukowca postanawia nie dopuścić do wykorzystania jej ojca i wraz z rówieśnikami – Renegatami stającymi do walki z imperialną potęgą – robi wszystko by odzyskać plany konstrukcji tajemniczej Broni powstającego na zgliszczach Republiki Ustroju, do której budowy przyczynił się jej ojciec, nie wiedząc m.in., że umieścił on w strukturze ,,Mobilnej Stacji Bojowej” poważną ,celową usterkę, która miała być formą pokuty i żalu Galena za to w czym brał udział. Nie zdradzając dalszych elementów fabularnych i wątkowych powyższej produkcji, można tylko dodać, że nie skończyła się ona ani dobrze ani źle, lecz finiszowała słowami określającymi niezłomną wiarę w zwyciężenie dobra i zniszczenie zakusów Imperium, słowami taki istotnymi dla IV cz. Star Wars: ,,Nowej Nadziei”.


W stosunku do niniejszego, pokrótce wspomnianego przeze mnie filmowego dzieła ,,Łotr 1”, ,,Katalizator” Jamesa Luceno jawi się jako spoiwo i rozszerzenie do losów Galena i Lyry Erso, z drobnym uwzględnieniem ich córki: Jyn, lecz bez sylwetek : Cassiana Andor’a, Chirrut’a Îmwe, Baze’a Malbusa, Bodhi Rook’a i innych. Powieść Luceno jest, jak sama okładka książki wskazuje – wprowadzeniem skierowanym do fanów, którzy po jej przeczytaniu, z bagażem wiedzy o danych bohaterach będą przymierzali się do obejrzenia ,,Rogue One – Star Wars: Historie” i do tych, którzy własnymi ,,czytelniczymi” zmysłami chcą doświadczyć politycznej rozgrywki oraz intrygi na najwyższych szczeblach władzy kończącej swą erę Republiki i zyskującego wkrótce siłę Imperium, która to zawzięcie toczyła się wokół stworzenia czegoś tak niebotycznie potężnego, że byłoby w stanie niszczyć miasta, planety i całe atmosfery Ciał Niebieskich, wokół kreacji niszczyciela światów: ,,Gwiazdy Śmierci”.


Czy ,,Katalizator” to przykładowa i udana nazwa dla tego typu powieści Luceno? Jak najbardziej tak, gdyż sumiennie i dokładnie przedstawia ona wszystko to - począwszy od sfingowanego uwięzienia Galena Erso na Tambolor z rozkazu marszałek Phary, przez naukowe wyjaśnienie i opis konstrukcji ,,Gwiazdy Śmierci” po rozterki polityczne Tarkina z Krennicem – co przyczyniło się do jej ostatecznego uruchomienia i przy pomocy generatora Hipermaterii w niej wbudowanego, które zasilały superlaser protonowy: zgładzenia planety Alderaan. Nawet samego Galena Erso można traktować jako owy Katalizator, gdyż przekonanie, a tak naprawdę podłe zmuszenie do pomocy Republiki, a potem Imperium tego Naukowca było reakcją łańcuchową, która swój finisz miała wtedy gdy ,,Mobilną Stację Bojową” bezlitośnie wysadzono w powietrze.


Kolejny , niniejszy twór literacki J.Luceno można podzielić na 2 główne części. Pierwsza z nich prezentuje wydarzenia, o których wspomniałem wyżej lecz tylko z okresu Wojen Klonów a w większości ich końca – czyli nieustannych walk Republiki z wspieraną przez armię Droidów Konfederacją Niezależnych Systemów. Druga, dużo większa - zawierająca prawie całą treść książki – część, dotyczy wszystkiego co się rozgrywało wokół Galena , jego badań nad kryształami Kyberu i ich sztuczną syntezą, oraz m.in. wokół rozbudowy „Gwiazdy Śmierci” i szukania sposobu takiego jej zmodyfikowania by stała się siejącą strach w Galaktyce bronią ostateczną. W powieści mamy sporo pomniejszych rozdziałów, z różnymi, lecz w większości naukowymi, specjalistycznymi tytułami.


Jedną z najważniejszych informacji, którą jako fan i geek ,,Star Wars” po tej powieści oczekiwałem i którą w końcu w niej dostałem, była wiadomość o tym kiedy i kto jako pierwszy wyszedł z pomysłem zaaranżowania i stworzenia ,,Mobilnej Stacji Bojowej” w takiej postaci oraz formie funkcjonowania jaką znamy. Przyszła ,,Gwiazda Śmierci” była prawdopodobnie pomysłem Separatystów. Arcyksiążę Geonosis – robakowaty Poggle Mniejszy utrzymywał, że to Geonosjanie udoskonalili dostarczone przez hrabiego Dooku plany niszczycielskiej broni. Niektórzy wierzyli, że za wszystkim stała naukowa elita przywódcy Konfederacji Niezależnych Systemów, która owy zarys architektoniczny stworzyła i również wdrażała w życie budując drugą ,,Gwiazdę Śmierci”, gdzieś na terenach przynależnych do Separatystów.


Orson Krennic chciał wykreować świat, w którym pewnego dnia będzie rządził przy boku Imperatora Palpatine’a. Świat, przed którym będą drżeć miriady planet , a pomoże mu w tym widmo strachu: ,,Gwiazda Śmierci” .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To

Rewelacja. Nie wiem skąd to się wzięło, ale "To" zawsze wydawało mi się mało interesujące... Dopiero ekranizacja, o której zrobiło się bardz...

zgłoś błąd zgłoś błąd