Miasteczko Darkmord

Tłumaczenie: Dorota Malina
Cykl: Darkmouth (tom 1)
Wydawnictwo: Znak
6,7 (105 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
17
7
31
6
29
5
8
4
4
3
4
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324039883
liczba stron
380
język
polski
dodał
PAWEŁ82

UWAGA! Wchodzisz na własną odpowiedzialność! Miasteczko Darkmord nie pojawia się na wielu mapach, bo nikt nie chce go znaleźć. Leży trochę za bardzo na północ, nieco za daleko na południe. W tajemniczych okolicznościach znikają kolejni mieszkańcy. Pozostali chcą uciekać... W każdym zakątku miasta czają się Legendy… SŁYSZYSZ? NADCHODZ! S CORAZ BLIŻEJ! MOŻESZ ZACZĆ SIĘ BAĆ! Finn wolałby...

UWAGA! Wchodzisz na własną odpowiedzialność!

Miasteczko Darkmord nie pojawia się na wielu mapach, bo nikt nie chce go znaleźć. Leży trochę za bardzo na północ, nieco za daleko na południe. W tajemniczych okolicznościach znikają kolejni mieszkańcy. Pozostali chcą uciekać...

W każdym zakątku miasta czają się Legendy…

SŁYSZYSZ?

NADCHODZ!

S CORAZ BLIŻEJ!

MOŻESZ ZACZĆ SIĘ BAĆ!

Finn wolałby mieć normalne życie: szkoła, dom, koledzy. Ale zgodnie z przeznaczeniem powinien zostać Łowcą Legend, pogromcą potworów. Niestety w ogóle się do tego nie nadaje. Czy odkryje w sobie bohatera? Czy uda mu się obronić miasteczko?

 

źródło opisu: http://aros.pl/ksiazka/miasteczko-darkmord

źródło okładki: http://aros.pl/powieksz/aHR0cDovL3N0YXRpYy5hcm9zLn...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (283)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1087
Magnis | 2017-05-06
Przeczytana: 05 kwietnia 2017

Książkę Miasteczko Darkmord miałem na celowniku od kiedy się dowiedziałem, że została wydana. Piękna i zarazem mroczna okładka zachęcała do zapoznania się z powieścią i nie ukrywam liczyłem na mroczną oraz niezwykle ciekawą historie.
Do Miasteczka Darkmord trudno trafić, bo znaleźć drogę do niego jest zdecydowanie trudno. Nie ma zaznaczenia na wielu dostępnych mapach i samo miasteczko leży w niedostępnym miejscu. Finn mieszkający tutaj należy do rodu Łowców Legend i musi sprostać wszelkim wyzwaniom stawianym mu po drodze, aby nim zostać. Jednak nie idzie mu najlepiej, a na dodatek potwory zaczynają działać sobie coraz śmielej. Będzie musiał zmierzyć się ze słabościami i pokazać, że nadaje się na łowcę potworów.
Miasteczko Darkmord nie różni się na pozór niczym niezwykłym od innych tego typu miejsc. Ludzie mieszkają, dzieci chodzą do szkoły i bawią się. Jednak pod pozorem normalności kryje się też prawda o istniejących portalach i potworach wyjętych prosto z legend pojawiające się...

książek: 2721

Już sama okładka, gdy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach błagała o przeczytanie. Więc pomyślałam, że kupie sobie ebooka, ale gdy zobaczyłam ją w księgarni wprost nie umiałam sobie odmówić wydania papierowego. Ta książka wyglądała tak tajemniczo, elegancko i z nutką dreszczyku.
Żeby nie było okładka, okładką, ale opis też mi się spodobał, był ciekawy i zachęcający do czytania.
Książka jest świetna. Taka książkowa wersja serialu "Grimm", ale przeznaczona również dla młodszych.
Są w niej Legendy, które są potworami i ludzie, Łowcy Legend, którzy z nimi walczą.
Książka jest pełna akcji i przygód, a także tajemniczych postaci, a końcówka zaskakuje i zapowiada kolejny tom, który mam nadzieje niedługo ujrzę i dostanę w swoje łapki, bym mogła przeczytać :D.
Gorąco polecam ! ! ! <3

książek: 231
Atramentowa Przystań | 2019-04-02
Na półkach: 2019, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2019

W "Miasteczku Darkmord" przede wszystkim ujęło mnie wydanie – cała czarna, łącznie z obwolutą stron, gruba okładka, a na niej grafika, która wzbudza ciekawość. Czy równie interesujące okazało się wnętrze?

Powieść przeznaczona jest dla młodzieży – tej raczej młodszej młodzieży. Ja jednak lubię czytać takie książki dla odprężenia, po jakichś bardziej wymagających lekturach, dzięki czemu w wieku ponad 20 lat bez wahania sięgnęłam po to czarne, tajemnicze dzieło. W pewnym momencie znalazłam kilka elementów podobnych do Władcy Pierścieni, tylko takich skierowanych do dzieci w wieku 10 – 12 lat. Ale jest to jedyne podobieństwo do innych dzieł, jakie znalazłam. Książka opowiada nową, nieznaną historię i robi to bardzo dobrze.

Treść, poza oczywistym biegiem wydarzeń, pokazuje nam rozterki chłopca. Finn jest jedynym przedstawicielem kolejnego pokolenia Łowców Legend, lecz jego serce podpowiada mu inną ścieżkę zawodową. Bohater jest rozdarty między swoimi marzeniami, a sprostaniem...

książek: 1592
WielkaRecka | 2017-09-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 września 2017

ZAPOMNIANY SMAKOŁYK Z DZIECIŃSTWA...

KRÓTKA FABUŁKA: tajemnicze miasto nawiedzane przez znane z baśni, legend, mitologii potwory. Hugo i jego syn Finn to jedyni łowcy Legend w mieście. Młody chłopak Finn pod okiem ojca uczy się zawodu łowcy by z czasem go zastąpić. Niestety pasma niepowodzeń jakie ciągną się za chłopakiem powodują, że nie chce iść w ślady ojca. Kiedy sytuacja w mieście się jeszcze bardziej pogarsza, Finn musi stawić czoło swoim lękom i walczyć ze złem. Czy uda mu się uratować miasto ? Czy odkryje w sobie bohatera jakim jest?

OPINIA: Teoretycznie książka skierowana jest dla młodszych odbiorców, ALE powiem Wam, że My starsi czytelnicy świetnie spędzimy czas w Darkmord, delektując się zapomnianymi przysmakami z dziecięcych lat.
Pomysł na fabułę jest genialny. Przypomniał mi połączenie dwóch moich ulubionych filmów : Ghoustbusters i Scooby Doo. Do tego przecudowne szkice fantastycznych zwierząt i nie tylko sprawiały, że świat wykreowany stał mi się bliższy. Owszem...

książek: 1986
Sherry | 2017-03-04
Przeczytana: 04 marca 2017

"He was born to save the world.
Unfortunately."

Gdzieś w świecie, nigdzie gdzie moglibyście je wypatrzyć - znajduje się miasteczko Darkmord. Jedyne miejsce, do którego wciąż przedostają się Legendy - niebezpieczne monstra - potwory, czerpiące dużą satysfakcję z wywoływania chaosu i atakowania śmiertelników. Na szczęście Darkmord ma swojego bohatera - legendarnego Łowcę, pod którego pieczą, mieszkańcom nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Na nieszczęście - następca Łowcy - outsider Finn, zdaje się być kompletnym niedorajdą, jeśli chodzi o stawianie czoła Legendom. Kiedy czas zacznie naglić, a na miasto spadną nowe niebezpieczeństwa, chłopiec będzie musiał odkryć sposób na ochronienie Darkmord i coraz bardziej zniecierpliwionych mieszkańców. Czy koniec końców uda mu się znaleźć siłę, by zostać bohaterem?

Pierwszy tom serii irlandzkiego pisarza - Shane'a Hegarty'ego zabiera nas do małego miasteczka, nawiedzanego przez straszliwe Legendy. Darkmord ma w sobie urok małej miejscowości,...

książek: 2439
Matylda Saresta | 2017-07-16
Na półkach: Przeczytane

7/10 za ilustracje, które zawsze uwielbiam w książkach:)
Super opowieść z pogranicza fantasy/horrorek story dla dzieci, młodzieży i nie tylko.
Czyta się lekko i przyjemnie, także dzięki owym właśnie ilustracjom, bardzo klimatycznym - polecam całym rodzinkom, nie tylko Adamsów :)

książek: 401
książkowe_zacisze | 2017-03-13
Na półkach: Wymienię, Przeczytane

"Miasteczko Darkmord" kusi swoją czarną urodą i jaskrawozielonym wdziękiem, od pierwszego wejrzenia. Gdy tylko uchyliłam jego bramy, okazało się, że wnętrze skrywa całkiem pokaźną galerię intrygujących ilustracji. Cała ta oprawa graficzna zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie i skłoniła do natychmiastowego zabrania się za czytanie.

Przyznaję się bez bicia, że podeszłam do tej książki ostrożnie, obawiając się nieco tego, co może z niej wyskoczyć. Moje obawy okazały się na szczęście niepotrzebne, bo zamiast potwornej nudy, wyskoczyła z niej całkiem fajna historia o Łowcy Legend, który Łowcą Legend wcale być nie chciał.
Finn to dwunastolatek, którego życie kręci się wokół ciągłych treningów i uganiania się za dziwnymi stworami, przybywającymi do Darkmord z innego wymiaru. Na pierwszy rzut oka widać, że chłopiec nie został stworzony do bycia pogromcą zła, ale jego tata, legendarny Łowca, jakoś tego nie dostrzega i wierzy, że syn kiedyś obejmie jego stanowisko. Finn nie ma łatwego...

książek: 38
Zaku | 2017-01-03
Na półkach: Przeczytane

Czym jest Darkmord?
W miasteczku Darkmord dzieją się rzeczy niezwykłe, straszne, nieopisane, których nie dane nam będzie poznać nawet po zwiedzeniu świata wzdłuż i wszerz. Oczywiście da się tam trafić, lecz jedynie drogą przypadku. Zapomnij więc o przygotowaniach, nadziejach i planach, bowiem są to czynności zbędne i na pewno nie pomogą podczas podróży do tajemniczego zakątka. Po prostu rusz w świat. Być może los Cię tam przygna.

Pewnie chciałbyś, Drogi Czytelniku, abym co nieco wspomniał o tym miasteczku. Zawsze istnieje szansa, że trafisz do Darkmord. Jeśli już będziesz stał na jego ulicach, nie wiedząc co czynić i gdzie się podziać, wiedza ta może okazać się przydatna. Niestety, rozczaruję Cię w tym momencie: od razu po przyjeździe tutaj szybko nabierzesz ochoty na wyjazd. Wyjechać nie będziesz mógł, choćbyś nie wiem jak się starał. Jest to jedyne miasteczko na świecie, na które napadają Legendy (potwory) ze Skażonych Ziem, poprzez łączniki w postaci portali. Nasze ziemie zwą...

książek: 561
Agata | 2017-04-12
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Legendy to potwory. Potwory, które wypowiedziały wojnę światu ludzkiemu. Potwory, które przedzierają się przez portale do naszego świata jeszcze tylko w jednym miejscu - w miasteczku Darkmord. Ale nie martwcie się! Dwunastoletni Finn, syn ostatniego Łowcy Legend, przechodzi właśnie mordercze szkolenie. Szkoda tylko, że zamiast krzywdzić Legendy wolałby zostać... weterynarzem. Nie ma jednak wyjścia, coraz więcej stworzeń znajduje drogę do świata ludzi, w coraz dziwniejszych okolicznościach. Czy atak zostanie opanowany?

Miasteczko Darkmord to pierwsza część serii Darkmord (Darkmouth) autorstwa irlandzkiego pisarza Shane'a Hegarty'ego. Nazwałabym tę powieść humorystycznym fantasy sci-fi - potwory są iście fanastyczne, a broń, której używają łowcy zdecydowanie zahacza o klimaty gwiezdnych wojen ;). Seria jest kierowana do młodszego odbiorcy, co sugeruje nawet wiek głównego bohatera. Mam z tym jednak pewien problem, bo na pewno nie poleciłabym tej pozycji dziecku, które nie skończyło...

książek: 654
Qulturasłowa | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 stycznia 2017

Nadchodzą Legendy!
Są takie miasteczka, w których czas jakby stanął w miejscu, w których nic nie zmieniło się od lat. Wciąż jeszcze ludzie wierzą w różne podania i legendy, baśnie i mity są w nich wciąż obecne i to w tej najbardziej namacalnej firmie. Takie wioski, miasta i miasteczka z roku na rok wyludniają się coraz bardziej, a nawet przypadkowy, zbłąkany turysta, nie czuje potrzeby, by zostać tu na dłużej. Leżą one zwykle na przysłowiowym końcu świata, części z nich brak jest nawet na mapie, trudno jest do nich trafić, a jeszcze trudniej – uciec z nich.
Jednym z takich zapomnianych przez Boga i ludzi miejsc, które „nie pojawia się na mapach bo nikt nie chce go znaleźć”, jest miasteczko Darkmord. I choć pozornie nie różni się od innych jemu podobnych, to jednak jeden fakt czyni je sławnym w okolicy, choć jest to niechlubna sława. Darkmord jest bowiem wyjątkowo często nawiedzane przez Legendy, czyli inaczej wszelkiej maści potwory, które za pośrednictwem portali przenoszą się do...

zobacz kolejne z 273 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd