Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mały palec Buddy

Tłumaczenie: Henryka Broniatowska
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
7,4 (300 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
65
8
62
7
80
6
39
5
20
4
4
3
9
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Czapajew i Pustota
data wydania
ISBN
83-89291-44-4
liczba stron
393
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Kto chce posmakować zwycięskiego jak Armia Czerwona nihilizmu, niech czyta Mały palec Buddy. Nie musi przy tym wiedzieć, że mityczni i obśmiani przez lud sowiecki gieroje wojny domowej: Czpajew, Kotowski, Furmanow, tudzież ich wróg, czarny baron Ungern von Sternberg to postaci rzeczywiste, a bohater książki, komisarz Piotr Pusto to postać fikcyjna. Wszyscy są jednakowo nierzeczywiści. Wszyscy...

Kto chce posmakować zwycięskiego jak Armia Czerwona nihilizmu, niech czyta Mały palec Buddy. Nie musi przy tym wiedzieć, że mityczni i obśmiani przez lud sowiecki gieroje wojny domowej: Czpajew, Kotowski, Furmanow, tudzież ich wróg, czarny baron Ungern von Sternberg to postaci rzeczywiste, a bohater książki, komisarz Piotr Pusto to postać fikcyjna. Wszyscy są jednakowo nierzeczywiści. Wszyscy wpadają w czarną dziurę pustki. A Rosja wraz z nimi. Ot, przykrość: duszy nie ma, a boli. Jan Gondowicz

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (599)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 553
Justyna | 2016-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Niesamowita książka! Wprowadza czytelnika w stan podobny do stanu bohatera - sami czujemy się jak pacjenci szpitala psychiatrycznego. Wizje dwóch światów, nie wiadomo który z nich jest realny. Bardzo ciekawe postaci, magiczne wątki i interesujące opowieści. Bohater zasypiając, budzi się w innym świecie pełnym niespodzianek! Bardzo podobała mi się ta książka :)

książek: 792
atimere | 2015-08-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Genialna, acz trudna proza Pielewina. Książkę czyta się bardzo dobrze, choć wielość odwołań skutkuje tym, że mogłabym przeczytać tę książkę 10 razy i chyba za każdym razem znalazłabym w niej coś nowego. Poza tym tylko Pielewin potrafi napisać książkę o niczym, którą czyta się genialnie i można ją czytać po wielokroć.

książek: 105
Finkla | 2016-01-16
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2016

Książka do mnie nie przemówiła.
Zbyt wiele z niej nie zrozumiałam. Na przykład, nie pamiętałam żadnych dowcipów o Czapajewie i przez to miałam wrażenie, że coś bardzo ważnego mi umyka. No i nie znoszę, kiedy bohater działa pod wpływem narkotyków. Mam wtedy poważny problem z wczuciem się w niego, zrozumieniem jego decyzji, jego psychodelicznego świata. Tak było i w "Małym palcu Buddy". A Autor w ogóle nie próbował mi ułatwić tego procesu, wprost przeciwnie.
Więcej marudzenia tutaj: http://finklaczyta.blogspot.com/2016/01/may-palec-buddy-bardzo-niejasne.html

książek: 2090
lazarus | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Psychodeliczna ,zaskakująca ,miejscami smutna i jednocześnie świetna książka .Jeden z najciekawszych głosów we współczesnej literaturze rosyjskiej ;)

książek: 122
Beata | 2015-06-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 czerwca 2015

Rewelacja. Bogactwo światów, postaci, odczuć. Świetnie się czyta. Za szybko połknęłam, bo ominęło mnie chyba wiele smaków z rozmów bohaterów. No i to pozytywne zakręcenie! Przyjdzie przeczytać jeszcze raz. Z radością to zrobię.

książek: 120
perzu | 2013-01-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2010

Szczerze mówiąc ciężko mi tę książkę zrecenzować, ponieważ mam wrażenie, że nie do końca zdołałem "rozgyźć" tę powieść. Nie do końca udało mi się wychwycić aluzje i drwiny typowe dla Pielewina, jednak przede wszystkim niezdołałem rozszyfrować rzekomych odniesień do: Kafki, Borgesa, Gogola, czy Dostojewskiego. W zasadzie nie ma się co dziwić, skoro z książek napisanych przez wyżej wspomnianych autorów czytałem tylko Zbrodnię i Karę. Proces Kafki widziałem tylko w teatrze telewizji.
Akcja Małego palca Buddy toczy się w dwóch groteskowych rzeczywistościach. W roku 1919 w dywizji Czapajewa, w której główny bohater Piotr Pusto, jest komisarzem, oraz w szpitalu psychiatrycznym w latach '90, gdzie ten sam Piotr Pusto poddawany jest eksperymentalnej terapii. Im dłużej czytamy tym bardziej oba te światy zaczynają się wzajemnie przenikać. Owo przenikanie jest w pełni uzasadnione, zwłaszcza w kontekście filozoficznych rozważań Czapajewa, czy czarnego barona Ungerna von Sternberga.
Książka...

książek: 817

Bardzo mi przypomina twórczość ukochanego Williama S. Burroughsa. Czuję się Piotrem Pusto, a mały palec Buddy jak kawałek lustra z Królowej Śniegu - tkwi we mnie i obnaża prawdziwą postać rzeczywistości. Rzeczywistości, która nie istnieje.



Recenzja zamieszczona w Ulvhel X:
""No wie pan, Piotrze - powiedział z uśmieszkiem Ungern - kiedy urządza pan, na przykład, rozróbę w jakiejś knajpie w rodzaju ''Muzycznej Tabakierki", to można przypuszczać, że i pan i pozostali goście widzicie mniej więcej to samo. Choć to też wielkie pytanie. Ale tam, gdzie dopiero co byliśmy, wszystko jest nader indywidualne. Nie ma tam nic, co istniałoby, jak to się mówi, w rzeczy samej. Wszystko zależy od tego, kto na to patrzy. Dla mnie, na przykład, wszystko wokół zalewa oślepiające światło. A dla moich chłopców (...) jest to samo, co pan widzi. A dokładniej, pan widzi wokół siebie to, co oni (...)"
Oto przypadkowo wylosowany cytat z książki "Mały palec Buddy". Autorem jest rosyjski pisarz Wiktor...

książek: 30
Paweł-Łukasz | 2015-02-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: sierpień 2011

Pielewin jak to Pielewin - szczyt postmodernistycznego absurdu. Dla mnie signum temporis naszej współczesności, pędzącej na oślep przed samą siebie, gubiącą odwieczną mądrość, autorytety, idee... Myślę, że do książek Pielewina, choć to właśnie absurd, w tym przypadku również szpitala psychiatrycznego, trzeba być dobrze przygotowanym, zarówno w wymiarze kulturowym, filozoficznym jak i historycznym, a w szczególności historii Wschodniego Imperium. Pełno tu różnych skojarzeń, nie od razu jasnych i zrozumiałych, ale właśnie wciągających w lekturę. Z jednej strony można to traktować jako igraszkę, zabawę ideami, ale z drugiej to właśnie świetna groteska współczesnej Rosji. Akcja dziejąca się równolegle, gdzieś w latach zaraz po rewolucji oraz we współczesnej Rosji - w szpitalu psychiatrycznym. Właśnie te przeskoki czasowe, w przestrzeni - świetne, zaskakujące, nierealne. Wyrywające nas z codzienności. Przynajmniej mnie zabrało stąd na czas lektury. Zresztą nie tylko ta książka Pielewina...

książek: 146
Maciej Korpuliński | 2014-08-03

Ta książkę przeczytałem kilkanaście lat temu,miła duży wpływ na moje życie.Główny bohater,sporą część czasu spędził w szpitalu psychiatrycznym,i ta książka to w jakiś sposób wizje,imaginacje z tegoż szpitala.Sam po paru latach po przeczytaniu tej książki trafiłem do szpitala psychiatrycznego,i czułem się w podobny sposób,i sam tworzyłem nie stworzone historie.

książek: 16
BastradPL | 2015-09-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2015

Bardzo ciekawa książka, napisana specyficznym, satyrycznym językiem. Dużo ciekawych refleksji i przemyśleń (niektóre według mnie aż zbyt przekombinowane), ciekawa acz absurdalna historia, barwni bohaterowie. Polecam bardzo, rosyjska literatura na najwyższym poziomie! :)

zobacz kolejne z 589 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd