Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Star Wars: The Old Republic: Oszukani

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Star Wars: Stara Republika (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Star Wars: The Old Republic: Deceived
- Data wydania:
- 2012-04-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-04-19
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324157877
- Tłumacz:
- Anna Hikiert-Bereza, Błażej Niedziński, Małgorzata Stefaniuk
Na podstawie nowej gry wideo BioWare i LucasArts
„Nasz czas wreszcie nadszedł. Przez trzysta lat czekaliśmy i rośliśmy w siłę, kiedy wy pławiliście się w blasku swojej chwały, przekonani, że wasz lud jest bezpieczny i chroniony. Mieliście strzec Republiki… ale zostaliście oszukani. Daliście się zwieść, omamić potędze Ciemnej Strony.
Zostaliście oszukani… I teraz Republika upadnie”.
Druga powieść rozgrywająca się w okresie Starej Republiki i oparta na grze Star Wars: The Old Republic rozwija jej fabułę i przenosi nas wraz z zamaskowanym wojownikiem Sithów – Darthem Malgusem, znanym z popularnych trailerów Deceived (Oszukani) i Hope (Nadzieja) – w czasy, w których tajemniczy Zakon Mrocznych Lordów walczy z Zakonem Jedi.
Malgus przypuszcza na Świątynię Jedi na Coruscant brutalny atak, który zaskakuje i przeraża całą galaktykę. Wojna uczyniła z niego najmroczniejszego z wojowników Sithów, ale to pokój przekształci go w istotę znacznie bardziej odrażającą – kogoś, kim nigdy nie chciał się stać. Lecz nie ma już odwrotu. Nie może przed tym uciec, tak samo, jak nie może uniknąć nieuchronnego starcia z Jedi Aryn Leneer. Podczas ataku na Coruscant Malgus zamordował jej Mistrza, a teraz Aryn zamierza poznać prawdę – i nic nie jest w stanie jej powstrzymać.
Kup Star Wars: The Old Republic: Oszukani w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Star Wars: The Old Republic: Oszukani
Przed lekturą "Oszukanych" Kempa należy obejrzeć dwa zwiastuny do gry "The Old Republic". Są one wprowadzeniem do książki i zarysowują sytuację geopolityczną. Otóż Sithowie przypuszczają atak na Alderaan, gdzie następnie dochodzi do negocjacji pokojowych. Aby wymusić na Zakonie Jedi podpisanie porozumienia, Darth Malgus dostaje się na Coruscant, niszczy ich świątynię, zabija Mistrza Zallowa oraz innych Rycerzy Jedi. Padawanką Zallowa jest Aryn Leneer, która przysięga zemścić się na Malgusie za śmierć swojego mentora. Na początku śledzimy 3 wątki: Malgusa właśnie, Aryn Leneer oraz Zeerida, przemytnika i byłego żołnierza Republiki. W finale wszystkie te wątki splatają się w jeden i prowadzą do satysfakcjonującego finału. Książka warta uwagi, chociaż nie jest już w ramach nowego kanonu.
Oceny książki Star Wars: The Old Republic: Oszukani
Poznaj innych czytelników
924 użytkowników ma tytuł Star Wars: The Old Republic: Oszukani na półkach głównych- Przeczytane 667
- Chcę przeczytać 248
- Teraz czytam 9
- Posiadam 248
- Star Wars 71
- Star Wars 19
- Ulubione 19
- Chcę w prezencie 10
- Fantastyka 8
- Gwiezdne Wojny 7
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Star Wars: The Old Republic: Oszukani
Jaka wspaniała, a zarazem przerażająca jest zdolność umysłu do tłumienia bólu [...].
Jaka wspaniała, a zarazem przerażająca jest zdolność umysłu do tłumienia bólu [...].
Gniew to po prostu inna nazwa bólu (...).
Gniew to po prostu inna nazwa bólu (...).
Jeśli nie da się czegoś naprawić, należy to zniszczyć i stworzyć od nowa.
Jeśli nie da się czegoś naprawić, należy to zniszczyć i stworzyć od nowa.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Star Wars: The Old Republic: Oszukani
Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Ciekawe wątki, dobre postaci, książka nie z tej galaktyki.
Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Ciekawe wątki, dobre postaci, książka nie z tej galaktyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa pozycja, zwłaszcza dla czytelników nie zaznajomionych wcześniej ze Starą Republiką.
Ciekawa pozycja, zwłaszcza dla czytelników nie zaznajomionych wcześniej ze Starą Republiką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo barwne i emocjonujące opisy, w szczególności w scenach walk. Bohaterowie również dobrze napisani. Nie ma się do czego przyczepić, dobra książka.
Bardzo barwne i emocjonujące opisy, w szczególności w scenach walk. Bohaterowie również dobrze napisani. Nie ma się do czego przyczepić, dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była bardzo dobra książka. Kropka. W porównaniu z innymi powieściami świata Star Wars, ośmielę się nawet powiedzieć, że była wybitna.
Powieść, którą serwuje nam Kemp jest kompetentna, spójna, nie wymagająca zewnętrznej wiedzy (jak chociażby niedawno opisywany przeze mnie Revan),wciągająca i zasadniczo dobrze napisana.
Historia przedstawia się dość prosto. Mamy trzech głównych bohaterów, którzy zostali jakoś oszukani. Malgusa, sitha, który przybył zniszczyć Republikę, ale dostaje rozkaz zatrzymania ataku i podjęcia okupacji. Aryn, jedi, która traci mistrza i zaczyna wątpić, czy ścieżka, którą podążała, jest słuszna oraz czy negocjacje z wrogiem, który zabił najbliższą jej osobę, są w ogóle wykonalne. I Zereed, przemytnik, który w wyniku zasadzki traci ładunek i musi podjąć się sprzecznego z własnym sumieniem zlecenia, by wyrwać się z łap kartelu, dla którego pracuje i zapewnić godne życie córce.
Każdy z tych bohaterów jest bardzo dobrze zrozumiany przez autora, jego historia i zachowania są spójne, drogi, które przechodzą mają sens. Autor pokazał, że rozumie wiele aspektów gwiezdnowojennego świata, a nie tylko jeden (jak Kapryshyn, któremu wychodzi tylko pisanie sithów). I choć tutaj wszyscy krążą niebezpiecznie blisko granic, które stawiają im ramy postaci, to czyni to ich dynamikę jeszcze ciekawszą.
Pozostali bohaterowie też są całkiem ciekawi, choć często zlewają się z tłem. Xizor i Eleena są ładnie napisani, całkiem ciekawi, ich historia, choć krótka, dobrze pasuje do powieści. Jest tu kilku jedi, którzy po prostu są, nie na nich skupia się powieść, więc nie dostają ani charakteru, ani czasu, stają się bardziej bohaterem zbiorowym, pozbawionym twarzy.
Do czego mam problem, to zdecydowanie pozostali sithowie. Angral i ten drugi, którego imię brzmi prawie tak samo, są zupełnie nierozróżnialni, mimo że powinni być. Ta dwójka różni się pozycją, jeden jest podwładnym drugiego. Ale Malgus nienawidzi obu (choć jednego bardziej),więc w jego przemyśleniach praktycznie stają się jednym złem. A zbieżność imion absolutnie tu nie pomaga (Marudziłem już na to przy okazji Elfów Londynu, nie można mieć dwóch bohaterów, których imiona brzmią podobnie i którzy pełnią podobną funkcję. To jest przepis na zagmatwanie sytuacji).
Językowo książka jest dobra, choć ma słabsze momenty, szczególnie gdy próbuje być zbyt opisowa w trakcie walk. Dynamika języka i akcji powinna być zbieżna, natomiast tutaj autor stosuje równie rozwlekłe opisy do wszystkiego. Poza tym jest dobrze.
Polecam. Jest to dobry start w świat gwiezdnych wojen i bardzo dobra rozrywka dla tych, którzy w świecie są już zanurzeni.
To była bardzo dobra książka. Kropka. W porównaniu z innymi powieściami świata Star Wars, ośmielę się nawet powiedzieć, że była wybitna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść, którą serwuje nam Kemp jest kompetentna, spójna, nie wymagająca zewnętrznej wiedzy (jak chociażby niedawno opisywany przeze mnie Revan),wciągająca i zasadniczo dobrze napisana.
Historia przedstawia się dość prosto. Mamy trzech...
5,5
Czytam kanon Legend w porządku chronologicznym i książka Paula Kempa jest czwartą w tej serii. Stąd też będę się w tej recenzji odnosił do poprzednich.
Książka przedstawia opowieść z perspektywy głównie trzech bohaterów (Jedi, przemytnika oraz Sitha),których losy początkowo są niezależne, ale z czasem dochodzi do ich splątania i wzajemnych interakcji.
Pierwsza część książki, w której bohaterowie przebywają osobno, czyta się bardzo dobrze. Historia jest wciągająca, postacie interesujące i wzajemnie zróżnicowane, a ich decyzje logiczne. Niby, to podstawowe kwestie, ale w poprzednich książkach był często z tym problem.
Książka zalicza zjazd w momencie kiedy bohaterowie natrafiają na siebie. To, co było mocną kwestią pierwszej części książki, tutaj się rozmywa. Z ciekawej historii, robi się sztampowata, postacie gubią gdzieś swoją ikrę, a decyzje, które podejmują są nielogiczne i mają tylko na celu popchnięcie fabuły w wybranym przez autora kierunku. Dodatkowo, sama jakość narracji spada. Nie wiem czy to kwestia oryginału, czy tłumaczenia, ale czytanie o żołnierzach "będących supermanami" (sic!) wprawia w zaskoczenie.
Jeśli czytelnik oczekuje dużej ilości pojedynków i wykorzystania Mocy, to się nie zawiedzie. Mnie nie przekonały, ze względu na to, że na porządku dziennym są skoki na kilkadziesiąt metrów, rozbijanie kamiennych kolumn ciałem i upadki z wielu kilometrów, bez specjalnych konsekwencji. Przechodząc przez te opisy miałem wrażenie, jakbym oglądał jakieś anime, albo film o superbohaterach. Niemniej, dla niektórych może to być atut.
Dodatkowo akcja książki rozgrywa się, tak naprawdę, w okresie dwóch dni. Sprawia to, że postacie po okresie ogromnego wysiłku czy walki funkcjonują tak jak wcześniej bez potrzeby jakiegokolwiek odpoczynku. Najbardziej skrajnym tego przykładem, było to, że po poważnym postrzale, można wrócić do formy już następnego dnia. To jeszcze bardziej podbija komiksowość historii.
No, i zakończenie rozczarowuje, ponieważ odwołuje się do mało istotnego wątku, a resztę zostawia zawieszoną, jako solidny fundament kontynuacji, której nie ma.
Aczkolwiek, jeśli ktoś jest w stanie przymknąć oko na wspomniane niedociągnięcia (lub są dla niego plusem),to łatwo pochłonie książkę.
5,5
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytam kanon Legend w porządku chronologicznym i książka Paula Kempa jest czwartą w tej serii. Stąd też będę się w tej recenzji odnosił do poprzednich.
Książka przedstawia opowieść z perspektywy głównie trzech bohaterów (Jedi, przemytnika oraz Sitha),których losy początkowo są niezależne, ale z czasem dochodzi do ich splątania i wzajemnych interakcji.
Pierwsza część...
Pozostając w okresie Starej Republiki sięgnąłem po Oszukanych, pióra Paula S. Kempa, jednego z najkreatywniej podchodzących do pisania książek spod znaku Star Wars autora, a przynajmniej tak podpowiadały mi moje dotychczasowe doświadczenia z jego prozą. Dotychczasowe, bowiem z czterech książek w jego gwiezdnowojennym dorobku zdążyłem już trzy przeczytać: Rozdroża czasu jako dzieciak, Odpływ jako nieco starszy dzieciak, a obecnych w Nowym Kanonie Lordów Sithów dwa lata temu. Jednak to co przeczytałem w Oszukanych (oraz wprowadzającym w fabułę opowiadaniu „Third lesson”) nijak ma się do jego poprzednich popisach kreatywności. Gdybym zaczął czytać od tej książki, to zapewne nie miałbym aż tak wysokich oczekiwań po autorze – w końcu Oszukani to całkiem okej książka, choć nie umywa się niestety do Revana z tej samej serii, czy jakiejkolwiek innej książki napisanej przez Kempa. Skoro tak, to jak spisali się Oszukani i kto został tu najbardziej oszukany?
Więcej na: https://jakubbrudny.wordpress.com/2021/11/04/star-wars-the-old-republic/
Pozostając w okresie Starej Republiki sięgnąłem po Oszukanych, pióra Paula S. Kempa, jednego z najkreatywniej podchodzących do pisania książek spod znaku Star Wars autora, a przynajmniej tak podpowiadały mi moje dotychczasowe doświadczenia z jego prozą. Dotychczasowe, bowiem z czterech książek w jego gwiezdnowojennym dorobku zdążyłem już trzy przeczytać: Rozdroża czasu jako...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam, że książka mi się podobała chociaż nie jestem wielkim zwolennikiem Gwiezdnych Wojen. Nietuzinkowi bohaterowie oraz ich zwichrowana psychika. Jedi na granicy emocjonalnej. Naprawdę dobra literatura.
Przyznam, że książka mi się podobała chociaż nie jestem wielkim zwolennikiem Gwiezdnych Wojen. Nietuzinkowi bohaterowie oraz ich zwichrowana psychika. Jedi na granicy emocjonalnej. Naprawdę dobra literatura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna historia.
Świetna historia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałam dać wyższą ocenę, ale niestety zakończenie było kiepskie. Bohaterowie zbyt łatwo poradzili sobie z Drengirami, którzy w komiksach i "W Ciemność" wydawali się o wiele groźniejsi i nawet Mistrzowie Jedi mieli z nimi duży problem. Uważam jednak, że jako całość książka była niezła, chociaż przy "Próbie Odwagi" lepiej się bawiłam.
Chciałam dać wyższą ocenę, ale niestety zakończenie było kiepskie. Bohaterowie zbyt łatwo poradzili sobie z Drengirami, którzy w komiksach i "W Ciemność" wydawali się o wiele groźniejsi i nawet Mistrzowie Jedi mieli z nimi duży problem. Uważam jednak, że jako całość książka była niezła, chociaż przy "Próbie Odwagi" lepiej się bawiłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka z dobrze poprowadzoną narracją. Nadal jestem ogromnym zwolennikiem Revan'a, jednak Kemp pokazał, że potrafi o Sithah pisać równie dobrze jak Karpyshyn.
Bardzo dobra książka z dobrze poprowadzoną narracją. Nadal jestem ogromnym zwolennikiem Revan'a, jednak Kemp pokazał, że potrafi o Sithah pisać równie dobrze jak Karpyshyn.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to