Klątwa przeznaczenia

Cykl: Klątwa przeznaczenia (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,6 (409 ocen i 230 opinii) Zobacz oceny
10
147
9
69
8
53
7
46
6
18
5
11
4
9
3
4
2
10
1
42
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380833425
liczba stron
812
słowa kluczowe
fantasy, romans, erotyk
język
polski
dodała
Michelle

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku- bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze...

Arienne, młoda czarodziejka, szukając schronienia przed grożącym jej niebezpieczeństwem, postanawia zaufać Przeznaczeniu. Uzbrojona jedynie w magiczne umiejętności oraz kobiecą intuicję i spryt, przybywa do Czarnej Twierdzy, siedziby Związku- bractwa rządzonego twardą męską ręką, gdzie nie ma miejsca dla inteligentnych, uzdolnionych kobiet, takich jak ona. Zmuszona znosić liczne upokorzenia ze strony bezwstydnych Związkowców Arienne wchodzi pod protektorat jednego z najsilniejszych i najgroźniejszych z nich. Nie spodziewa się jednak, że za sprawą intrygującego, czarnowłosego mężczyzny cały jej plan się skomplikuje, zaś Los wyznaczy im wspólną misję.

 

źródło opisu: www.novaeres.pl

źródło okładki: www.novaeres.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 848
dialog | 2017-09-30
Przeczytana: 24 września 2017

No cóż... trzeba się zebrać i coś Wam napisać o tej powieści. Miałam to zrobić już jakiś czas temu, ale jak to zwykle u mnie bywa brak czasu zniweczył wszystkie plany. Klątwa przeznaczenia to długa, wielowątkowa powieść. Jeśli chodzi o samą historię przedstawioną w tej książce to jestem jak najbardziej na tak. Dzieje się dużo, a wszystko jest napisane barwnym językiem. Bohaterowie są interesujący i każdy ma w sobie coś ciekawego. Mam tylko jedno "ale". Strasznie irytująca była dla mnie zmiana narracji. Raz mamy pierwszoosobową, raz trzecioosobową. Kiedy zaczynałam się wciągać, ten zabieg odrywał mnie od fabuły. Mogę powiedzieć, że po pewnym czasie się przyzwyczaiłam, ale gdzieś z tyłu głowy zawsze mi to przeszkadzało.
Trzeba przyznać, że jak na debiut autorski to książka jest naprawdę dobra i z pewnością sięgnę po drugi tom. Zakończenie jest bardzo zaskakujące, więc innej opcji nie widzę... 😁

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Narodziny Fundacji

Świeżo po lekturze 1 tomu zabrałam się za drugi, który trzyma poziom pierwszego, zważywszy jednak na brak połówek zostawiam nieco zawyżoną ocenę w sto...

zgłoś błąd zgłoś błąd