Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto Kości

Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,81 (20125 ocen i 2058 opinii) Zobacz oceny
10
4 478
9
3 404
8
4 055
7
3 926
6
2 285
5
1 069
4
400
3
336
2
89
1
83
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
City of Bones
data wydania
ISBN
9788374801300
liczba stron
508
język
polski

Inne wydania

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag, 2009

źródło okładki: www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 638
Aleksandra_B | 2012-12-20
Przeczytana: 16 grudnia 2012

Z tylnej okładki niewiele się dowiedziałam na temat książki, ale słyszałam kilka dobrych opinii (a szczególnie od pani Gabrysi z działu warzywnego w sklepie, w którym mam praktyki), więc postanowiłam zaryzykować.

Clarissa Fray pewnego wieczoru wybiera się ze swoim najlepszym przyjacielem Simonem do klubu. Od razu wpada jej w oko pewien chłopak i przez jakiś czas go obserwuję. Zauważa, że podąża za uroczą dziewczyną, a tuż za nim kroczy dwóch osobników płci męskiej. Clary od razu reaguję i postanawia pomóc nieznajomemu. Prosi Simona, by namówił ochroniarza o interwencje, a sama się wybiera do magazynu, gdzie zniknęła cała czwórka. To co tam widzi staje się końcem jej normalnego życia, a początkiem tego drugiego, otoczonego tajemnicą.
Czy Clarissa odnajdzie się w tym zwariowanej teraźniejszości? Czy na każdym kroku ktoś będzie rzucał jej kłody pod nogi? A może znajdzie miłość? Tego wam nie zdradzę ;)

Widziałam ją wiele razy na półce w bibliotece, ale jakoś tak nigdy nie wyciągnęłam ręki w jej kierunku. Być może z powodu okładki, bo kiedyś oceniałam według nich. Teraz odrzucam wszelkie uprzedzenia i pierwsze co zrobiłam jak byłam z małą wizytą w zaprzyjaźnionej placówce z papierowymi skarbami to zerwanie owej pozycji z jej stałego miejsca i przytulenia do siebie. Czy żałuję tej decyzji? Nie, raczej nie ;)

Cassandra Clare stworzyła świat, w której można spotkać wiele ciekawych postaci. Sama Clarissa wydaję się interesująca, tak samo młodzieniec o wdzięcznym imieniu Jace. Każdy z bohaterów posiada pozytywne cechy, ale również został obsiany kilkoma wadami. Idealizm wydaje mi się przereklamowany, dlatego też radowałam się, że postaci nie są sztuczne.
Początek wydał mi się zaklepiście podobny do rozpoczęcia innej książki. Oczywiście chodzi mi o "Błękitnokrwistych". W obu książkach bohaterowie czekają przed klubem na swoją kolej do wejścia, ale na tym kończą się ich podobieństwa.
Świat Clary i Jace'a posiada wiele dziur, które będą musieli załatać. Na samym początku niezbyt przyjemnie do siebie nastawieni, jednak z czasem poznają się lepiej, tym samym tworząc między sobą magiczną więź. Z przyjemnością czytałam fragmenty, gdzie coraz szybciej budowano most, by ich relacje nie wpadły w przepaść. Uwielbiam wątki miłosne, ale jak dobrze zauważyłam, to tutaj uczucie schodziło na drugi plan. Ale to też dobrze, bo dzięki temu mamy więcej akcji.
Cassandra (już chciałam pisać Clarissa!) nie boi się tworzyć scen walk z dużą ilością krwi. Podczas kilku niezbyt przyjemnych akcji myślałam sobie, że wampiry miały by swoją ucztę, prawdziwą Wigilię. Oczywiście, mamy również wątek z tymi stworzeniami, ale żeby wiedzieć więcej trzeba wcisnąć nosek w książkę.
Narracja jest trzecioosobowa z punktu widzenia Clarissy i wydaję mi się najlepsza. Tak samo mamy możliwość wniknięcia do umysłu głównej bohaterki i wczuć się w jej rolę.
Styl pisania autorki nie jest ciężki, nie sprawia nam trudności. Gładko przechodzi z jednego wątku do drugiego, pozostawiając czasem nutkę tajemniczości, byśmy mogli po mału zbierać potrzebne dane do rozszyfrowania pewnych informacji. Nie lubię jak autor dokładnie opisuję strój swojego bohatera za każdym razem aż się przebierze, to tutaj tego tak nie odczułam. Możliwe, że z takiego powodu, że takie coś zdarzało się raz na jakiś czas.
Tak jak mówiłam wcześniej szata graficzna książki nie jest cudem czy jakimś tam arcydziełem. Zauważyłam jednak to, że wydawnictwo Mag ma to do siebie, że lubi wydziwiać. Może komuś się ona podoba, jednak dla mnie plus otrzymuję tytuł książki, nic więcej. Podoba mi się czcionka, którą został on zapisany.

Książka pełna akcji, wrażeń i przygód. Bohaterowie nie zanudzają, wręcz przeciwnie. Aż ma się ochotę wskoczyć do "Miasta Kości" i przeżyć jakąś chwilę z postaciami. Pomysłowość jest pozytywną cechą Cassandry Clare (tym razem od razu napisałam poprawne imię autorki ^^) i wkracza do listy moich ulubionych pisarzy.

Książkę polecam wszystkim fanom fantastyki. Byłam głupia, patrząc na okładkę, zapominając, że ważniejsze jest wnętrze. Moje mylne przemyślenia na temat "Miasta Kości" zostały rozwiane i zastąpione dobrymi danymi. Za karę, że kiedyś nie miałam ochoty tego dotykać w trakcie czytania przecięłam sobie skórę na palcu kartką z tej książki. Mam za swoje! :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obce dziecko

Mowiac wprost, ksiazka idealna dla osob zafiskowanych na punkcie malych dzieci. Dla mnie ilosc opisow wloskow, gardziolka i innych cech...

zgłoś błąd zgłoś błąd