Projekt Mefisto

Wydawnictwo: W.A.B.
6,13 (190 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
8
8
22
7
48
6
41
5
34
4
10
3
14
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328037106
liczba stron
416
słowa kluczowe
mortka, mefisto, diabeł, piekło, humor,
język
polski
dodała
Natalia-Lena

Opowieść o polskim miasteczku, któremu nawet zastępy piekielne nie dają rady. Piekło świeci pustkami. Zygmunt, szeregowy pracownik, przybywa do Wyplut, miasteczka na prowincji Polski, by tam wdrażać projekt Mefisto 2.0, błyskotliwą strategię zarządu na pogrążenie ludzkości w grzechach. Cyniczny i przystojny diabeł nie przewidział jednak, że przyjdzie mu mierzyć się z ludźmi, którym Piekło...

Opowieść o polskim miasteczku, któremu nawet zastępy piekielne nie dają rady.

Piekło świeci pustkami. Zygmunt, szeregowy pracownik, przybywa do Wyplut, miasteczka na prowincji Polski, by tam wdrażać projekt Mefisto 2.0, błyskotliwą strategię zarządu na pogrążenie ludzkości w grzechach. Cyniczny i przystojny diabeł nie przewidział jednak, że przyjdzie mu mierzyć się z ludźmi, którym Piekło może co najwyżej czyścić buty.

Plejada barwnych postaci, wspaniały obraz małomiasteczkowego życia, cięty humor i słowiańskie wierzenia – Marcin Mortka w najlepszym wydaniu!

 

źródło opisu: https://sklep.gwfoksal.pl/projekt-mefisto.html

źródło okładki: https://sklep.gwfoksal.pl/projekt-mefisto.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (524)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1303
annaroza | 2017-11-12
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 12 listopada 2017

Gdzie diabeł nie może... I w tym właśnie sęk, że nie może. Zygmunt, piekielna korporacja i Wypluty ze wszystkimi tajemnicami to istna mieszanina wybuchowa.Gwarancja interesującej lektury i niezłej zabawy przy czytaniu. Myślę, że na podstawie książki mógłby powstać naprawdę niezły film.

książek: 958
Stokrotka | 2017-03-21
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 21 marca 2017

W zamierzchłych czasach oglądałam spektakl pt. „Zapomniany diabeł” ze znakomitymi rolami Janusza Gajosa i Anny Seniuk. Biorąc do ręki powieść „Projekt Mefisto” Marcina Mortki, miałam nadzieję na uwspółcześnioną wersję sztuki Jana Drdy. Niby powinnam być zadowolona. Diabeł o pseudonimie Zygmunt trafia do prowincjonalnych Wyplut, aby sprowadzić mieszkańców na drogę grzechu. Liczy na szybki awans i wysoki wynik. Wszakże w piekielnej korporacji był prymusem, w trakcie ćwiczeń symulacyjnych zajął pierwszą lokatę. Wypluty jednak stają mu ością w gardle, a mieszkańcy są wyjątkowo oporni na diabelski przekaz.
Moje oczekiwania względem tej książki były całkiem spore. Liczyłam na dobrą rozrywkę. Powieść przeczytałam do końca, ale polecić raczej jej nie mogę. Zabrakło lekkości, wciągającej fabuły, budzących sympatię bohaterów. Autor niepotrzebnie – moim zdaniem – namieszał z bohaterami, wprowadzając do fabuły wilkołaka, leszego, rusałkę, wiedźmę, wodnika, demona. Za dużo tego!...

książek: 467
ardnaskela | 2017-02-16
Na półkach: Przeczytane

Ostatnio mam jakiegoś pecha. Próbuję nowych autorów i z każdą kolejną książką wydaje się być coraz gorzej.

Tutaj pomysł był genialny ale im dalej w las tym bardziej traciłam zainteresowanie. Nie będę się znęcać ale książka kompletnie mi nie przypadła do gustu.

Nie polecam.

Do autora nie wrócę. Idzie na kupkę do oddania.

książek: 319
PassionBySky | 2017-09-24
Przeczytana: wrzesień 2017

Zachęcona pozytywnymi recenzjami z chęcią wzięłam się za twórczość tego Pana... I... naprawdę byłam mega pozytywnie nastawiona, gdyż po przeczytania ostatniej części Trudi Canavan aż miałam ochotę na coś innego...

I.... Coś nie poszło.
Ewidentnie coś mi nie poszło.

Temat z pewnością z tych co lubię.
Autorowi nie mogę zarzucić tego, że poprawił mnie rozśmieszyć, ale nie wiem czy to ten styl pisania czy hm... Tempo akcji w książce sprawił, że hm... Nie szło mi... Zasypiałam nad nią... Nudziłam się i tylko odliczałam strony do końca rozdziału, przez co jestem jeszcze bardziej zaskoczona gdyż... Bardzo rzadko mi się to zdarza.



Wracając wielka sympatia dla głównego bohatera książki diabełka - Zygmunta, który miał zdemoralizować miasteczko. Dzięki nieszczęśliwemu Łukaszowi i zadziornej wiedźmie Natalia sprawili, że jakoś to przetrwałam.

To chyba tyle, bo lubię negatywnie mówić o książce.

książek: 3748
WampirkaJustynka | 2016-10-21
Przeczytana: 21 października 2016

Chyba miałam zbyt wielkie oczekiwania względem tej książki. Cóż rozczarowałam się tylko. Tylko okładka mnie zachwyciła.

książek: 1886
Magda | 2016-10-06
Przeczytana: 06 października 2016

Więcej na: http://smag-rekomendacje.blogspot.com/

Odpal system operacyjny Hellion. Zaloguj się do programu Mefistofeles. I sprawdź, za ile punktów poszła Twoja dusza....

Poznajmy Piekło, świecące pustkami i przedstawione jako wielką korporację. I tak, jak na ogół jest wśród wyścigu szczurów – są opiekunowie, którzy wymyślają projekty, czasem dobre, czasem oderwane do rzeczywistości, oraz szaraczki, które wykonywać te projektu muszą. Piekielnicy oczywiście nie mogą się wspierać, zatem i sobie pod górkę robią, ścigają się między sobą o to, kto najlepiej wypadnie w oczach swych opiekunów. I tak oto poznajemy Zygmunta, który wraz z innymi ‘agentami’, przeszedł tajne szkolenie, dostał wysłużony sprzęt i ruszył w wyznaczony teren, by namawiać do grzechu. Oczywiście nie może być zbyt łatwo, zatem jest system punktowania, możliwości awansów, pochwał, jak również degradacja całkowita. I są Wypluty, mała wioska gdzieś na terenie kraju, gdzie życie toczy się zupełnie innym torem, niż w...

książek: 725
WielkiBuk | 2016-10-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2016

Sięgając po „Projekt Mefisto” Marcina Mortki spodziewajmy się lektury przyjemnej, ze smakowitym twistem, tym bardziej jeśli chcemy odczytywać jej metaforyczny sens. Natomiast jeśli czytelnikowi nie zależy na szukaniu dodatkowych, ukrytych znaczeń, czytaniu symboliki, ten również ma szansę czerpać radość z lektury. W takim wypadku może liczyć na lekką, miejscami niebagatelnie wulgarną zabawną opowieść o diable na polskiej ziemi, o małym miasteczku, które stawiło opór samemu piekłu i pradawnych mitach, które czasami ożywają, gdy zaistnieje taka potrzeba.

Wydźwiękiem „Projekt Mefisto” przypomina co nieco uroczą „Szeptuchę” Katarzyny Bereniki Miszczuk, a atmosferą oraz rubaszno-żulową męskością cykl o Jakubie Wędrowyczu – tutaj jednak muszę nadmienić, by nie trzymać mnie za słowo, bo Wędrowycza znam jedynie z obszerniejszych fragmentów, więc mogę się mylić. Podstawą jest wykręcona, małomiasteczkowa polskość i krzywe zwierciadło naszej rzeczywistości, co ostatecznie daje portret...

książek: 3369
Jabuilo | 2016-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Całkiem fajna lektura. Na zimne i ciemne popołudnia :) Nic szczególnie skomplikowanego, ale nieźle opisana małomiasteczkowa ferajna. W skrócie to mamy: takie mikromiasteczko z lokalnym kolorytem w rodzaju poduszkowców w oknach z kółka różańcowego, ze dwie knajpki i monopolowy obowiązkowo, miejscowych notabli co to każdy wyżej sra niż dupsko ma, bandziorków po krzaczorach na spółkę z miejscowymi menelami, którzy wzorem z Wilkowyji na rynku również ławki okupują. I jest to pole operacyjne dla agenta z Piekła, który jako korposzczur ma zapunktować w nowym projekcie (takim ściśle tajne/ zabić przed przeczytaniem) a który oczywiście już na starcie jest spalony :) I ten wyszkolony na kursach agent ma pod górkę, bo mu w paradę weszły miejscowe straszydła z prehistorii czyli pogaństwa :) Fajnie się kotłują i sojusznikują, leją i topią, ale zdradzać nie będę, bo warto samemu poczytać. Generalnie opowiastka miła i przyjemna, z pokusą nawet na studium beznadziei i depresji małomiasteczkowych...

książek: 3075
nellanna | 2018-02-12
Na półkach: Przeczytane

Nie tyle przeczytałam, ile zmęczyłam. Zmysł obserwacji dobrze rozwinięty i za to jedna gwiazdka. Pomysł Piekła jako korporacji rewelacyjny ale zmarnowany. Niestety zaplątałam się w nadmiarze atrakcji. Góra urodziła mysz i to w wielkich mękach.

książek: 1770
Kasia b | 2016-10-22
Na półkach: Przeczytane

Po co nam zagraniczne wampiriady i herosi zza oceanu? Okazuje się, że w Polsce magiczny korowód postaci z czasów Światowida ma się całkiem dobrze! Słowiańskie upiory, wodniki i rusałki, wiedźmy, wilkołaki... to wcale nie relikt przeszłości. A razem tworzą prawdziwy "dream team", któremu nawet wszyscy diabli nie sprostają. Fantastyczna książka, w każdym sensie tego słowa. Przezabawna, pomysłowa, zaskakująca. A w dodatku odkurza zapomniane już korzenie NASZEJ kultury. Porównywalna z przygodami Jakuba Wyndrowycza czy Wiktorii Biankowskiej!

zobacz kolejne z 514 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd