Strażnicy światła

Tłumaczenie: Marcin Rusnak
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
6,35 (223 ocen i 76 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
42
7
59
6
49
5
28
4
10
3
12
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lightkeepers
data wydania
ISBN
9788365506764
kategoria
horror
język
polski

DEBIUT ROKU 2016 WEDŁUG KSIĘGARNI BARNES & NOBLE! Siedmioro ludzi. Jedna mała wyspa. Wyizolowane środowisko, ograniczona grupa, problemy z zaufaniem oraz bezwzględna, tylko pozornie losowa śmierć raptownie zbierająca żniwo… Strażnicy światła to thriller, który przedstawia świat dzikiej natury i spektakl grozy. Miranda jest fotografką natury, która została wysłana na zawodową misję. Jej...

DEBIUT ROKU 2016 WEDŁUG KSIĘGARNI BARNES & NOBLE!

Siedmioro ludzi. Jedna mała wyspa. Wyizolowane środowisko, ograniczona grupa, problemy z zaufaniem oraz bezwzględna, tylko pozornie losowa śmierć raptownie zbierająca żniwo… Strażnicy światła to thriller, który przedstawia świat dzikiej natury i spektakl grozy.

Miranda jest fotografką natury, która została wysłana na zawodową misję. Jej zadaniem jest robienie zdjęć ukazujących piękno otaczającej przyrody maleńkiej wyspy. Towarzyszy jej jedynie sześciu osobliwych naukowców. Dzień po dniu, Miranda jest świadkiem niewiarygodnych wydarzeń; pogłębia swoje przywiązanie do egzotycznych wysp i… współtowarzyszy. Jednak mimo zażyłości, czuć dziwny niepokój w powietrzu – budzące lęk podejrzenia. Atmosfera robi się coraz gęstsza; słychać szepty o legendzie mówiącej, że miejsce ich zamieszkania zwie się „Wyspami Śmierci”… A z każdym kolejnym aktem przemocy robi się… duszno. I już każdy jest podejrzany o najgorsze.

NIEWYMOWNA KOMPOZYCJA MONSTRUALNEGO NIEPOKOJU ORAZ TRWOGI, KTÓRĄ CZUJESZ, OGLĄDAJĄC SIĘ NIEUSTANNIE PRZEZ RAMIĘ

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 610
Gąska | 2017-03-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Wymienię
Przeczytana: 20 marca 2017

Dzika przyroda, nieujarzmione zwierzęta i tajemnicza wyspa. Takie otoczenie czeka na Mirandę – zawodową panią fotograf, która przybywa na otoczoną mistyczną historią ziemię. Wyspy Farallońskie, to niewielki skalisty archipelag położony na Pacyfiku, niedaleko wybrzeża kalifornijskiego. To miejsce przez rok ma być jej domem, a jedynym towarzystwem ma być szóstka nieco dziwnych, ekscentrycznych naukowców. Pierwsze miesiące mijają bohaterce spokojnie, do czasu aż jeden z jej towarzyszy atakuje ją, a niedługo później ponosi śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach.

Wow, opisy przyrody wręcz hipnotyzują, nie do końca odkryte, odcięte od reszty świata czterysta metrów kwadratowych jest idealnym miejscem na ulokowanie tej historii. Dzika sceneria, garstka ludzi, rekiny, mała chatka, strome skały i… duch. To wszystko zamknięte w trzystu dwudziestu stronach niezwykle wciągającego thrillera.

Fotografia jest moją pasją, więc nie miałam problemu z polubieniem głównej bohaterki, wręcz zrobiłam to w ciemno. Miranda opisuje więź między nią, a jej aparatami. Naciśnięcie przycisku wyzwalającego migawkę zdaje się być misternym czynem. Zrozumieją to jedynie osoby, które traktują robienie zdjęć jako coś więcej niż zwykłe pstrykniecie. Uchwycenie trwającej chwili, to coś pięknego i za co najbardziej lubię wiek, w którym żyję. Bohaterka jest twardą kobietą, a takie właśnie postacie lubię najbardziej, choć dziwi mnie, że nie przerażają ją opowieści o zjawie w jej pokoju, za to panicznie boi się ośmiornicy przyniesionej do domu przez jedną z jej współlokatorek.

Akcja powieści rozwija się stopniowo. Jest połączeniem przemyśleń Mirandy oraz opisów wydarzeń, które podaje w listach do swej zmarłej matki. Połączenie to daje ciekawy efekt. Z pewnością spodoba się bardziej osobom lubiącym długie opisy z minimalną ilością dialogów. Autorka postawiła bardziej na budowanie napięcia niż na szybki bieg fabuły, co nie uważam w żaden sposób za jej wadę, wręcz przeciwnie, niektóre książki pisane w ten sposób zyskują na swej atrakcyjności.

Miło było przez moment poczuć dreszczyk emocji towarzyszący mi podczas lektury „Strażników światła”. Niepewność, domysły, tajemnice – czego jeszcze można chcieć od dobrego dreszczowca? Zaskakującego zakończenia. W tym przypadku zszokowana byłam, ale pozostał we mnie jakiś niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kobieta w oknie

Jedna z niewielu ostatnio książek, które mi się podobały. Chociaż muszę przyznać, że akcja się baaaaaaardzo długo rozkręcała. Praktycznie przez pierws...

zgłoś błąd zgłoś błąd