Akuszer bogów

Cykl: Cykl o Nikicie (tom 2) | Seria: Imaginatio [SQN]
Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,6 (593 ocen i 156 opinii) Zobacz oceny
10
53
9
83
8
186
7
159
6
82
5
18
4
8
3
4
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379247547
liczba stron
384
język
polski
dodała
Asia

Wszystko, w co wierzyła, okazało się kłamstwem. Nie wie już, kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami. Była mistrzynią fałszywych tożsamości, a teraz na niczym nie zależy jej tak mocno, jak na poznaniu tej prawdziwej. Zdradzona przez najbliższych, ścigana przez płatnych zabójców i nękana przez domagające się uwagi duchy przeszłości, rusza do kolebki wszystkich strachów –...

Wszystko, w co wierzyła, okazało się kłamstwem. Nie wie już, kim jest ani czemu przez większość życia karmiono ją bredniami. Była mistrzynią fałszywych tożsamości, a teraz na niczym nie zależy jej tak mocno, jak na poznaniu tej prawdziwej.

Zdradzona przez najbliższych, ścigana przez płatnych zabójców i nękana przez domagające się uwagi duchy przeszłości, rusza do kolebki wszystkich strachów – do magicznej Norwegii, gdzie wszystko się zaczęło.

Tam czekać będą na Nikitę ludożercze trolle, boskie pszczoły, niespuszczające jej z oka kruki i tajemniczy Akuszer Bogów. Odpowiedzi oczywiście też – ale czy takie, jakich oczekuje?

Jedno jest pewne: nie będzie to spokojna i sentymentalna wyprawa do źródeł.

 

źródło opisu: http://www.wsqn.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 113
NieTylkoGry | 2017-02-26

Anety Jadowskiej przedstawiać już chyba nie trzeba. Gdyby jednak okazało się, że jest ktoś, kto o niej nie słyszał, to w telegraficznym skrócie – ma na swoim koncie już dziesięć książek, wydanych nakładem Fabryki Słów oraz Wydawnictwa SQN, jest stałą bywalczynią konwentów i spotkań autorskich w całym kraju. Należy do tych twórców, którzy nie lubią się rozdrabniać w pojedyncze powieści, zamiast tego rozpisują perypetie swoich bohaterów na kilkutomowe cykle – czego przykładami bez wątpienia są: heksalogia przygód Dory Wilk, toruńskiej policjantki-wiedźmy, rozpoczęty cykl o szamanie Witkacym, czy seria o wyrafinowanej zabójczyni, Nikicie. To właśnie ta ostatnia z nich wzbudza najwięcej mojego zainteresowania, ponieważ 15 lutego miał premierę – Akuszer bogów, będący bezpośrednią kontynuacją Dziewczyny z Dzielnicy Cudów.

Chociaż zakładam, że po recenzję drugiego tomu sięgną raczej osoby, które zapoznały się z treścią pierwszego, to nie mam zamiaru zanadto zdradzać fabuły Dziewczyny z Dzielnicy Cudów – właściwie nie wyjawię żadnego kluczowego wątku, więc spokojnie możecie czytać dalej bez żadnych obaw.

Nikitę poznaliśmy już w heksalogii o Dorze Wilk – była tam przedstawiona krótko, bez zagłębiania się w jej historię i losy. Nic dziwnego, w końcu nie była to jej opowieść i na swoje kilka minut musiała jakiś czas poczekać. Na szczęście cierpliwość popłaciła, Dziewczyna odkryła przed nami zdarzenia, które sprawiły, że Nikita, z przyjaciółki i kochanki panny Wilk, stała się bezwzględną morderczynią, pracującą dla Zakonu Cieni. Kolejne rozdziały ukazywały nam wszystkie kłamstwa, na których bohaterka wybudowała obraz własnej osoby i które pozwoliły na manipulowanie nią. Przynajmniej do chwili, w której zasłona fałszu opadła, odsłaniając dużo więcej znaków zapytania niż, zdaniem Pratchetta, jest w stanie postawić na końcu zdania ktoś z zaburzeniami własnej osobowości. Dziewczyna z Dzielnicy Cudów zostawiła Nikitę z rozsypanym światem i koniecznością ułożenia go na nowo, tym razem jednak szukając prawdy o sobie i swojej przeszłości. Będzie to nie lada wyzwanie, istnieje bowiem ryzyko, że odnajdzie w swoich wspomnieniach coś, czego wolałaby nie wiedzieć.

Akuszer zaczyna się z przytupem – akcja rusza z kopyta, nie dając czytelnikowi czasu na to, by się rozleniwił i znudził. Już na samym początku Nikita zostaje wrzucona w bieg dziwnych wydarzeń, z zamachem na jej życie na czele – potem tempo nie spada, dzięki czemu powieść czyta się szybko i przyjemnie. Dodatkowym atutem jest logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy historii, przez co zdarzenia układają się w sposób zrozumiały i sensowny. Nie sprawiają przez to wrażenia wyssanych z palca i wrzucanych do książki bez żadnego ładu i składu. Śmiało mogę zaryzykować stwierdzenie, że skupienie się na wątkach sensacyjnych wyszło fabule zdecydowanie na plus. Tym bardziej, że jednocześnie aspekty romansowe zostały odstawione na boczny tor i potraktowane jako tło dla o wiele bardziej ciekawych wydarzeń niż kolejne sercowe podboje bohaterki.

Wars, znany czytelnikowi z Dziewczyny z Dzielnicy Cudów, alternatywny odpowiednik Warszawy, dość szybko przestaje być główną sceną wydarzeń zawartych w Akuszerze bogów – kolejne decyzje rzucają Nikitę aż do… Skandynawii. To właśnie tam, a nie do przysłowiowego Rzymu, prowadzą wszystkie jej drogi – dokładnie na ziemie podległe bezpośrednio władzy Odyna, gdzie będzie musiała stawić czoła nie tylko zagrożeniom, których się spodziewa, ale również tym, które pojawią się przed nią niespodziewanie, podnosząc jedynie determinację Nikity, by zdobyć upragnione odpowiedzi. Śledzenie facebookowego profilu autorki pozwalało zauważyć z jakim pietyzmem Jadowska dbała o każdy szczegół i jak daleko idącego reaserchu dokonała, by wyszukać informacje o sposobie pokonania trasy, którą postawiła przed Nikitą i Robinem. Chwali się, że nie wysłała bohaterów samolotem tam, gdzie te nie lądują, nawet jeśli na ogólny odbiór książki prze przeciętnego czytelnika nie ma to większego wpływu.

Dalsza część recenzji możecie przeczytać na: https://nietylkogry.pl/post/recenzja-ksiazki-akuszer-bogow/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mądrość i różne niemądrości

Niemądra książka niemądrego autora. Zdaniem autora, prof. Wiesława Łukaszewskiego, jedną z cech ludzi mądrych jest wyznawanie relatywizmu. Pisze on:...

zgłoś błąd zgłoś błąd