Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasto kości

Autor:
Cykl: Dary Anioła (tom 1)
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Anna Reszka
tytuł oryginału
City of bones
wydawnictwo
Mag
data wydania
ISBN
9788374803762
liczba stron
512
język
polski
typ
papier
dodała
Anna Gręda
7,75 (12621 ocen i 1504 opinie)

Opis książki

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela. Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed...

Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…

 

źródło opisu: http://www.mag.com.pl/

źródło okładki: http://www.mag.com.pl/

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1601
Miranda | 2010-07-08
Na półkach: Przeczytane, In English, 2010
Przeczytana: 07 lipca 2010

Czytanie tej książki w oryginale było całkiem niezłym pomysłem. Zwłaszcza patrząc na to, jak został przetłumaczony tytuł całej serii (obecnie już trylogii). "Mortal Instruments" stały się nagle "Darami Anioła". Ma to sens, ale też o wiele delikatniejszy wydźwięk, co może być mylące. Ja wiem, że teraz żadna książka dla młodzieży nie może się obejść bez wampira, anioła, albo czegoś podobnego w tytule, ale litości… Dobra, pal sześć tłumaczenie, przejdźmy do konkretów.

Główne założenia są mocno schematyczne. Dziewczyna (a imię jej Clary) dowiaduje się, że (surprajz, surprajz!) demony istnieją. Inne paskudne boboki też. Nazwijmy ich ogólnie Cieniami. Ale nie martwcie się drodzy śmiertelnicy, gdyż istnieją także "ci dobrzy" (Łowcy owych Cieni), którzy z demonami walczą. Mamy więc obowiązkowe kilka rozdziałów o tym, jak bohaterka powoli odkrywa nowy świat i rządzące nim zasady, wkręcając się w całą akcję coraz bardziej i bardziej… Dodajmy do tego jeszcze zagadkowy napad na mamę...

książek: 801
Lenalee | 2010-01-30
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

Pokochałam tę książkę od pierwszych stron, ale nie sposób jej nie polubić. Dziwne, bo przed przeczytaniem książki wyobrażałam sobie Jace'a jako takiego grzecznego, ułożonego chłopca. Ale złośliwy, ironiczny i dowcipny Jace o dość wysokiej samoocenie jest o niebo lepszy. xD Świetna książka, nie mogłam się od niej oderwać. Cieszę się, że drugą mam w zasięgu ręki. : )

książek: 995
Cassiel | 2011-03-26
Przeczytana: 17 marca 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

„Sarkazm to ostatnia deska ratunku, dla osób o upośledzonej wyobraźni.”

Osoba, która ceni książki, na pewno pamięta moment, w którym, dzięki konkretnej pozycji, pokochała literaturę. Wcześniej sięgała po coś bardzo rzadko, a później kiedy w jej ręce trafiła ta rzecz, zaczęła rozumieć na czym polega magia słów, jak działa to na naszą wyobraźnię i co z nami potrafi zrobić. Wielu z Was zapewne zaczynało od Harry'ego Pottera, mam rację? Ja do tej grupy się nie zaliczam i jeśli mam być szczera, nadal tego cyklu (niestety) nie przeczytałam. Zaczęło się całkiem inaczej.. Na siłę ktoś wepchnął mi drugi tom Darów Anioła, Miasto Popiołów i po przeczytaniu miałam ochotę, powiadomić cały świat, że powieść jest najlepszą, jaką kiedykolwiek czytałam (a przecież wiele nie znałam). Dopiero po jakimś czasie poznałam początek historii Nocnych Łowców, a mowa tu o Mieście Kości, równie świetnym i oryginalnym jak sequel.

Clary Fray to nastolatka, która wiedzie zwyczajne życie, do dnia, w którym...

książek: 560

„Twarde prawo, ale prawo.”
Hmm... co by było gdyby nasz świat był iluzją, a to co przedstawiamy w bajkach było prawdziwe?
„Sarkazm to ostatnia deska ratunku dla osób o upośledzonej wyobraźni.” - Z dedykacją dla Nocnego Łowcy ;)

Clarissa Frey („ty jesteś ruda!”) jest naszą główną postacią. Z pozoru prowadzi nudne życie, do czasu... (NIE WIERZĘ W PRZYPADKI) Pandemonium – klubu nocnego, gdzie spotyka trzy piękne postacie (Nocnych Łowców), a co dziwne – tylko ona je widzi. Następnego dnia jej życie zmienia się diametralnie – matka znika, mieszkanie splądrowane, a i zapomniałabym – mały potwór tam na nią czeka! Oczywiście przystojny Jace wszystkiemu zaradzi i zaopiekuje się Clary. Zaprowadza dziewczynę do Instytutu (jej Wzrok się poprawia!), aby ponownie spotkać boginie piękna Isabelle oraz jej brata Aleca „Ciesz się, że uderzyłaś mnie, a nie Aleca. On by ci oddał.”I tak zaczyna się przygoda poszukiwania matki, Wielkiego Czarodzieja Brooklynu, Prezesa Miau oraz innych, których my nie...

książek: 218

Książka po prostu fenomenalna! Zakochałam się! Jace jest fantastyczny! Dodatkowo strasznie polubiłam główną bohaterkę! Tylko zadziwiła mnie końcówka za co jestem wściekła na autorkę. Jak mogła wpaść na to żeby z Jace i Clary zrobić... Jestem z tego powodu wściekła, ale zobaczymy co będzie się działo w kolejnych częściach.Historia jest fascynująca i ciekawa, choć dla bardziej doświadczonego czytelnika miejscami może być przewidywalna. Pomimo tego czyta się ją szybko i przyjemnie.Kiedy zaczęłam czytać tę powieść, nie mogłam się już od niej oderwać. Myślałam, że będzie to coś nudnego i przereklamowanego, a okazało się czystą i niezaprzeczalną magią, światem, w którym z przyjemnością chciałabym egzystować. Mimo tego zakończenia książka jest fantastyczna, więc polecam, bo warto ją przeczytać.

książek: 5252
Secretelle | 2013-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 06 grudnia 2013

"Miasto kości" było jedną z tych książek, o których słyszałam wiele dobrego, na każdym kroku napotykałam pochlebne opinie na ich temat, ale mimo to bałam się po nie sięgnąć, ponieważ wielokrotnie już się zdarzyło, że powieści wychwalane przez większość czytelników w moich oczach wypadały co najmniej słabo. Po raz kolejny na moją decyzję dotyczącą przeczytania książki wpłynęła ekranizacja, a raczej mieszane opinie o niej - bo jeśli film jest oceniany albo na 1, albo na 10, to ja po prostu muszę go obejrzeć i przekonać się na własnej skórze, czy jest arcydziełem, czy raczej niewypałem. Kiedy więc już, już miałam kupić "Miasto kości", wszystkie wydane dotychczas części serii przywędrowały do mnie w ramach prezentu imieninowo-mikołajkowego. Do lektury pierwszego tomu podeszłam i z oczekiwaniami - niezbyt wygórowanymi - i z odrobiną dystansu (bo przecież jeśli mi się nie spodoba, to wcale nie będzie koniec świata), tymczasem "Miasto kości" nie okazało się ani lepsze, ani gorsze niż się...

książek: 1711
anius | 2014-02-13

Zabrałam się za miasto kości i z miejsca się zakochałam:)polubiłam każdego bohatera bez wyjątku a szczególnie Jace jest słodki;)pełno humoru co sprawiało że nieraz wybuchałam śmiechem a także powagi.Ta seria jest wyjątkowa bo oczywiście pochłonęłam wszystkie pięć książek w trzy dni a zdanie mi się nie zmieniło.Każda książka z tych pięciu jest tak samo świetna,co sprawia ze nie mogę się doczekać ostatniej części by w końcu dowiedzieć się jaki będzie koniec:)polecam jak najbardziej całą serię,bo dary anioła wciągają bez reszty.Na sto procent wrócę nie raz,a będę wracała bez końca,aż wszystkie kartki poodpadają;)

książek: 973
Suechan | 2014-01-12
Przeczytana: 23 lipca 2013

Książka jest niesamowita, film daje wiele do życzenia, chociaż to solidna praca reżyserska. Dla tych, co jeszcze nie widzieli - lepiej niech przeczytają powieść. Już dawno nie czytałam tak dobrej literatury.

Ogólna ocena: 10/10

Fabuła: 10/10
Język: 7/10
Postacie: 10/10

książek: 5604

W książkach Cassandry Clare nie można się nie zakochać! Pokochałam świat Nocnych Łowców od pierwszej strony książki i pamiętam, że nie byłam w stanie oderwać się od niej. Jace, Magnus, Prezes Miau, Alec i cała reszta... Nie można się nie śmiać, nie można nie płakać i oczywiście nie można przestać czytać. Wciągający pierwszy tom sześcioczęściowej sagi, która szybko staje się dla czytelnika nałogiem! Na Anioła, to jest świetne!
POLECAM!

książek: 315
Patricia | 2013-12-18
Przeczytana: 30 lipca 2013

Dużo słyszałam o książkach Pani Clare , jakie są świetne i wciągające. Długo zwlekałam zanim zaczęłam ją czytać. Skusiłam się dopiero w wakacje kiedy miałam więcej wolnego czasu i żałuję tylko że tak późno sięgnęłam po tę książkę, jednak dla mnie okazało się to lepsze, gdyż mogłam szybko przeczytać następną część.

Historia Clary i Jace`a od razu mnie wciągnęła. Nie mogę ukryć, że uwielbiam takie książki. A "Miasto Kości" szczególnie. Akcja była płynna i rewelacyjnie opisana. Każdy szczegół spodobał mi się. Bohaterowie których stworzyła autorka...cudowni, oczywiście najbardziej Jace którego chyba każdy pokochał czytając książkę Clare.

Końcówka mnie bardzo zaskoczyła. Byłam lekko rozczarowana i zdziwiona że autorka tak przedstawiła relacje pomiędzy dwójką głównych bohaterów, a raczej ją zniszczyła. Ale przez to nie postawiła na przewidywalność i zaskoczyła czytelników.

Książka jak dla mnie REWELACYJNA
Polecam każdemu


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Éric-Emmanuel Schmitt
    55. rocznica
    urodzin
    ...życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłuż... pokaż więcej
  • Mario Vargas Llosa
    79. rocznica
    urodzin
    Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi. Tak żyje się spokojniej i lepiej się bawi, zapewniam cię.
  • Lauren Weisberger
    38. rocznica
    urodzin
    Gdzie miejsce na radość w twoim idealnie zaplanowanym, zaprojektowanym, wypełnionym zasadami życiu?
  • Bohumil Hrabal
    101. rocznica
    urodzin
    Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po... pokaż więcej
  • Richard Dawkins
    74. rocznica
    urodzin
    Odkryłem, że całkiem dobrą strategią, gdy ktoś pyta mnie, czy jestem ateistą, jest uświadomić mu, że on również jest ateistą, wszak nie wierzy w Zeusa, Apollona, Amona Ra, Mitrę, Baala, Thora, Wotana, Złotego Cielca ani w Latającego Potwora Spaghetti. Ja po prostu poszedłem o jednego Boga dalej.
  • Amanda Quick
    67. rocznica
    urodzin
    Nic tak nie rozstroi nerwów przeciwnika jak wyraz rozbawienia lub nawet znudzenie na twej twarzy.
  • Jayne Ann Krentz
    67. rocznica
    urodzin
    W rzeczywistości piekło jest przeraźliwie chłodne. To miejsce zimne i rozpaczliwie samotne"
  • Marc Brandel
    96. rocznica
    urodzin
  • Maksym Gorki
    147. rocznica
    urodzin
    Kobieta nie może nie rozumieć muzyki, zwłaszcza jeśli jej smutno.
  • Marianne Fredriksson
    88. rocznica
    urodzin
    Jesteś jedynie gościem w rzeczywistości, dlatego jej nie widzisz. Dostrzegasz tylko określone nazwą jej części, nigdy zaś powiązań, z których tworzy się całość.
  • Rafał Skarżycki
    38. rocznica
    urodzin
  • Julio Llamazares
    60. rocznica
    urodzin
    Czas podobny jest do rzeki: z początku płynie ospale i niepewnie,rozpędzając się z upływem lat.(...)Przez pierwsze dwadzieścia lub trzydzieści lat myślimy, że czas jest rzeką bez końca, jedynym w swoim rodzaju tworem, który sam siebie karmi i nigdy się nie wyczerpuje.Ale prędzej czy później odkrywam... pokaż więcej
  • Zbigniew Brzeziński
    87. rocznica
    urodzin
  • Andrzej Meller
    39. rocznica
    urodzin
  • Daniel Dennett
    73. rocznica
    urodzin
  • Anatolij Winogradow
    127. rocznica
    urodzin
    Jak to się stało, że cienka, cieńsza od włosa krawędź oddzieliła sen od przebudzenia?
  • Lauren Willig
    38. rocznica
    urodzin
  • Virginia Woolf
    74. rocznica
    śmierci
    Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi.
  • Eugène Ionesco
    21. rocznica
    śmierci
    Zdarza się, że człowiek śni. Przywiązuje się do tego snu, wierzy weń, kocha. Rano, gdy otwiera oczy, dwa światy jeszcze zachodzą na siebie, twarze nocy w świetle dnia słabo się zarysowują. Chciałoby się je spamiętać, zatrzymać. Wymykają ci się z rąk, brutalna rzeczywistość dnia je wypędza. Człowiek... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd