Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Samo ostrze

Tłumaczenie: Jan Kabat
Cykl: Pierwsze prawo (tom 1)
Wydawnictwo: ISA
7,49 (367 ocen i 36 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
58
8
105
7
136
6
27
5
17
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Blade Itself
data wydania
ISBN
9788374182133
liczba stron
596
język
polski

Inne wydania

Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół. Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Północy walczy się według brutalniejszych...

Logena Dziewięciopalcego, cieszącego się złą sławą barbarzyńcę, opuszcza w końcu szczęście. Czeka go los martwego barbarzyńcy, który pozostawi po sobie tylko pieśni i równie martwych przyjaciół.

Jezal dan Luthar, uosobienie egoizmu, żywi jedno pragnienie: odnieść zwycięstwo w kręgu szermierczym. Lecz zbliża się wojna, a na polach bitewnych lodowatej Północy walczy się według brutalniejszych zasad niż w turnieju.

Inkwizytor Glokta, kaleka, który stał się oprawcą, nie ucieszyłby się z niczego bardziej niż z widoku Jezala powracającego do domu w trumnie. Z drugiej strony człowiek ten nienawidzi każdego. Konieczność tępienia zdrady w sercu Unii, przesłuchanie za przesłuchaniem, nie zyskuje mu przyjaciół, a kolejne zwłoki pozostawiają za sobą ślad, który może doprowadzić do samego skorumpowanego serca rządu – jeśli Glokta utrzyma się dostatecznie długo przy życiu, by owym tropem podążyć…

 

źródło opisu: http://isa.pl/

źródło okładki: http://isa.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 317
crimson | 2015-11-02
Na półkach: Przeczytane 2015
Przeczytana: październik 2015

Barbarzyńca, rycerz i inkwizytor ? W drugim planie czarodziej, marszałek, piękna kobieta, nieudolny i słabowity król oraz podupadające królestwo i jego urzędnicy, groźba nadciągającej inwazji, szczypta magii ? Mógłbym wymieniać dalej, ale nie sądzę aby takie wyliczanie wpłynęło pozytywnie na opinię o oryginalności recenzowanej książki i zwiększyło szansę że kogoś ową książką zainteresuję; co najwyżej wywołam pogardliwe westchnięcie ” nuuuda, to już było i to wiele razy”
I dlatego właśnie owe wyliczanie niezwłocznie przerywam, bo „Samo ostrze” na pewno jest pozycją warta odrobiny zainteresowania. To pierwsza część trzytomowego cyklu, część w której zarysowana zostaje główna os fabuły i w której, przede wszystkim, zaznajamiamy się z głównymi (i nie tylko) bohaterami. I właśnie patrzenie na otaczający świat i na rozgrywające się wydarzenia oczami różnych bohaterów jest tym, co urzekło mnie w „Samym ostrzu” najbardziej. To szalenie ciekawe móc nie tylko obserwować działania brutalnego (choć czy tak na pewno do końca..?) barbarzyńcy czy okrutnego i bezdusznego (też, czy aby na pewno..?) inkwizytora, ale także śledzić ich tok rozumowania i motywacje kierujące ich działaniami. Co więcej, autor nie ogranicza się do wizyt w głowach trójki głównych bohaterów, od czasu do czasu spoglądamy na świat oczami bohaterów drugoplanowych i … to też jest fajne. Ok, ok, ktoś powie że to nie jest autorski zabieg Abercrombie’go, że właśnie widział to w sadze G.R.R Martina i na pewno będzie miał rację, ale nie umniejsza to dla mnie pozytywnego wrażenia po lekturze Ostrza.
Nie umniejsza go też cała plejada interesująco zarysowanych postaci, bo strony książki zaludniają w zdecydowanej większości prawdziwi bohaterowie z krwi i kości, którym nie można zarzucić plastikowości i których motywacje do działania są takie… bardzo rzeczywiste. Podobały mi się również opisy samej Unii, poczynając od jej ustroju, problemów jakimi jest ona wstrząsana, poprzez ambicje urzędników (kapitalny opis próby dostąpienia zaszczytu audiencji), na porównaniu sytuacji leniwej szlachty szczycącej się swoim urodzeniem i osób bardziej zdolnych i pracowitych, ale nie urodzonych wystarczająco szlachetnie.
O ile po lekturze Pól Króla tego samego autora byłem zdecydowany żeby raczej zapoznać się z kolejnymi tomami nowego cyklu, o tyle w przypadku Samego ostrza szybkie zabranie się za tom kolejny nie ulega najmniejszej wątpliwości. Drogi autorze, świat i bohaterów przedstawiłeś w sposób kapitalny, teraz pokaż mi niezwłocznie dokąd i w jaki sposób owych bohaterów poprowadzisz.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Makbet

Książka nie przypadła mi do gustu ale chylę głowę w stronę Williama Shakespeare'a. W książce jest swoistą przestrogą opisujące niebezpieczeństwa jakie...

zgłoś błąd zgłoś błąd