Królewska klatka

Cykl: Czerwona Królowa (tom 3)
Wydawnictwo: Moondrive
7,18 (1615 ocen i 178 opinii) Zobacz oceny
10
151
9
204
8
346
7
404
6
278
5
141
4
38
3
30
2
14
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
King's Cage
data wydania
ISBN
9788375154399
liczba stron
568
słowa kluczowe
young adult
język
polski
dodała
pastelova

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”. Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą...

Trzeci tom bestsellerowej serii „Czerwona Królowa”.

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 307
Hrabina_Star | 2018-07-15
Przeczytana: 10 lipca 2018

Tak długo zwlekałam z przeczytaniem trzeciej części serii "Czerwonej Królowej", że w końcu się wkurzyłam oraz stwierdziłam: nie ma takiej opcji, żebym nie wzięła tej książki na urlop rodziców. No i wzięłam, no i przeczytałam. Trochę mi to zajęło bo prawie cały ten czas czyli jakieś 10 dni. Ale jest przeczytana i mogę coś o niej powiedzieć... Nie ma co dużo gadać:

"Królewska klatka to jest trzecia część przygód Mare Barrow oraz jej czerwonokrwistych i srebnokrwistych przyjaciół.

Książka się zaczyna tak jak wiemy, że się skończyła, czyli konsekwencjami podjętej przez Mare decyzji, która nie wszystkim się spodobała (jedynie tylko jej "wrogom"). Kilkanaście pierwszych rozdziałów przedstawiało jak wygląda życie buntowniczki i o tym jaka one jest biedna, bezużyteczna i bezsilna. Szczerze powiedziawszy miałam jej serdecznie dosyć, tak na serio. Oczywiście też pomiędzy rozdziałami Mare pojawiały się pojedyncze rozdziały Cameron (jednej z Nowych), które urozmaicały mi czytanie.
Na szczęście gdzieś w około po połowie zaczęło się dziać... Ruszyły w końcu działania Szkarłatnej Gwardii, o której planach wiele i niewiele się czytało. I właśnie to było najlepszą częścią tej książki. Ku mojemu niezadowoleniu skończyło się nie tak jak myslałam i w ogóle zakończenie zniszczyło moje marzenia i miłości (chociaż nadal wierzę, że nie jest tak jak sobie Mare myśli, bo oczywiście epilog jest z punktu widzenia Mare, a ona ma ograniczony horyzont o miłość do Cala - [poczuła się zdradzona]) I to tyle co mam do powiedzenia na temat fabuły.

Mare, jak już wspomniałam, dla mnie była najgorszą postacią w tej części, jeżeli chodzi o wykreowanie, a tak bardzo ją nawet lubiłam. Na szczęście w tej ciekawszej części książki trochę się polepszyła i stała się znośna.
Cal - mój ukochany wygnany książę. Nadal chce się rzucać w ogień (za Mare, a jakby inaczej), a jednak rozważa wszystkie możliwości, taki z niego urodzony strateg i dowódca, chociaż jak to powiedział jego brat do Mare: lepiej wykonuje rozkazy niż sam decyduje (jakoś nie tak, ale ogólny sens gdzieś tak).
Maven - to jest istny potwór, zaczęłam go powoli nie lubić, ale pod względem charakterystycznym, jak został stworzony - to było niesamowite. Jest taki sztuczny, w ogóle sobie nie wyobrażam, żeby jakiś człowiek mógł taki by, nawet najgorszy złoczyńca, a jednak jego wyjaśnienie to tłumaczy (oczywiście to wszystko przez jego matka, która wiecznie będzie zła, nawet jak już jej nie ma)
Kilorn - za mało go było, żeby coś o nim pisać, nadal pełnił rolę wsparcia Mare (jak ona może go tak wykorzystywać i jeszcze go tak traktować? To jest najlepsze co ją mogło spotkać, a ona ignoruje jego potrzeby!!) i jest świetny w kontaktach z Nowymi, stał się takim łącznikiem pomiędzy nimi a wojskiem <3
Farley - kocham ją!! Ona nigdy się nie zmienia :D pomimo tego nawet w jakim jest stanie, chociaż i to sprawia, że jest jeszcze lepsza :D
No i jeszcze w końcu poznajemy Dowództwo, prawdziwy wygląd Szkarłatnej Gwardii, zasięg SG i jej wsparcie. Poznajemy też dużo więcej Nowych, a przynajmniej dużo więcej możliwych umiejętności Nowych.

Książkę bardzo wyraźnie dałoby się podzielić na trzy nierówne części: na nudną i ciągnącą się, na lecącą jak wiatr akcję, czyli ekstra ciekawą i na bezsensowne zakończenie.
Z jednej strony mi się nie podobała, a z drugiej strony się zakochałam.

Nie warto kończyć serii na drugiej części, bo w końcu ta ciekawość kiedyś Cię zeżre i nie będzie co już ratować. Polecam, ale dawkować ostrożnie. na pewno przeczytam kolejną część jak tylko będzie...

(Ps. Jeżeli są jakieś: błędy, krzywdzące w oczy powtórzenia, bezsensowny szyk zdań lub ogólnie bezsensowne zdania - bardzo przepraszam, bardzo, ale to bardzo. Ale:
1. Dawno nie pisałam.
2. Ostatnimi czasy czytałam bardzo dużo opowiadań po angielsku i jakoś nie mogę się przełożyć na polski.
3. Bardzo często brakuje mi słów, synonimów i innych tych bzdetów - właśnie przez ten zafiksowany angielski.
.
4. Prawdopodobnie nie powinnam się tak rozpisać, ale nie mam komu innemu to powiedzieć, a ja lubię pisać i mówić :D)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czarna ikona. Biełomor. Kanał Białomorski – dzieje, ludzie, słowa

Sześciuset stronicowa "Czarna ikona. Biełomor" przeczytana została heroicznie od deski do deski. To o pisarzach radzieckich, którzy pop...

zgłoś błąd zgłoś błąd