Oszust

Tłumaczenie: Ewa Zaleska
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
7,21 (29 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
8
7
9
6
6
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El impostor
data wydania
ISBN
9788373926127
liczba stron
416
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Michele

Kim jest Enric Marco? To dziewięćdziesięcioletni mieszkaniec Barcelony, który zanim został zdemaskowany w 2005 roku, był sławnym przedstawicielem Hiszpanów ocalałych z nazistowskich obozów. Wygłosił setki wykładów, udzielił dziesiątków wywiadów, otrzymał ważne odznaczenia, a nawet wzruszył do łez hiszpańskich parlamentarzystów, którzy zebrali się, aby po raz pierwszy oddać hołd rodakom...

Kim jest Enric Marco? To dziewięćdziesięcioletni mieszkaniec Barcelony, który zanim został zdemaskowany w 2005 roku, był sławnym przedstawicielem Hiszpanów ocalałych z nazistowskich obozów. Wygłosił setki wykładów, udzielił dziesiątków wywiadów, otrzymał ważne odznaczenia, a nawet wzruszył do łez hiszpańskich parlamentarzystów, którzy zebrali się, aby po raz pierwszy oddać hołd rodakom deportowanym przez III Rzeszę.

Po zdemaskowaniu, Marco został uznany za wielkiego oszusta i właściwie wyklęty. Teraz, niemal dziesięć lat później, Javier Cercas napisał hipnotyzujący thriller, który zawiera w sobie elementy eseju, kroniki, prozy, biografii i autobiografii. Stara się w nim przedstawić całą złożoność tej postaci, jej strony prawdziwe i fałszywe. Zagłębia się w niemal cały wiek historii Hiszpanii, z niespotykaną pasją czerpie z najbardziej skrywanej części ludzkiego charakteru: skłonności do oszukiwania samego siebie, konformizmu i zakłamania, niepohamowanego pragnienia akceptacji i potrzeby rozdzielenia fikcji od rzeczywistości, która dotyczy najbardziej bolesnych spraw z przeszłości.

W rezultacie powstała książka, która nie tyle opowiada o Enricu Marco, ile o samym czytelniku. Jest to najbardziej radykalna i niepokorna powieść Cercasa: z niespotykaną odwagą nagina granice gatunku literackiego i penetruje granice naszego człowieczeństwa.

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/697/Javier-Cercas-Oszust

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/697/Javier-Cercas-Oszust

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1630

Między prawdą a pamięcią

Tym razem zaczniemy od rankingów. Okres największej popularności wszelkich podsumowań już minął – tym lepiej dla nas, bo teraz możemy owe podsumowania ocenić (...i podsumować). Muszę przyznać, że jestem namiętnym czytelnikiem tego typu opracowań. Dlatego po lekturze „Oszusta” czuję się mocno zaskoczony, bo tytuł ten pojawiał się w nich bardzo rzadko, a z pewnością jest to jedna z najlepszych książek, jakie ukazały się w zeszłym roku w naszym kraju.

Problemy z tą lekturą zaczynają się natychmiast – bo na początku wypada powiedzieć, kto jest jej autorem. Na okładce widnieje nazwisko Javiera Cercasa, o co raczej nikt nie może mieć pretensji, wszak to on ten tom spisał. Nie można zapomnieć jednak o głównym bohaterze części biograficznej i wielkiej inspiracji, która skłoniła hiszpańskiego pisarza do stworzenia błyskotliwego eseju: Enriku Marco. Mężczyzna przez lata błyszczał w całej Hiszpanii jako ocalały z obozu we Flossenbürgu i członek antyfrankistowskiej partyzantki, ale po latach – w roku 2005, kiedy Marco liczył ponad osiemdziesiąt lat – okazało się, że swój życiorys co najmniej podkolorował. Naturalnym wydaje się w takim razie fakt, że Cercas, jako pisarz mocno zaangażowany w najnowszą historię swojej ojczyzny, postanowił opowiedzieć o życiu i kłamstwach tytułowego oszusta. O sile tej niezwykłej lektury nie decyduje jednak fascynujący temat, a dociekliwość, przenikliwość i niemal chorobliwa drobiazgowość – nie tylko historyczna, ale i intelektualna – z jaką autor...

Tym razem zaczniemy od rankingów. Okres największej popularności wszelkich podsumowań już minął – tym lepiej dla nas, bo teraz możemy owe podsumowania ocenić (...i podsumować). Muszę przyznać, że jestem namiętnym czytelnikiem tego typu opracowań. Dlatego po lekturze „Oszusta” czuję się mocno zaskoczony, bo tytuł ten pojawiał się w nich bardzo rzadko, a z pewnością jest to jedna z najlepszych książek, jakie ukazały się w zeszłym roku w naszym kraju.

Problemy z tą lekturą zaczynają się natychmiast – bo na początku wypada powiedzieć, kto jest jej autorem. Na okładce widnieje nazwisko Javiera Cercasa, o co raczej nikt nie może mieć pretensji, wszak to on ten tom spisał. Nie można zapomnieć jednak o głównym bohaterze części biograficznej i wielkiej inspiracji, która skłoniła hiszpańskiego pisarza do stworzenia błyskotliwego eseju: Enriku Marco. Mężczyzna przez lata błyszczał w całej Hiszpanii jako ocalały z obozu we Flossenbürgu i członek antyfrankistowskiej partyzantki, ale po latach – w roku 2005, kiedy Marco liczył ponad osiemdziesiąt lat – okazało się, że swój życiorys co najmniej podkolorował. Naturalnym wydaje się w takim razie fakt, że Cercas, jako pisarz mocno zaangażowany w najnowszą historię swojej ojczyzny, postanowił opowiedzieć o życiu i kłamstwach tytułowego oszusta. O sile tej niezwykłej lektury nie decyduje jednak fascynujący temat, a dociekliwość, przenikliwość i niemal chorobliwa drobiazgowość – nie tylko historyczna, ale i intelektualna – z jaką autor do niego podszedł, dzięki czemu stworzył coś o wiele ważniejszego niż kolejna biografia. Cercas brutalnie wdarł się tam, gdzie fikcja i prawda stoją naprzeciwko siebie z wyszczerzonymi kłami i po mistrzowsku opisał gęstą atmosferę nadchodzącego starcia.

Cercas kilkukrotnie sugeruje w „Oszuście”, że Marco dokonał mitologizacji swego własnego życiorysu, aby zyskać sławę i miłość otaczających go ludzi – za sprawą lektury czytelnik staje się odbiorcą historii tytułowego impostora, więc, niejako, ofiarą oszustwa. Ale naturalna fascynacja wciągającą i trzymającą w napięciu fabułą szybko ustępuje miejsca ekscytacji analitycznymi dokonaniami katalońskiego pisarza. Cercas wnikliwie opisał proces tworzenia wirtualnego bohatera, którym postanowił zostać Marco, dużo miejsca poświęcił, aby przyjrzeć się jego motywacjom, szeroko odniósł się do sytuacji społeczno-historycznej nie tylko pozwalającej, ale wręcz sprzyjającej takiemu postępowaniu. Przy tym, jak wielokrotnie podkreśla, ani nie krytykuje otwarcie swojego tytułowego bohatera, ani go nie broni – stara się go pokazać.

To co urzekło mnie w „Oszuście” nie jest jednak ściśle związane z prywatną sytuacją Marco czy jego osobistą relacją z pisarzem, a z najbardziej abstrakcyjnymi fragmentami książki. Cercas bardzo subtelnie przechodzi od szeroko komentowanej biografii do eseju o naturze fikcji i jej konflikcie z rzeczywistością. Korzysta w nim nie tylko z opowieści Marco, ale także z doświadczeń związanych z wcześniejszą twórczością i odniesień do światowej literatury (ze szczególnym wskazaniem na opus magnum Cervantesa). Zdarzają się w owym eseju redundancje, jakby Cercas nie do końca ufał odbiorcy i upewniał się, że ten na pewno wie o czym czyta (po pewnym czasie określenie „rock star tak zwanej pamięci historycznej” budziło u mnie tik nerwowy), ale jako całość jest to lektura odświeżająca i pobudzająca.

„Oszust” to oczywista pozycja dla całej powodzi literatury przereklamowanej: plasuje się na drugim końcu osi zarówno jeśli chodzi o popularność, jaką zdobył (w tej chwili na Lubimy Czytać ma niespełna sześćdziesięciu czytelników, w tym zaledwie dziewięciu, którzy lekturę ukończyli), jak i jakości. Proszę czytać tę książkę, moi Państwo, bo to prawdziwe wydarzenie, a przeszło zupełnie bez echa.

Bartek Szczyżański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6633
allison | 2017-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2017

(Recenzja najpierw ukazała się na kulturaonline.pl)

Książka Javiera Cercasa łączy cechy literatury faktu i epiki. W interesujący sposób przedstawia losy oszusta, który latami uwodził Hiszpanów wymyślonym życiorysem, budząc podziw i współczucie.

Czy można nagiąć własną biografię do historii i przeinaczyć ją tak, by miliony ludzi w nią uwierzyły? Czy na kłamstwach można zbudować autorytet, zrobić karierę i stać się człowiekiem uhonorowanym wieloma nagrodami?
Takie historie znamy przede wszystkim z literatury pięknej, czego przykładem jest powieść „Kariera Nikodema Dyzamy” Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Rzadko jednak zdarza się to w realnym świecie, zwłaszcza w czasach łatwego dostępu do historycznych źródeł. A jednak zdarzyło się w Hiszpanii, czemu Javier Cercas poświęcił książkę liczącą ponad czterysta stron.

Tytułowym bohaterem jest Enric Marco Batlle, leciwy już mężczyzna wciąż żyjący w stolicy Hiszpanii.
Urodził się on w 1921 roku w biednej barcelońskiej rodzinie. Jako...

książek: 954
Mariolka | 2018-03-19
Przeczytana: 19 marca 2018

Zachwycona konstrukcją i językiem „Prędkości światła” rzuciłam się zachłannie na „Oszusta”, tego samego autora, zwłaszcza, że otrzymał nominację do Bookera. I tu zong. Po pierwsze, to jest literatura faktu, nie powieść, do tego napisana bardzo średnio. Konstrukcja jest ledwie zarysowana, przelewa się bezwładnie i chyba przypadkowo. Pełno w niej powtórzeń. Właściwie jest zapisem niepewności. Trochę temat to wymusza, bo bohater wodzi autora za nos, ale mnie chyba nudzą opowieści o narcyzach i oszustach. Nie zrozumiałam bohatera, nie przekonał mnie on, a taki cel autor przed sobą postawił.

książek: 2327

Chciałam zmierzyć się z tą książką, choć byłam świadoma, że to dosyć trudna lektura. Książkę wydało wydawnictwo Noir sur Blanc, które specjalizuje się z książkach, które dają czytelnikom wyzwanie i skłaniają do pomyślenia o tym, co się dzieje w świecie.

W 'Oszuście' tematem książki jest jeden z największych bohaterów skandali w Hiszpanii, Enric Marco, który przez wiele lat podawał się za ofiarę dyktatury Franco i więźnia obozu koncentracyjnego we Flossenbürgu. Książka jest próbą dojścia do prawdy i wyjawienia wszystkich fałszerstw, jakimi Marco uwiódł Hiszpanów, a przede wszystkim książka jest próbą zrozumienia tego człowieka, a zarazem samego siebie.

Nie jest to powieść, ale książka, która stawia czytelnikowi wyzwanie.

Ja od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad fenomenem pisarzy katalońskich w Polsce. Wymyśliłam sobie, że jesteśmy w sumie dosyć podobnymi narodami. Wiele tragedii historycznych, jakie spotkały Katalończyków, inaczej, ale i podobnie spotkały Polaków. Idąc tym...

książek: 316
Agnieszka | 2018-03-09
Na półkach: Przeczytane, Samo życie
Przeczytana: 02 marca 2018

Książka Javiera Cercas'a, łączy ze sobą fakty, wydarzenia i losy człowieka, który w pewnym momencie swojego życia wymyślił siebie od nowa. Cercas trochę wbrew sobie zajął się życiorysem oszusta na wielką skalę, bo demaskacja jego działalności odbiła się szerokim echem nie tylko w Hiszpanii, ale też w innych zakątkach globu.

Nie jest to może oryginalny przypadek, bo literatura odnotowała już podobne historie, ale ten zdarzył się naprawdę i to w czasach, kiedy media elektroniczne mogą takie sprawy rozdmuchiwać do dowolnych rozmiarów i przesyłać w dowolne rejony świata. Dla mnie zagadkę stanowił tylko ten długi czas, przez który bohaterowi udawało się podtrzymywać fikcję.

Książka zawiera min. rozmowy autora z obiektem opowieści, efekty prywatnych poszukiwań, rozmowy z twórcami filmu i opisy wydarzeń w tle. Autor poszukuje w różnych miejscach odpowiedzi o motywy postępowania, które kierowały człowiekiem. Czy tragedia innych była dla niego tylko trampoliną dla jego próżności i...

książek: 1125
anetapzn | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 20 kwietnia 2017

Pokrótce, to doskonała książka o człowieku, który haniebnie okłamał, oszukał swój naród, na niebywałych wręcz kłamstwach zbudował swoja pozycję, autorytet. Opowieść ponadczasowa, wierzcie mi.
Jak zwykle u Cercasa mamy do czynienia ze swoistym połączeniem powieści z doskonale opracowaną literaturą faktu i historycznym esejem.
Tytułowym oszustem i głównym bohaterem jest urodzony w 1921 roku Hiszpan, a konkretnie pochodzący z Barcelony - Enric Marco Batlle. Wg. jego własnej opowieści, w trakcie II wojny światowej
trafił do niemieckiego więzienia oraz obozu koncentracyjnego. Po zakończeniu wojny wrócił do ojczyzny i zrobił karierę na wielu polach. W wielu dziedzinach uchodził za autorytet, eksperta, był stawiany milionom za wzór.
Jak się jednak okazało (a doszedł do tego pewien dociekliwy badacz) całe jego powojenne osiągnięcia, cały sukces były zbudowane na kłamstwie. Fakty jakie po wielu latach wyszły na jaw wprawiły w osłupienie, ale i niebywałe oburzenie całą Hiszpanię. Zszokowani...

książek: 9
diaz | 2016-11-13
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2016

Żałuję, że nie mamy w polskiej literaturze współczesnej takiego pisarza, jak Javier Cercas, który ma wielki dar opowiadania o najnowszej historii swojego kraju zupełnie na nowo. Potrafi wytropić w niej taki moment, którego literacka eksploracja daje znakomite efekty poznawcze. Na ogół wybiera wydarzenie historyczne, które - wraz ze swoimi bohaterami - ma charakter emblematyczny - skupia w sobie jak w soczewce prawdę o Hiszpanii XX-wiecznej: z okresu wojny domowej, z epoki frankistowskiej i z czasów tak zwanej transformacji. Tym razem bohaterem powieści Cercasa został Enric Marco Batlle, człowiek przez lata uchodzący za zasłużonego kombatanta zmagań z frankizmem (a także za więźnia Trzeciej Rzeszy), który ostatecznie okazał się wielkim hochsztaplerem. Celem literackiego śledztwa jest tyleż prawda o Enricu, ileż o Hiszpanii, w której tego rodzaju oszustwo mogło się powieść. Cercas - a przynajmniej narrator podający się za Cercasa - nie kryje fascynacji Enrikem. Jest on według niego...

książek: 453
Marek | 2017-02-05
Przeczytana: 05 lutego 2017

Jest jednym z wielkiej milczącej większości, tchórzliwej, szarej i przygnębiającej większości która zawsze mówi "Tak". Przegląd ubarwionego życia Enrico Marco jest także niezwykły. Marco, bohater powieści wymyśla siebie pod nowe czasy. Przy okazji możemy przyglądnąć się przechodzeniu od rządów wojskowych do demokracji w Hiszpanii. A to jest ważne dla tej opowieści. Historia, ona tutaj odgrywa niezwykłą rolę. I ona jest ważna także dla nas. W Polsce po 89 roku także wielu ludzi, szczególnie tych związanych z polityką szlifowało sobie życiorysy. Ciekaw jestem jak książka w Polsce się sprzedawała. Czytając, w wielu miejscach możemy odnaleźć nasze postawy, zachowania albo kłamstwa po prostu. Po to aby ubarwić siebie, przed swoim towarzystwem, przed swoimi wyborcami, zaimponować kumplom po sobotniej "nieudanej" imprezie. Tak moi drodzy, życie to także jest polityka i każdy z nas uprawia ją codziennie. Ale co będzie jak te drobne oszustwa wyjdą kiedyś na jaw. "Oszusta" warto...

książek: 115
ksiazkawprezencie | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane

Javier Cercas to mistrz przekuwania literackich projektów skazanych na porażkę w olśniewające sukcesy. Tak było z „Anatomią chwili”, książką o przejściu od frankistowskiej dyktatury do demokracji udowadniającą, że sam trud poszukiwania prawdy może zaowocować świetną literaturą, tak jest z jeszcze lepszym i bardziej uniwersalnym, mimo mocnego osadzenia w hiszpańskiej historii ostatnich stu lat, „Oszustem”.

dalsza część recenzji http://www.ksiazkawprezencie.pl/wszystkie-przypadki-enrica-marca/

książek: 230
Krzysiek | 2018-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 maja 2018

Tyle wątpliwości, tyle sprzeczności, tak wiele domysłów i tak misternie skonstruowany życiorys. Cercas daje czytelnikowi wgląd w życie człowieka wybitnie uzdolnionego, prawdziwego Don Kichota Hiszpanii. Końcowe fragmenty wbijają w fotel, a końcowa reakcja zależy już tylko od czytającego za co olbrzymi plus.

książek: 286
abrande | 2017-08-27
Na półkach: Przeczytane

Doceniam wysiłki autora, który przede wszystkim w książce oddał cały proces swojej pracy oraz zdobywania wiedzy. Dojście do tych wszystkich faktów (czym właściwie jest fakt? pytam się w trakcie samej lektury), próba udowodnienia lub obalenia mitów na temat naszego bohatera, to proces niezwykle żmudny i, jakby nie było, przykry. Plus moralne pytania o to, czy i kiedy możemy pozwolić sobie na kłamstwo. Czy możemy szukać usprawiedliwienia dla kogoś, kto ubarwiał swoje życie? Kto zatracił się kompletnie w nieprawdzie? Choć przebłyskuje w tej książce katalońskie słońce, jest to niebywale smutna powieść.

zobacz kolejne z 139 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Olga Tokarczuk z nominacją do Man Booker International Prize

Ogłoszono nominacje do jednej z najbardziej prestiżowych nagród literackich Man Booker International Prize. Wśród tegorocznych kandydatów jest Olga Tokarczuk! Nagroda przyznawana jest corocznie za powieść przetłumaczoną na język angielski. W minionym roku nominowana była Wioletta Grzegorzewska.


więcej
Nominacje do 12. Nagrody Literackiej GDYNIA

Kapituła 12. edycji Nagrody Literackiej GDYNIA wyłoniła nominowanych w czterech kategoriach: eseistyka, poezja, proza, przekład na język polski. Do gdyńskich Kostek Literackich zgłoszono ponad 430 tytułów, to wynik lepszy, gdy porównamy go z ostatnimi edycjami Nagrody. Nominacje zostały ogłoszone podczas pierwszego dnia Warszawskich Targów Książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd