Hardcorowi bibliotekarze z Timbuktu

Tłumaczenie: Dariusz Żukowski
Wydawnictwo: Agora SA
6,68 (92 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
16
7
37
6
24
5
6
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Bad-Ass Librarians of Timbuktu: And Their Race to Save the World’s Most Precious Manuscripts
data wydania
ISBN
9788326824869
liczba stron
340
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Iwona

W tej historii jest Bono z U2. Przylatuje do pustynnego Timbuktu prywatnym samolotem, wygłasza parę banałów o muzyce silniejszej niż wojna, a potem ulatnia się w towarzystwie obstawy. Cztery dni później do miasta wjeżdża Al-Kaida i zaczyna obcinać ludziom ręce. Jest tu również średniowieczny poradnik dla mężczyzn na temat spółkowania z żonami i zestaw koranicznych modlitw o długą erekcję oraz...

W tej historii jest Bono z U2. Przylatuje do pustynnego Timbuktu prywatnym samolotem, wygłasza parę banałów o muzyce silniejszej niż wojna, a potem ulatnia się w towarzystwie obstawy. Cztery dni później do miasta wjeżdża Al-Kaida i zaczyna obcinać ludziom ręce.

Jest tu również średniowieczny poradnik dla mężczyzn na temat spółkowania z żonami i zestaw koranicznych modlitw o długą erekcję oraz mocniejszy orgazm.

Przede wszystkim jednak jest 377 tysięcy bezcennych manuskryptów, które powstały w maleńkim Timbuktu na krańcach Sahary. Dorobek cywilizacji, która była otwarta i tolerancyjna, gdy w świecie Zachodu wolnomyśliciele wciąż trafiali na stosy.

„Hardkorowi bibliotekarze z Timbuktu” to prawdziwa historia ludzi, którzy przechytrzyli terrorystów z Al-Kaidy i uratowali ten skarb rozumu przed fanatykami. W 2012 roku grupa bibliotekarzy przeprowadziła karkołomną akcję w stylu Indiany Jonesa: wykradli i wywieźli setki tysięcy ksiąg z miasta opanowanego przez islamistów. Nawet oni sami nie wierzyli, że im się uda…

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1113
Aga Rabe | 2017-10-01
Na półkach: Przeczytane

Trzonem tej książki jest opowieść o zamachu stanu i wojnie domowej w Mali, a także ogólnie o sytuacji społecznej i politycznej w tym kraju. Tytuł więc nie do końca oddaje jej treść, bowiem sama (fascynująca!) historia ratowania cennych manuskryptów z Timbuktu stanowi tylko niewielką część całego reportażu. Cała książka za bardzo naszpikowana faktami, datami i wydarzeniami, dlatego się ją ciężko czyta. Autor chciał zapewne przedstawić jak najdokładniej tło opisywanych wydarzeń, jednakże wydaje mi się, że czasem mu to wyszło zbyt chaotycznie, momentami się człowiek bowiem zastanawia kto jest kim.

Zaciekawiło mnie natomiast Timbuktu i dzieło Abdela Kadara Haidary, jego umiłowanie tego wspaniałego dziedzictwa kulturowego, jakim były manuskrypty sprzed wieków, ślad dawnej nauki i cywilizacji, która kwitła na obecnych terenach Mali.

Tragiczne jest natomiast to jak wygląda życie pod władzą dżihadystów, którego doświadczyli mieszkańcy Timbuktu i innych miast na terenie Mali i jak barbarzyńscy są terroryści walczący teoretycznie w imię islamu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fiesta w Cala Fuerte

Typowa powieść obyczajowa. Selina Bruce przed ślubem z Rodney'em Acklende'em otrzymuje o Cala Feurte książkę ze zdjęciem meżczyzny (George'a Dyer'a) b...

zgłoś błąd zgłoś błąd