Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Carpe diem

Wydawnictwo: Videograf SA
8,36 (99 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
28
8
20
7
14
6
6
5
3
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378355694
liczba stron
464
słowa kluczowe
choroba, carpe diem
język
polski
dodał
ew_cia

Rosalie Heart ma 22 lata, studiuje prawo, dba o linię i spotyka się ze swoimi przyjaciółmi. Jednym słowem – szczęśliwa młoda kobieta czekająca już tylko na miłość. Jednak za nim zaczniecie jej zazdrościć, przemyślcie to. Rosalie zostało już tylko 600 dni życia. Pogodziła się z tym, że umrze. Teraz tylko stara się oswoić z tym swoich przyjaciół i rodzinę. Żyje chwilą i próbuje zrobić jak...

Rosalie Heart ma 22 lata, studiuje prawo, dba o linię i spotyka się ze swoimi przyjaciółmi. Jednym słowem – szczęśliwa młoda kobieta czekająca już tylko na miłość. Jednak za nim zaczniecie jej zazdrościć, przemyślcie to. Rosalie zostało już tylko 600 dni życia. Pogodziła się z tym, że umrze. Teraz tylko stara się oswoić z tym swoich przyjaciół i rodzinę. Żyje chwilą i próbuje zrobić jak najwięcej. Nie myśli o miłości i związkach, uważa, że jest to dla niej zakazanym owocem. Po prostu trwa i czeka na ten ostatni dzień, kiedy już się nie obudzi. Jednak pewnego dnia Rosalie poznaje kogoś, z kim chciałaby spędzić jak najwięcej wspólnych chwil…

 

źródło opisu: dianerose.pl

źródło okładki: dianerose.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 368
redgirl_books | 2017-05-02

Tematem przewodnim powieści jest dość popularne motto ‘’Carpe diem’’ - chwytaj dzień. Co ono może oznaczać? Dla Rosalie, to aby niczego nie odkładać na ‘’kiedyś’’ i niczego nie planować. Chwytać życie za rogi i brać z niego, co najlepsze. Przecież każdy chce być szczęśliwy, prawda? Jednak jak, to szczęście zdobyć? Cieszyć się z małych rzeczy, bo niektórym nawet na to może zabraknąć czasu.

Rosale Heart ma dwadzieścia dwa lata. Jest studentką prawa, która przekłada naukę na swoją pasję. Ma dość udane życie. Kochanych przyjaciół - Oliwię i Tomka, oraz wspaniałego brata Jamesa.
Mama Rosalie zmarła przy porodzie. Ojciec nie potrafił zająć się córką, która przypominała mu o śmierci ukochanej kobiety. To brat James się nią zajmował. Woził do szkoły, ubierał, czy zabierał na swoje mecze i treningi. Nie wstydził się jej, kochał ją bezwarunkowo i wspierał.
W wieku piętnastu lat dziewczyna dowiedziała się, że choruje na serce. Przeprowadziła się do swojego brata i jego rodziny, pomagając im przy dzieciach i w domu.

Pewnego dnia dziewczyna od doktora Grabowskiego usłyszała szokującą diagnozę. Zostały jej dwa miesiące życia i konieczny jest przeszczep serca. Jednak procedury są dość długie. Jak można sobie poradzić z tym, że zostało Ci 600 dni podczas których nie zrobisz wszystko o czym marzyłaś?

"Najważniejszy w życiu jest czas. Co ci po miłości? Rodzinie? Przyjaciołach? Studiach? Skoro nie możesz ich przeżyć. Ktoś właśnie odebrał mi coś, co jest najcenniejsze. Bez czasu nigdy nie skończę studiów, nie powiem więcej Jamesowi jak bardzo go kocham, nie zakocham się, nie założę rodziny. Bez czasu jestem nikim".

Daniel Szymański jest mężczyzną, którego życie nie oszczędzało. Mama odeszła od jego ojca gdy miał sześć lat i znikła. Nie dawała znaku życia, nie interesowała się swoim dzieckiem. Wychowywał go ojciec i dziadek, którzy byli lekarzami. W wieku szesnastu lat dowiedział się, że jego ojciec wybrał kapłaństwo. Chłopak był rozżalony na Boga, że odebrał mu ojca. Nie mógł zrozumieć wyboru swojego rodzica.
Mija kilka lat. Jego dziadek jest dyrektorem w szpitalu, w którym pracuje Daniel.
Kiedy poznaje Rosalie jego świat się zmienia. Pełna życia i optymizmu dziewczyna wprowadza do jego życia promienie słońca. Ofiarowuje mu szczęście, którego nie czuł od dawna.

Coś co dla Rosalii miało być chwilową przygodą zmienia się niespodziewanie na coś trwalszego. Tylko jak powiedzieć ukochanemu, że jej życie niedługo dobiegnie końca? Przecież ona nie planowała się zakochać, a teraz może złamać nie tylko sobie serce.

Jakiś rok temu było dość głośno o książce, którą okrzyknięto polskim new adults. Piękna okładka, pozytywne oceny, to wystarczyło abym i ja się skusiła. I wiecie co? Zawiodłam się. Dla mnie to był koszmarek wśród powieści. Dlaczego o tym wspominam?
Kiedy trafiłam na ''Carpe diem'' byłam sceptycznie nastawiona do tej książki. Nie mam dobrych wspomnień związanych z rodzimą literaturą, a tym bardziej z tym gatunkiem. Podchodziłam do niej jak kot do jeża, aż w końcu zaczęłam ją czytać. Przepadłam. Naprawdę! Ta książka mnie zaskoczyła i to pozytywnie. Mogę z ręką na sercu stwierdzić, że to jedyna polska książka, która naprawdę mi się spodobała!

Ludzie ciągle gonią za jakimś celem. Nasze życie, to jedno wielkie pendolino, które mknie bez wytchnienia. Czy mamy czas aby stanąć, odetchnąć i zachwycić się małymi rzeczami? Bierzemy nasze życie za pewnik. Uważamy, że Bóg dał nam te dziewięćdziesiąt lat życia, ale nikt nie wie co go po drodze spotka. Ta powieść uczy nas, że z dnia na dzień nasz droga może zostać skrócona do minimum. Dlaczego byśmy mieli marnować je na błahostki? Na rzeczy, które nie są warte zajmowania nam życia. Kariera, czy ambicje mogą poczekać. Żyjmy tę chwilą którą mamy, bo one nie powrócą. Doceńmy nasz czas, bo on nigdy nie jest wieczny. Zegar tyka tik tak tik, a to tylko od nas zależy czy pozwolimy by nasze życie było tylko rozmytą plamą.

Rosalie to energiczna i inteligentna dziewczyna. Pomimo, że jej dalsze życie jest wielkim znakiem zapytania, ona nie traci swojego optymizmu. Jednak jest to też całkiem rzeczywista postać. Bo i ona ma chwilę słabości podczas, których boi się i jest załamana. Daniel to z kolei zamknięta w sobie postać. Pełna gniewu i zawodu. Myślę, że odejście mamy i ojciec, który został księdzem go tak ukształtowały. Kiedy poznaje Rosalie stopniowo przechodzi metamorfozę.

''Carpe diem'' to niesamowita historia o tym, co nieuniknione. O pokorze wobec życia i czasu który został nam dany.
Autorka od pierwszych stron oczarowuje nas prostotą przez co, od razu wciąga w powieść. Z polskimi książkami mam taki problem, że czuć, że to polskie. Nie porywają i nie zachwycają. Przy tej było inaczej.
''Carpe diem'' czasem zasmuca, czasem bawi do łez. Zmusza do myślenia o swoim życiu, o tym by je oszacować.
Jest to poruszająca historia o przyjaźni, miłości i rodzinie. Magiczna i niezwykła, bo pokazuje nam, że nic nie jest niemożliwe. Mając przy sobie oddanych ludzi możemy przenosić nawet góry.
To jest pierwsza polska książka, która porwała moje serce. Sprawiła, że mogłabym ją postawić na równi z moją kochaną Colleen Hoover. Bo tak samo jak Colleen, Diane również potrafi grać na emocjach. Co najciekawsze, autorka debiutowała przy tej powieści. Moim zdaniem swój start zaczęła z wielką pompą, a ja czekam na jej kolejną powieść!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samodzielne studia

Cia nie jest pewna komu może zaufać w tym świecie fałszu i ciągłej walki o władze. Świadoma tego jak wyglądały Testy Cia nie może pozostać bierna. Ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd