8,2 (95 ocen i 30 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
25
8
31
7
19
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Wall of Storms
data wydania
ISBN
9788379246496
liczba stron
768
język
polski
dodał
aspolski

Żadna cywilizacja nie jest gotowa na swój kres. Kuni Garu, znany teraz jako cesarz Ragin, stara się zapewnić cesarstwu rozwój, a jednocześnie zadośćuczynić żądaniom ludu. Nie wie, że za mityczną Ścianą Burz kryje się potężna siła, zdolna rozpętać w Darze pandemonium. Kiedy do wybrzeży jednej z wysp docierają tajemniczy Lyucu ze swymi skrzydlatymi bestiami, w imperium wybucha chaos karmiony...

Żadna cywilizacja nie jest gotowa na swój kres.

Kuni Garu, znany teraz jako cesarz Ragin, stara się zapewnić cesarstwu rozwój, a jednocześnie zadośćuczynić żądaniom ludu. Nie wie, że za mityczną Ścianą Burz kryje się potężna siła, zdolna rozpętać w Darze pandemonium.

Kiedy do wybrzeży jednej z wysp docierają tajemniczy Lyucu ze swymi skrzydlatymi bestiami, w imperium wybucha chaos karmiony przerażeniem. Tym razem Kuni nie może poprowadzić swoich ludzi przeciwko zagrożeniu – musi radzić sobie z fałszywymi oskarżeniami i zdradą wśród najbliższych. Jedyną nadzieją są dla Dary dorosłe już dzieci cesarza, gotowe zaznaczyć swoją obecność w annałach historii. Czeka je trudne zadanie. Nadchodzą bowiem czasy przerastające wyobrażenie tak mieszkańców Wysp, jak i ich bogów.

„Ściana Burz” to długo wyczekiwana kontynuacja „Królów Dary” – powieści spod znaku iście epickiej fantasy autorstwa uhonorowanego prestiżowymi nagrodami Kena Liu.

 

źródło opisu: www.wydawnictwosqn.pl

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 495

Nie zawsze mamy wpływ na swój los*

„Ściana Burz” to długo wyczekiwana kontynuacja „Królów Dary” autorstwa uhonorowanego prestiżowymi nagrodami Kena Liu – powieści przez wielu uważanej za orientalny odpowiednik epickiej „Gry o tron”- która została nominowana do Locus Fantasy Award 2017.

Można śmiało stwierdzić, że historia zatoczyła koło i tak jak lata temu Kuni Garu wziął udział w rebelii mającej na celu obalenie ówczesnego cesarza, tak i teraz on sam jako cesarz Ragin musi zmierzyć się z podobnym zagrożeniem. Skupiony na zduszeniu rebelii w zarodku, nie zdaje sobie sprawy, że osoba odpowiedzialna za jej wybuch znajduje się wśród jego najbliższego otoczenia. Jednak wewnętrzne konflikty okazują się niczym w porównaniu z ogromnym zagrożeniem, jakie kryje się za nieprzenikalną barierą zwaną Ścianą Burz, zdolnym zatrząść w posadach całą Darą. Kiedy cesarstwo staje do walki z bezwzględnym i brutalnym najeźdźcą, największa nadzieja pokładana jest w dorosłych już dzieciach Kuniego, gotowych przez własne działania zapisać się w historii. Bo w końcu żadna cywilizacja nie jest gotowa na swój kres.

Z każdej strony bije wręcz namacalny duch dalekiego wschodu. Pięknie zostały przedstawione kultura i tradycja, a mentalność obu nacji została doskonale zarysowana. To wspaniałe, że tym razem Ken Liu nie skupił się tylko i wyłącznie na przyziemnym aspekcie życia i walce, ale poświęcił także sporo miejsca nauce, poezji, filozofii oraz systemowi wierzeń mieszkańców Dary i ich najeźdźców. Na wzór oryginalnych systemów stworzył...

„Ściana Burz” to długo wyczekiwana kontynuacja „Królów Dary” autorstwa uhonorowanego prestiżowymi nagrodami Kena Liu – powieści przez wielu uważanej za orientalny odpowiednik epickiej „Gry o tron”- która została nominowana do Locus Fantasy Award 2017.

Można śmiało stwierdzić, że historia zatoczyła koło i tak jak lata temu Kuni Garu wziął udział w rebelii mającej na celu obalenie ówczesnego cesarza, tak i teraz on sam jako cesarz Ragin musi zmierzyć się z podobnym zagrożeniem. Skupiony na zduszeniu rebelii w zarodku, nie zdaje sobie sprawy, że osoba odpowiedzialna za jej wybuch znajduje się wśród jego najbliższego otoczenia. Jednak wewnętrzne konflikty okazują się niczym w porównaniu z ogromnym zagrożeniem, jakie kryje się za nieprzenikalną barierą zwaną Ścianą Burz, zdolnym zatrząść w posadach całą Darą. Kiedy cesarstwo staje do walki z bezwzględnym i brutalnym najeźdźcą, największa nadzieja pokładana jest w dorosłych już dzieciach Kuniego, gotowych przez własne działania zapisać się w historii. Bo w końcu żadna cywilizacja nie jest gotowa na swój kres.

Z każdej strony bije wręcz namacalny duch dalekiego wschodu. Pięknie zostały przedstawione kultura i tradycja, a mentalność obu nacji została doskonale zarysowana. To wspaniałe, że tym razem Ken Liu nie skupił się tylko i wyłącznie na przyziemnym aspekcie życia i walce, ale poświęcił także sporo miejsca nauce, poezji, filozofii oraz systemowi wierzeń mieszkańców Dary i ich najeźdźców. Na wzór oryginalnych systemów stworzył różne szkoły filozoficzne, często o przeciwstawnych sobie poglądach. Ta odmienność zdań oczywiście prowadzi do zaciętych i długotrwałych dysput i sprawia, że przedstawiciele tej klasy społecznej są obiektem częstych kpin ze strony otoczenia, gdyż niejednokrotnie na zakończenie dyskusji kłócą się kto jest najmądrzejszy. Doskonale ilustruje to cytat: zaczęli też sobie wytykać błędy gramatyczne, a potem błędy w poprawach błędów, a na koniec błędy w poprawach popraw. Cóż poradzić, taka jest natura większości uczonych, która dowodzi wykształcenie niekoniecznie idzie w parze z mądrością. Nikogo więc nie powinno dziwić, że Ken Liu skupił się na osobie całkowicie zaprzeczającej temu dość prześmiewczemu wizerunkowi. Tak jak i w poprzednim tomie Luan Zya odgrywa znaczącą rolę w rozwoju wypadków, które rozpętają pandemonium w świeżo ukształtowanym imperium.

Jednak najistotniejszą rolę w całej powieści odgrywa pierwiastek żeński. Zapewne nie ja jedna zastanawiałam się dlaczego przez lata kobiety były trzymane z dala od polityki, gdyż niejednokrotnie mają większy zmysł polityczny a ich działania cechuje subtelność i większe wyrachowanie. Niestety są także znacznie bardziej bezwzględne w dążeniu do celu, a gdzie stawką są władza i wpływy, granice pomiędzy moralnością a zaślepieniem stają się znacznie bardziej elastyczne, by w ostateczności ulec całkowitemu zatraceniu. Historia pełna jest opowieści o rywalizujących ze sobą królowych i konkubinach, które knuły intrygi i zasłaniały się frazesami, że czynią to dla większego dobra, ale tak naprawdę pragnęły zaspokoić własne ambicje i zgnębić przeciwniczki. Nie inaczej jest w „Ścianie Burz”, gdzie działania jednej tylko kobiety były w stanie zdestabilizować całe cesarstwo i sprowadzić na nie znacznie większe zagrożenie.

A bogowie, jak to bogowie, jak zwykle mącą i spiskują, napuszczając na siebie niczego niepodejrzewających śmiertelników i kierując nimi jak marionetkami. Jednak sytuacja ulega drastycznej zmianie, kiedy nieśmiertelni uświadamiają sobie, że sytuacja wymknęła się całkowicie spod ich kontroli i nadchodzą czasy przerastające wyobrażenie nie tylko mieszkańców Wysp, ale i ich samych. Fakt, że wraz z nieuniknioną przemianą Darzan bogowie również się zmieniają, jest doskonałym przykładem tego, jak podwaliny jednej religii dają początek drugiej i jak wiele wspólnego mogą mieć dwa zupełnie niezależne od siebie wyznania. Co najdziwniejsze, pomimo braku poszanowania życia podbitego ludu, Lyucu wykazują niezwykłą tolerancję wobec ich „barbarzyńskiej” wiary. Traktują ją jako błędną interpretację a nie bluźnierstwo, co przemawia za ekumenicznym nastawieniem samego autora.

„Ściana Burz” powinna być źródłem satysfakcji dla każdego miłośnika epickiego fantasy. Wrażenie robi rozmach z jakim zostały opisane bitwy rozgrywane na lądzie, morzu i w powietrzu, doskonała narracja i dopracowanie najmniejszych nawet szczegółów opowiadanej historii, która idealnie łączy się z pierwszą odsłoną cyklu. Na uwagę zasługuje również stosunkowo rzadka umiejętność nieustannego zaangażowania czytelnika w losy każdej z postaci, lekkość autora w opisywaniu stanu emocjonalnego bohaterów oraz wnikliwa znajomość ludzkiej natury. To wszystko razem tworzy epickie dzieło, które pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu ostatniej strony.

*cytat z powieści

Natalia Neisser

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (618)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 327
glodnawyobraznia | 2018-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 stycznia 2018

Cała recenzja tu: https://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/01/patchwork-z-ognista-pera.html
Pierwszy tom cyklu Kena Liu "Pod sztandarem dzikiego kwiatu", zatytułowany "Królowie Dary", rozbudził mój czytelniczy apetyt wobec kontynuacji, czyli recenzowanej tu Ściany Burz. Pragnęłam niezwłocznie przekonać się, jak charyzmatyczny Kuni i jego dwie inteligentne żony poradzą sobie z opanowaniem sytuacji, jak długo i jakimi metodami będą sprawować rządy. Fantasy rzadko bowiem opisuje czas pokoju po wygranej wojnie – pisarz postawił sobie tym samym poprzeczkę wyjątkowo wysoko. Jednak czy udało mu się wyjść zwycięsko z tego wyzwania?
(...)
Z przykrością muszę stwierdzić, że ten tom sprawił mi dużo mniejszą przyjemność niż poprzedni. I o ile nie dziwię się, że Ken Liu nie dał jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak zbudować sprawne i sprawiedliwe państwo, to żałuję, że stare postaci musiały ustąpić pola nowym, w nie zawsze eleganckim stylu, znikło przy tym rzetelne budowanie ich motywacji...

książek: 611
Roland | 2018-04-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 02 kwietnia 2018

Nadciągająca nawałnica

Pierwsza powieść Kena Liu okazała się sukcesem i powiewem świeżości na naszym rynku. Oparcie powieści na mocno rozbudowanym świecie przedstawionym, opisanym w każdym szczególe, począwszy od gospodarki po kwestie religijne i kulturowe było kluczem do sukcesu tejże powieści. Owszem powstało wiele powieści fantasy, lecz „Królowie Dary” wyróżniły się wyrazistymi bohaterami, czerpaniem całymi garściami z kultury Dalekiego Wschodu, ale przede wszystkim niebagatelną, wciągającą historią.

Pierwszy tom zasadniczo stanowi dopełnioną całość. Informacja o powstaniu tomu drugiego, czyli „Ściany burz” mogła wywołać konsternację, bo cóż nowego mógł napisać autor, skoro w świecie Dary wszystko zostało opowiedziane. Czyżby czekały nas kolejne, rebelie, rewolucje, zamachy i wojny? Czyżby autor chciał powielić te same schematy? Drodzy współczytelnicy śpieszę z odpowiedzią, że na nasze szczęście czeka nas udana kontynuacja. W drugim tomie cyklu „Pod Sztandarem...

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

"Nauczyciel, który zbyt wiele wymaga od swych uczniów, jest jak rolnik ciągnący za kiełki w nadziei, że w ten sposób szybciej urosną, lecz w rzeczywistości osiąga efekt przeciwny do zamierzonego."

Przyznam, że z dużą niecierpliwością wyczekiwałam drugiego tomu cyklu "Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu". Pierwszy "Królowie Dary" sprawił mi ogromną satysfakcję czytelniczą. Również "Ściana Burz" okazała się niezwykłą przygodą, szalenie porywającą i fascynującą, zagłębianie się w takie właśnie książki to prawdziwa uczta czytelnicza. Wrażenie robi rozmach, z jakim napisano powieść, jej niespiesznie prowadzenie, fenomenalne dopracowanie szczegółów, obejmujące ciekawy i precyzyjny opis światów, wyjątkowo przekonującą kreację wieloplanowych bohaterów, wnikliwą znajomość ludzkiej natury, a przede wszystkim mnóstwo nietuzinkowo wytyczonych losów i zaskakujących scenariuszy zdarzeń. Wszystko zgrabnie i płynnie połączone z pierwszą odsłoną cyklu, odnoszące się do niej, a ponadto oferujące nowe...

książek: 4960
Wkp | 2017-04-22

FANTASTYCZNE DARY

„Królowie Dary”, pierwszy tom „Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu” okazał się bardzo ciekawym przykładem ciężkiego, przyziemnego fantasy osadzonego w realiach, jakie cenię. Dlatego też na ciąg dalszy czekałem, jak na niewiele powieści z tego gatunku. I nie zawiodłem się. Ken Liu, pochodzący z Chin pisarz amerykański, po raz kolejny udowodnił, że rozliczne wyróżnienia jakie zdobył nie były jedynie kwestią przypadku czy chwilowej mody.

Kiedy poznaliśmy Kuniego Garu nie miał w sobie zbyt wielu zadatków do wielkości. Łagodnie powiedziawszy: w końcu nie bywał widywany trzeźwy, wiódł żywot hulaki i nie bał się korzystać ze swojego zawadiackiego uroku, któremu trudno było się oprzeć. Jakby tego było mało wszelkie pozytywne cechy ukrywał tak, by nikt nie mógł powiedzieć o nim nic dobrego. A jednak teraz Kuni, znany pod dworskim przydomkiem jako Ragin, jest cesarzem Dary i stara się jak najlepiej rządzić swoim cesarstwem i dbać o potrzeby ludu. Niestety już wkrótce wszystko...

książek: 1350
Ciacho | 2017-06-21
Przeczytana: 21 czerwca 2017

"Próżność to grzech, od którego nikt z nas nie jest wolny"*


Pamiętam dokładnie jak przed rokiem, mniej więcej w podobnym okresie, bo jakoś w maju, zdecydowałem się sięgnąć po tom pierwszy nowego cyklu Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu, który był mocno wychwalany na wielu forach i portalach internetowych i uznany za jeden z tych koniecznych do przeczytania przez fanów fantasy. Cykl wyszedł spod pióra bardzo utalentowanego i wielokrotnie nagradzanego za opowiadania fantastyczno naukowe, Kena Liu. Amerykanin chińskiego pochodzenia piszący w azjatyckim stylu napisał też fantasy w klimacie orientu i ten pierwszy tom przyjął się naprawdę bardzo dobrze. Na ogół nie sięgam po nowy cykl, jeśli jest jeszcze w trakcie pisania przez autora i nie został w pełni wydany u nas, w Polsce. Jednak w tamtym okresie czułem tak silną potrzebę sprawdzenia czegoś nowego z fantastyki, co nie jest ani amerykańskie, ani angielskie, że postanowiłem się przełamać. Poza tym jeszcze te wysokie oceny i pochwalne...

książek: 615
Northman | 2017-06-18
Przeczytana: 12 czerwca 2017

Świetny powrót do Cesarstwa Dary!

Liu napisał kontynuację pierwszego tomu "Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu" i zdecydowanie sprostał tym samym trudnemu zadaniu :) Można było się bowiem tego obawiać, nie zawsze wszak kontynuacje wypadają dobrze (zwłaszcza jeśli chodzi o kontynuacje czegoś, co zachwyciło publikę). Tutaj jednak się udało. Uff! - kamień z serca :)

Cesarstwo Dary nieco się zmieniło. Poszło do przodu, można by rzec. I w tym dobrym sensie, i w tym złym. Dwór toczą bowiem intrygi, spiski, wewnętrzne walki... jak zresztą w każdym potężnym, politycznym tworze... Sytuacja zmienia się zasadniczo w obliczu pojawienia się wroga z legend... wroga dysponującego straszliwą siłą, zdolną zniszczyć wszystko czym jest i co osiągnęło Cesarstwo. Motyw znany... nawet może i trochę oklepany. Nie szkodzi. Moim zdaniem to się w dalszym ciągu broni. Wszystko według mnie zależy od tego, czy fabuła jest ciekawa i czy wciąga - w przypadku "Ściany burz" obydwa warunki są spełnione. A Orient...

książek: 207
Piotr_M | 2017-07-18
Na półkach: Przeczytane

Jeśli chodzi o kwestie techniczne to, tak jak w przypadku pierwszej części, tutaj też trudno się do czegokolwiek przyczepić. Twarda, ładnie zaprojektowana okładka, piękne mapy prezentujące krainy powieści uwagi dotyczące wymowy imion postaci, szczegółowa lista bohaterów oraz zamieszczony na końcu krótki glosariusz robią naprawdę dobre wrażenie. Brawa należą się również tłumaczce, która według mnie świetnie oddała charakterystyczny, podniosły styl powieści (a podejrzewam, że nie było to łatwe zadanie). Pozostaje zatem przejść do treści “Ściany Burz”.

Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości – tak, drugi tom jest lepszy od pierwszego, co nie znaczy jednak, że jest to powieść pozbawiona wad, ale od początku. Akcja rozpoczyna się sześć lat po zakończeniu “Królów Dary” – Kuniemu Garu (teraz zwanemu Raginem) udało się wprowadzić wiele usprawnień w funkcjonowaniu cesarstwa i wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku, pomimo jego splamionego zdradą dojścia do tronu. Ale czy aby na pewno?...

książek: 747
Hrosskar | 2017-04-27
Przeczytana: 23 kwietnia 2017

Pierwszy tom trylogii Pod sztandarem dzikiego kwiatu, czyli Królowie Dary już od pierwszych stron mnie oczarował i do samego końca książki nie mogłem wyjść z podziwu dla autora. Zachwycający klimat orientu, wyraziści bohaterowie, wspaniały świat oraz urzekające cytaty, spowodowały, że była to dla mnie niezapomniana lektura i jedna z najlepszych książek fantasy, jakie kiedykolwiek czytałem. Dlatego też czym prędzej zabrałem się za jej kontynuację, czyli Ścianę Burz.

Kuni Garu, znany obecnie jako cesarz Ragin, zaprowadził pokój i dobrobyt na wszystkich wyspach Dary. Konsekwentnie wprowadza coraz to nowe reformy, które mają zapewnić lepszy byt ludności, ale również przetrwanie pokoju przez długie lata, nawet po jego śmierci i nie doprowadzić do wyniszczających wojen. W tym celu musi się mierzyć z niezadowoleniem wśród arystokratów, którzy niegdyś byli królami, tłumić lokalne bunty oraz wprowadzać ograniczające ich władzę prawa. Przyjdzie mu się również zmierzyć z niełatwą sprawą...

książek: 799

W zeszłym roku Ken Liu zachwycił mnie swoją debiutancką powieścią „Królowie Dary”, która jest pierwszym tomem serii „Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu”. Zostałam wprowadzona w całkiem nowy fantastyczny świat inspirowany starożytnymi Chinami, który urzeka swoją oryginalnością i innością oraz przede wszystkim niesamowitą historią, która zostawia schematy daleko w tyle i całkowicie wciąga w świat wykreowany przez autora. Z niecierpliwością i podekscytowaniem wyczekiwałam kontynuacji, pełna nadziei, ale i obaw. Myślałam, że lepiej już być nie może, ale Ken Liu pokazał, że nie bez powodu został uhonorowany wieloma nagrodami, a „Królowie Dary” byli dopiero początkiem tej niezwykłej serii.

Cesarz Ragin po burzliwym okresie wojny i walki o władzę wprowadził Darę na drogę pokoju. Stara się sprawiedliwie rządzić swoim cesarstwem, dbać o jego rozwój oraz sprostać żądaniom ludu. Darę jednak wciąż dotykają problemy, dworskie intrygi nie mają końca i nie wszystko rozwija się po myśli monarchy....

książek: 234
Patrycja Łazowska | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Sięgasz po książkę liczącą sobie ponad siedemset stron, która dodatkowo jest drugim tomem i zastanawiasz się, czy autor aby na pewno sprostał zadaniu zaciekawienia czytelnika? Sama twarda oprawa i okłada wprowadza cie w zachwyt, a co z resztą? Czy treść choć w drobny sposób dorównuje części graficznej?

"Ściana burz" Kena Liu to druga część sagi "Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu", która od samego początku wciąga. Garu zostaje nowym cesarzem tuż po tym, jak Maty Zyndu został pokonany. Już w pierwszej chwili przekonuje się, że zarządzanie wcale nie należy do prostych zadań. Kolejna wojna wisi na włosku, zwłaszcza gdy pełniący role nowej elity spierają się między sobą chcąc zdobyć wpływy cesarskiego tronu. Niespodziewanie jednak pojawia się nowa siła, która połączy dawnych sprzymierzeńców. Jak zakończy się ta walka?

"Przyzwyczaiłeś się do łatwego zwycięstwa w walce przeciwko wrogom, którzy, nawet jeśli uważa się ich za herosów, są tylko śmiertelnikami. Jednak wojna nie składa się...

zobacz kolejne z 608 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd