Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pryncypium

Wydawnictwo: Genius Creations
7,44 (176 ocen i 50 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
8
8
39
7
37
6
26
5
18
4
4
3
5
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950867
liczba stron
370
słowa kluczowe
YA, new adult, romans, fantastyka
język
polski
dodała
Iga

Jak masz na imię? – słyszymy setki razy w życiu. Imię towarzyszy nam od narodzin aż po kres naszych dni. Czy jednak mamy świadomość, że imię może nas definiować, wpływać na to, jacy jesteśmy? Czy kierują nami impulsy ciała (Lokum), odruchy psychiki (Ipsum), czy też może tajemnicze, odwieczne Nomen – imię? Zoltan jest członkiem starożytnej tajnej organizacji, stojącej na straży praw Pryncypium...

Jak masz na imię? – słyszymy setki razy w życiu.
Imię towarzyszy nam od narodzin aż po kres naszych dni. Czy jednak mamy świadomość, że imię może nas definiować, wpływać na to, jacy jesteśmy? Czy kierują nami impulsy ciała (Lokum), odruchy psychiki (Ipsum), czy też może tajemnicze, odwieczne Nomen – imię?
Zoltan jest członkiem starożytnej tajnej organizacji, stojącej na straży praw Pryncypium i strzegącej wiedzy o Nominach. Aniela zaś młodą, lecz doświadczoną przez los dziewczyną, starającą się zapewnić swoim najbliższym byt i uratować rodzinne gospodarstwo. Dzieli ich wszystko: status społeczny, osobowość i wyznawane wartości. Łączy mająca tysiące lat wspólna historia. Jej najnowsza odsłona pełna jest silnych uczuć, niefortunnych decyzji i katastrofalnych pomyłek.
Co wydarzy się, kiedy połączą ich uczucia, ale rozdzielą zasady, według których żyją? Czy Aniela będzie potrafiła przyjąć trudny dar Zoltana?

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: geniuscreations.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (740)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1231
awiola | 2017-03-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 marca 2017

"Nomen, Ipsum, Lokum. Oto czym jesteśmy (…) Ważne jest, by cała trójca żyła ze sobą w zgodzie, wówczas nic lepszego nie może nas spotkać".


Po skończonej lekturze książki Melissy Darwood, cały czas zastanawiam się nad tym, co bardziej determinuje moją osobowość – Lokum, czyli impulsy ciała, Ipsum, czyli to, co przekazuje mi moja psychika, czy może jednak Nomen – ukryte znaczenie imienia, jakie noszę. W oparciu bowiem o takie właśnie składowe naszej egzystencji, autorka stworzyła w swojej głowie wciągającą miłosną historię. A ja dałam się jej uwieść.

Melissa Darwood to ukrywająca się pod pseudonimem, polska pisarka, pochodząca z małego, ale jakże urokliwego miasteczka w środkowej Polsce. Romantyczna dusza, kochająca przyrodę, zwierzęta i książki. Swoją twórczość kieruje do czytelniczek młodych duchem, spragnionych romantyzmu i intensywnych emocji.

Aniela to młoda dziewczyna, która ze wszystkich sił próbuje przetrwać w mieście, by w przyszłości móc prowadzić praktykę weterynaryjną...

książek: 970
mclena | 2015-10-20
Przeczytana: 19 października 2015

"Nikt przecież nie jest do cna zły, każdy ma w sobie odrobinę dobra, choć bywa, że ukrywa je na samym dnie serca."


Przed rozpoczęciem czytania KONIECZNIE przeczytaj opis książki, gdyż będzie Ci Drogi Czytelniku zdecydowanie łatwiej rozumieć istotę i sens książki.

Na początku wywaliłam gały. Dosłownie. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że to o czym czytam to przebieg septyki, która na wstępie mnie niejako obrzydziła i nie wiedziałam jak sie do tego odnieść. Już zaczynałam się bać, że "Pryncypium" okaże się książką, która wykracza poza granice mojego rozumowania, więc po kilku stronach stwierdziłam, że chyba przeczytam opis i to mi bardzo pomogło.
Można sie pogubić, ale jak się człowiek zepnie, to da radę rozkminić o co autorce chodzi i szczerze - ogromny szacun dla Melissy Darwood za na prawdę mega wyobraźnię i niecodzienny pomysł z wykorzystaniem czegoś takiego jak znaczenie imion. Jestem pod wielkim wrażeniem pomysłowości i nie mogę się doczekać następnej jej książki, gdyż Melissa...

książek: 1067
Katarzyna | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka, E-book, 2015
Przeczytana: 07 lipca 2015

Ona wpadła na niego, on się wściekł. Ona zemdlała, on ją ocalił, ale zgubił też siebie.

Zaczęło się... chiński alfabet. Przez kilkadziesiąt stron myślałam "what the fuck?! nie ogarniam!".

Ale z biegiem czasu trochę ogarnęłam, może nie do końca, ale jednak coś!
No powiem, że wszystko jest interesujące, tylko gdyby to było trochę łatwiejsze w odbiorze!!!

książek: 814
Marika | 2015-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2015

Nomen, Ipsum i Lokum.
Laufrzy.
Hermani.
Septyka.
Pryncypium.
Uwielbiam taką fantastykę!

Aniela, dziewczyna ze wsi, doświadczyła w swoim życiu wielu przykrości. Po śmierci ojca bierze na siebie obowiązek utrzymania gospodarstwa i zarabiania pieniędzy. Zoltan również stracił bliskie osoby. W przeciwieństwie do niej jest bogaty, a jego arogancja i bezduszność niemal sięgają poziomu jego bogactwa.
Jednak losy tej zupełnie niepasującej do siebie dwójki połączą się, a Zoltan doświadczy czegoś, co nie powinno się zdarzyć ze względu na to, kim jest. W grę zacznie wchodzić również życie Jonasza, brata Anieli, a sytuacja stanie się coraz bardziej napięta i niebezpieczna.


Dopiero po przeczytaniu "Laristy" dowiedziałam się, że autorką jest Polka. A "Pryncypium" (które według mnie "Laristę" bije na głowę) jest dowodem na to, że dobre paranormalne książki niekoniecznie muszą pochodzić zza granicy.
Książka bardzo wciągająca. Ciekawa fabuła, nieprzypominająca mi żadnej książki, jaką do...

książek: 472
Magdalena T | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 kwietnia 2015

Wyobraźcie sobie książkę, która przyciąga ciekawą fabułą i lekkością pióra. Książkę, która nie jest monotonna i nudna a wręcz przeciwnie – posiada swoją dynamikę. Całość nie jest też wymuszona i „przegadana”. „Pryncypium” pod tym względem przypomina „Laristę”, która wciągała i nie pozwalała się oderwać na dłużej od czytania. „Pryncypium” to romansidło i fantastyka w jednym. Zawiera dla mnie utarte schematy charakteryzujące ten pierwszy gatunek jak i pewną świeżość, która wyróżnia ten drugi. Takie połączenie dało wyraźne efekty… bardzo dobrą książkę, którą warto polecić. Jest wręcz uzależniająca. Lekki styl i potoczny język pozwalają popłynąć z nurtem fabuły. Wyobraźnia ma tutaj duże pole do popisu, zarówno podczas opisów przyrody i wiejskiego pejzażu (który jest niemal poetycki) jak i świata, który otacza Zoltana, a dla czytelnika jest nowością.
Po raz kolejny Melissa Darwood spełniła moje czytelnicze oczekiwania. Zaspokoiła mój apetyt na lekką i przyjemną historię, która nie tylko...

książek: 3652
WampirkaJustynka | 2016-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2016

Książka inna niż te, które do tej pory przeczytałam. Niby pomysł oryginalny ale mi książka kojarzyła się z "Intruzem". W sumie dobrze się czytało aczkolwiek wydaje mi się, że nie do końca zostało to przemyślane. Trochę takie chaotyczne. A w drugiej połowie to nawet do przesady cukierkowe.

książek: 1186
mania_kch | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2015

Zoltan jest Laufrem poddawanym procesowi Septyki,aby pozbyć się wszelkich uczuć. Aniela to prosta, inteligentna dziewczyna, która kocha swoją rodzinę dla niej jest wstanie poświęcić własne życie.
Kiedy tych dwoje spotyka się rozpoczyna się walka przeciwko uczuciom, przeciwko zasadom, przeciwko Pryncypium...
Wciąga, bardzo wciąga i zaskakuje chociaż muszę przyznać, że początek był lekko pogmatwany zanim opanowałam te wszystkie zawiłości związane z Nomen, Laufrzy, Septyka, Pryncypium, Ipsum i Lokum. Na szczęście im dalej było tym klarowniejsze wszystko się stawało. Jestem mile zaskoczona i pod wrażeniem, że autorce udało się wprowadzić sporo napięcia i skutecznie je podtrzymywać.
Bardzo dobra książka dla wszystkich fanów fantastyki.
Polecam :)

książek: 700
TINA | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 lutego 2015

WOW!! Jestem pod wrażeniem, że można stworzyć tak fantastyczną książkę w Polskich realiach. Przyznam, że nadal jest to dziwne uczucie, czytać o paranormalnych zjawiskach, które mogą się dziać w małym kościółku na zapomnianej przez świat wsi, ale po to jest wyobraźnia, by ją budzić i zadziwiać. Świetna młodzieżowa pozycja z dojrzałymi bohaterami pełna skrajnych emocji... wciągająca i równie dobra jak pierwsza książka autorki "Larista" ... Polecam!

książek: 1253
rinos | 2015-03-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 marca 2015

Cudze chwalicie, swego nie znacie.
Podchodziłam do "Pryncypium" z pewną obawą; po pierwsze: polska autorka, po wtóre: polskie realia, a na deser: paranormal romance. I jestem rozczarowana... swoją intuicją, bo tutaj całkowicie mnie zawiodła.
Książka jest rewelacyjna, wciągająca, wątek fantasy niebanalny, bohaterowie bardzo wyraziści, nietuzinkowi - szczególnie Zoltan. Początkowo nie mogłam przyswoić tych wszystkich informacji: Nomen, Ipsum, Lokum, Laufer, itd. Wszystko wydawało się zagmatwane, niezrozumiałe, ale z każdym rozdziałem, z każdą koleją informacją, wszystko stawało się jasne. Nie mogłam się oderwać, bo chciałam wiedzieć co dalej się wydarzy, co będzie z głównymi i drugoplanowymi bohaterami, jak potoczy się ich dziwna znajomość. Naprawdę jestem pod wrażeniem. To był mile spędzony czas z książką. Dzięki "Pryncypium" mogłam przenieść się do Abisynii, zakamarków zamku Arkan oraz wspaniałej, nieskazitelnej Bystrej.

książek: 548

...I co?... to już?... I co dalej?.. Halo? a gdzie dalsza część? ja chem wiedzieć co dalej?
Nie no w sumie fajna książka. Może nie za bardzo moje klimaty, ale może się podobać. Gdzieś tak do połowy myślałam, że jakby odciąć ta całą fantastykę to byłby zwykły romans. Coś a'la "Dom nad Rozlewiskiem". Ale od połowy zaczynało się robić ciekawie, prawie jak w "Kod Leonarda". Zabrakło mi może więcej mroczności, jakieś wymyślne tortury, wędrówka po labiryncie, krzyki ćwiartowanych przez septykę, ofiar łamanych kołem. Jeszcze tak ze 200 stron...co?.... może chociaż 100?...Hę?

zobacz kolejne z 730 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd