Maus. Opowieść ocalałego. Wydanie zbiorcze

Tłumaczenie: Piotr Bikont
Cykl: Maus (tom 1-2)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
8,74 (704 ocen i 66 opinii) Zobacz oceny
10
210
9
247
8
142
7
75
6
23
5
4
4
1
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Complete Maus
data wydania
ISBN
9788380970052
liczba stron
302
kategoria
komiksy
język
polski

„Maus” powszechnie jest uważany za najważniejszy komiks w historii. Art Spiegelman w formie powieści graficznej opowiedział historię życia swojego ojca, więźnia Auschwitz, Władka Szpigelmana. Równolegle z nią sportretował w „Mausie” trudy życia z ojcem – ocalałym z Holokaustu. „Maus” to jedna z najważniejszych opowieści o Holokauście, stawiająca trudne pytania, na które autor próbuje znaleźć...

„Maus” powszechnie jest uważany za najważniejszy komiks w historii. Art Spiegelman w formie powieści graficznej opowiedział historię życia swojego ojca, więźnia Auschwitz, Władka Szpigelmana. Równolegle z nią sportretował w „Mausie” trudy życia z ojcem – ocalałym z Holokaustu.

„Maus” to jedna z najważniejszych opowieści o Holokauście, stawiająca trudne pytania, na które autor próbuje znaleźć odpowiedź w nowatorski sposób. Umiejscawiając realistyczną opowieść w komiksowym medium, stosując przerysowanie i karykaturę, Art Spiegelman zbliżył się, jak nikt inny przed nim, do ukazania swoistej niewyrażalności, monstrualności Holokaustu, a poprzez autobiograficzne odniesienia wytworzył napięcie cechujące najwybitniejsze dzieła literackie.

Żaden komiks w historii tego medium nie doczekał się tylu recenzji – również negatywnych i polemicznych – a przyznanie Spiegelmanowi nagród do tej pory zarezerwowanych dla literatury poważnej (m.in.: National Book Critics Circle Award, Pulitzer Prize), ułatwiło wielu twórcom powieści graficznych dotarcie do czytelników do tej pory unikających komiksów. Jednocześnie „Maus” stał się komiksem wzorem, pierwszym komiksowym arcydziełem („The New Yorker”), z którym krytycy i czytelnicy zestawiają inne dzieła komiksowe, zwłaszcza biograficzne i historyczne.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Komiksowe, 2016

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 631
MonikaJoanna | 2017-02-07
Na półkach: 2017 r., Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Maus.

Kolejna opowieść Żyda, który przeżył pogrom w czasach II wojny światowej. Dla ludzi, którzy zagłębiają się w temat – nie ma tam z założenia nic szokującego. Ani odkrywczego. Czym więc różni się „Maus” od innych książek ocalonych?

Po pierwsze to powieść graficzna, pełna symboliki. Odbiera się ją inaczej niż słowo wyłącznie pisane. Po pierwsze dlaczego Żydzi zostali tam zamienieni w myszy? A nie, na przykład, słonie lub świnie? A jakie odczucia ma większość społeczeństwa na myśl o tych gryzoniach? Odrazę, chęć pozbycia się. Tak właśnie większość społeczeństwa reagowała na słowo „Żyd”. Po drugie podczas czytania masz w głowie obraz tego, że te wszystkie straszne rzeczy miały miejsce w odniesieniu do zwykłych myszy, przecież to nikt ważny, kto by się przejmował jakimś tam gryzoniem, prawda? I choć masz świadomość, że to działo się na ludziach, to znajduje się ona gdzieś z tyłu głowy. I w chwili, gdy masz to już zaszyfrowane, pojawia się zdjęcie człowieka, który przeżył. Szok i niedowierzanie, bo mężczyzna na zdjęciu zupełnie nie wygląda na człowieka, który ma w sobie tak przerażającą historię.

Poza tym to nie jest tylko opowieść o tym, co się wydarzyło. To także pokazanie, co wojna i obozy zrobiły z człowiekiem. Główny bohater stał się straszliwie oszczędny, bolało go fizycznie rozstanie z każdym groszem, zbierał śmieci na ulicy, bo przecież mogą się przydać! Jego dorosły syn, który urodził się po wojnie w USA, zupełnie nie rozumie zachowania ojca. Nie potrafi z nim rozmawiać, ma żal o zniszczenie pamiątek po mamie.

Książka jest także ciekawa z punktu widzenia językowego. Jest to opowieść polskiego Żyda, a więc znającego język polski bardzo dobrze. Jednak Artie rysował tą książkę w swoim języku ojczystym, czyli angielskim. Dla Władka jest to czwarty język, którym się posługuje, normalne są więc złe odmiany czasowników. Tłumacz więc miał za zadanie nie tylko przetłumaczyć książkę, ale także pokazać dysonans pomiędzy kolejnymi językami, którymi musiał posługiwać się Władek, a językiem polskim, na który była tłumaczona książka. Czy mu się udało?

Czy warto przeczytać? Moim zdaniem tak, to bardzo wartościowa książka, pomimo że nie wnosi żadnych nowych faktów w historie innych ocalałych. Ba, nawet zaprzecza choćby istnieniu orkiestry obozowej, o której piszą inni ocaleni...

(tak, wiem, że nie umiem pisać recenzji)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat

"Najjaśniejszy płonień wypala się najszybciej" - Metallica, Mama Said. Bardzo nierówna książka. Pierwsza mniej więcej połowa doprawdy nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd