Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Straceńcy

Cykl: Fredrik Beier (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,23 (65 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
20
7
25
6
7
5
5
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kalypso
data wydania
ISBN
9788375151596
liczba stron
568
język
polski
dodała
Ag2S

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar. Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji. Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu...

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar. Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji. Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu jednej ze zbrodni uwagę policjantki przykuwa zdjęcie dziewczynki podpisane Kalypso. Pojawiają się kolejne ofiary, a w ich mieszkaniach Iqbal i Beier znajdują taką samą fotografię. Co oznacza tajemniczy podpis? Ceną za odpowiedź na to pytanie może być niejedno życie...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 278
Magdalena | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2017

Drugi tom serii o norweskim policjancie znów zabiera nas do świata naznaczonego dziwnymi morderstwami i przeszłością. O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi dowiemy się jednak na końcu, po kilku porwaniach i trupach.

Fredrik Beier budzi się w szpitalu, ponieważ próbował się zabić. Ten fakt nie przeszkadza mu jednak aż tak bardzo, by gdy dojdzie już trochę do siebie, wrócić do pracy. Okazuje się, że ktoś wrzucił do studzienki kanalizacyjnej martwego faceta. W innym miejscu Kafa Iqbal zostaje wezwana do starego domu w którym leży trup, który nijak nie przypomina właścicielki. Kobieta znikła i wszystko wskazuje, że zamiast niej w domu mieszkał mężczyzna. Próby ustalenia jego tożsamości nie są łatwe, ponieważ ktoś usilnie stara się zataić wszystkie akta tego człowieka.

„Przecież wystarczy na nowo poszukać informacji. Tylko że się nie da. W ewidencji ludzkości nie ma teraz żadnego Mikaela Moreniusa. Brak adresu, daty urodzenia, żadnej rodziny…nic. Wszystko zniknęło. Skasowane. […] Ktoś domagał się wydania wszystkich rzeczy osobistych Moreniusa. Heissmann wskoczył do samochodu, ale kiedy dojechał na miejsce, metalowej skrzynki, w której leżały te rzeczy nie było. […] Dokopał się także do karty dentystycznej. Ale ona też zniknęła.”

Te sprawy się łączą, ale okazuje się, że ile ludzi tyle prawd. Podobnie, jak w poprzednim tomie, mają duży związek z przeszłymi zdarzeniami z 1991 roku. Wtedy to grupa żołnierzy wyrusza z misją specjalną na mroźne obszary Rosji. Chcą tam zdobyć coś bardzo groźnego i cennego. Pojawiła się jednak pytanie, co tym wszystkim ma wspólnego zdjęcie dziewczynki z podpisem Kalypso…

Autor po raz kolejny zabiera czytelnika w mroczny świat zbrodni norweskich zbrodni związanych ze zbrodniami z przeszłości. Tym razem, co jest dużym plusem, powieść jest prostsza w zrozumieniu, jednak nadal pozostaje zawiła i skomplikowana. Nie ma tu długich naukowych opisów i długich filozoficznych rozważeń, które pojawiły się w poprzednim tomie – ich braku nie odczuwam. Cała akcja prowadzi za to czytelnik do końca, a wydarzenia 1991 uzupełniają obraz, nie zdradzając ważnych elementów akcji.

Na uwagę zasługuje tutaj fakt, że Inmgar Johnsrud nie dzieli swoich postaci na te dobre i te złe, gdyż nikt nie jest czarno biały. Bohaterowie mają swoje odcienie szarości i bieli, problemy, gorsze i lepsze chwile.

Fredrik Beier, główna postać w książce jest szczegółowo wykreowana, ma własne życie i problemy. Nadanie głębszego charakteru głównemu bohaterowi jest dużym plusem, ponieważ powieść zyskuje jeszcze większy realizm. Ni jest on bowiem herosem ratującym świat, tylko zwykłym człowiekiem ze swoimi problemami. Podobnie sprawa wygląda z pozostałymi postaciami, a wprowadzenie otoczki tajemnicy wokół siniaków Kafa Iqbal jest doskonałym zabiegiem, który zdecydowanie zachęca do dalszego czytania.

Powieść jest dobra, a nawet bardzo dobra. Zawiłość akcji, zaskakujące zwroty i bardzo żywi bohaterowie to podstawa tej książki. Z każdą stroną czytelnik zastanawia się co i jak, a otoczka tajemnicy wokół głównych postaci, jak i zbrodni sprawia, że chce się dalej czytać. Ograniczenie naukowych i filozoficznych informacji jest zdecydowanie plusem. Minusem może być jednak tylko zbyt duża ilość niewiadomych, które nie zostają wyjaśnione na końcu. Podobnie zresztą było w poprzednim tomie. Za dużo pytań i za mało odpowiedzi – nie wiem, czy to zabieg zamierzony, czy przypadkowy, ale zdecydowanie chybiony.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wilki

Jeśli lubisz lekkie książki, odkrywające przyrodnicze sekrety, o których większość ludzi nie wie, bardzo spodoba Ci się ta książka. Jednak nie jest to...

zgłoś błąd zgłoś błąd