Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wieszanie

Wydawnictwo: Sic!
7,15 (52 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
9
7
17
6
13
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8360457177
liczba stron
266
język
polski

„Książka ta przeznaczona jest dla miłośników historii ojczystej – takich, którzy lubią czytać o tym, jak wyglądało życie polskie w dawnych czasach i jak żyli nasi przodkowie, jakie mieli przygody oraz obyczaje. Mówi ona o wydarzeniach, które miały miejsce w Warszawie przed ponad dwustu laty, między połową kwietnia a początkiem listopada 1794 roku. Jest w niej również mowa o kilku wydarzeniach...

„Książka ta przeznaczona jest dla miłośników historii ojczystej – takich, którzy lubią czytać o tym, jak wyglądało życie polskie w dawnych czasach i jak żyli nasi przodkowie, jakie mieli przygody oraz obyczaje. Mówi ona o wydarzeniach, które miały miejsce w Warszawie przed ponad dwustu laty, między połową kwietnia a początkiem listopada 1794 roku. Jest w niej również mowa o kilku wydarzeniach nieco późniejszych i nieco wcześniejszych, a także (dla przykładu oraz porównania) o wydarzeniach, do których doszło w tymże czasie w Wilnie i w Krakowie. Nie znaczy to, że moja opowieść zdaje sprawę ze wszystkich ważnych wydarzeń, które miały miejsce w Warszawie w roku 1794. Tę kwestię dostatecznie wyjaśnia tytuł książki – jej tematem są wydarzenia wiążące się z wieszaniem na szubienicy, a więc, ujmując to inaczej, z legalnym lub nielegalnym wykonywaniem wyroków śmierci – niekiedy sądowych, a niekiedy wydawanych spontanicznie przez lud Warszawy”.
(Jarosław Marek Rymkiewicz)

"Wieszanie" jest jedną z 10 książek dekady wg Gazety Wyborczej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Sic!, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-sic.com.pl/ksiazka/288/Wies...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 24
kaiserhoff | 2016-01-27
Przeczytana: grudzień 2015

Podobno każdy tekst i tak sam się dekonstruuje, ale autor nie musi mu w tym pomagać. Rymkiewicz w "Wieszaniu" natomiast pomaga i jest z siebie zadowolony, chociaż odcień jego zadowolenia jest bardziej ciemny niż pogodny. Czarny humor "Wieszania" zawiera się nie tylko w zbeletryzowanych opisach historycznych wydarzeń - jak rozrywanie rosyjskiego oficera na strzępy przez spontanicznych i żądnych krwi Warszawiaków, którzy potem chowają sobie jego pozostałości, łącznie ze złotymi guzikami, do kieszeni i wracają do swoich spraw, na widok czego z okna przyglądający się scenie król Poniatowski zaczyna w panice biegać po pałacu i krzyczeć "trzymam z narodem, bijcie, zabijajcie tyranów naszych", czemu Rymkiewicz nadaje kształt nawet bardziej groteskowy - ale też i przede wszystkim wynika z akcentowania logicznych sprzeczności "Wieszania"; np. w jednym z rozdziałów podaje Rymkiewicz w wątpliwość prawomocność historiografii jako nauki mogącej docierać do faktów (ze wglądu na stronniczość i wybiórczość źródeł), czyli jej sensowność, a przy tej okazji, czego czytelnik nie powinien nie zauważyć, również swoje wcześniejsze, żmudne, wielostronicowe i całkowicie niebeletrystyczne obliczanie liczby dukatów wypłaconych Poniatowskiemu przez Katarzynę (czy było ich 20000, czy 30000? a może 55000?). Jeżeli historiografia wg Rymkiewicza nie ma sensu, to po co sam ją uprawia? Wisielczość "Wieszania" polega na tym, że ta książka otwarcie sama sobie odbiera sens.

Rymkiewicz jednak nie poddaje się rezygnacji i znajduje wyjście z impasu. W jednym miejscu wspomina mimochodem o pięknej i młodej czytelniczce, która być może właśnie go czyta z wypiekami na twarzy, w czym znajduje nadzieję, radość i motywacje. A więc: - w duchu Lebensphilosophie - chociaż nieuniknione jest rozdarcie, z fragmentów nigdy nie układa się całość, a parousia prawdy ciągle się odwleka, to jest jeszcze głód erotycznych przeżyć i stanowi on do pisania wystarczający powód.

Ogólnie, ze swoją ironią, autorefleksyjnością, irracjonalizmem, mieszaniem gatunków, zdezintegrowaniem i mizantropijnym sarkazmem jest to udana książka postmodernistyczna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Daleka droga do małej, gniewnej planety

Rosemary Harper właśnie dołączyła do załogi mającego za sobą lata swojej świetności statku "Wędrowiec". Nie została przez wszystkich przyjęt...

zgłoś błąd zgłoś błąd