Dom kamienia. Garnet

Tłumaczenie: Iwona Wasilewska
Cykl: Klejnot (tom 1.5)
Wydawnictwo: Jaguar
7 (94 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
9
8
17
7
25
6
15
5
13
4
3
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The House of the Stone, Garnet's Story
data wydania
ISBN
9788376865423
język
polski
dodała
Aqua

Dwie nowele uzupełniające historie bohaterów „Klejnotu”. W „Klejnocie”, poznaliśmy historię Violet jako surogatki Diuszesy Jeziora. Teraz czas na opowieść Raven służącej Hrabinie Kamienia oraz Garneta – syna Diuszesy Gdy Raven zostaje kupiona na aukcji, od razu wie, że nie wszystko będzie dobrze. A kiedy trafia do pałacu hrabiny, szybko odkrywa, że ta, bardziej niż posiadaniem dziecka,...

Dwie nowele uzupełniające historie bohaterów „Klejnotu”.

W „Klejnocie”, poznaliśmy historię Violet jako surogatki Diuszesy Jeziora.

Teraz czas na opowieść Raven służącej Hrabinie Kamienia oraz Garneta – syna Diuszesy

Gdy Raven zostaje kupiona na aukcji, od razu wie, że nie wszystko będzie dobrze. A kiedy trafia do pałacu hrabiny, szybko odkrywa, że ta, bardziej niż posiadaniem dziecka, jest zainteresowana eksperymentowaniem z ciałem i umysłem dziewczyny…

Garnet do tej pory był beztroskim chłopakiem. Coś się jednak zmienia i chłopak przestaje akceptować okropności, które dzieją się tuż przed jego oczami. Czy uda mu się coś z tym zrobić?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2017

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 992
zlatawiecz | 2017-10-16
Przeczytana: 19 września 2017

Nie wiem czy lubię czy nie lubię opowiadań dopisywanych do różnych serii.
Niezmiennie po nie sięgam, gdy tylko dowiem się o ich powstaniu, ale zwykle czuję się albo zdezorientowana albo zawiedziona albo zniesmaczona.
Bywam zadowolona? Raz na jakiś czas.
Tym razem połowicznie.

Do serii Amy Ewing "Klejnot" powróciłam w tym roku, tak jakoś bez szczególnego powodu, chyba takiego wyłącznie, że nie wiedziałam czemu wcześniej zrezygnowałam.
Trylogia nie jest zachwycająca, ale teraz będę mówić o dwóch opowiadaniach, których bohaterowie - Raven i Garnet, byli zdecydowanymi plusami dziełka Emy Ewing(które mogę określić w wielkim skrócie po prostu płytkim).
Nie tylko byli plusami,ale chętnie bym ich widziała, jako głównych bohaterów(w zastępstwie za Violet).

Powinnam zaznaczyć z góry: oba opowiadania nie są przeznaczone do przeczytania przed serią właściwą, wydarzenia w nich pokrywają się z tymi w pierwszym tomie i popsułyby efekt,które powinno dać zakończenie tomu pierwszego.
Nie radzę też czytać osobom niezaznajomionym z pierwszym tomem, moich dalszych wypocin. Tym mogę tylko nie polecić trylogii;)




"Dom kamienia" to historia z punktu widzenia Raven, przyjaciółki Violet, głównej bohaterki serii. Miałam co do tej dziewczyny mieszane uczucia. Nie byłam też pewna jak autorka podejdzie do jej historii w tym opowiadaniu. Głównie dlatego, że tej autorce nie ufam.
Amy Ewing napisała serię, która powinna być mocna w wydźwięku, poruszyła ciekawe i dość dorosłe tematy i zrobiła z tego słabe romansowo-fantastyczne czytadło, które okazało się... w nawiasie powyżej użyłam jedynego słowa, które mam na ten temat.
Ale, ale wróćmy do Raven.
W trylogii autorce udało się przynajmniej jej nie popsuć. A w opowiadaniu?
Oczekiwałam więcej.
Pisarka zaczyna od sceny przedstawionej w książce, a opisanej z punktu widzenia Violet i kończy na scenie przedstawionej w książce, a opisanej z punktu widzenia Violet, po drodze opisując scenę przedst... Rozumiecie?
Właściwie opowiadanie mogło być dobre, ale się autorce nie chciało.
W miejscu, gdzie mogłaby dopiero zacząć - skończyła.
I to by było w tej kwestii na tyle.
W prawdzie samą Raven udało mi się trochę lepiej poznać, ale nic po za tym.
Liczyłam i się przeliczyłam.

"Garnet" to opowiadanie z punktu widzenia Garneta(a to niespodzianka!), mojej ulubionej postaci w serii.
I nie wiem czy z tego powodu, ale bardzo mi się podobało. Dało mi uczucie, że autorka jednak potrafi dobrze pisać, tylko się nie stara.
Bohater jest dobrze i zgodnie z mymi przewidywaniami poprowadzony(dla mnie nie było żadnej zaskoczki w finale pierwszego tomu), ale w tym opowiadaniu są i inne ciekawe postacie, o których z pewnością niejeden czytelnik "Klejnotu" zechce więcej poczytać.

Ogólnie oba opowiadania wypadają o wiele lepiej od trylogii.
Więc jeśli ją przeczytaliście, to weźcie się za dodatek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Idealne życie

Są książki, które w trakcie czytania stają się przez jakiś czas naszym drugim życiem i są takie, które się po prostu czyta. "Idealne życie"...

zgłoś błąd zgłoś błąd