Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

P.S. I Like You

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria Young
7,68 (739 ocen i 112 opinii) Zobacz oceny
10
105
9
117
8
182
7
184
6
102
5
31
4
8
3
7
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
P.S. I Like You
data wydania
ISBN
9788372296306
liczba stron
392
język
polski
dodał
ew_cia

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek? Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły? Wkrótce...

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?

Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?

Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza?

Magda Zimna czytamybokochamy.blogspot.com

Pogodna, pełna wdzięku i ciepła historia o przyjaźni i miłości, i o tym, że nigdy nie warto nikogo sądzić po pozorach.

 

źródło opisu: Feeria Young

źródło okładki: Feeria Young

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 576
Magda | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2017

Moja opinia pierwotnie została opublikowana na moim blogu pod adresem

http://zakladkadoksiazek.pl/blog/2017/05/03/kasie-west-p-s-i-like-you/#more-485

Faktem jest, że rzadko czytam typowe młodzieżówki. Po P.S. I like you  sięgnęłam zachęcona pochlebnymi recenzjami innych  czytelników. Książka pisana jest  z perspektywy  nastolatki- Lily Abbott. Dziewczyna jest indywidualistą w pełni tego słowa znaczeniu. Bawi się modą szyjąc sobie zwariowane ubrania, a co najlepsze ma odwagę w nich chodzić. Lily kocha muzykę, gra na gitarze, lubi mocny rock i jest fanką zespołu Blackout. Podczas śniadania w rodzinnym gronie udaje jej się dostrzec ogłoszenie w gazecie. Lily postanawia spełnić swoje marzenia i wziąć udział w konkursie na najlepszą piosenkę.

"Otwieraj się na ludzi, bo może ci umknąć coś, co masz przed nosem. (...)"

Trzeba oddać autorce, że stworzyła bardzo kolorową postać, obok której  trudno przejść obojętnie. Jak dla mnie nastrój książki był nazbyt słodki i przesycony infantylnością. Lily od swojego  nauczyciela chemii otrzymuję karę- po  każdej  lekcji ma pokazywać mu swoje notatki. Zadanie stanowi dla niej istną torturę. Okazuje się, że los jej jednak sprzyja i zaczyna wymieniać pod stolikiem listy z nieznajomym. Korespondencja jest bardzo ożywiona, szczególnie, że adresat listów ma podobny gust  muzyczny do Lily. Tutaj  kończę opis fabuły. Z przykrością muszę stwierdzić, że poza powyższym w książce za wiele się nie dzieje. Mają miejsce drobne wymiany złośliwości z nielubianym chłopakiem, które ożywiają akcje. Niestety na krótko.

Autorka w książce przedstawiła ciekawą historię. Szkoda, że większość wątków jest lekko niedopracowana w moim odczuciu. Młodzieżówki nie muszą być infantylnymi  opowiastkami o pierwszych miłościach i smutnych  rozczarowaniach. Tutaj zabrakło tej  dojrzałości. Muszę jednak przyznać, że książkę czyta się lekko i przyjemnie. Kasie West swoim stylem potrafi  przyciągnąć czytelnika, tak, że od książki już się nie oderwie. Zaczęło się ciekawie. Rozwinięcie też było ok. Zakończenie niestety pozostawia wiele do życzenia. Autorka zostawiła swoich czytelników z wielką niewiadomą. A wielka szkoda, bo  mogła zgrabnie dokończyć tę historię z satysfakcją dla obu stron.

"(...) jest takie coś, co w magiczny sposób zbiera słowa, przenosi je w powietrzu i dostarcza odbiorcy. (...)"

W każdej książce próbuje dostrzec plusy. Tym razem było ciężko, ale muszę przyznać, że autorce nieźle wyszła kreacja postaci. Dla nich  warto  zapoznać się z książką. Cade Jennings  na długo zapadnie mi w pamięci. Pozer, próbujący udawać największego  luzaka w szkole okazuje się dojrzałym nastolatkiem z ciekawą wizją siebie. Jego historia trochę mnie zasmuciła, szczególnie trudne relacje rodzinne z ojcem. Mimo wszystko chłopak miał ten błysk w oku. Jego teksty  należały do  najlepszych i najmocniejszych w całej książce. Cieszę się, że Kasie West w taki a nie inny sposób poprowadziła tę postać.

Nie spodziewajcie się, że ta książka zwali was z nóg. Gwarantuje jednak, że miło spędzicie z nią czas. Dla fanów młodzieżówek  może stanowić nietypową odmianę. Nie polecam, ale również nie odradzam- przekonajcie się sami.  Może wam spodoba się P.S. I like you?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Listy do utraconej

"Listy do utraconej" w głównym wątku skupiają historię radzenia sobie ze stratą ukochanej matki, będącej wzorem dla głównej bohaterki i z ut...

zgłoś błąd zgłoś błąd