Księga snów

Tłumaczenie: Mateusz Borowski
Wydawnictwo: Otwarte
7,47 (344 ocen i 96 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
52
8
89
7
81
6
54
5
18
4
7
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Traumbuch
data wydania
ISBN
9788375154054
liczba stron
424
słowa kluczowe
Mateusz Borowski
język
polski
dodała
Ag2S

Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia? Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę. Eddie. Redaktorka w wydawnictwie....

Życie człowieka to suma wyborów.
Dokonuje ich w każdej sekundzie.
Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki?
Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził do szczęśliwego zakończenia?


Henri. Reporter wojenny. Żył w ciągłym zagrożeniu, jednak najbardziej przerażał go stały związek i założenie rodziny. Ratuje tonącą dziewczynkę, ale sam zapada w śpiączkę.

Eddie. Redaktorka w wydawnictwie. Kiedyś związana z Henrim. Jej ustabilizowane życie burzy informacja, że uczynił ją odpowiedzialną za podejmowanie wszystkich decyzji dotyczących jego leczenia.

Sam. Wyjątkowo inteligentny i wrażliwy trzynastolatek. Łatwo rozpoznaje uczucia innych, a emocje opisuje za pomocą kolorów. Marzy o tym, aby w końcu poznać ojca, którego losy śledził przez całe życie.

Przeszłość i teraźniejszość, rzeczywistość i marzenia, prawda i to, co się prawdą wydaje, splatają się w jedną historię. Ścieżki trójki bohaterów krzyżują się w krainie snów, gdzie zacierają się granice, a wspomnienia dają drugą szansę na życie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 294
Adam | 2017-05-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 maja 2017

Czasami sama myśl, że kiedyś będziemy musieli pożegnać się z ukochaną osobą jest po ludzku nie do zaakceptowania. Bronimy się przed przemijaniem, robimy wszystko by zatrzymać czas tu i teraz, przecież nie wiemy co czeka nas tam po drugiej stronie . A najgorsze jest to, że mamy jeszcze tyle do zrobienia. Nie udało się osiągnąć w życiu tego, co sobie zaplanowaliśmy, wymarzyliśmy. Wypadek, rak, to najczęstsza przyczyna nagłej śmierci.
Czy jesteśmy na to przygotowani?
Nie, nie chcemy wiedzieć, przecież nas to nie dotyczy, nam się coś takiego zdarzyć nie może.
Czterdziestopięcioletniego Henriego poznajemy w chwili, gdy po raz pierwszy udaje się na spotkanie ze swoim trzynastoletnim synkiem Samuelem. Do spotkania nie dochodzi ponieważ Henri ratując kilkuletnią dziewczynkę przed utonięciem sam ulega poważnym obrażeniom, wskutek których zapada w śpiączkę farmakologiczną. Dalsze jego losy poznajemy przez pryzmat jego myśli wędrujących po nieznanych wodach – pomiędzy życiem i śmiercią. W jego snach pojawia się pewne zdarzenie z przeszłości związane z ojcem. Sprawa, która nie do końca została załatwiona w sposób satysfakcjonujący obie strony.
Samuel to chłopiec cierpiący na synestezję - chorobliwą nieśmiałość i nadwrażliwość. Sam posiada wysoki iloraz inteligencji, jego podejście do życia chwyta za serce, a szczerość i mądrość sprawiają, że czujemy do niego sympatię już od pierwszych stron powieści.
Eddie to była partnerka Henriego, spędza wiele godzin w szpitalu przy łóżku zaintubowanego mężczyzny. Mężczyzny, który odrzucił jej miłość, krzywdząc ją tym samym i upokarzając. Czy potrafi podjąć właściwą decyzję do której pisemnie zobowiązał ją Henri. ?
Doktor Saul mówi „Opiekowanie się człowiekiem w śpiączce to, jak zawarcie małżeństwa z kimś, kto pani nigdy nie powie, że panią kocha”.
Powiem wam, że urzekła mnie ta historia. Narracja prowadzona jest z perspektywy trzech wymienionych bohaterów, mamy tu trzy postacie i trzy życiorysy, które w pewnym momencie łączą się ze sobą. Chylę czoło za taką kreację bohaterów, którym nie brak zwyczajności i prawdziwości.
„Między życiem i śmiercią istnieje świat, którego stąd nie widać”.
Nina George napisała Księgę Snów zainspirowana przez śmierć swojego ukochanego tatusia. Autorka na przykładzie Henriego wyjaśnia nam naukowo zjawisko śmierci klinicznej z punktu widzenia współczesnej medycyny. Mamy również zjawisko wędrówki duszy, coś jak zmartwychwstanie. Ten opis znajdziecie już na samym początku gdy Henri zostaje poddany reanimacji. Czytając możemy poczuć smutek, żal, pustkę po odejściu bliskiej nam osoby. Wystarczy do tego odrobinę wyciszenia, spokoju, nastroju, a wtedy zrozumiecie, że to wszystko takie prawdopodobne.
Moją uwagę zwracają jeszcze postacie drugoplanowe, które nie są przypadkowe. Świadczą one o precyzyjnym przygotowaniu autorki do napisania tej powieści. Cieszę się, że mam na półce „Księżyc nad Bretanią”, że mogę sięgnąć po literaturę Niny w której widzę same plusy.
„Na tym właśnie polega magia literatury. Niektóre historie coś w nas uruchamiają. Nie wiemy co ani dlaczego, nie wiemy, które zdanie ma na nas taki wpływ, i co sprawia, że nasz świat nieodwracalnie się zmienia. Czasem dopiero po latach zauważamy, że książka zrobiła szczelinę w naszej rzeczywistości, przez którą udało nam się uciec od małości i apatii”.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena

Kiedy przeczytałam ostatnią stronę Rozstrzygnięcia Callie i Kaydena, a potem zwlekająco zamknęłam książkę, zaczęłam tępo wpatrywać się w tylną stronę...

zgłoś błąd zgłoś błąd