7,45 (22 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
6
7
9
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die neunte Stunde
data wydania
ISBN
9788380650268
liczba stron
312
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Ag2S

Stefaton, młody Grek, członek grupy aktorskiej, mieszka w Tyberiadzie nad Morzem Galilejskim. Jego ukochana jest Żydówką. To od niej Stefaton po raz pierwszy słyszy o galilejskim rabbim, Jezusie. Za jej namową idzie posłuchać nauk owego nauczyciela. Przyznaje, że słowa Galilejczyka zrobiły na nim wrażenie. Życie Stefatona zmienia się, kiedy grupa aktorska, do której należy, wystawia nową...

Stefaton, młody Grek, członek grupy aktorskiej, mieszka w Tyberiadzie nad Morzem Galilejskim. Jego ukochana jest Żydówką. To od niej Stefaton po raz pierwszy słyszy o galilejskim rabbim, Jezusie.

Za jej namową idzie posłuchać nauk owego nauczyciela. Przyznaje, że słowa Galilejczyka zrobiły na nim wrażenie.

Życie Stefatona zmienia się, kiedy grupa aktorska, do której należy, wystawia nową farsę, a on sam gra w niej rolę rzymskiego namiestnika. Stefaton zostaje oskarżony i osądzony – musi odsłużyć dwa lata w jednym z rzymskich garnizonów w Jerozolimie. Trafia do oddziału zajmującego się wykonywaniem wyroków – krzyżowaniem skazanych. Któregoś dnia, na krótko przed żydowskim świętem, w pałacu namiestnika odbywa się proces rabbiego, którego nauk Stefaton niegdyś słuchał.

 

źródło opisu: https://www.swietywojciech.pl/Ksiazki/Beletrystyka...(?)

źródło okładki: https://www.swietywojciech.pl/Ksiazki/Beletrystyka...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 25
Marcin Szkodziński | 2017-03-11
Na półkach: Przeczytane

„Świadek” to książka Güntera Kriegera, pisarza lubującego się w powieściach historycznych, głównie osadzonych w średniowieczu. Ta pozycja to chrześcijańska beletrystyka. Akcja rozgrywa się w pierwszym wieku naszej ery, około roku 30. Głównym bohaterem jest Stefaton, młody Grek, członek aktorskiej trupy. Jego życiową miłością jest Sara – Żydówka.

Pewnego dnia Stefaton za namową swojej wybranki, słucha nauk Galilejskiego rabbiego – Jezusa Chrystusa. Jego słowa wywierają na nim duże wrażenie. Postanawia, że odejdzie z aktorskiej grupy, aby poświęcić się bardziej szanowanemu zajęciu. Ma zamiar zagrać jeszcze tylko w ostatnim przedstawieniu – ,,Laureolusie”. To właśnie podczas grania tej sztuki, młody mim zostanie skazany na dwa lata służby w rzymskich garnizonie, za obrazę majestatu władzy. Sytuację pogarsza fakt, że garnizon Stefatona, zajmuje się ukrzyżowaniami.

Jak wiadomo pozycja ta w większości składa się z fikcji literackiej, ale autor kierował się oczywiście prawdziwymi postaciami i wydarzeniami. Stefaton (właściwie Stephaton), to według pisarza żołnierz, który podawał ukrzyżowanemu Jezusowi, gąbkę nasączoną octem. Natomiast Sara, jest bezimienną kobietą, która namaściła Chrystusa w Betanii drogocennym olejkiem. „Świadka” można zaliczyć jako biblijny apokryf, tyle że w tej sytuacji nikt nie będzie miał wątpliwości co do prawdziwości utworu.

Tematy na dobrą powieść biblijną już prawie się wyczerpały. U Kriegera jednak bohaterami są osoby, które nie znane są szerszej publiczności. Dzięki temu jest jeszcze w stanie zaskoczyć i zainteresować czytelnika.

Mimo że zasadniczo głównym bohaterem jest Stefaton, nie zawsze poświęca mu się należytą uwagę. Podczas procesu Jezusa, czasem schodzi na drugi plan i informacje o jego uczuciach są ogólnikowe. Sporo wątków jest także poświęconych tylko i wyłącznie Sarze, co umniejsza jeszcze role Greka w książce. Nie można mieć tego autorowi za złe, ponieważ nie miała być to zwykła powieść z banalnym szczęśliwym zakończeniem, ale książka z której wyciągniemy odpowiednie wartości, a nie dałoby się osiągnąć tego celu, gdyby Krieger skupił się tylko na greckim aktorze.

Wracając do odpowiednich wartości – dla chrześcijan będzie to interesująca lektura, w końcu porusza ona ich wiarę. W dodatku jest pisana ona nie tylko dużo lżejszym piórem niż Biblia, nie tylko przedstawia wydarzenia z perspektywy uczniów Jezusa, ale także jego oprawców (tych bezpośrednich i pośrednich). Niestety, autentyczność tych wydarzeń jest wątpliwa, w końcu to apokryf. Pomimo tego, autor w ciekawy sposób starał się uzupełnić fragmenty nieporuszone w Piśmie Świętym, a zrobił to w sposób tak dobry, że bywały momenty, że aż chciało się wierzyć w przedstawioną przez Güntera Kriegera wersję wydarzeń. Osobę wierzącą z pewnością najdzie ochota na refleksje.

Niestety, nie mam dobrej wiadomości dla osób niewierzących. Gdy potraktuje się ją po prostu jako powieść osadzoną w I wieku, szybko dojdzie się do wniosku, że nie ma sensu poświęcać czasu na jej czytanie. Dynamiczna akcja kończy się w momencie, gdy Stefaton zostaje aresztowany za publiczną obrazę. Dalej musimy się zmierzyć z przedstawieniem lekko zmienionej biblijnej wersji męki Jezusa Chrystusa, w której brakujące lub niedopowiedziane fragmenty są przez autora dodane, zgodnie z jego wyobrażeniem. Postacie Stefatona i Sary trochę się rozmyły, stają się one drugoplanowe, są one po prostu narzędziem wykorzystanym przez Kriegera. Być może taki był właśnie zamiar autora, choć zapowiedzi wydawnictwa i opis książki, w ogóle na to nie wskazywały. Jednakże nie sposób nie pochwalić autora za umiejętne przedstawienie kontrastu między wątpiącym Grekiem, a bogobojną Sarą. Ukazany dylemat moralny Stefatona, również zasługuje na aprobatę czytelników. Aż chciałoby się poczytać o tym dłużej. Kolejny raz…

Skupiając się na rzeczach czysto wizualnych, można dodać, że książkę czyta się szybko, co z pewnością jest zasługą dużej czcionki i sporej interlinii. Gdyby zmniejszyć to wszystko do uniwersalnych rozmiarów, „Świadek” straciłby co najmniej 25% objętości.

Krieger stosuje także ciekawy zabieg artystyczny. W momencie, gdy chce wyróżnić ważne zdanie, lub zaakcentować pojedynczy wyraz w zdaniu, celowo z w i ę k s z a w n i m o d s t ę p y.

Nie jest łatwo ocenić jednoznacznie „Świadka” Güntera Kriegera. Książka ciekawa, zwłaszcza dla wierzących, ponieważ w zadziwiająco lekki sposób przedstawia wydarzenia z tego okresu, aż do momentu zmartwychwstania Jezusa. Aby stworzyć wrażenie powieści, autor dodaje wątki Stefatona i Sary. Niestety jest ich za mało i zostały niedostatecznie zgłębione. Dlatego twierdzę z całą pewnością, że te postacie pojawiły się w książce wyłącznie po to, aby stać się naszymi przewodnikami na Golgocie. Cały ten epizod został już obiektywnie opisany w Biblii. Krieger szukał osoby, którą może wykorzystać, aby to z jej perspektywy przeprowadzić nas ponownie przez mękę Zbawiciela. Tytuł książki jest nieprzypadkowy. Jako powieść jest ona co najwyżej średnia, po potraktowaniu jej jako apokryf, zyskuje na wartości. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, co do autentyczności tych wydarzeń, niemniej jednak czas spędzony z książką, z pewnością nie będzie można przypisać na straty.

Nie muszę chyba dodawać, że ateistom ta książka do serca nie przypadnie. W tym przypadku kontrast pomiędzy wyznawanymi przez nich wartościami, a treścią książki, będzie dla nich zbyt duży.

Ocena 7,5/10

Więcej recenzji znajdziesz na blogu ksiazkadoplecaka.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza

Znacie Sherlocka? Jasne, że znacie! Bo kto by nie znał? A jego młodszą siostrę kojarzycie? No właśnie, ja też nie kojarzyłam, ale okazuje się, że tako...

zgłoś błąd zgłoś błąd