Upadłe Anioły

Tłumaczenie: Marek Pawelec
Cykl: Takeshi Kovacs (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
7,06 (395 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
23
8
90
7
158
6
71
5
24
4
7
3
3
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Broken Angels
data wydania
ISBN
9788374809085
liczba stron
544
język
polski

Upowłokowiony w uszkodzone ciało bojowe Klina Takeshi Kovacs służy jako najemnik w sponsorowanej przez Protektorat, brutalnej wojnie domowej, mającej zdławić rewolucję na Sanction IV. Korzystając z szansy dołączenia do tajnej ekspedycji, mającej zabezpieczyć znalezisko archeologiczne, Takeshi wpada w wir zdrady i oszustw, przy których front wydaje się miłym wspomnieniem. Poszukiwany obiekt...

Upowłokowiony w uszkodzone ciało bojowe Klina Takeshi Kovacs służy jako najemnik w sponsorowanej przez Protektorat, brutalnej wojnie domowej, mającej zdławić rewolucję na Sanction IV.

Korzystając z szansy dołączenia do tajnej ekspedycji, mającej zabezpieczyć znalezisko archeologiczne, Takeshi wpada w wir zdrady i oszustw, przy których front wydaje się miłym wspomnieniem. Poszukiwany obiekt jest bezcenny i niesie ze sobą niezliczone zagrożenia. To znalezisko, dla którego korporacje będą zabijać. Odkrycie, które zmieni ludzkość.

Updałe Anioły zdzierają powłokę z 26 wieku, odsłaniając nagą przemoc, głupotę i czystą chciwość, które sprawiają, że człowiek okazuje się zupełnie nieprzygotowany na odkryte dziedzictwo: gwiazdy.

Oto SF najwyższej jakości: fantastyczny i równocześnie subtelnie opisany świat; silne, a przy tym wrażliwe postacie, niesamowita, lecz wiarygodna technika, ekscytujące, a zarazem głębokie pisarstwo. Richard Morgan dołączył do światowej elity fantastyki naukowej.

 

źródło opisu: MAG, 2018

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 288

Marsjanin miał skrzydła

„Upadłe Anioły" Richarda Morgana, to drugie spotkanie z bojowym Takeshi Kovacsem. Jednak nie należy tej powieści ujmować, jako czystej kontynuacji „Modyfikowanego węgla". Oba tomy są z sobą dość luźno powiązane.

Takeshi, w drugiej części, kieruje się na czerwoną planetę i czyni to, z dobrze sobie znaną arogancją, bezczelnością i bezkompromisowością. Zostaje zaangażowany do archeologicznej wyprawy mającej na celu pozyskanie marsjańskiego statku. Zadanie godne najlepszych, dużo kosztuje, dużo można stracić, ale i dużo zyskać.

Bohater wplątuje się w nową grę, pełną powiązań, ukrytych negocjacji i nierównych sił. Richard Morgan, po raz kolejny stworzył charakternych bohaterów, każdy z inną historią i bogatym zapleczem przeżyć. Razem stają się światkami archeologicznego odkrycia i nowych wieści na temat obcej rasy, o której Morgan rozpisuje się dość rzeczowo, ciekawie i filozoficznie.

Pisarz wykreował postać Marsjanina, wspaniałej istoty z przeszłości, która w powieści zdaje się mieść swoje odrębne i ważne miejsce. To nowa idea, od której wszystko pochodzi, to cywilizacja początku, łącząca przeszłość z przyszłością. Kovacs staje w obliczu przełomu, który ma siłę na nowo rozdać karty historii. Jednak chciwość, i żądza władzy mogą zniweczyć wszystko, statek przejąć, a Marsjanina rozczłonkować.

To powieść twarda i bezlitosna z bujną wyobraźnią autora, nie ma tu cukierkowego kosmosu, a jedynie mocna, futurystyczna rzeczywistość, w której ufać nie należy nikomu, a znać trzeba...

„Upadłe Anioły" Richarda Morgana, to drugie spotkanie z bojowym Takeshi Kovacsem. Jednak nie należy tej powieści ujmować, jako czystej kontynuacji „Modyfikowanego węgla". Oba tomy są z sobą dość luźno powiązane.

Takeshi, w drugiej części, kieruje się na czerwoną planetę i czyni to, z dobrze sobie znaną arogancją, bezczelnością i bezkompromisowością. Zostaje zaangażowany do archeologicznej wyprawy mającej na celu pozyskanie marsjańskiego statku. Zadanie godne najlepszych, dużo kosztuje, dużo można stracić, ale i dużo zyskać.

Bohater wplątuje się w nową grę, pełną powiązań, ukrytych negocjacji i nierównych sił. Richard Morgan, po raz kolejny stworzył charakternych bohaterów, każdy z inną historią i bogatym zapleczem przeżyć. Razem stają się światkami archeologicznego odkrycia i nowych wieści na temat obcej rasy, o której Morgan rozpisuje się dość rzeczowo, ciekawie i filozoficznie.

Pisarz wykreował postać Marsjanina, wspaniałej istoty z przeszłości, która w powieści zdaje się mieść swoje odrębne i ważne miejsce. To nowa idea, od której wszystko pochodzi, to cywilizacja początku, łącząca przeszłość z przyszłością. Kovacs staje w obliczu przełomu, który ma siłę na nowo rozdać karty historii. Jednak chciwość, i żądza władzy mogą zniweczyć wszystko, statek przejąć, a Marsjanina rozczłonkować.

To powieść twarda i bezlitosna z bujną wyobraźnią autora, nie ma tu cukierkowego kosmosu, a jedynie mocna, futurystyczna rzeczywistość, w której ufać nie należy nikomu, a znać trzeba wszystkich. Książkę trzeba czytać z rozwagą, bo Richard Morgan nie ułatwia czytelnikom zabawy.

Powieściowi bohaterowie muszą być z żelaza, bo inaczej przepadną. Kreując światy z gatunku cyberpunku, Morgan w sposób zdecydowany i konkretny niszczy człowieka, zgniata go jak kartkę, a potem pozwala ponownie się narodzić, tworzy wirtualne światy, które wplata w rzeczywistość, tworzy robota, którego wplata w człowieka i tworzy ludzki umysł, który często nie może temu wszystkiemu podołać.

„Upadłe Anioły", to mroczna zabawa, pełna śmierci, ale nie takiej spokojnej i wyrafinowanej. Morgan upodobał sobie doprowadzać bohaterów do granic możliwości, a potem ich umiejętnie i spektakularnie zabić, ażeby się krew lała, a członki ciała leciały. Dobry jest w tych opisach, oj dobry.

Niestety momentami powieść staje się niespieszna, trochę nieskładna, trochę chaotyczna, przegadana i mimo kryminalnej otoczki, dość nudna.

„Modyfikowany węgiel" został już zekranizowany, zapewne i „Upadłe Anioły" doczekają się szklanego ekranu. Zanim to nastąpi, fanom pierwszej części, polecam kontynuację, bo Morgan trzyma poziom, a wydawnictwo Mag wydaje już trzeci tom, czas zatem na marsjańską przygodę.

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1044)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 693
Karol | 2018-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2018

Naprawdę podobał mi się klimat, oraz rzeczywistość którą autor zaprezentował w pierwszym tomie tej serii. I to chyba jest właśnie główną przyczyną tego że ten tom nie spodobał mi się tak bardzo. Szczerze, gdyby zmienić imię głównego bohatera i wyrzucić wzmianki o stosach(których wątek notabene i tak został potraktowany po macoszemu) w życiu nie domyśliłbym się że jest to część tego samego cyklu co "Modyfikowany węgiel".

Poprzednio mieliśmy do czynienia z mieszanką fantastyki, kryminału i noir, a teraz ograniczamy się głównie do prostego sci-fi. I oczywiście nie jest to w żadnym wypadku wada, ale naprawdę ciężko było mi wciągnąć się w prezentowaną historię w momencie gdy spodziewałem się czegoś zgoła innego. A szkoda, bo pod koniec naprawdę zacząłem doceniać to jak została zbudowana ta opowieść.

Kovacs wciąż dźwiga większość historii, i wciąż robi to bez większego problemu. Muszę przyznać że tym razem postacie drugoplanowe wyróżniały się trochę bardziej, co zdecydowanie trzeba...

książek: 2054
jamczyk | 2018-09-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 29 września 2018

Drugie wejście w powłokę Takeshi Kovacsa. Odejście od kryminału w kierunku twardego SF. Świat bezlitosnych korporacji, gotowych na wszystko dla powiększenia własnych dochodów, a kasa znajduje się w technologii i artefaktach Marsjan. Świetna fantastyka, czas na tom trzeci.

książek: 585
Hana | 2018-05-18
Na półkach: Morgan Richard, Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2018

Książka opowiada o artefakcie do przesyłu strunowego danych. Stałym i bardzo szybkim ( dwa i pół tysiąca raza szybszym niż teraz , w XXVI wieku !!!) O marsjańskiej bramie. Takie gwiezdne wrota to są. Oczywiście Korporacja Mandrake chce położyć na nich łapę. Organizuje zatem wyprawę archeologiczną. Daleką i niebezpieczną. Matthias Hand z wydziału akwizycji Korporacji odpowiada za jej powodzenie . Kontrakt jest wart wiele milionów, bo artefakt to największe znalezisko z zakresu badań i rozwoju jakie kiedykolwiek widział Protektorat. Koszt samej ekspedycji to 20 milionów, transfer strunowy na Latimera i przesłanie do nowej powłoki dla całej załogi. W tej akcji bierze udział najemnik, były emisariusz Takeshi Kovacs. Wyprawa jest niebezpieczna wielce. Kovacs będzie musiał wykorzystać wszystkie uwarunkowania emisariusza żeby wyjść cało z tej przygody. Polecam bardziej niż Modyfikowany węgiel i biorę do ręki tom trzeci.
----------------------
Hasło jakie przyświeca Korporacji...

książek: 1150
Izabela Pycio | 2018-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 maja 2018

"Różnica między wirtualizacją a życiem jest bardzo prosta. W konstrukcie wiesz, że wszystko jest sterowane przez wszechpotężną maszynę. Rzeczywistość nie oferuje takiej pewności, więc bardzo łatwo jest rozwinąć w sobie błędne wrażenie, że to ty sprawujesz kontrolę."

Pierwszy tom "Modyfikowany węgiel" był ciekawym połączeniem science fiction i kryminału, zaś drugi koncentrował się wokół kosmicznej przygody i sensacji. Nie spodziewałam się, że taka niespodzianka czeka na czytelnika, tym bardziej, że autorowi ponownie udało się ciekawie zapleść intrygę, umiejętnie podsycać napięcie i jednocześnie tworzyć frapujący klimat.

Napisana z rozmachem powieść, w której nie brakuje dobrej ironii, humoru, nagłych zwrotów akcji, podkręcania wyobraźni czytelnika interesująco uwypuklonymi szczegółami, wciągającymi wycieczkami w bardzo odległą przyszłość, gdzie transport międzyplanetarny jest ogólnie dostępny, ludzkość podrasowana zaawansowaną neurochemią, implanty programowe w powszechnym użyciu,...

książek: 1370
Ciacho | 2018-07-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lipca 2018

Takeshi Kovacs służy jako najemnik Protektoratu podczas nieustannej korporacyjnej wojny, toczonej pomiędzy Kempem i Klinem, na odległej planecie, Sanction IV. Decyduje się jednak zdezerterować, kiedy dostaje propozycję od pilota, Jana Schneidera, o dołączenie do wyprawy archeologicznej, mającej na celu odnaleźć i zabezpieczyć zakopany marsjański artefakt. Trzeba jednak wcześniej wykonać kilka innych zadań, żeby zrealizować misję. Najpierw uratować doświadczoną archeolożkę, Tanyę Wardani, która jest uwiąziona w jednym z obozów dla uchodźców. Potem należy pozyskać ogromne finansowe wsparcie od bogatej firmy, Mandrake Corporation, reprezentowanej przez jej menedżera, Matthiasa Handa, żeby móc przygotować i pozyskać odpowiednie zasoby techniczne, materiałowe i ludzkie do wyruszenia. A następnie przedostać się niezauważonym na teren frontu. Na koniec trzeba jednak wziąć pod uwagę najważniejsze, że artefakt może zmienić ludzkość, dlatego jest bezcennym i mocno poszukiwanym obiektem...

książek: 1005
Marcin Knyszyński | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

Stukanie w monolit

„Upadłe anioły” to powieść w kilku aspektach podobna do „Modyfikowanego węgla”. Obie są brutalnymi, spływającymi posoką, nieprzebierającymi w subtelnościach, trochę pulpowymi przedstawicielami science fiction, nieaspirującymi do miana literackiego objawienia. Richard Morgan zmienił jednak nieco środki wyrazu i sam pomysł na użycie fantastycznych akcesoriów. Druga powieść o Takeshim Kovacsu to już nie jest rasowy, gibsonowy cyberpunk w noirowych barwach. Tym razem dostajemy militarne SF, space operę z dynamiczną fabułą, nieoczekiwanymi zwrotami akcji, elementami grozy oraz gore.

Kovacs nie jest już detektywem do wynajęcia, lecz po prostu awanturnikiem i wojennym najemnikiem. Jedna jego cecha pozostaje niezmieniona – to twardziel zbudowany z metaforycznego diamentu – autor uczynił go wręcz nadczłowiekiem, który, tracąc krew z dziesięciu ran, potrafi jednocześnie otwierać piwo kością z otwartego złamania. Napędza go pragnienie śmierci i nieusuwalna trauma z...

książek: 850
Fantasy-Bestiarium | 2018-05-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Upadłe Anioły” jest niesztampową i wciągająca książką autorstwa Richarda Morgana. Podczas lektury natkniemy się na akty przemocy oraz zawiści, a to wszystko okraszone w wyrazistym sosie SF. Autor potrafi w dosadny sposób przedstawić fantastyczną wizję przyszłości, która przekonuje realizmem i dbałością o najmniejsze szczegóły. Jest to fantastyka naukowa najwyższych lotów, umiejąca nie raz wzbudzić ciarki i mocniejsze bicie serca.

Klina Takeshi Kovacs jest najemnikiem używającym upowłokowionego ciała w służbie Protektoratu. Wojna domowa przybrała drastyczny obrót, a rebelia na Sanction IV rozkręca się coraz bardziej. Jednak gdy Takeshi zostaje wplatany w odkrycie niebywale cennego znaleziska archeologicznego, wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Korporacje zrobią wszystko, aby pozyskać ten niebywale potężny przedmiot, nie cofną się przed niczym.

Dostajemy w swoje ręce książkę science fiction, gdzie główny bohater dokonuje przemiany niemal na naszych oczach. Akcja nie nudzi...

książek: 740

Druga część cyklu o Emisariuszu, czyli nawet połamany może wszystko + Marsjanie i wredni ludzie z kompleksem Napoleona (po trupach do celu), co to ślinią się na widok bogactwa i możliwości nachapania się w tym i przyszłym życiu. A także odrobinę filozoficznych rozmyślań o tym jak to jest być żołnierzem i słuchać rozkazów, które za cholerę Ci się nie podobają.

książek: 759
Hrosskar | 2018-04-19
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

Modyfikowany węgiel był bardzo interesującym połączeniem cyberpunku z kryminałem. Natomiast w drugim tomie przygód Takeshiego Kovacsa, autor postanowił zmienić nieco konwencję i w rezultacie dostajemy space operę z bardzo dynamiczną fabułą i wieloma zwrotami akcji.

Razem z Kovacsem, zostajemy wrzuceni w sam środek brutalnej i przedłużającej się wojny domowej, mającej zdławić rewolucję na Sanction IV. Takeshi służy tam jako najemnik, lecz dość szybko korzysta z szansy i wyrusza z tajną ekspedycją, aby zabezpieczyć pewne zjawisko archeologiczne. Jest ono bezcenne i wielkie korporacje nie cofną się przed niczym, żeby je zdobyć. To odkrycie na zawsze zmieni ludzkość... Takeshi dopiero z czasem uświadamia sobie, że wpadł w sam środek korporacyjnych spisków, zdrad i oszustw i będzie musiał wykorzystać wszystkie swoje emisariuszowskie zdolności, aby wyjść cało z tej przygody...

Upadłe anioły są zdecydowanie bardziej dynamiczną książką i pełną zwrotów akcji niż Modyfikowany węgiel. W...

książek: 399
astaldohil | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2012

Lekkie zaskoczenie zmianą konwencji - nie mamy tym razem do czynienia z kryminałem (chociaż w tle przewija się zgrabnie zaplanowana intryga), ale formalnie powieść ta jest czymś zbliżonym stylistycznie do heist movie. Oczywiście, po raz kolejny wszystko opiera się na kanwie mieszanki hard science-fiction z cyberpunkiem, ale wszystko w proporcjach zjadliwych nawet dla osób, których kontakt z tą dziedziną fantastyki mógłby odstręczać.

Takeshi Kovacs, już po lekturze pierwszego tomu serii stał się jednym z moich ulubionych bohaterów. "Upadłe Anioły" jedynie utwierdziły mnie w przekonaniu, że nie ma większego i bardziej wyrazistego badassa w fantastyce niż ów właśnie były Emisariusz NZ. A przynajmniej ja takiego dotąd nie poznałem. Oczywiście, nie brak tu innych, równie interesujących postaci, do których tworzenia Morgan ma zdecydowanie doskonałą rękę.

Fabularnie jest tu dużo ciekawiej niż przypadku pierwszej części. Historia ma wszystkie te elementy, za które kocha się oldskulowe...

zobacz kolejne z 1034 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Najpierw książka, później film: „Modyfikowany węgiel”

Ludzkie ciało to tylko forma, w dodatku nietrwała, podatna na destrukcje, stąd też esencji człowieczeństwa należy poszukiwać w czymś innym – choćby za sprawą inteligencji, świadomości oraz duszy. Oto i wielkie tematy podejmowane przez twórców literatury, szczególnie z cyberpunkowego nurtu, o czym przekonuje Richard K. Morgan, autor kultowej już obecnie powieści „Modyfikowany węgiel”.


więcej
„Modyfikowany węgiel" na Netflixie

Serwis ogłosił, że oparty na cyberpunkowej powieści Richarda Morgana serial będzie miał premierę w lutym 2018 roku. Twórcy zabiorą widzów w przyszłość, w której umysły ludzkie można przegrywać między ciałami, a śmierć to tylko chwilowa niedogodność.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd