Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hotel New Hampshire

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,39 (1115 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
86
9
189
8
244
7
352
6
128
5
74
4
14
3
21
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hotel New Hampshire
data wydania
ISBN
8373371591
liczba stron
548
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Hotel New Hampshire to klasyczny przykład tak zwanej czarnej komedii . Pierwsze skrzypce w tej brawurowo napisanej, przesyconej erotyzmem powieści grają członkowie rodziny Berrych, wiedzeni obsesyjnym pragnieniem stworzenia dochodowego hotelu. Szukając odpowiedniego miejsca do realizacji projektu, a także własnego miejsca w życiu, co raz konfrontowani z niespodziewanymi tragediami, ludzie ci...

Hotel New Hampshire to klasyczny przykład tak zwanej czarnej komedii . Pierwsze skrzypce w tej brawurowo napisanej, przesyconej erotyzmem powieści grają członkowie rodziny Berrych, wiedzeni obsesyjnym pragnieniem stworzenia dochodowego hotelu. Szukając odpowiedniego miejsca do realizacji projektu, a także własnego miejsca w życiu, co raz konfrontowani z niespodziewanymi tragediami, ludzie ci wikłają się w różne zwariowane sytuacje, które równie często wywołują u czytelnika salwy śmiechu, co wyciskają mu z oczu łzy. Warto więc chyba przy lekturze tej świetnej powieści pamiętać o jednej z zawartych w niej maksym: Życie jest na serio, a sztuka dla frajdy .    

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2002

źródło okładki: Prószyński i S-ka, 2002

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 286
noico | 2011-11-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2011

Bardzo lubię książki Johna Irvinga. Czasem potrzebowałam dobrych kilku kartek aby na wkręcić się w opowiadane historie (jak np. w "Ostatniej nocy w Twisted River"), ale zawsze w końcu na dobre wciągałam się w życie bohaterów i doceniałam, a wręcz uwielbiałam tą wielowątkowość i całą plejadę dziwnych ludzi przewijających się przez kartki książek Irvinga.
Myślałam, że z "Hotel New Hampshire" będzie podobnie - przedrę się przez pierwszą warstwę poplątanych historii równie poplątanych bohaterów, a potem zanurzę w ich życiu. Niestety nic z tego... I tak naprawdę nie wiem dlaczego. Składniki niby te same, ale brnęłam przez tę książkę z każdą stroną coraz wolniej. Może przybiły mnie wszystkie straszne rzeczy, które przydarzały się bohaterom. Choć przecież w innym książkach Irvinga potrafiło być gorzej. Myślę, że to dlatego, że wszyscy w tej książce, zgodnie ze słowami trenera Boba są "zaszjbowani na amen!" Widocznie dla mnie - za bardzo ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kropla Blasku

Arkadiusz Brach opatrzył swój debiutancki tomik mottem, którym jest „Pudełko z wyobraźnią” Zbigniewa Herberta. Swojemu mistrzowi słowa poświęcił pierw...

zgłoś błąd zgłoś błąd