Na ostrzu noża

Tłumaczenie: Andrzej Kossakowski
Cykl: Cykl o Koniaszu (tom 1)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,2 (1038 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
52
9
118
8
232
7
370
6
175
5
58
4
17
3
12
2
1
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Na ostřích čepelí
data wydania
ISBN
9788379641475
liczba stron
712
słowa kluczowe
Koniasz, Żamboch,
język
polski
dodał
Jimu

Bliżej... Koniasz to gość, przy którym wymiękają takie wymoczki jak Rambo czy inne Predatory. Jest najemnikiem pełną gębą. Potrafi gębę obić. Potrafi nożem rzucić. I mieczem wnętrzności policzyć też. Ale nie jest ordynarny ani okrutny. Mimo poharatanej mordy i równie wdzięcznie podrapanego ciałka, jest prawdziwym dżentelmenem i człowiekiem honoru. Nie zdradzi, kasy nie podwędzi, a i z kobietą...

Bliżej...
Koniasz to gość, przy którym wymiękają takie wymoczki jak Rambo czy inne Predatory. Jest najemnikiem pełną gębą. Potrafi gębę obić. Potrafi nożem rzucić. I mieczem wnętrzności policzyć też. Ale nie jest ordynarny ani okrutny. Mimo poharatanej mordy i równie wdzięcznie podrapanego ciałka, jest prawdziwym dżentelmenem i człowiekiem honoru. Nie zdradzi, kasy nie podwędzi, a i z kobietą bez jej zgody nie... wiadomo co. Jest przy tym obyty w towarzystwie, oprócz strzelania z kuszy potrafi także listy pisać i książki czytać. Nade wszystko jednak potrafi myśleć. I to tak skutecznie, że kiedy trybiki w jego głowie zaczynają się ruszać, drżyjcie nieprzyjaciele, bo z nim szans nie macie.

Nasz bohater staje przed dość nietypowym zadaniem. Na zlecenie bogatego kupca i jego wspólników ma bezpiecznie poprowadzić ponad tysiąc ludzi i założyć kolonię na ziemiach niczyich. Jak się można domyślić, nie będzie to łatwe zadanie.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1942)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 250
Nozomi | 2018-03-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 marca 2018

Moje pierwsze spotkanie z czeską literaturą. Udane. Główny bohater, Koniasz, przypadł mi do gustu. Gdy trzeba twardy, gdy trzeba wrażliwy. Uparty i zdeterminowany w dążeniu do celu. Z pozostałych bohaterów początkowo strasznie irytował mnie niejaki Kowalski, do tego stopnia, że parę razy przez jego teksty miałam ochotę rzucić książkę w kąt i już do niej nie wracać. Ale potem się wyrobił i nawet zaczęłam go lubić. Polubiłam też Umwalda i Rezkę. Na pewno sięgnę po dalszy ciąg przygód Koniasza, a także po pozostałe książki pana Żambocha.

książek: 3174
Beata | 2017-08-25
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 25 sierpnia 2017

Doskonałe awanturniczo-przygodowe fantasy. Koniasz jest tajemniczym najemnikiem o wrażliwym sercu. Bez namysłu ładuje się w liczne przygody. Nie znamy jego przeszłości, ale musi być niezwykła, jest on bowiem człowiekiem bardzo inteligentnym, wykształconym rzetelnie i stale uczącym się, jego maniery potrafią być bez zarzutu… A jednocześnie wizualnie przypomina opryszka i czasami tak się zachowuje, w celu zmylenia przeciwnika:) Jest wojownikiem, strategiem, biznesmenem i … dobrym człowiekiem, choć niektórych przeraża. Nie sposób nie lubić tego bohatera:)
Podjął się skazanej na porażkę misji, ma potężnych przeciwników – ale on nie z tych, co się poddają:) Walczy, intryguje – byle tylko doprowadzić zadanie do końca.
Niezwykle ciekawa powieść, napisana lekko, doskonale się czyta. Czasami nasuwało mi się porównanie samego Koniasza do naszego Wiedźmina, a ogólnie klimat powieści przypominał cykl o Reynevanie mistrza Sapkowskiego:) Szczerze polecam:)

książek: 523
Marzena | 2017-09-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 września 2017

Ech Koniasz, Koniasz!
Predator z Terminatorem i Conanem Barbarzyńcą przy tobie to zwykłe pachołki!

Muszę przyznać, chyba po raz pierwszy, bo naprawdę rzadkie to zjawisko, że opis tej powieści umieszczony na naszym portalu, oddaje w pełni to z czym i z kim faktycznie przyjdzie nam się zmierzyć na jej kartach.
Spotkanie z twórczością Żambocha zawdzięczam (jak wiele wcześniejszych) mojemu serdecznemu koledze, który niestrudzenie otwiera przede mną nowe literackie światy. Sama, pewnie jeszcze bardzo bardzo długo, nie trafiłabym w te rejony. Na dodatek jestem mu za to bardzo wdzięczna, ponieważ z tą awanturniczo - przygodową powieścią spędziłam całkiem przyjemnie czas. Zważywszy na jej gabaryty zadziwiająco szybko uciekały strona za stroną, a zadanie jakiego podjął się Koniasz wciągnęło mnie, nawet nie wiedziałam kiedy.
Chcąc być szczerą, muszę przyznać, że sporo kartek musiałam przerzucić, żeby przyzwyczaić się do niezwykłej wprost odporności Koniasza na wszelkie rany, ciosy i razy...

książek: 1328
Heisenberg | 2017-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

„Na ostrzu noża” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Miroslava Żambocha. Myślę że spokojnie można to określić jako awanturniczo-łotrzykowskie fantasy bez udziału fantasy, bo magii jest w tej książce jak na lekarstwo… Wcześniejsze wydanie tej powieści było podzielone na dwa tomy, i rzeczywiście tak się to czyta – jak dwie odrębne ale powiązane ze sobą opowieści. Pierwsza część to przygotowania do wyruszenia karawany, które to w pewnym momencie zaczęło mi się ciągnąć tak, że zastanawiałem się czy ta karawana rozpocznie swoją podróż! Na szczęście tak się stało, o czym opowiada ta umowna druga część. Wtedy to akcja przyspiesza, i robi się z tego naprawdę dobra powieść. Duże piwo dla Autora za końcowe rozdziały; dzieje się w nich dużo, i jest to doskonałe zwieńczenie całkiem udanej książki.
Osobne słowo należy się głównemu bohaterowi, Koniaszowi. Jest nieśmiertelny. Przez całą powieść jest non-stop napadany, raniony, dźgany, kaleczony, podtruwany, odurzany narkotykami, i zawsze...

książek: 5020
Wkp | 2016-08-24

AWANTURNICZE FANTASY

Gatunek fantasy nigdy nie był odległy od awanturniczo-przygodowych korzeni. Znany czeski pisarz, chyba najsłynniejszy fantasta z tamtych rejonów, Miroslav Žamboch w swojej trylogii o Koniaszu zdecydował się na pójście w tę właśnie stronę. Jak się jednak można było po tym autorze spodziewać, podlał to wszystko mocno męskimi motywami i bez zbędnego ociągania wrzucił w wir akcji i niebezpieczeństw.

Koniasz jest najemnikiem. I to bardzo typowym najemnikiem, który potrafi udowodnić, że pozory mylą, a nawet persona dość wątpliwa, jak on, może mieć swój własny kodeks honorowy i konkretne zasady. Koniasz wygląda więc jak na najemnika przystało, wielki, silny, uzbrojony, poprzecinany bliznami, jakby został zjedzony żywcem, nawet wyraz twarzy (a i zachowanie plus sposób wyrażania się) posiada bardzo ograniczony, by nie rzec tępy. Głupiec z mieczem w dłoni, co to nie zna wartości pieniądza? Tak woleliby o nim myśleć ci, którzy najmują go do najróżniejszych zadań,...

książek: 1103
słoneczko | 2017-04-24
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Typowa książka żeby się zrelaksować.
Dzieje się sporo, z humorem, w stylu lekkim i przyjemnym w odbiorze.
Koniasz wojownik (wrażliwy zabijaka o szlachetnym sercu), z wyglądu wychudzony, o poharatanym bliznami ciele, ale dobrze umięśniony. Jest sprytny, świetnie wyszkolony, wykształcony, inteligentny i bardzo cwany.
Plusy:
- książka napisana przystępnym językiem, lekka;
- szybka i brawurowa akcja;
- dużo opisów walk, różnego typu pojedynków;
- czyta się szybko i przyjemnie.
Minusy:
- słabo rozbudowany świat, w którym dzieje się akcja;
- trochę raziły współczesne nazwiska (Kowalski) oraz jednostki miar (metry, kilogramy).
Ogółem książka dobra na wieczorny relaks.

książek: 4151
eR_ | 2016-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

Miroslav Žamboch to czeski pisarz, który swoim wykształceniem bije innych na głowę twórców. Jest bowiem fizykiem jądrowym, a dodatkowo, ma rozległe zainteresowania, które - przynajmniej w moim odczuciu - znacząco wpływają na światy stworzone dla potrzeb kolejnych powieści.
Jakiś czas temu, wróciłem do książki „Sierżant", po lekturze, której nabrałem przekonania, że ten czeski autor, jest jednym z najciekawszych twórców, jacy współcześnie tworzą literaturę fantasy czy też science fiction. Z niemałym więc zadowoleniem, przyjąłem do wiadomości fakt, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Fabryka Słów, otrzymam do recenzji pierwszy tom cyklu Koniarz, czyli książkę „Na ostrzu noża".

Sam początek fabuły przypomniał mi, oglądany parę lat temu film animowany o słynnym rewolwerowcu, szybszym od własnego cienia. Lucky Luke - bo to jego właśnie mam na myśli - został wynajęty, aby przeprowadzić grupę osadników przez niebezpieczne rejony, prowadzące do miododajnej Kalifornii. Na tym podobieństwa...

książek: 179
Michał Nosorowski | 2014-01-23
Przeczytana: 06 czerwca 2013

Przygody Koniasza czyta się szybko i zwinnie, to również cechy, którymi dysponuje nasz główny bohater. Chociaż znajdą się tacy, którym nie pasuje to, jak prędko bohater wylizuje się z poniesionych ran i staje znów do walki, to ja z przymrużeniem oka patrzyłem na tego typu sprawy. Już od pierwszej częśći przygód Koniasza podobał mi się styl jego walki i sposób jak autor wykazuje się widzą na temat nazw poszczególnych technik. Koniasz to taki twardziocha, który z determinacją brnie przed siebie. Ma swój honor i swoje zdanie. Nie da sobie w kaszę dmuchać. Ma też dystans do swojej pokiereszowanej twarzy. Przyrównałbym go do Terminatora :-). Wszystkie części napisane są dobrze i fanów Wiedźmina raczej by do siebie przekonały. Przy czytaniu historii o Koniaszu nie ma mowy o nudzie. Zachęcam.

książek: 270
vexlubo | 2018-04-18
Na półkach: Przeczytane, Przesłuchane
Przeczytana: 18 kwietnia 2018

petarda wyobraźni.

nie jestem znawcą gatunku, tylko zwyczajnym poczytywaczem wszystkiego co akurat wpadnie mi w łapska i uszy.
nie spodziewałem się niczego. a na pewno, że Koniasz aż tak mnie pochłonie- bo pochłonął całego i wypluł z miejsca w kolejne tomy cyklu.

w podsumowaniu nie mam nic dodania oprócz tego -- że to bardzo fajnaaa przygodowo-fantastyczna książka jesttt mym zdaniem ha

chce więcej

książek: 1001
Vaherem | 2014-06-20
Przeczytana: 20 czerwca 2014

Cenie każde fantasy, którego tematem nie jest ratowanie świata przed odwiecznym i zawsze powracającym/budzącym się z tysiącletniego snu ZŁEM. Cenię każdego bohatera, który nie jest sierotą z uśpionymi zdolnościami itd.

U Zambocha mamy prosty motyw - najemnik Koniasz zostaje wynajęty, by pomóc założyć nową kolnie na odległych ziemiach. Jak to proste, życiowe i inne od schematu "wybraniec-podróż lub nauka super umięjetności-wielka bitwa". Niestety z żalem muszę stwierdzić, że nie wyszło. Oto niektóre z powodów:

- Świat: jakaś tam liga, jakieś tam hrabstwa, jakiś tam cesarz. Są jacyś tam magowie, których sztuki są zakazane, są jakieś traktaty, jakieś tam sekty i odłamy religijne... to po prostu jest wyświechtane, puste, martwe. Autor nie tchnął życia w swój świat, chcąc jak najszybciej wejść w skórę głównego bohatera i zacząć pisać. Po prostu, jak kiepski kucharz, posłużył się daniem z torebki. Cenię to, że system monetarne to nie po prostu "złote monety", lecz są też...

zobacz kolejne z 1932 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd