Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kownacka. Ta od Plastusia

Seria: Biografie
Wydawnictwo: Czarne
5,65 (34 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
9
6
12
5
5
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380494053
liczba stron
440
język
polski
dodał
Medellin

Maria Kownacka jest matką chrzestną dziecięcej wyobraźni wielu pokoleń. Któż bowiem nie czytał Plastusiowego pamiętnika czy Rogasia z Doliny Roztoki? A przecież obok tych dwóch stoją Kajtkowe przygody, Dzieci z Leszczynowej Górki, Głos przyrody i wiele innych. Przez lata jednak pisarstwo nie było jej głównym zajęciem. Ta obdarzona ogromną wrażliwością społecznica w majątku męża swojej siostry...

Maria Kownacka jest matką chrzestną dziecięcej wyobraźni wielu pokoleń. Któż bowiem nie czytał Plastusiowego pamiętnika czy Rogasia z Doliny Roztoki? A przecież obok tych dwóch stoją Kajtkowe przygody, Dzieci z Leszczynowej Górki, Głos przyrody i wiele innych.

Przez lata jednak pisarstwo nie było jej głównym zajęciem. Ta obdarzona ogromną wrażliwością społecznica w majątku męża swojej siostry prowadziła szkółkę dla dzieci z czworaków, czym zapracowała sobie na przezwisko „Siłaczka z Krzywdy”, pracowała w bibliotece naukowej Ministerstwa Reform Rolnych, należała do zespołu „Promyka” i tworzyła Teatr Baj.

Historia jej życia – obdarzonej bogatą wyobraźnią panienki wychowanej w dworku, potem tułającej się po rodzinie sieroty, wreszcie wojennej uchodźczyni i autorki dziecięcych bestsellerów – jak w zwierciadle odbija przemiany niespokojnego XX wieku: dwie wojny, burzliwe i pełne nadziei lata międzywojenne, upadek kultury ziemiańskiej i przejęcie władzy przez komunistów.

To opowieść o kobiecie, która nie skorzystała z wytyczonej drogi i pomimo trudności wybrała swoją ścieżkę. I gdzieś w głębi duszy do końca została małą dziewczynką, która kochała opowieści i przyrodę.

 

źródło opisu: https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/kownacka

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (106)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 541
Katarzyna | 2017-02-04
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana dobrze, czyta się szybko. Autorce niczego nie mam do zarzucenia.
Natomiast co do samej Kownackiej, to... sztuką jest napisać książkę o kimś, kto, zdaje się, nie miał zdania na żaden temat, a mimo to się wymądrzał. Tak właśnie odbieram Kownacką. Jako mdłą babę, bez poczucia humoru (choć gdzieś na kartach autorka wspomina, że miała owo, ale niczym tego nie popiera, a w książce Kownacka nie uśmiecha się wcale).
Nigdy nie lubiłam twórczości Kownackiej, a teraz widzę, że życie miała, moim zdaniem byle jakie, była nijaka, ale bardzo złośliwa, zrzędliwa. Nie mam pojęcia jakim cudem odnajdowała się wśród dzieci?
Większymi bohaterami tej książki są dla mnie ci wszyscy ludzie, którzy trwali przy niej, pomimo jej humorów i despotyzmu. Ona sama nie urzekła mnie nic a nic.
Mam wrażenie, że osobowościowo była po prostu przeciętniakiem. Wnioskuję to po listach, które pisywała. Są poprawne, ale język wcale nie barwny (jak na literata). W porównaniu np.: do Stryjeńskiej i tych jej...

książek: 858
czytankianki | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 25 listopada 2016

Książka dobrze przybliża Kownacką jako człowieka i pisarkę. Napisana bardzo przystępnie, choć miejscami dałoby się to i owo wyciąć (np. historię powstawania mieszkaniowego osiedla robotniczego na Żoliborzu). Szkoda, że w książce nie znalazło się więcej zdjęć, które autorka z upodobaniem i fantazją opisuje.

książek: 986
fosia | 2017-01-04
Na półkach: Przeczytane

Najciekawsze w tej książce jest to, czego w niej nie ma - wypartych, kipiących emocji i straconych szans. Wielki plus dla biografii Szmidt za ukazanie świata introwertycznej Kownackiej od tej właśnie strony.

książek: 1016
rokita49 Boruta | 2017-03-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 03 marca 2017

Trochę statystyki.Najbardziej precyzyjne dane pochodzą z 2012 roku."Rogaś z Doliny Roztoki" - 21 wydań,1 200 000 egzemplarzy.Jest to jedna z ulubionych książek dzieciństwa,która mocna wpłynęła na mój stosunek do zwierząt.

książek: 75
azw2 | 2017-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 maja 2017

Podsumuję zapożyczeniem z recenzji z jakiegoś bloga, który przeczytałam niestety nie pamiętam- no ciężko się czyta jak autorka tak bardzo nie lubi postaci o której pisze. Ja nie wiem czy nie lubi. Może tej książce brak jak zwykle teraz dobrej redakcji. Irytują niepotrzebne dygresje i tłumaczenia częściowo mogące znaleźć się w przypisach. Irytuje - jak dla mnie kompletne czasem niezrozumienie i przekładanie różnych emocji, idei i nieoczywistych układów ludzkich na współczesne czasy czyli to czego ja osobiście nie rozumiem, że nie można nie rozumieć. Jak czytam coś sprzed lat np Wańkowicza w Szczenięcych latach to nie będę się oburzać,że Wańkowicz tak lekko pisze o podszczypywaniu służby i innych paniczowskich wybrykach. I JAK ON TAK MOŻE. W biografii Olgi Szmidt np kompletnie zirytowało mnie przekładanie dzisiejszych standardów ekologicznych. Bo kochająca i znająca przyrodę Kownacka kupiła sobie 2 FUTRA i oburzenie i kompletne niezrozumienie po pierwsze, że to było w tamtych...

książek: 1326
Dotka76 | 2017-06-04
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 04 czerwca 2017

Tym razem Kownacka. Biografia bardzo przeciętna - ale i tak lepsza od Urbaniaka. Kownacka - zaburzona, odpychająca kobieta.

książek: 4335
Paula | 2017-02-16
Przeczytana: 01 lutego 2017

https://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2017/02/olga-szmidt-kownacka-ta-od-plastusia.html

książek: 947
Monika | 2017-03-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 29 marca 2017

Faktycznie, jak już napisane, najciekawsze jest to czego w tej książce nie ma.

książek: 484
rafkuc | 2017-02-25
Przeczytana: 25 lutego 2017

Od początku coś mi w tej książce nie leżało. Wszystko zrozumiałem, gdy natrafiłem na wywiad autorki w Polskim Radio: „Gdy byłam małym dzieckiem, nie znosiłam Plastusia. Był dla mnie postacią okropną, straszną.”

książek: 1286
Gusiołki | 2017-12-07
Na półkach: Z biblioteki, Przeczytane

Nie oceniam Kownackiej,a jej biografię,nudna ,pełna opinii i interpretacji,nie zostawia miejsca na własne zdanie,rozwlekłe opisy,które niczego nie wnoszą,umęczyła mnie bardzo.

zobacz kolejne z 96 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd