rozwiń zwiń

Dwór mgieł i furii

Okładka książki Dwór mgieł i furii Sarah J. Maas
Zwycięzca w plebiscycie 2017
Okładka książki Dwór mgieł i furii
Sarah J. Maas Wydawnictwo: Uroboros Cykl: Dwór cierni i róż (tom 2) fantasy, science fiction
768 str. 12 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Dwór cierni i róż (tom 2)
Tytuł oryginału:
A Court of Mist and Fury
Wydawnictwo:
Uroboros
Data wydania:
2017-01-11
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-05
Data 1. wydania:
2016-05-03
Liczba stron:
768
Czas czytania
12 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328021754
Tagi:
fantastyka literatura amerykańska magia nastolatka niebezpieczeństwo nienawiść uczucie walka dobra ze złem walka o przetrwanie walka o władzę zemsta
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
355
288

Na półkach: , ,

Wow... Nie sądziłam, naprawdę nie sądziłam, że ta książka będzie jeszcze lepsza od pierwszej części trylogii! WOW!

Teraz pierwsza część wydaje się słaba, a przecież była niesamowita! To tylko świadczy o tym, jaka ta część była niesamowicie wciągająca...

Prawie 13 godzin czytania, które minęło w mgnieniu oka... Nie mogłam się oderwać, czytałam, żyłam, oddychałam tą książką! Zarwane noce, szeroko otwarte ze zdziwienia oczy, potykanie się na chodniku, bo przecież nie można tracić czasu! Trzeba czytać!

Od samego początku Rhys mnie przyciągał do siebie... Jest to taka niesamowita postać, że po prostu WOW! Książe ze snów, naprawdę!
Ale może od początku, póki pamiętam...

Po tym, jak nasza dzielna bohaterka - Feyra ocaliła Prythian, mogłoby się wydawać, że to już koniec problemów, happy end i szczęśliwe życie z Tamlimem. A jednak... Freya spędza dni na planowaniu ślubu, w czym pomaga jej przyjaciółka Tamlina. Jednak... Freya czuje, że się dusi, że to nie życie dla niej. Dręczące ją koszmary z przeszłości nie dają jej spokoju, kobieta męczy się, wymiotuje, jest chodzącym straszydłem. Wie, że potrzeba jej działania, czegokolwiek... Jednak Tam tak bardzo chce ją chronić, że o niczym jej nie mówi, ani nie pozwala jej cokolwiek robić... Freya powoli się dusi, cierpi... Aż w końcu nadchodzi dzień ślubu. Freya jest przerażona, zmieszana.. Ma już odmówić, błaga w myślach o pomoc i... Rhys przybywa na "ratunek", by upomnieć się o obiecany tydzień z jej życia w każdym miesiącu. Ulga czy przekleństwo?...

Dopiero w pałacu Rhysa zaczyna odżywać, mimo że ciężko jej się do tego przyznać.. Dodatkowo zaczynają dawać o sobie znać moce ukryte pod jej skórą..

Tamlin ma coraz więcej tajemnic, a Rhys - dzieli się z nią wiedzą, nie krępuje jej... Powoli Freya poznaje prawdziwą naturę Rhysa. Okazuje się, że pod maską okrucieństwa ukrywa swoich najbliższych, miłość do nich i wierność swojemu ludu, którego chronił za wszelką cenę.

Tam tak bardzo krępuję nowonarodzoną fae, że Freya nie wytrzymuje.. Zaczyna się kłócić, a on - ostatecznie - zamyka ją w swojej twierdzy, bez szansy na ucieczkę... Freya wariuje, walczy, płacze... Rhys słyszy to przez ich więź i przybywa na ratunek.. Od tego momentu Freya jest zdeklarowana po stronie Rhysa i deklaruje się pomóc mu wzbliżającej się wojnie z królem Hybernii i wstępuje do wewnętrznego kręgu.

Rhys i Freya powoli się do siebie zbliżają.. Odkrywają też moc, jaka drzemie w Freyi - Wyzwolicielce. Ćwiczą jej moce i opracowują plan uratowania wszechświata przez zniszczeniem.

Niebezpieczne misje, dużo akcji, dużo uczuć, które są skrywane, magia. Po prostu magia. A zakończenie intrygujące...

Uwaga spojler! Udało się im zdobyć Księgę, by zneutralizować Kocioł, jednak plan nie poszedł zgodnie z założeniami i sytuacja zrobiła się jeszcze gorsza. Freya i jej nowa rodzina wpadli w pułapkę zastawioną przez króla oraz Tamlina, który zaprzedał się, za to, by odzyskać Freyę.. Król wykorzystał też siostry Freyi, by udowodnić, że przemiana w Fae jest możliwa... A później, cudem i podstępem Freya wpada na pomysł inscenizacji.. Udaje, że Rhys ją opętał, że udało jej się wyzwolić, że wcale nie jest jego towarzyszką, że wcale go nie kocha... Ta... Ale Tam się na to nabiera... I tak Freya ratuje swoich przyjaciół, a sama udaje się do groty wilka, by szpiegować od wewnątrz....

Wow... Nie sądziłam, naprawdę nie sądziłam, że ta książka będzie jeszcze lepsza od pierwszej części trylogii! WOW!

Teraz pierwsza część wydaje się słaba, a przecież była niesamowita! To tylko świadczy o tym, jaka ta część była niesamowicie wciągająca...

Prawie 13 godzin czytania, które minęło w mgnieniu oka... Nie mogłam się oderwać, czytałam, żyłam, oddychałam tą...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
37
7

Na półkach:

Najlepsza część!

Najlepsza część!

Pokaż mimo to

0
avatar
329
19

Na półkach: , , , ,

Przepadłam. Ta część sprawiła, że pokochałam całą serię o Dworach. Zaintrygowana końcówką pierwszej części chętnie sięgnęłam po następny tom. Miałam cicha nadzieję, że dowiem się czegoś więcej o intrygujacym Rhysandzie i jego mrocznych spiskach - nie zawiodłam się. Książkę przeczytałam praktycznie jednym tchem. W relacji Rhysa i Feyry w końcu znalazłam to, czego tak brakowało mi przy nijakim Tamlinie. Wreszcie są jakieś emocje i coś się dzieje. Dodatkowo, ponownie bohaterowie drugoplanowi okazali się bardzo interesujący (zwłaszcza Kasjan i Azriel). Sama Feyra przechodzi też duża zmianę na lepsze. Nie zabrakło również ciekawych stworzeń takich jak Tkaczka lub Rzeźbiący w Kościach a nawet(!) ponownie spotykamy suriela, który bardzo mnie ciekawi. W książce jest dużo świetnych tekstów, często uśmiechałam się pod nosem podczas lektury. Całość czyta się naprawdę dobrze, na pewno jeszcze wrócę do tej pozycji. To była prawdziwa przyjemność!

Przepadłam. Ta część sprawiła, że pokochałam całą serię o Dworach. Zaintrygowana końcówką pierwszej części chętnie sięgnęłam po następny tom. Miałam cicha nadzieję, że dowiem się czegoś więcej o intrygujacym Rhysandzie i jego mrocznych spiskach - nie zawiodłam się. Książkę przeczytałam praktycznie jednym tchem. W relacji Rhysa i Feyry w końcu znalazłam to, czego tak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

1
Reklama
avatar
332
51

Na półkach: , ,

REREAD

Czytanie ACOMAFu było jak powrót do domu. Nie sądziłam, że będzie mi dane przeżywać tę historię równie intensywnie, jak nie bardziej, przy drugim czytaniu. A jednak.

Mogłabym się czepiać drobnych błędów. Momentów, w których Maas się potyka. Ale czytając ten tom za drugim razem, zrozumiałam, że kocham ją całym sercem. Kocham tych bohaterów, którzy marzą. Kocham ten świat, zarówno ze snów, jak i z koszmarów. Kocham humor w tej książce, kocham to pożądanie i nawet kocham ten patos. Nie było ani jednego momentu, podczas którego bym się nudziła. Przez cały ACOMAF drżałam z emocji. Nie ma chyba innej książki, którą bym AŻ tak pokochała.

Daję więc wszystkie gwiazdy i każdy rodzaj ciemności jaki istnieje.
5/5

REREAD

Czytanie ACOMAFu było jak powrót do domu. Nie sądziłam, że będzie mi dane przeżywać tę historię równie intensywnie, jak nie bardziej, przy drugim czytaniu. A jednak.

Mogłabym się czepiać drobnych błędów. Momentów, w których Maas się potyka. Ale czytając ten tom za drugim razem, zrozumiałam, że kocham ją całym sercem. Kocham tych bohaterów, którzy marzą. Kocham ten...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
111
24

Na półkach:

Wydarzenia pod Górą pozostawiły trwały ślad na psychice Feyry. Mimo zneutralizowania zagrożenia ze strony Amaranthy, okrutne wspomnienia stale ją prześladują. Dziewczyna nieustannie stara się odnaleźć spokój w otaczającym ją Dworze Wiosny. Próbuje malować obrazy oraz spędzać czas z Tamlinem, ale odkąd wróciła do swojego domu nic nie pozostało takie samo. Bohaterka dotknęła samego dna – gdy była już u progu śmierci, książęta Prythian postanowili uratować życie „wyzwoleńczyni”. Otrzymując drugą szansę, Feyra szykuje się do zawarcia aktu małżeńskiego. Mimo to dziewczynę dotykają wątpliwości – na terenach dworu wciąż brakuje względnego bezpieczeństwa, a jej ukochany nie jest z nią w stu procentach szczery. Czy Amarantha była tylko zapowiedzią niosących zniszczenie wydarzeń? Czy Rhysand dopomni się o tygodniowy pobyt Feyry na Dworze Nocy? Czy dziewczyna zdecyduje się na wzięcie ślubu z Tamlinem?

„Dwór mgieł i furii” już za mną i nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że seria Maas z pewnością znajdzie specjalne miejsce w moim sercu. Sarah ponownie przenosi nas do Prythianu, zachwycając świetnie wykreowanymi światami, bohaterami, a także interesującą fabułą. Dzięki lekkości swego pióra, czytanie dworów to po raz kolejny sama przyjemność.

W drugim tomie dokładnie poznajemy nowe zakątki Prythianu, a także mamy możliwość spotkania się z dotąd nieznanymi nam bohaterami. Każdy z nich wiele wnosi do poznawanej historii, a także rozjaśnia mnóstwo spraw. Liczne wspomnienia i retrospekcje są również ważnym elementem, dzięki któremu jesteśmy w stanie zrozumieć działania poszczególnych postaci. Obok fabuły ważna jest sfera uczuciowa bohaterów. Powstają między nimi nowe relacje, na temat których mogłabym przeczytać oddzielną książkę.

Nie sposób pominąć także akcji, która stale zadziwiała liczbą plot twistów. Maas ponownie nadała jej idealne tempo, więc myślę, że nie mam się do czego przyczepić. Ukazała nam, że miłość potrafi być zarówno lekiem, jak i trucizną. Cała książka była niezwykłą przygodą, do której będę zachęcać każdego z was. CZYTAJCIE DWORY!

Wydarzenia pod Górą pozostawiły trwały ślad na psychice Feyry. Mimo zneutralizowania zagrożenia ze strony Amaranthy, okrutne wspomnienia stale ją prześladują. Dziewczyna nieustannie stara się odnaleźć spokój w otaczającym ją Dworze Wiosny. Próbuje malować obrazy oraz spędzać czas z Tamlinem, ale odkąd wróciła do swojego domu nic nie pozostało takie samo. Bohaterka dotknęła...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
17
16

Na półkach:

Feyrze udało sie zdjąć klątwę rzuconą na Dwór Wiosny oraz ocalić cały Prythian. Książęta wszystkich Dworów podarowali jej nowe życie i teraz mogła żyć szczęśliwie u boku Tamlina, z którym planowała ślub. Tyle, że jej życie wcale nie było szczęśliwe. Wydarzenia mające miejsce pod Górą odcisnęły piętno na psychice dziewczyny, co noc dręcząc ją koszmarami. Feyra zaczyna dusić się we własnym ciele i we własnym domu, a Tamlin usiłuje ją chronić, nie zauważając, że z jego wybranką dzieje się coś złego. O Feyrę upomina się Rhysand i oczekuje wywiązania się z umowy zawartej pod Górą. Sytuację pogarszają pojawiające się moce dziewczyny, nad którymi nie umie zapanować raz co miesięczne przebywanie z wrogiem Tamlina. Feyra pragnie wyrwać się z dotychczasowego życia i uwolnić od przeszłości, co jej się udaje. Z małą pomocą.

Na początku bardzo przykro mi się to czytało. Feyra po prostu więdła na Dworze Wiosny i dosłownie nikt tego nie zauważał. A raczej nie chciał zauważyć. Denerwowały mnie momenty, w których pojawiał się Tamlin, zachowując się tak, jakby Feyra do niego należała. Jakby była przedmiotem. Szczerze mówiąc, znienawidziłam tą postać.
Książkę czytało się naprawdę dobrze - akcja toczyła się szybko, zaskakując różnymi zwrotami i nieprzewidzianymi sytuacjami. Wszystkie postcie są fantastycznie wykreowane (nie spotkamy tam bezbarwnych charakterów) przez co łatwo się do nich przywiązać, utożsamić z nimi, a także wczuć w ich historię. Wszystko okraszone jest dobrym humorem, a sceny miłosne bywają naprawdę pikantne (momentami czułam się przez to dość niekomfortowo). Minusem było także irracjonalne zachowanie Feyry, które potrafiło dość mocno działać na nerwy.
Ogólnie książka bardzo mi się podobała, a ostatnie rozdziały to po prostu coś pięknego. Czytałam ją z zapartym tchem.

Feyrze udało sie zdjąć klątwę rzuconą na Dwór Wiosny oraz ocalić cały Prythian. Książęta wszystkich Dworów podarowali jej nowe życie i teraz mogła żyć szczęśliwie u boku Tamlina, z którym planowała ślub. Tyle, że jej życie wcale nie było szczęśliwe. Wydarzenia mające miejsce pod Górą odcisnęły piętno na psychice dziewczyny, co noc dręcząc ją koszmarami. Feyra zaczyna dusić...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
601
110

Na półkach: ,

Autorka z tomu na tom coraz bardziej oczarowuje czytelnika stworzoną przez siebie historią.
Drugi tom o przygodach Feyry, jest moim ulubionym. Śmiertelniczka, która umarła i została przywrócona do życia jako fae wysokiego rodu. Dziewczyna nadal nie poradziła sobie z traumą związaną z wydarzeniami mającymi miejsce pod Górą. Co noc budzi się z uczuciem bezradności i zwraca zawartość swojego żołądka. Jej ukochany Książę Dworu Wiosny nijak nie pomaga jej w przezwyciężeniu tego stanu. Wręcz przeciwnie, chcąc desperacko bronić narzeczoną przed wszelkim złem tego świata i każdym choćby nikłym zagrożeniem, nie zauważa, że wyrządza jej krzywdę. A ona z dnia na dzień niknie w oczach i zatraca się w nicości połączonej z poczuciem winy. Bardzo kocha Tamlina, ale jednocześnie czuje wątpliwości i podświadomie nie chce brać z nim ślubu. Kiedy nadchodzi dzień ceremonii zaślubin, idąc do ołtarza błagała w myślach o pomoc kogokolwiek, byle ktoś ją stamtąd zabrał. Nieoczekiwanie na jej wezwanie odpowiada Książę Dworu Nocy, który porywa ją z przed ołtarza, wywołując tym samym furię w Tamlinie.

Rhysand obiera sobie za cel nauczenie świeżo upieczonej fae czytania, pisania oraz stawiania mentalnej bariery, aby mogła się bronić przed atakami istot potrafiących niszczyć umysły. Jednocześnie proponuje jej współpracę i opowiada o nadciągającej wojnie z Królem Hybernii. Kobieta początkowo nie zgadza się na żadną współpracę i jedynie wypełnia z irytacją zadania powierzone przez Księcia. Wszystko ulega zmianie po tym, jak wraca na teren Dworu Nocy, a jej ukochany wpada w szał i przydziela jej ponownie wielu strażników. Lucien stara się nakłonić przyjaciela, aby poluzował więzy, którymi nieumyślnie spętał ukochaną. Jednak Książę jest nieugięty i nie zamierza zgadzać się na ustępstwa. Nie zmienia tego nawet fakt, że w żyłach Feyry gromadzi się moc wszystkich siedmiu Książąt i zamiast pomóc jej się z tym oswoić, on nie zamierza nauczyć jej sobie z tym radzić.

Punktem kulminacyjnym jest moment, gdy władca Dworu Wiosny zamyka narzeczoną wewnątrz pałacu, bez możliwości wyjścia. Feyra, która od wydarzeń pod Górą panicznie lęka się uwięzienia, popada w obłęd i w akcie desperacji zamyka się w kokonie z cieni. W takim stanie znajduje ją Morrigan, kuzynka Rhysanda, którą poznała podczas pierwszej wizyty na Dworze Nocy. Mor przenosi zrozpaczoną, wystraszoną i zdezorientowaną dziewczynę poza teren Dworu Tamlina i przekazuje ją w objecia Rhysa, po czym m przenoszą się do jego domu. To właśnie tam Feyra poprzysięga sobie, że nigdy więcej nie wróci na Dwór Wiosny i po poznaniu wewnętrznego kręgu Rhysa, w skład którego wchodzą Amrena - pradawne bóstwo uwięzione w ciele fae, Mor - niebezpieczna piękność, Kasjan - ilyryjski wojownik, dowódca wojsk i przyjaciel Księcia oraz Azriel - Pieśniarz Cieni, najlepszy szpieg na Dworze Nocy. Po poznaniu tej zgrai, Feyra zgadza się na współpracę. Kiedy ona odzyskuje harmonię i jasność umysłu pośród cudownych przyjaciół Rhysa, Tamlin rozsierdzony jej ucieczką za wszelką cenę chce ją odzyskać. Zaczynają sie przygotowania do starcia z Hybernią. Przed Feyrą nowe wyzwania, którym sprosta dzięki wsparciu przyjaciół. Między Feyrą i Rhysem zaczyna budzić się uczucie, jednak co, jeśli nie jest to zwyczajne zakochanie, a coś znacznie potężniejszego? Do czego posunie się rozwścieczony i zraniony Tamlin, aby tylko sprowadzić dziewczynę z powrotem pod swój dach?

Autorka z tomu na tom coraz bardziej oczarowuje czytelnika stworzoną przez siebie historią.
Drugi tom o przygodach Feyry, jest moim ulubionym. Śmiertelniczka, która umarła i została przywrócona do życia jako fae wysokiego rodu. Dziewczyna nadal nie poradziła sobie z traumą związaną z wydarzeniami mającymi miejsce pod Górą. Co noc budzi się z uczuciem bezradności i zwraca...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
1750
527

Na półkach: , ,

Naprawdę dobrze się to czyta. To taka bajka dla trochę starszych dzieci ;). Ciekawe wątki i niesamowite przygody bohaterów nie pozwalaja się oderwać. Tkaczka była niezła... ;)

Naprawdę dobrze się to czyta. To taka bajka dla trochę starszych dzieci ;). Ciekawe wątki i niesamowite przygody bohaterów nie pozwalaja się oderwać. Tkaczka była niezła... ;)

Pokaż mimo to

5
avatar
333
310

Na półkach:

Ależ akcja, gna jak na skrzydłach.
Rhys skradł moje serce i ten koniec tomu ..no petarda, zabieram się za kolejny tom, polecając tę serię gorąco.

Ależ akcja, gna jak na skrzydłach.
Rhys skradł moje serce i ten koniec tomu ..no petarda, zabieram się za kolejny tom, polecając tę serię gorąco.

Pokaż mimo to

6
avatar
155
17

Na półkach:

O wiele, wiele lepsza niż pierwsza część, więc do wszystkich, którym pierwsza część się tak średnio podobała i zastanawiają się czy czytać kolejne: "Czytajcie kolejną, bo dla mnie jest ciekawsza!". Iiiii kocham Rhysa<33

O wiele, wiele lepsza niż pierwsza część, więc do wszystkich, którym pierwsza część się tak średnio podobała i zastanawiają się czy czytać kolejne: "Czytajcie kolejną, bo dla mnie jest ciekawsza!". Iiiii kocham Rhysa<33

Pokaż mimo to

2

Cytaty

Więcej
Sarah J. Maas Dwór mgieł i furii Zobacz więcej
Sarah J. Maas Dwór mgieł i furii Zobacz więcej
Sarah J. Maas A Court of Mist and Fury Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd