Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości

Wydawnictwo: Trzecia Strona
6,64 (28 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
12
6
8
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Powiedziała kiedyś, że książka o jej życiu powinna być zatytułowana „Tam, gdzie nie ma uczuć”. Ciągle była ich spragniona. Ale nie umarła z miłości ani do obłąkanej matki, ani do obu mężów, może jedynie do… brata. „Wszystko cokolwiek się ze mną działo, w jakiś sposób oplatało się dookoła jego osoby”, pisała o Julianie Tuwimie. Nie żyła w jego cieniu. Żyła nim, jego lękami i swoim umiłowaniem...

Powiedziała kiedyś, że książka o jej życiu powinna być zatytułowana „Tam, gdzie nie ma uczuć”. Ciągle była ich spragniona. Ale nie umarła z miłości ani do obłąkanej matki, ani do obu mężów, może jedynie do… brata. „Wszystko cokolwiek się ze mną działo, w jakiś sposób oplatało się dookoła jego osoby”, pisała o Julianie Tuwimie. Nie żyła w jego cieniu. Żyła nim, jego lękami i swoim umiłowaniem go. I zapłaciła za to wysoką cenę - została zapomniana. Siostra poety, poetka, prozatorka i tłumaczka. To jej słowami Kubuś Puchatek zapewniał: „Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika”. Oto Irena Tuwim…

 

źródło opisu: www.trzeciastrona.pl

źródło okładki: www.trzeciastrona.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 91
anetas83 | 2019-07-06
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie ta książka to w dużej części jeden wielki cytat z "Łódzkich pór roku". Jakos do mnie to nie trafiło, choć osoba Ireny interesuję się od dawna.

książek: 802
Maria | 2019-04-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2017

W jakież innej odsłonie ujrzałam tutaj Juliana Tuwima!
No i proszę! Zrobiłam to, co wielu przede mną – skupiłam się na bracie Ireny Tuwim, spychając siostrę w jego cień. A przecież to ona była bohaterką tej opowieści. Dlatego cicho sza! Ani słowa więcej o bracie! Będzie o Irenie. Nie chcę użyć pojęcia biografia, chociaż taką niezaprzeczalnie była również i taki też podtytuł wyraźnie widnieje na tytułowej okładce książki. Mój opór przed określaniem tego opracowania biografią, wynika z wrażenia niestosowności nadania mu jakiegoś encyklopedyczno-naukowego sztychu. Nie zaprzeczam, że i taki był, bo być musiał, ale nie górował i nie dominował nad całością.
Dla mnie to przede wszystkim przepiękna opowieść.
Autorka wykorzystując ogrom zgromadzonej wiedzy i poznanych faktów z życia rodziny Tuwimów, której źródła można zweryfikować w dołączonej do książki obszernej bibliografii, stworzyła emocjonalną historię losów kobiety jaśniejącej własnym, twórczym blaskiem, ale w cieniu...

książek: 3293
BetiFiore | 2018-12-29
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2018

O Irenie Tuwim wiedziałam dotąd prawie tyle, co nic. Tłumaczka Kubusia Puchatka, siostra Juliana Tuwima. A tu okazuje się, że również poetka, pisarka i to bardzo utalentowana. Zachwyciły mnie jej wiersze!
Szkoda, że książka nie jest bardziej obszerna. Teraz mogę sięgnąć po biografię słynnego Juliana, z którym Irena tak bardzo była związana i którego śmierć była dla niej w pewnym sensie śmiercią jej samej.

Tak na marginesie - zaskoczyła mnie tutaj bardzo niska opinia jednej z czytelniczek, która tłumaczy swoje zdanie tym, że "osoba z problemami psychicznymi, rozwódka, córka i siostra niezrównoważonych psychicznie matki i brata nie mogą nic wnieść w czyjeś życie". Zapytam tylko, serio???

książek: 477
Petra | 2018-12-27
Na półkach: Przeczytane, 2018, Polskie
Przeczytana: 17 grudnia 2018

Nie umarłam z wrażenia.

Nie wątpię, że tej książce poświęcone zostało wiele rzetelnej pracy. Pomimo tego, Irena Tuwim nie stała mi się bliska, nie zrozumiałam lepiej jej motywów, jej sposobu myślenia. Bardziej to była biografia Juliana Tuwima poprzez pryzmat siostry. Dlaczego autorka umieściła tak wiele listów Juliana do Ireny zamiast Ireny do brata?

książek: 738
Monika | 2018-10-16
Na półkach: Przeczytane

Warto przeczytać książkę o Irenie Tuwim.

Utalentowana (to przecież jej zawdzięczamy tłumaczenie Kubusia Puchatka)...ale cóż...z takim bratem trudno było się mierzyć. Zresztą chyba ona sama "znała swoje miejsce w szeregu", a bratu była bardzo oddana.
Ciekawe, trudne życie, w którym zawsze (tak to odbieram) czaił się w tle jakiś smutek, czy nawet rozpacz.

Tuwim. Nie tylko Julian. Poznajcie życie Ireny. Warto.

książek: 477
Papusza | 2018-09-24
Przeczytana: 24 września 2018

Książka „Irena Tuwim. Nie umarłam z miłości” Anny Augustyniak, zaliczana jest do autobiografii. Dla mnie, jest to książka o Irenie Tuwim, która poprzez historię życia pokazuje stosunek do osób które były z nią blisko związane. Życie pokazane jest we wspomnieniach które nie są ułożone chronologicznie.

Największy wpływ na jej zachowanie miał brat, Julian Tuwim, którego ubóstwiała, podziwiała i bardzo często ulegała jego sugestiom. Była to relacja wzajemna. Istniejący podział w społeczeństwie na pełnione role męskie i żeńskie, uniemożliwił jej osiągnięcie takiej sławy jaką cieszył się brat. Niektórzy uważali, że jej talent powinien zostać doceniony, lecz bardziej zachowawczy charakter spowodował, że zamiast poświęcić się literaturze, dwa razy zawierała ślub z mężczyznami którym matkowała. Ten silny instynkt opiekuńczy towarzyszył jej do końca życia. Zamiast się rozwijać twórczo, swój talent spożytkowała przede wszystkim na tłumaczenia książek dla dzieci które chyba każdy z nas zna z...

książek: 560
lukaska | 2018-09-22
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 17 września 2018

Książka jest biografią Ireny Tuwim, ale dość specyficzną - nie ma tu jakiejś konkretnej chronologii, bardziej są to rozważania na tematay biograficzne - mi się to akurat podobało, bo Autorka weszła mocno w psychologię postaci i dzięki temu Bohaterka jawi się jako "człowiek z krwi i kości". Pełno w Niej sprzeczności, uczuć, czasem niekonsekwencji. Dzięki cytowaniu źródeł (listy, wiersze, fragmenty dzienników) udało się uniknąć wkładania w usta postaci słów "domniemanych", czyli takich, które mogłaby powiedzieć, ale nie wiadomo, czy powiedziała...
Irena Tuwim z tej książki jawi się też jako trochę tragiczna postać. Jej relacje rodzinne ciągle ustawiały Ją w jakiejś roli niewygodnej i niepożądanej i mimo sukcesów w życiu zawodowym, była niespełniona w życiu osobistym. Ciągły deficyt miłości i uwagi towarzyszył Jej w zasadzie od urodzenia, co objawiało się wiecznym poszukiwaniem drugiego człowieka i lokowaniem uczuć niewłaściwie. Nie wykorzystała Swojego talentu tak, jak by mogła...

książek: 278
Cierpka_Wiśnia | 2017-12-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Biografie to jednak coś, co nigdy mi się nie znudzi. Zwłaszcza, kiedy są dobrze napisane i traktują o osobie tak barwnej i interesującej jak Irena Tuwim. uwierz mi, że czerwienię się teraz po same koniuszki uszu, ale ja nawet nie wiedziałam, ze Julian Tuwim miał siostrę! Tymczasem Anna Augustyniak wręcza nam (no ok, mi wręczył święty Mikołaj, z kręconymi włosami) książkę, w której przedstawia nam losy Tuwimówny, od dzieciństwa w Łodzi, poprzez przeprowadzkę do Warszawy, dwa małżeństwa, emigrację wojenną, po powrót do kraju i trudną dla niej starość. Cóż o niej wiemy? Poetka, pisarka, a nade wszystko tłumaczka. Irena Tuwim jest przecież polską matką Kubusia Puchatka! Mary Poppins i Byczek Fernando (byczek w oryginale pokonał ilością nakładu nawet Przeminęło z wiatrem!) znamy również dzięki jej przekładom

W moim odczuciu największym niepowodzeniem Ireny był fakt, że urodziła się kobietą. Narażona była przez to na lekceważący stosunek mężczyzn z branży.

Nie ulega wątpliwości, że...

książek: 2066
LenaU | 2017-12-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 14 grudnia 2017

Bardzo ciekawa książka o osobie, o której nic nie wiedziałam, a okazuje się że tyle wniosła do polskiej literatury. Jak to z biografiami - trudno jest znaleźć sposób, który zadowoli każdego czytelnika. Mnie książkę chwilami czytało się trudno. Wynika to jednak jedynie z faktu, że tak niewiele wiedziałam o bohaterce jak i jej rodzinie. Autorka natomiast zebrała duży materiał i myślę że tym samym udało się jej przedstawić nie tyle biografię co osobę Ireny Tuwim - jej osobowość, wynikającą przede wszystkim z sytuacji rodzinnej, relacji z rodzicami,bratem i mężami.
Całość ciekawa acz nie porywająca. Zdecydowanie jednak warta zapoznania się.

książek: 1429
Dotka76 | 2017-10-30
Na półkach: Biografie, Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2017

Średnia biografia siostry Juliana Tuwima - Ireny. Zaburzonej i nieszczęśliwej siostry zaburzonego brata i chorej psychicznie matki. Zony dwóch mężów - nieszczęśliwego homoseksualisty i chamskiego alkoholika. No czy ta historia może budować, czy może się skończyć dobrze?

zobacz kolejne z 3 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd