Gamedec. Granica rzeczywistości

Cykl: Gamedec (tom 1) | Seria: Horyzonty zdarzeń
Wydawnictwo: Rebis
7,09 (307 ocen i 43 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
30
8
64
7
89
6
55
5
30
4
7
3
8
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380620797
liczba stron
466
słowa kluczowe
Gamedec
język
polski
dodał
Jarek

Pierwsza część 5-tomowego cyklu "GAMEDEC" „Detection Ends Case”, zwykł był mawiać Sam Hawthorne, jeden z najlepszych detektywów działających w wirtualiach w połowie lat osiemdziesiątych XXII wieku. Gdy zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, jego przyjaciele umieścili na holograficznym nagrobku napis: „Sam «DEC» Hawthorne. Nigdy nie zapomnimy”. Od tej pory solverzy, czyli detektywi...

Pierwsza część 5-tomowego cyklu "GAMEDEC"
„Detection Ends Case”, zwykł był mawiać Sam Hawthorne, jeden z najlepszych detektywów działających w wirtualiach w połowie lat osiemdziesiątych XXII wieku. Gdy zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, jego przyjaciele umieścili na holograficznym nagrobku napis: „Sam «DEC» Hawthorne. Nigdy nie zapomnimy”.

Od tej pory solverzy, czyli detektywi działający w grach, zaczęli siebie nazywać gameDECami.

Oto historia jednego z nich.

Koniec XXII wieku. Ludzie żyją w miastach-klatkach oddzielonych od agresywnego ekosystemu barierami ABB. Światem rządzą korporacje, choć zwykły obywatel tego nie zauważa. Wielu spędza czas w światach sensorycznych – grach dających wrażenie pełnego uczestnictwa. Gdzie przebywają ludzie, pojawiają się kłopoty. A gdy kłopoty dotyczą sieci, potrzebny jest nie policjant, ale gamedec – detektyw od gier. Taki jak Torkil Aymore z Warsaw City.

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 176
morpheius | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 maja 2017

Kiedyś nieopatrznie zacząłem cykl o Torkilu Aymorze od drugiego tomu. Było to, jak skok do oceanu. Wzburzonego sztormem. Ze śmigłowca. Unoszącego się kilometr nad taflą wody. Skok w betonowych butach.
Rozpoczęcie jednak ponownie od pierwszego tomu, teoretycznie "tylko opowiadań" pozwala na płynne wejście w przebogaty świat. Najpierw lekkie omywanie kostek na plaży, gdzieś tam w połowie dopiero można zakosztować pływania, jednak nie ma tego szoku, niezrozumienia. Bez tego tomu trudno się połapać bez co chwilowego zerkania na tył książki, do słowniczka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Historia pewnej dziewczyny

Kiedy przeczytałam opis tej książki to myślałam że będzie typowo "patologiczna", wiecie typu matka-ćpunka, ojciec-alkoholik, brat-wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd