Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kuźnia głupców

Wydawnictwo: Świat Książki
6,71 (207 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
25
8
21
7
55
6
49
5
32
4
5
3
9
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324716654
liczba stron
304
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Powieść obyczajowa: kontynuacja losów bohaterów Kuźni na rozdrożu. Adela, trzydziestoletnia dziennikarka, zdecydowała się opuścić męża, ale wciąż brakuje jej pewności siebie. zakochana w Gabrielu, nie wierzy, by on naprawdę darzył ją uczuciem i, wbrew sobie, robi głupstwa. Tymczasem mąż nie chce jej dać rozwodu, więc Adela postanawia podsunąć mu kobietę, która go omota. Pomaga jej w tym...

Powieść obyczajowa: kontynuacja losów bohaterów Kuźni na rozdrożu. Adela, trzydziestoletnia dziennikarka, zdecydowała się opuścić męża, ale wciąż brakuje jej pewności siebie. zakochana w Gabrielu, nie wierzy, by on naprawdę darzył ją uczuciem i, wbrew sobie, robi głupstwa. Tymczasem mąż nie chce jej dać rozwodu, więc Adela postanawia podsunąć mu kobietę, która go omota. Pomaga jej w tym niezastąpiona wróżka Eleonora... Świetnie osadzona w naszych realiach opowieść o współczesnych Polkach, ze szczyptą magii w tle.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (358)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2013-07-25
Przeczytana: 15 lipca 2013

Ta książka to kontynuacja "Kuźni na rozdrożu". Opowieść, którą czyta się błyskawicznie, dosłownie jeden wieczór. Dużo więcej się dzieje niż w pierwszej części, ale jest tak samo przyjemna-również w lekki i wesoły sposób wskazuje wiele poważnych problemów, prawd życiowych.
Adela nadal chce odejść od męża, lecz musi zrobić coś, dzięki czemu mąż zgodzi się dać jej rozwód (a jeszcze lepiej sprawić, by myślał, że to on chce odejść). Wciąż ciężko jej uwierzyć, że jest "godna" miłości Gabriela. Brak wiary w siebie, jaki wpoili jej rodzice i mąż nie daje o sobie zapomnieć,jednak powoli odnajduje w sobie siłę i kobiecość. Czy będzie potrafiła ją odpowiednio spożytkować?
Na horyzoncie pojawia się przystojny policjant, bardzo zainteresowany Adelą. Z drugiej strony horyzontu widnieje postać byłej dziewczyny Gabriela, która ze wszystkich sił chce go odzyskać. Czy związek Adeli i Gabriela to zniesie?
Jaką rolę w tym wszystkim odegra magia?
Ta na pozór błaha opowiastka tak mnie wciągnęła, że...

książek: 86
Marta Świć | 2016-05-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 maja 2016

Pośmiać się i uwierzyć w siebie. Właśnie po to piszę się takie książki i my- czytelniczki je uwielbiamy . Bohaterką jest młoda kobieta, która nie zgadza się z powszechnie znanym powiedzeniem " bo tak już musi być" Dziewczyna obudziła się z letargu i nie zgadza się by być tylko panią domu na posyłki. Małżeństwo jest po to by kochać i czuć się kochanym. Nie po to by czekać z obiadem na wiecznie niezadowolonego męża. Życie mamy tylko jedno i każdy ma prawo być w nim szczęśliwym. Droga do owego szczęścia nie jest bynajmniej usłana różami. Próbować jednak warto. Obie części "Kuźnia na rozdrożu i "Kunia Głupców" szczerze polecam na wakacje i nie tylko.

książek: 2003
madziula | 2010-05-07
Przeczytana: 16 maja 2010

Kontynuacja "Kuźni na rozdrożu" - literatura, którą ja nazywam codzienną - czyli akcja toczy się w teraźniejszości i porusza codzienne tematy. Autorka w lekki sposób porusza bardzo ważne tematy będące często tematami tabu w życiu wielu ludzi: niedobrane małżeństwo, uwięzienie w takim małżeństwie, poddawanie się niezrozumiałej woli rodziców, strach przed szukaniem szczęścia mimo wszystko, nieumiejętność zaufania mężczyźnie bo ... i tak dalej i tak dalej. A przy tym wiele humoru. Mam nadzieję że autorka nie skończy na tych dwóch książkach tego typu. polecam

książek: 1204
Katherina87 | 2012-11-15

Czy tajemnica z przeszłości spęta Adelę, czy może ją wyzwoli? I czy kobieta przekona samą siebie, że jest warta miłości?
Adela po wielu perypetiach wreszcie rzuca męża i zasypia w ramionach ukochanego. Ale nadchodzi nowy dzień, a z nim nowe kłopoty. Mąż nie zgadza się na rozstanie, teściowie ją szantażują, rodzice grożą wykluczeniem z rodziny, jasnowidz przepowiada wstrząs życiowy w postaci Wielkiej Tajemnicy, a w pobliżu czai się morderczy wróg. Adela musi rozwiązać wszystkie te problemy, a największym okazuje się ona sama.

książek: 1468
Evita | 2010-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2010

Pierwsza częśc była lepsza,ta jest za bardzo "przekombinowana".Adela nie może się zdecydowac kogo wybrac,czy przeznaczonego jej Gabriela,czy wrócic do męża a może zakochac się w znajomym policjancie?I tak przez całą powieśc śledzimy jej perypetie i rozważania,a nawet pojawia się wątek szalonej,zazdrosnej i opętanej kochanki,która zagraża głównej bohaterce.

książek: 137
ArtMagda | 2015-12-03
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Niektórzy ludzie mają ogromne szczęście - gdy wiążą się z kimś, to z wewnętrznego przekonania, że to ta właściwa osoba. I zwykle się nie mylą. Jest ich jednak niewielu, tych szczęściarzy... a może tylko ja niewielu ich znam. Częściej spotykam się z ludźmi, którzy chociaż są w jakiś związkach, to nie do końca są pewni swojego w nich miejsca.

Może to życie codzienne zabija tę pewnosc? Może wciąż poznawane nowe osoby podsycają w nas tęsknotę za czymś odmiennym, odległym, jeszcze nie poznanym. A może to właśnie intuicja, wewnętrzny głos podpowiada, że tkwimy w nieodpowiednim zwiazku (nawet gdy pozornie udanym), że nasze szczęście jest zupełnie gdzieś indziej. Może...

Adela to przesympatyczna bohaterka drugiej części powiesci "Kuźnia na rozdrożu". W pierwszej części, po licznych perypetiach, wahaniach, rozterkach, pomocy odrobiny magii i przyjaciół, w końcu decyduje się ona odejśc od męża. Rozumie, że dotychczas żyli tylko obok siebie, a nie razem, że niewiele ich łączyło, że czuła...

książek: 127
parus | 2011-08-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: lipiec 2011

To co nie zostało dopoiwedziane lub wyjaśnione w "Kuźni na rozdrożu" musiało znaleźć się w "Kuźni głupców". Dalej stylistycznie świetne, jednak prakuje tego czegoś, co było w części pierwszej. Fabuła nieco na wyrost, spokojnie można się było obejść bez niektórych wątków. Dobijają mnie bohaterki, które z własnej głupoty niszczą sobie szczęśliwe życie. Ale to tylko taka moja mała dygresja. Generalnie przyjemna lektura na wakacje

książek: 170
Ala | 2016-09-14
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 14 września 2016

Pomimo , że Kużnia na rozdrozu zakończyła się happy endem jest ciąg dalszy. I dopiero teraz pojawia się proza życia i dylematy. Niemniej akcja wartka , problemy ważkie. Tylko gdzie znależć takiego idealnie zakochanego faceta? Raczej takich nie ma , ale pomarzyć dobra rzecz.

książek: 218
Adolfina | 2013-03-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 marca 2013

Kto powiedział, że nie można od czasu do czasu przeczytać czegoś lekkiego, niezobowiązującego? No kto? Nie można? Jasne, że można!!! Nie trzeba, i nie każdy lubi, zapychać głowę wiecznymi rozważaniami, mądrościami, literaturą tzw. "ambitną".
W życiu codziennym chwilami możemy sobie ambicje wsadzić... między drzwi a futrynę. Ot co. Chwilami jesteśmy jak Adela - główna bohaterka powieści.
Powiem tak - potrzebowałam takiej lektury akurat teraz. Przesilenie wiosenne, chociaż wiosna gdzieś na wagarach. Gorączka przedświąteczna, udzielająca się mimo woli. Szara, niezachęcająca proza życia.
A tu proszę, chwytam "Kuźnię głupców" i śmieję się jak norka! A od tego śmiechu mózg mi się odświeżył. :) (a może odśnieżył?)
Pomijając fakt, ze główna bohaterka jest chwilami tak denerwująca, że klękajcie narody, a jej historia jakaś taka trochę "fantasy", przynajmniej jak dla mnie, to książkę czyta się z przyjemnością i jednym tchem.
I te mongolskie dialogi, cięte riposty. :) Melodia dla moich uszu....

książek: 978
parus | 2012-05-03
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: lipiec 2011

Z kontynuacjami ciekawych książek tudzież filmów jest tak, że czasami ich autorom po prostu nie wychodzi. Podobnie jest i tym razem. Czy powstała z chęci zysku albo wyczerpania niedokończonych wątków z poprzedniej części - nie wiem. Poświęcanie czasu na przeczytanie tego jest bez sensu, bo ani wielu nowych informacji o bohaterach nie zdobędziecie, co najwyżej można się miejscami zirytować, że boha terka (skądinąd 30-letnia) zachowuje się czasem jak podlotek. Mam nadzieję, że podobnie do aktorów występujących w marnych polskich komediach autorka dostała dobrą zaliczkę od wydawnictwa za tę książkę.

zobacz kolejne z 348 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd