Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak gdybyś tańczyła

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Seria: Kobiety to czytają!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,36 (258 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
24
8
72
7
96
6
34
5
8
4
5
3
0
2
0
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Pretending to Dance
data wydania
ISBN
9788380970342
liczba stron
504
język
polski
dodała
Ag2S

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą? Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem....

Czy kłamstwo lepsze jest od najgorszej prawdy? Czy wydarzenia z przeszłości mogą wpłynąć negatywnie na przyszłość? Czy rodzina może nas skrzywdzić? Jak pogodzić się z prawdą?

Molly ma fajne życie, ciekawą pracę, kochającego męża i… pilnie strzeżoną tajemnicę z przeszłości. Ich rodzina wkrótce się powiększy – pojawi się w niej adoptowane dziecko, tymczasem Molly walczy z niepewnością i lękiem. Czy pokocha maleństwo, którego nie urodziła? Czy będzie dobrą matką? Uświadamia sobie, że prawdziwa rodzina powinna być zbudowana na prawdzie. Dwadzieścia lat wcześniej w tragicznych okolicznościach straciła ukochanego ojca. Nigdy nie wybaczyła bliskim kłamstw, jakimi ją karmili. Odeszła z domu i przed światem udawała sierotę. Teraz musi wyznać mężowi, że jej matka wcale nie umarła na raka, a jej krewni wciąż mieszkają w Morrison Ridge, małej miejscowości w Karolinie Północnej. Co więcej, Molly ma dwie matki – adopcyjną i biologiczną. I obie nigdy o niej nie zapomniały. Molly boi się teraz, że wyznanie prawdy przekreśli jej największe marzenie, by zostać matką i zrujnuje jej małżeństwo. Skoro pragnie być dobrą mamą, musi jednak znaleźć sposób, by pogodzić się ze swoją przeszłością i uwierzyć w przyszłość.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 659
knigoholiczka | 2017-06-13
Przeczytana: 13 czerwca 2017

Od lat niecierpliwie wypatruję premier książek Diane Chamberlain. Ta autorka potrafi wywoływać w czytelniku niesamowite emocje. W swoich powieściach łączy sensację/ kryminał z wątkami mającymi poruszyć nasze serca. Nie są jej obce trudne tematy.
Już sama okładka najnowszej, wydanej w listopadzie powieści przyciąga wzrok. Gdy już ją otworzymy- przenikamy do świata bohaterów.
Aiden i Molly to małżeństwo, które pragnie dziecka, jednak nie jest im dane cieszyć się rodzicielstwem. Postanawiają je adoptować decydując się na adopcję otwartą (taką, w której rodzic biologiczny bierze czynny udział w życiu dziecka, a ono samo ma wiedzę, że jest adoptowane, niczego się przed nim nie ukrywa). Przy okazji wysyłania dokumentów Molly wspomina swoje dawne przeżycia, myśli o domu rodzinnym.
Od początku wiemy, że istnieje jakaś tajemnica. Poznajemy ją, jednak dopiero w toku lektury dowiadujemy się więcej szczegółów. Co się wydarzyło? Czy Molly sobie poradzi?
Chyba za dużo czytam książek, w których są "trzęsienia ziemi", emocje bo niestety w przypadku tej powieści zabrakło mi tego szybszego bicia serca, zwłaszcza po tym co nam na początku zdradzono. Spodziewałam się po prostu czegoś więcej...
Nie rozumiem głównej bohaterki i jej zachowania. Nie wiem dlaczego odsunęła się od bliskich. Powinna okazać im wsparcie, uwierzyć, poświęcić czas. Być może wszystko potoczyłoby się inaczej, wyjaśniono by sobie nieporozumienia. Uważam, że tajemnice mogą mocno krzywdzić.
Książka opowiada o trudnych przeżyciach, o życiu z nieuleczalną chorobą, na wózku inwalidzkim (bez możliwości ruchu, sparaliżowanym). Ojciec Molly jest chory na stwardnienie rozsiane.
Co się wydarzy? Dlaczego Molly odsunie się od rodziny?
Jak widać- powieść to prawdziwy misz - masz emocjonalno- wątkowy.
Książkę mimo wszystko polecam, a już niedługo (8 czerwca! ) premiera kolejnej powieści napisanej przez Diane Chamberlain.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Połknąć żabę

Książka przyciągnęła mnie swoim tytułem i okładką. Jak to książki... Na początku mnie nie wciągnęła, ale dałam jej szansę! Tak naprawdę to gdzieś w p...

zgłoś błąd zgłoś błąd