Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Brida

Tłumaczenie: Grażyna Misiorowska
Wydawnictwo: Drzewo Babel
5,79 (4771 ocen i 306 opinii) Zobacz oceny
10
153
9
353
8
323
7
1 000
6
986
5
917
4
273
3
430
2
118
1
218
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Brida
data wydania
ISBN
978-83-89933-32-4
liczba stron
207
słowa kluczowe
magia, miłość
język
polski

Inne wydania

Opowieść o Bridzie, młodej irlandzkiej dziewczynie i o jej duchowych poszukiwaniach. Na swej drodze Brida spotyka mędrca, który uczy ją, jak radzić sobie z lękami i własnym cieniem, oraz kobietę, która wprowadza ją w arkana magii. Żadne z nich nie ma najmniejszych wątpliwości, że dziewczyna ma dar, ale tylko od niej zależy, jak go wykorzysta. Musi odpowiedzieć sobie na dręczące ją pytania, a...

Opowieść o Bridzie, młodej irlandzkiej dziewczynie i o jej duchowych poszukiwaniach. Na swej drodze Brida spotyka mędrca, który uczy ją, jak radzić sobie z lękami i własnym cieniem, oraz kobietę, która wprowadza ją w arkana magii. Żadne z nich nie ma najmniejszych wątpliwości, że dziewczyna ma dar, ale tylko od niej zależy, jak go wykorzysta. Musi odpowiedzieć sobie na dręczące ją pytania, a jednocześnie stoczyć walkę o zachowanie harmonii pomiędzy uczuciem a pragnieniem przemiany. Wzruszająca opowieść o miłości i tęsknocie za Drugą Połową.

 

źródło opisu: http://www.drzewobabel.pl

źródło okładki: http://www.drzewobabel.pl

pokaż więcej

książek: 105
alak | 2013-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2009

Autor tego formatu nie powinien sobie pozwalać na ignorowanie Czytelnika, który myśli i analizuje.

Opowieść o młodej irlandzkiej dziewczynie i jej duchowych poszukiwaniach pełna jest nieścisłości w odniesieniu do prawd zastanych. Chociażby kultu Bogini, który opiera się na szacunku do życia (płodności), śmierci, wojny, żywiołów, upływu czasu, pór roku, faz księżyca. Tradycja Księżyca przypomina celtycki Kult Bogini (także u wczesnych Słowian). Dopatrywać można się tutaj powiązań z Izydą, od której bierze się początek tegoż kultu. Izyda - idealna żona, przykładna matka, uosobienie nieskończonej dobroci i miłości była poważną konkurentką chrześcijaństwa. Nie zdołano jednak jej unicestwić, przetrwała będąc spojrzeniem, które stanowi sens i prawdę życia. W starożytnym Egipcie kobieta nie była postrzegana jako źródło zła, była uosobieniem największych cnót jak wierność, odwaga, przenikliwość i mądrość, stawiała czoło największym próbom i odkryła sekret odrodzenia. Coelhowski opis rytuału pobudzającego Bridę do usłyszenia głosów odbieram jako komiczny. Mimo to bohaterka ma moc, dar, który w niej drzemie, a raczej mocno śpi. Mistrz w scenie w lesie na początku opowiadania swoją postawą pełną powściągliwości, tajemniczości i ascezy słownej pogłębia Bridę w uczuciu naiwności. Nie było przemiany Bogini w Boga. Bogini była pierwsza, silna, stanowcza, pełna życia, miłości, walki i śmierci. Bóg zastąpił Boginię, zepchnął ją z piedestału i zajął jej miejsce. Miał do tego rzeszę pomocników, którym wiele wieków zajęło przekonanie do siebie wiernych Bogini. Nastąpiło zderzenie się dwóch światów wiary, wygrał bardziej bezwzględny, tępiący wiedźmy (od słowa „wiedzieć” – za dużo?), które posiadały ogromną wiedzę na temat wiary w Boginię, obrzędów, rytuałów i zaklęć. Bogini została zignorowana, niedoceniona, zepchnięta w zapomnienie po to, by powrócić jako Matka Boska, którą bardzo potrzebował prosty lud, nękany biedą, głodem, chorobami, wojnami możnych i władców. Zwątpienie i nieufność zmusiły do podjęcia decyzji o powrocie kobiety pod płaską postacią uległej matki rodzicielki, żony, posłusznej kobiety, pełnej miłości i miłosierdzia, wybaczającej każdy występek, nawet ten największego i najcięższego grzechu. Mocny kontrast wiekowy dojrzałego Mistrza z posiwiałymi skroniami zestawiony z Bridą, młodziutką dwudziestolatką. Wika może uczyć Bridę, ale w ostateczności zawsze zwraca się do starszego Mistrza o pomoc w najtrudniejszych sprawach. Czyżby niespełniona miłość ojcowska? Co z namiętnością wybuchającą w Mistrzu? Wyczuwalne w opowiadaniu jest spłaszczenie postaci, brak im indywidualizmu, charakterów, rozróżnienia pokoleniowego Bridy. Intelekt Bridy generalnie niczym nie różni się od intelektu Wiki. Mistrz (wyczuwam tu identyfikację bohatera z narratorem, lub raczej – autora opowiadania z postacią Mistrza) jest najbardziej wyrazisty, zróżnicowany myślowo, odczuwa burzę uczuć. Może książka powinna nosić tytuł „Mistrz”, a nie „Brida”? Dokładniej są opisane stany lękowe mężczyzny w czasie kryzysu tożsamości, nadchodzącej starości i strachu przed upływającym czasem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dunkierka. Sukces operacji „Dynamo”

Opracowanie Edwarda Keble'a Chattertona jest o tyle ciekawym ujęciem wydarzeń, które rozegrały się podczas ewakuacji przez Dunkierkę, że powstało i zo...

zgłoś błąd zgłoś błąd