Był sobie pies

Tłumaczenie: Edyta Świerczyńska
Cykl: Był sobie pies (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
8,14 (2341 ocen i 508 opinii) Zobacz oceny
10
545
9
422
8
640
7
430
6
209
5
65
4
13
3
12
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Dog's Purpose: A Novel for Humans
data wydania
ISBN
9788365506986
liczba stron
392
kategoria
przygodowa
język
polski

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów. Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć. Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w...

Ksiązka, która doczekała się ekranizacji – przedstawia losy najbardziej wyszczekanego bohatera wszech czasów.

Oto pełna głębokich uczuć i zdumiewająca opowieść o oddanym psie, który życiową misją czyni wpajanie swoim właścicielom znaczenia miłości i pogody ducha. To powołanie wypełnia na przestrzeni... kilku żyć.
Bailey jest zszokowany – po krótkim i smętnym życiu, jakiego doświadczył w postaci bezpańskiego kundla odradza się w ciele niesfornego szczeniaka. Kiedy trafia pod opiekę ośmiolatka Ethana, który kocha go całym sercem, odkrywa nowe oblicze – dobrego, poczciwego psiaka. Jednak życie u uwielbianej rodziny to nie koniec przygód Baileya. Ponownie odradza się w postaci kolejnego psa!
Był sobie pies to pokrzepiająca i pomysłowa historia. Doprowadza czytelnika do skrajnych emocji – jest jednocześnie uroczo zabawna i dotkliwie przejmująca.
Ta książka w piękny sposób pokazuje, że miłość nie zna granic oraz że nasi najbliżsi zawsze są przy nas. Najważniejsze przesłanie powieści głosi, że każda istota na ziemi urodziła się z misją.
WSZYSTKIE PSY IDĄ DO NIEBA... CHYBA ŻE MAJĄ NIEDOKOŃCZONE SPRAWY NA ZIEMI
_____
To napisana z ikrą, przejmująca powieść, która oczaruje nie tylko fanów zwierząt domowych. – Booklist

 

źródło opisu: www.wydawnictwokobiece.pl

źródło okładki: www.wydawnictwokobiece.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 72
DO_DZIEŁA | 2017-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 lutego 2017

Był sobie pies a nawet cztery. Właściwie nie do końca wiem, jak ontologicznie rozwikłać tę kwestię. Rzecz wygląda następująco: w powieści Camerona poznajemy Tobby’ego oraz jego kolejne wcielenia: Baileya, Ellie oraz Koleżkę – czworonogi odmiennej rasy, maści, gabarytów, no i Ellie – w przeciwieństwie do pozostałych bohaterów – jest suczką. Wiodącą jest jednak perspektywa Baileya, wokół której oscylują jego poprzednie i następne życia. Każde z nich miało swój cel: jako pies żyjący na wolności a potem w schronisku, nabył niezbędnych do życia w stadzie a tym samym do przeżycia umiejętności. W drugim wcieleniu nauczył się kochać człowieka. W trzecim: ratować ludzi. Czwartym, ostatnim życiem zataczał koło – pies powraca do swojego chłopca, który już chłopcem nie jest i towarzyszy mu do końca, spełniając tym samym sens swojego poczwórnego życia. Choć czterokrotnie zaczyna z poziomu szczenięcia, za każdym razem jest mądrzejszy i bogatszy w doświadczenie. Zawsze przyświeca mu jeden cel: powodować ludzką radość i miłość. (...)

Był sobie pies określany jest mianem powieści familijnej. Nie należy jednak traktować tej kategorii deprecjonująco; z powodzeniem może przeczytać ją każdy, co nie znaczy, że jest to książka przesadnie prosta czy napisana banalnym językiem. Największym jej atutem jest brak (przynajmniej przesadnej) antropomorfizacji głównego bohatera. Mimo iż Cameron zastosował narrację pierwszoosobową a podmiot mówiący to pies, z jego pyska nie wydobywa się ani jedno ludzkie słowo. Zamiast tego poznajemy bogate życie wewnętrzne tego zwierzęcia. Od razu można poznać, że autor ma pupila i poświęca mu wiele uwagi, bo choć nie jest psim psychologiem czy behawiorystą, trafnie analizuje jego zachowania. Kiedy rodzice się kłócą – pies wtula się w chłopca, by dodać mu otuchy; kiedy Ethan przytula dziewczynę – głodny miłości i ciepła, wciska się między nich. Cameron pokazuje, że człowiek nie jest jedynym bytem myślącym i mającym uczucia (przede wszystkim empatię i przywiązanie) a inne stworzenia zasługują na szacunek i godne życie. Mimo że powieść kilkukrotnie doprowadziła mnie do łez, nie brakuje w niej humoru (ten rozbrajający początek: Pewnego dnia dotarło do mnie, że te ciepłe, piskliwe kulki smrodku tarzające się dookoła mnie to moi bracia i siostry. Byłem tym odkryciem głęboko rozczarowany.), co sprawia, że dostajemy powieść przejmującą i zabawną zarazem.

PRZECZYTAJ PEŁNĄ RECENZJĘ NA BLOGU: http://dodziela.com.pl/2017/02/27/byl-sobie-pies-bruce-w-cameron/.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakładnik

I znowu infantylny polski kryminał.Na plus - bardzo dobry lektor (Mariusz Bonaszewski) a także nieczęsta sprawność językowa autora, pozwoliły mi unikn...

zgłoś błąd zgłoś błąd