Foucault w Warszawie

Seria: Seria Reporterska
Wydawnictwo: Dowody na Istnienie
6,78 (151 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
3
8
32
7
52
6
33
5
16
4
5
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393811204
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Tania

Warszawa 1958. Szare ulice, na każdym kroku milicja. W mieście pojawia się mężczyzna o niebanalnej urodzie i światowych manierach. Wynajmuje mieszkanie, zaczyna pracę, wieczorami wychodzi albo przyjmuje u siebie. Ilu mężczyzn składało o nim raporty? Na ilu SB zbierała informacje? Czy istnieją różowe teczki? Kogo kochał najbardziej i kto zdradził go najboleśniej? Jak wyglądało jego życie na co...

Warszawa 1958. Szare ulice, na każdym kroku milicja. W mieście pojawia się mężczyzna o niebanalnej urodzie i światowych manierach. Wynajmuje mieszkanie, zaczyna pracę, wieczorami wychodzi albo przyjmuje u siebie.
Ilu mężczyzn składało o nim raporty? Na ilu SB zbierała informacje? Czy istnieją różowe teczki? Kogo kochał najbardziej i kto zdradził go najboleśniej? Jak wyglądało jego życie na co dzień i dlaczego naprawdę musiał wrócić do Francji? I wreszcie – kim był jego legendarny kochanek?
Nieznana historia Michela Foucault, wielkiego francuskiego filozofa, który przez rok przebywał w Polsce i pozostawił po sobie dopiero dziś odkryte ślady. Teczki SB, które nie miały ujrzeć światła dziennego. Pamięć ludzi, którzy go znali i dla których dużo znaczył. Wspomnienia, fakty, dokumenty.
Śledztwo, którego efektu nikt się nie spodziewał.

Książka powstała dzięki Stypendium m.st. Warszawy oraz Stypendium Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego.

 

źródło opisu: https://www.dowody.com/

źródło okładki: https://www.dowody.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 165
projekt_książki | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2017

W 1958 roku do szarej i smutnej Warszawy przyjeżdża młody Michel Foucault. Początkowo zamieszkuje w Bristolu. Szybko jednak przenosi się do dwupokojowego mieszkania przy Rutkowskiego, czyli dzisiejszej Chmielnej. W dzień pracuje jako dyrektor Ośrodka Studiów Francuskich. Wieczorami lubi się zrelaksować – dobrze zjeść, zabawić. Czasem zaprasza mężczyzn do siebie, czasem wychodzi na miasto. W świetle kolorowych neonów spotyka tych, którzy potrafią pić wódkę do samego rana.

Foucault miał łatwość nawiązywania kontaktów. Jako cudzoziemiec, i to nie byle jaki, bo z Francji, mógł fascynować. Do tego był młody, inteligentny i z dostępem do takich dóbr jak alkohol. No i z pieniędzmi, które musiał wydawać, bo tych zarobionych w Polsce nie mógł wywieźć za granicę.

Tak naprawdę o pobycie Foucault w Warszawie wiemy niewiele. Kim byli ci, z którymi spędzał czas wolny? Ilu z nich składało na niego raporty? Co razem robili, gdzie chodzili? I w końcu, dlaczego mężczyzna musiał opuścić miasto?

Już na początku książki Remigiusz Ryziński pisze o tym, jak niewiele informacji na temat pobytu filozofa w stolicy się zachowało. I jak trudno było dotrzeć do tego, co jeszcze istnieje. Praca Ryzińskiego przypomina więc śledztwo. Reporter niczym detektyw podąża tropami. Przekopuje się przez archiwa, czyta teczki, szuka śladów i świadków. Rozmawia z uczestnikami wydarzeń, wysłuchuje wspomnień. A wspomnienia te układają się nie tyle w opowieść o samym Michelu, co o życiu homoseksualistów w komunistycznej Warszawie.

Zachwycający jest ten podziemny, wielobarwny, różnorodny, gejowski świat! Ze swoimi restauracjami, klubami i kawiarniami. Z małą, turecką Alhambrą w Alejach Jerozolimskich i lustrami w Amatorskiej, gdzie można było udawać, że się czyta a w rzeczywistości obserwować wchodzących do środka mężczyzn. Ze slangiem zrozumiałym tylko dla „koleżanek”. Z grzybkami, w których dochodziło do bardzo bezpośrednich kontaktów niezależnych od klasy społecznej. Z barwnymi sprzedawcami, którzy w centrum miasta prowadzili sklepy z modą dla panów. I z sauną Diana.

Opowieść Ryzińskiego to także opowieść o Służbie Bezpieczeństwa. O masowej inwigilacji środowiska homoseksualnego. To opowieść, o tych którzy z tą służbą współpracowali, o metodach prac tych służb, zastawianych przez nie pułapkach i wreszcie, o przyczynie, dla której Foucault musiał opuścić Polskę.

Samego Foulcault jest w książce mało. Filozof jest właściwie jedynie pretekstem do opowiedzenia o czymś zupełnie innym. Ale to absolutnie nie szkodzi! Opowieść Ryzińskiego jest bowiem naprawdę fascynująca. Jest też ważna, polityczna. Gorąco polecam

Więcej recenzji na blogu Projekt: książki https://projektksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Bardzo dobra ksiazka napisana prostym i zrozumialym jezykiem. Wszyscy ktorzy chca choc troche zrozumiec na czym polega homalaizm powinni obowiazkowo...

zgłoś błąd zgłoś błąd