Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Głębia. Napór

Cykl: Głębia (tom 3) | Seria: Fantastyczna Fabryka
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,51 (70 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
16
9
22
8
19
7
10
6
2
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379642175
liczba stron
800
język
polski

WOJNA! Wypaloną Galaktyką wstrząsa kosmiczny konflikt, jakiego nie widziano od tysięcy lat. Zagrożone są nie tylko systemy gwiezdne, ale i całe galaktyczne Ramiona. Wojna Naporu wchodzi w decydującą fazę. Linia frontu przesuwa się w głąb Systemów Wewnętrznych. Na tym tle problemy załogi skokowca „Wstążka” wydają się mało istotne. Zniewoleni przez potężnego wroga sprzed wieków, są zaledwie...

WOJNA!

Wypaloną Galaktyką wstrząsa kosmiczny konflikt, jakiego nie widziano od tysięcy lat. Zagrożone są nie tylko systemy gwiezdne, ale i całe galaktyczne Ramiona. Wojna Naporu wchodzi w decydującą fazę. Linia frontu przesuwa się w głąb Systemów Wewnętrznych.

Na tym tle problemy załogi skokowca „Wstążka” wydają się mało istotne. Zniewoleni przez potężnego wroga sprzed wieków, są zaledwie pionkami na galaktycznej szachownicy. Ale czy na pewno?

Rozpoczyna się bowiem gra, która zadecyduje o losie całego, postapokaliptycznego Wszechświata. Kosmiczny zegar tyka. Nadchodzi północ.

Głębia NAPIERA z nową mocą – czy jesteś gotów na kolejną podróż?


Kosmos zasiedlony przez różne cywilizacje, konflikty zbrojne na skalę galaktyczną, technologie i kultury zmieniające rasę ludzką w odmienne gatunki,(…) Cieszę sie, że polscy autorzy znowu piszą dobre space opery, takie jak cykl „Głębia” Marcina Podlewskiego. Polecam!
Tomasz Kołodziejczak

Świat za oknem zbyt nudny, zbyt szary, zbyt nijaki? Ruszaj w Głębię jej mać! Podlewski w dobrym stylu.
Andrzej Ziemiański

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/ksiazki/glebia-napor-3-marcin-podlewski/

źródło okładki: http://www.kawerna.pl/aktualnosci/ksiazki/item/158...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (286)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 427
Northman | 2017-05-01
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Chwalmy Bladego Króla! :)

Głębia... tytuł pasuje do tej książki ZNAKOMICIE! Marcin Podlewski mnie po prostu zachwycił. OGROM wykreowanego przezeń świata, ze wszystkimi jego detalami i dopracowanymi w najdrobniejszej części szczegółami robi nie lada wrażenie. Nie bałbym się stwierdzenia, że WBIJA W FOTEL! Wielkie, ogromne, burzliwe oklaski za tę książkę Panie Marcinie!

Temat wszechświata, zwłaszcza w fantastyce, jest obecnie, tak mi się wydaje, bardzo trudny. Trudny, bo strasznie już wyeksploatowany. Tyle już było tutaj książek, tyle świetnej fantastyki, tyle pomysłów... Coraz trudniej jest znaleźć nowe. Marcin Podlewski je znalazł i pokazał w "Głębi". Książka broni się tym, że idzie w stronę niszy - space opery - oraz wspomnianymi już detalami, szczegółami. I bezapelacyjnie broni się ogromem oraz rozmachem. Co też, siłą rzeczy chyba, właśnie po to by książka się wybijała z tłumu, przekłada się na objętość - 800 stron to nie byle co. Lecz to wszystko się broni :) Objętość...

książek: 1085
Sylwka | 2017-07-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Na wieść, iż Głębia. Napór Marcina Podlewskiego będzie miała swoją premierę końcem kwietnia, cieszyła się jak psiak na widok swojego ulubionego smakołyka. Oczywiście, gdy książka znalazła się w domu to od razu rozpoczęła się „wojna podjazdowa”. Niestety mój ślubny również ją sobie upatrzył, a że akurat skończył Głębia. Powrót uważał, iż ma do niej pierwszeństwo. Przegrałam niestety tę nierówną walkę wzrostem i przez kolejny miesiąc musiałam jak ognia unikać prób spojlerowania. Ale w końcu nadszedł ten dzień, gdy i ja mogłam się wpiąć w Stazę. ;) :D

"WOJNA!

Wypaloną Galaktyką wstrząsa kosmiczny konflikt, jakiego nie widziano od tysięcy lat. Zagrożone są nie tylko systemy gwiezdne, ale i całe galaktyczne Ramiona. Wojna Naporu wchodzi w decydującą fazę. Linia frontu przesuwa się w głąb Systemów Wewnętrznych.

Na tym tle problemy załogi skokowca „Wstążka” wydają się mało istotne. Zniewoleni przez potężnego wroga sprzed wieków, są zaledwie pionkami na galaktycznej szachownicy. Ale czy...

książek: 3918
eR_ | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Współpraca
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Marcin Podlewski jako autor byłby dla mnie całkowicie nieznanym twórcą, gdybym jakiś czas temu nie dostał do recenzji drugiego tomu jego cyklu, który można w skrócie określić space operą. Książka na tyle mi się spodobała, że gdy otrzymałem możliwość przeczytania tomu kolejnego, z chęcią przystąpiłem do lektury.
Mimochodem chciałem przypomnieć, że temat kosmosu i jego eksploracji, jest już prawie wyeksploatowany. Na temat tego jak do tego dojdzie i jakie miejsce w tym wyścigu zajmie ludzkość napisano wiele i pewnie jeszcze wiele dzieł podobnych powstanie. Chodzi tylko o to, aby nie powielać znanych już wizji, a stworzyć coś co każdemu przypadnie do gustu, a jednocześnie będzie powiewem świeżości. Panu Podlewskiemu udało się tego dokonać.

Wojna galaktyczna na niespotykaną skalę wstrząsa wszystkimi ramionami galaktyki. Będzie krwawo i oczywiście nie obędzie się bez ofiar. Nie mam zamiaru streszczać tu fabuły. Chciałem tylko zaznaczyć że pisarzowi udało się stworzyć coś co przewyższa...

książek: 76
Sławomir Nieściur | 2017-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 kwietnia 2017

To chyba najlepszy kawałek (a w zasadzie kawał) s-f jaki kiedykolwiek w życiu czytałem. Przemyślane, dopracowane w każdym, najmniejszym nawet detalu uniwersum, misternie utkana fabuła, postaci żywe, krwiste (chociaż czasami ta krew ma nieco odmienny od klasycznego kolor). No i ta konwencja, wymarzona chyba dla każdego, kto lubi fantastykę. Bo Głębia to jednocześnie i space-opera, i postapo (na skalę galaktyczną, rzecz jasna), i military s-f... Jest i transhumanistycznie, i eksploracyjnie... a chwilami wręcz horrorowato jest! I wiecie co? Jak tak się zastanowić, to epicka fabuła Mass Effect, przy fabule Głębi wcale nie jest aż taka epicka.
Co tu dużo mówić, Marcin Podlewski najzwyczajniej w świecie pozamiatał na tym poletku i to chyba na dłuższy czas.
A tak całkiem na koniec (i na wszelki wypadek): CHWALMY BLADEGO KRÓLA!:D

książek: 768
Marta Zagrajek | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Zrecenzowane

Naszych bohaterów spotykamy w mało sprzyjających okolicznościach. Tym tomem uderzamy w większe wydarzenia niż tylko załoga Wstążki Myrtona Grunwalda. Teraz to bohaterowie są tłem, istotnym oczywiście, dla galaktycznej intrygi, której konsekwencje będą trudne do zniesienia. Strumień staje się Synchronem, a mimo to nadal ludzka technologia nie umie dogonić Obcej i Maszynowej. Mamy za to ogromną zaletę: jesteśmy cynicznymi szelmami, gdy wymaga tego sytuacja.

Szczerze polecam każdemu amatorowi twardego science-fiction. Choć to space opera, to zakres fizycznych i astronomicznych terminów może odstraszyć tych, którzy wolą lekką lekturę. Z pewnością zachwyci czytelnika, który nie boi się wyzwań, uwielbia logiczną i wypracowaną do drobnego szczegółu wizję świata, który mógłby realnie istnieć.

Całość recenzji na zukoteka.blox.pl

książek: 147
MaciejLiteon Strzępa | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2017

Dla wyjaśnienia – „Głębia. Napór”, to trzeci tom cyklu. Poprzednie, czyli „Głębia. Skokowiec” i „Głębia. Powrót”, zajęły już dość poczesne miejsce w gatunku space opery.
W cyklu mamy połączenie świata przyszłości, typowej space opery, z elementami postapo, ponieważ akcja dzieje się po wojnach, które spustoszyły Galaktykę. Wypalenie, bo tak autor nazwał skutek działania potężnej broni użytej w walkach, obejmuje rozległe części Galaktyki.
Oczywiście, przed wzięciem do ręki tomu trzeciego, polecam wszystkim przeczytanie poprzednich części, ponieważ bez znajomości przygód bohaterów, wątków akcji, intryg i zawiłości polityki, w tym świecie łatwo będzie się zgubić i trudno będzie zrozumieć zawiłości uniwersum.
Taka uwaga, o ile wiem, niedługo będzie dostępny darmowy e-book zawierający przypomnienie rzeczy, które działy się w poprzednich tomach. Jeżeli ktoś czytał je już dosyć dawno, warto się z nim zapoznać, ponieważ świat wykreowany przez Marcina jest olbrzymi, ilość wiedzy...

książek: 25
Czuz | 2017-05-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 10 maja 2017

Przed przystąpieniem do lektury odświeżyłem sobie poprzednie części i muszę przyznać, że trzecia utrzymała poziom, a pod pewnymi względami podobała mi się nawet bardziej. Jak to zwykle bywa, sprawy komplikują się jeszcze bardziej i tym razem komplikacje pojawiają się już od pierwszych stron.

Pozostało poczekać na część czwartą i ostatnią, choć po cichu liczę na to, że Pan Marcin wróci kiedyś do Wypalonej Galaktyki w poszukiwaniu nieopowiedzianych historii... potencjał do tego jest, zarówno w rozpiętości przestrzeniu, czasu, jak i rzeczywistości...

książek: 459
Ula Sun | 2017-04-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017

Fantastyczna, bardzo dopracowana, przemyślana.
Wszystko w tej książce składa się jak puzzle, z miliona elementów.
Nie wyobrażam sobie jak Marcin to wszystko wyjaśni i porozplata, bo poprzeczka wysoko... no i oczekiwania ogromne :)
Od czasów PLO to moja ulubiona seria!

książek: 190
Damian | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane

Pod koniec mam wrażenie , że Marcin pisząc był trochę rozkojarzony, może przez jego kota nerwosola, może przez wielopłaszczyznową akcję głębi, toteż ciężko się pod koniec czytało. Ta część zaczęła też wchodzić powoli niebezpiecznie na grunt fantasy, a blady król niebezpiecznie zaczyna przypominać mi lodowego króla umarlaka z Gry o Tron. Mam nadzieję, iż w następnej serii zawartość fantastyki naukowej wróci, a trend zmierzający do fantasy zniknie. Marcin nie rób mi tego proszę bo kocham twoją serię :)

książek: 109
bubs1983 | 2017-05-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 maja 2017

I znowu podstawowym moim celem jest realizacja programu, czyli przeżycie do czasu, aż pojawi się następna część:) Niesamowity jest ten cykl, choć w moim subiektywnym odczuciu poprzednie tomy były tyć tyć lepsze...wiem co mówię, bo przeczytałem od nowa przed zaczęciem tego. A może po prostu zbliżając się do końcówki tej części czułem, że znowu będę musiał z rok czekać na następną i ten smutny nastrój nieco zaburzył moją ocenę:) Wrócę do tego jak wyjdzie czwórka, a ja przeczytam wszystkie trzy od nowa. A serio, to jak kiedyś będę bajecznie bogaty, to wyłożę z miliard bucksów, żeby zrobić z tego taki film, że Gwiezdne Wojny się schowają, a Panu Podlewskiemu dam rolę Imperatora...no chyba ze zebranie tej kasy zajmie mi jakieś 200 lat, to sorry Panie Marcinie, na imperatora już nie da rady, ale Paliatywa może...;) Polecam! I jak ktoś ma czas, to zamiast czytać streszczenia poprzednich części ze stronki wydawcy, przeczytać poprzednie dwa tomy od nowa:) Ładnych paręnaście wieczorów z...

zobacz kolejne z 276 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd